Szukaj:Słowo(a): Zarząd Dróg Łódź
Zarząd Dróg dał plamę na Piotrkowskiej
Przez dziadowskich urzedników (nie mówię tu o wszystkich bo jest
wielu uczciwych i pracowitych) nasza reprezentacyjna ulica
pozostanie nadal brudna w tym roku a łódzki podatnik biedniejszy. To
jest juz skandal. Stop przekręciarzom i nierobom w urzędach. Niech
wreszcie zaczną tam pracowac ludzie kompetentni i uczciwi. Dobrze
wynagradzani (aby chcieli tam pracowac fachowcy i nie mieli pokus)
od których się wymaga. Do tej pory towarzystwo z ZDiT nie potrafi
uporządkować spraw sprzątania miasta, nikt nie wie kto za co
odpowiada a Łódź jest zapiaszczona i brudna. ile jeszcze mamy to
znosić i tolerować i słuchac ciągłych wymówek. Kiedy wreszcie
skończy się skandal zwany sprzątaniem (a raczej niesprzataniem)
miasta. Wsyzstkie inne miasta s cyzstsye a ćwoki w ZDiT i innych
urzedach leżą i nic nie robia a jak coś robią to z przekretem.
Nie tylko Pabianicka. Dzisiaj:
"Zarząd Dróg i Transportu oddał do użytku wschodnią nitkę ulicy Zgierskiej. Na
odcinku od ulicy Flisackiej do Dolnej drogowcy wybudowali m.in. nową zatoczkę
autobusową oraz odwodnienie. Dzięki nowym torowiskom i sieci trakcyjnej został
zminimalizowany hałas i drgania, powodowane przez przejeżdżające tramwaje.
Kierowcy mają więcej miejsc parkingowych, a piesi zyskali chodniki i zieleńce.
Nowością jest zsynchronizowana sygnalizacja, która reguluje ruch u zbiegu ulic
Zachodniej i Zgierskiej oraz Zgierskiej i Dolnej."
www.uml.lodz.pl/indeksik.php3?menu2=2&zapytanie=2,01&poz=1&id=1930
Jesli chodzi o stan drog, to dla poprawy samopoczucie proponuje odwiedzic
Wrocław...

Jesli masz jakies uwagi w sprawie stanu drog to wnioski i propozycje kieruj tu:

Zarząd Dróg i Transportu
ul. Piotrkowska 175, 90-447 Łódź
sekretariat tel.: +48 (42) 638-49-59
fax: +48 (42) 638-49-58
e-mail: adam.zeberkiewicz@uml.lodz.pl

Godziny pracy Zarządu:
Poniedziałek, Środa - Piątek od 8.00 do 16.00
Wtorek, od 9.00 do 17.00
Gapowicz tropiony nocami
W łódzkich autobusach i tramwajach przybędzie kontrolerów biletów MPK. Już od
dzisiaj ich sprawdzaniem zajmie się pięćdziesięciu pracowników dwóch firm:
Zakładu Kontroli Biletów „Kontroler” oraz „Windeksu” sp. z o.o.

Będą oni tropić gapowiczów w dzień i w nocy, w godzinach szczytu i poza nimi,
w dzień powszedni i w weekendy – zapowiada Zarząd Dróg i Transportu UMŁ.

– Powierzono im dodatkowe obowiązki – informuje Alina Giedryś, jego dyrektor –
Mają zwracać uwagę na czystość w pojazdach oraz na prawidłowe działanie
kasowników. Nowi kontrolerzy nie muszą nosić strojów służbowych. Uprawnienia
do kontroli nadal mają pracownicy firm Sold z Krakowa i CSG z Wrocławia. Będą
mogli pracować po cywilnemu od 1 sierpnia.

(mr) - Express Ilustrowany
www.lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/285628.html

Ja się tylko chciałem spytać, czy osoby zatrudnione w firmie "Kontroler", to
nie ci sami, ktorzy zostali wyrzuceni z firm poprzednio kontrolujacych bilety
w Łodzi, za brutalność i niechlujstwo?
"Łódzkie rozbicie dzielnicowe"
za Expressem

www.lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/300688.html
"Zarząd Dróg i Transportu podzielił Łódź na cztery części. W każdej z nich
bilety MPK sprawdza inna firma. Po trzech tygodniach następuje zamiana. Ma to
ułatwić łapanie pasażerów na gapę."

Bardzo fajnie tylko...jakoś nie zauważyłem aby liczba kontroli zwiększyła
się:/a tylko częste i skuteczne kontrole przyniosą wzrost dochodów z biletów.
nie żadne podwyżki.
Koniec koszmaru z ulicy Zgierskiej?
Właściciel działki przy ul. Zgierskiej w Łodzi, który od wielu miesięcy
blokował poszerzenie tej ulicy, zgodził się na odstąpienie miastu spornej
części swojego gruntu. Dzięki temu, po poszerzeniu tego odcinka ulicy,
samochody jadące w kierunku Gdańska nie będą musiały zjeżdżać na sąsiedni pas
ruchu, by po kilkudziesięciu metrach wrócić na swoją stronę.

Zarząd Dróg i Transportu nie chciał zdradzić, jakie były warunki ugody. Nowy
odcinek jezdni ma być gotowy jeszcze w tym roku.

(maj) - Dziennik Łódzki
lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/383407.html
Ekrany akustyczne pojawią się wzdłuż Zgierskiej
Wzdłuż ul. Zgierskiej - od posesji nr 241 aż do granicy miasta - staną ekrany
akustyczne, których od dłuższego czasu domagali się okoliczni mieszkańcy.

Zarząd Dróg i Transportu ogłosił właśnie przetarg w tej sprawie. -
Rozstrzygnięcia można się spodziewać na początku października - mówi Wojciech
Skorek z biura prasowego ZDiT.

Firma, która go wygra, najpierw usunie kolizje z siecią telefoniczną i
energetyczną ("odsunie" kable od jezdni). Same ekrany pojawią się przy
Zgierskiej w połowie grudnia.

(sim) - Express Ilustrowany
lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/395273.html
157 do Pabianic.
Oto co otrzymalem:

ZDiT.RT.5556/64/04 Łódź, dn. 11.05.2004 r.

Pan Tomasz Prószyński
ProszynskiT@prokom.pl.

W związku ze skierowanym przez Pana e-mailem do MPK-Łódź Sp. z o.o. z uwagami dotyczącymi funkcjonowania komunikacji miejskiej, Zarząd Dróg i Transportu będący organizatorem lokalnego transportu zbiorowego finansowanego przez Gminę Łódź informuje, że wydłużenie linii 157 do Chocianowic jest brane pod uwagę.. Wymagałoby to jednak wycofania linii z ul. Dubois, na co niezbędna jest pozytywna opinia odpowiedniej jednostki pomocniczej samorządu. Aktualnie oczekujemy w tej sprawie na stanowisko właściwej terytorialnie rady osiedla.
Sprawy dotyczące połączeń komercyjnych do Pabianic, leżą w gestii Spółki MPK-Łódź.

Zarząd Dróg i Transportu
Trakcję na W-Z będą robić
www.uml.lodz.pl/indeksik.php3?menu2=12&zapytanie=12,01,01,01&poz=pi&id=560

Ogłoszenie o przetargu nieograniczonym o szacunkowej wartości
poniżej 30 000 EURO

Zamawiający
Zarząd Dróg i Transportu
ul. Piotrkowska 175
90-447 Łódź
Tel.: (0-42) 638-49-59
Fax: (0-42) 638-49-58

Informacje o przeprowadzeniu przetargu
Znak sprawy: 45/R/IP/04
Zamawiający publikuje przetarg nieograniczony na:
przebudowę sieci trakcyjnej tramwajowej w al. Mickiewicza, w Łodzi na odcinku
od al. Kościuszki do ul. Żeromskiego
Rodzaj zamówienia: roboty budowlane

Może w ślad za przebudową trakcji pójdzie remont torów na W-Z. Chociaż to
raczej tylko głos nadziei.
nie rozumiem jednego:
dlaczego "ktoś z sympatyków" powinien się tym zająć,a nie mieszkaniec tamtego rejonu? "Ktoś z sympatyków" niekoniecznie mieszka w tamtym rejonie, a mieszkańcy-jak sama nazwa wskazuje...
czemu nie zbierzecie się, nie napiszecie do ZDiT (badx to drogą elektroniczną, bądx listownie)?

Namiary?
Zarząd Dróg i Transportu

ul. Piotrkowska 175, 90-447 Łódź
sekretariat tel.: +48 (42) 638-49-59
fax: +48 (42) 638-49-58
e-mail: adam.zeberkiewicz@uml.lodz.pl

Jeżeli zależy na czymś mieszkańcom- to właśnie MIESKZAŃCY powinni o coś zabiegać, a nie liczyć że kto inny to zrobi...
Ech...Polacy:/
Poszukaj na www.uml.lodz.pl
Tam znajdziesz zarzad dróg i stosowny e-mail. Tylko wklej tutaj na forum tresc
tego pisma które wystosujesz. I juz nic nie zmieniaj w pomysle, jest bardzo ok.
Zarekomenduj tez zmiane trasy 82 jako korzystna dla mieszkancow peryferiow
(dojazd do Tesco)

Powodzenia!!!
Dorota
Łódzkie MPK pozywa krakowski ZDiK
MPK walczy o swoje pieniądze
miasta.gazeta.pl/lodz/1,35136,2440371.html

Łódzkie MPK pozywa do krakowskiej prokuratury Zarząd Dróg i Komunikacji w
Krakowie. Chodzi o 9 mln zł

Miało być tak: łódzki przewoźnik dostał zlecenie na remont 4-kilometrowego
odcinka ul. Kalwaryjskiej w krakowskiej dzielnicy Podgórze. Do Krakowa
pojechało 40 pracowników i specjalistyczny sprzęt budowlany, m.in. do
rozbijania i kruszenia betonu, ciężkie pojazdy do wywozu stali złomowej i
koparki. Za ich pracę MPK miało dostać w ciągu dwóch lat 12 mln zł. W tym
roku kontrakt przewidywał wypłatę 9 mln. Termin zapłaty minął 7 listopada.
MPK czekało jeszcze 30 dni, wczoraj zarząd spółki wysłał do prokuratury
doniesienie na krakowski ZDiK. - Nie dotrzymali warunków kontraktu, a więc
naruszyli ustawę o działalności gospodarczej - argumentuje Bogumił Makowski,
rzecznik MPK w Łodzi.
Czy łódzkie MPK dostanie pieniądze?
Dwanaście milionów złotych może stracić Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne
w Łodzi na robotach torowych w Krakowie. Inwestor - Zarząd Dróg i Komunikacji w
Krakowie - doszukał się nieprawidłowości w dokumentacji i nie zapłacił
łodzianom pieniędzy.

- Wystawiliśmy wczoraj wezwanie do zapłaty. Jeśli nie dostaniemy pieniędzy,
skierujemy sprawę do sądu - mówi Bogumił Makowski z łódzkiego MPK.

Remont ulic Kalwaryjskiej i Limanowskiego przeprowadzały krakowskie firmy:
Zakład Infrastruktury Miejskiej i Zakład Gospodarki Komunalnej. Łódzkie MPK
wybrano na podwykonawcę do wymiany 4 kilometrów torów. Roboty zakończyły się 7
października.

Filomena Serwil, rzecznik krakowskiego Zarządu Dróg i Komunikacji, twierdzi, że
przyczyną opóźnień w wypłacie są luki w dokumentacji finansowej.

Tomasz Sendor, prezes Zakładu Infrastruktury Miejskiej, który miał rozliczyć
się z łódzkim MPK, tłumaczy, że jego firma nie ma 12 mln na koncie, dlatego
łódzka firma musi czekać.

Pieniądze za roboty w Krakowie MPK chce przeznaczyć na spłatę 95 mln zł długów
spółki.

(mp.) - Dziennik Łódzki
lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/425409.html

##
Brawo!!
Kontrakt stulecia!!
Obwodnica Konstantynowa??
lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/73377,ile-wojewodztwo-chce-wydac-na-drogi-szpitale-teatry,id,t.html
<<<<<<
[...]Na co wyda pieniądze zarząd województwa? Z blisko 290 mln zł większość
zostanie przeznaczona na modernizację 150 km dróg i projekty techniczne
kolejnych. Najdroższa inwestycja drogowa dotyczy odcinka Niewiadów - Ujazd -
Tomaszów Maz., bo województwo wyłoży nań blisko 40 mln zł. Inne? Kwiatkowice -
Szadek (18 mln zł), Poddębice - Wartkowice (20 mln zł), Niesułków - Brzeziny
(20 mln zł), Łódź - Lutomiersk (plus projektowana obwodnica Konstantynowa -
13 mln zł)
. [...]
/>>>>>>>>>>>
Gość portalu: Skit napisał(a):
> No i co to w praktyce zmienia?
Dla Ciebie może nic. W rzeczywistości pieniążki z biletów nie trafiają
na konto MPK lecz do budżetu miasta poprzez Zarząd Dróg i Transportu,
który defakto jest organizatorem transportu publicznego (komunikacji
miejskiej) w Łodzi. I to ZDiT zleca i płaci za usługę przewożnikom,
w tym: MPK, Koro (58/A); Tramwaje Podmiejskie (97, 43/bis), MKT (46) itd.

> Nie popisuj sie, bo robisz z uczestnikow tego
> forum oszolomow
Nie popisuję się, a jedynie chcę przedstawić m.in. Tobie, jak jest
zorganizowana komunikacja w Łodzi. Dla twojej ciekawości podobnie jest
w innych miastach (W-wa, Kraków, Wrocław, Gdańsk...)
Różnica jest tylko taka że MPK-Łódź NIE MA konkurencji i obsługuje ponad 95%
przewozów, a pozostałych miastach jest od kilku, do kilkunastu przewoźników
i działa to zdecydowanie sprawniej.
www.lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/767448.html
<<<<<<<<<<<<<<<
Najprawdopodobniej jeszcze we wrześniu ruszą prace drogowe na ul. Narutowicza.
Zarząd Dróg i Transportu otworzył ofertę przetargową na inwestycję, która potrwa
do listopada przyszłego roku.

- W ramach prac przewidziana jest m. in. całkowita modernizacja ul. Narutowicza
(odcinek od Wierzbowej do ul. Sterlinga), POW (od ul. Jaracza do ul.
Narutowicza), ul. Sterlinga (przy pl. Dąbrowskiego) oraz wymiana chodnika na ul.
Składowej - informuje Monika Gałązka, z Zarządu Dróg i Transportu w Łodzi. -
Wpłynęła do nas tylko jedna oferta konsorcjum łódzkich firm Kral i Unidro o
wysokości 41 mln 585 tys. zł. Jeśli wszystko będzie w porządku pierwsze prace na
ul. Narutowicza w pobliżu ul. Wierzbowej rozpoczną się we wrześniu.

Remont dróg to część większego projektu rewitalizacji pl. Dąbrowskiego.
/>>>>>>>>>>>>>>>>>

Oby jak najszybciej. 805 naprawdę nie były projektowane do jazdy terenowej.

Czekam jeszcze na odcinek między Wólczańska a Wschodnią. Na razie to syf i malaria.
Wojewoda opóźnia budowę ŁTR!
Urząd Wojewódzki w Łodzi juz ponad miesiąc spóźnia się z podpisaniem umowy na
budowę tramwaju regionalnego. Zarząd Dróg i Transportu w Łodzi stracił już z
tego powodu co najmniej kilkadziesiąt tysięcy złtych, skarży się dyrektor
Alina Giedryś. Każdy dzień opóźnienia stawia pod znakiem zapytania termin
ukończenia tej wielkiej inwestycji. Na razie udało się jedynie roztrzygnąć
przetarg z własnych środków na wykonanie (zakup?) taboru. Na tramwaj
regionalny udało się pozyskać z kasy unijnej 55 milionów euro. Jeśli prace nie
zostaną ukończone do grudnia 2007 roku, pieniądze przepadną.

źródło:
www.radiolodz.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=3514&Itemid=1

telefon do Urzędu Wojewódzkiego w Łodzi: +48 (42) 664-10-00, 664-10-01
telefon do Wojewody Łódzkiego Heleny Pietraszkiewicz: +48 (42) 664–10-10,
664-14-13
oraz imejl: sekretariat@lodz.uw.gov.pl
Nowy wzór migawek
Właśnie wróciłem z urlopu i trochę może nie jestem na bieżąco. Otóż poszedłem
wczoraj kupić migawkę na Rojną i trochę się zdziwiłem, kiedy pani dała mi
kartonik, który wygląda trochę inaczej niż mój poprzedni z zeszłego miesiąca.
Na hologramie i na odwrocie jest napis "Zarząd Dróg i Transportu" a nie MPK
Łódź, jak do tej pory. Czy to planowane, czy mi dali jakiś lewy bilet?
Remont wiaduktu posuwa się w żółwim tempie
Najwyraźniej drogowcom nie spieszy się z łataniem wiaduktu na ul.
Przybyszewskiego. Wczoraj rano trudno było spotkać robotników w akcji. Prace
posuwają się w żółwim tempie.

– Przejeżdżałem Przybyszewskiego o godz. 9.30, a oni jeszcze nie zaczęli pracy!
W tym tempie, to i do zimy nie skończą – mówi Jerzy Szymański, kierowca z ul.
Smetany. – O siedemnastej już ich nie było.

Wiadukt na ul. Przybyszewskiego powstał w latach 70. W porównaniu z innymi
budowlami jest – o czym zapewniają drogowcy – w dobrym stanie, więc musi
zaczekać na swoją kolej. Ponieważ jednak konstrukcja zaczęła przypominać ser
szwajcarski, Zarząd Dróg i Transportu postanowił wykonać najpilniejsze naprawy.
Najpierw pojawiły się rusztowania, a później na ulicy stanęły biało-czerwone
barierki, które zajmują już dwa pasy ruchu.

– Dwa razy dziennie stoję w kolejce, by przeprawić się na drugą stronę. A za
barierkami dwóch facetów coś sobie niespiesznie klepie – złości się Jan Skorek
z białego opla.
Czemu remont tak długo trwa? – Prace potrwają do końca października – zapewnia
Adam Żeberkiewicz, rzecznik ZDiT.

(sim) - Express Ilustrowany
lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/408366.html
Urzędnicy pracują nad łódzką kartą miejską
Jazda tramwajem i autobusem będzie pierwszą usługą, za jaką można będzie
zapłacić w Łodzi przy pomocy tzw. karty miejskiej. Łódzki Zarząd Dróg i
Transportu wspólnie z Mennicą Państwową ustalają sposób wprowadzenia w mieście
specjalnej karty chipowej, takiej jaka funkcjonuje już w Warszawie. Służy tam
jako bilet okresowy w komunikacji miejskiej oraz bilet parkingowy wielokrotnego
użytku.

W Łodzi karty miejskie mają się pojawić na początku przyszłego roku. Zamiast
kupować bilet okresowy będzie się doładowywać kartę kupując impulsy. Jako jedną
z największych korzyści związanych z jej wprowadzeniem podaje się udaremnienie
kontrolerom w tramwajach i autobusach przyjmowania łapówek.

- Każda kontrola wraz z informacją czy pasażer ma ważny bilet okresowy zapisana
będzie w pamięci sprawdzarki - mówi Radosław Podogrocki z Wydziału Sprzedaży i
Kontroli Biletów.

(mt) - Express Ilustrowany
lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/404462.html
28.10 (pt) planują otwarcie Limanowskiego-Aleksand
Utrudnienia na skrzyżowaniu ulic Limanowskiego - Włókniarzy.

Zarząd Dróg i Transportu informuje, iż w środę (26 października 2005r) od
rana do poźnych godzin wieczornych będzie wyłączona sygnalizacja świetlna na
skrzyżowaniu ulic Limanowskiego - Włókniarzy w związku z koniecznością
wymiany sterownika i skoordynowania jej z sygnalizacją świetlną przy ulicy
Swojskiej. Wspomniane utrudniena związane są z planowanym na piątek
(28 października 2005) otwarciem nowowyremontowanego odcinka ulicy
Limanowskiego - Aleksandrowska.

www.zdit.uml.lodz.pl/index.php?str=1&id=256
Czyżby obwodnica wschodnią Olechowa i Janowa
7.Tryb zamówienia: Przetarg nieograniczony
Zamawiający: Zarząd Dróg i Transportu
Tytuł: Opracowanie dokumentacji projektowej na budowę ulicy Śląskiej w Łodzi,
na odc. od ul. Tomaszowskiej do ul. Rokicińskiej
Treść:

www.zdit.uml.lodz.pl/index.php?str=65
bene, Twoje myślenie to jednak trzecia liga. Nie jestem miłośnikiem
Pana Kropiwnickiego, ale obarczanie go odpowiedzialnością za obiekt
PKP (Dworzec), to jakaś dewiacyjna konstrukcja myślowa. Tylko
przypomnę (jesli jesteś w stanie zrozumieć), że komunizmu nie ma od
1989 r. i że miasto ma taki wpływ na PKP, jak Ty na to co ja
napiszę. A co do reszty: nie przesadzajcie z tym, że cała Łódź to
bałagan, syf i smród. Tam gdzie rządzą spóldzielnie mieszkaniowe
albo prywatni zarządcy nie jest gorzej niż w innych miastach w
Polsce czy Europie. Niereformowalna jest administracja gminna, czyli
referaty komunalne, zarząd dróg czy administracje nieruchomościami
(gminne). Tam po prostu wszystko mają poniżej pleców i totalnie
olewają swoje obowiązki. I to jest jedna z podstawowych porażek
Kropiwnickiego (i nas jako wyborców), że nawet nie stara się
egzekwować od swoich podwładnych wypełniania tego za co im płacimy.
I na koniec: słowa krytyczne (słuszne) muszą dotyczyć tylko tego na
co prezydent ma realny wpływ: brud, bałagan komunikacyjny, mało
inwestycji - to prawda, ale są dziedziny, na które samorząd nie ma
żadnego wpływu. Inaczej mogą gęgać matołki, które nie mają pojęcie o
samorządzie lokalnym.
Wybudują drogę do terminalu na lotnisku Lublinek

Piątek, 19 sierpnia 2005r.

Zarząd Dróg i Transportu ogłosi wkrótce przetarg na budowę drogi dojazdowej do nowego terminalu na lotnisku Lublinek. Inwestycja ma być zakończona do 25 października, bo 30 października z Lublinka startuje pierwszy samolot do Londynu.

Budowę drogi sfinansuje gmina Łódź, a pieniądze pochodzą z odszkodowania, jakie dostała od spółki Geant Polska w zamian za rezygnację z budowy kładki dla pieszych nad al. Włókniarzy. Miasto dostanie od spółki 1,5 mln zł płatne w dwóch ratach: 1 mln zł Geant zapłacił w lipcu, a 500 tys. zł wpłaci do 1 grudnia. Na budowę drogi do terminalu miasto przeznaczy 1,2 mln zł. postaraja sie :D
Skrótem na Lublinek [dł]
Prowadząca na lotnisko ulica Pienista, będzie o 300 metrów dłuższa. Na wiosnę
ma rozpocząć się budowa nowego odcinka, pomiędzy ul. Obywatelską i al.
Waltera - Jankego. Zarząd Dróg i Transportu ogłosił przetarg na realizację
tej inwestycji. Oferty można składać do 22 lutego.Dzięki przedłużeniu ul.
Pienistej, będzie można szybciej dojechać na Lublinek, omijając zatłoczone i
niebezpieczne skrzyżowanie ul. Obywatelskiej i al. Waltera -Jankego.

(mak) - Dziennik Łódzki
lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/557156.html
Ogrodową wolno malować
Zarząd Dróg i Transportu zezwolił na oznakowanie ul. Ogrodowej od Zachodniej do
Cmentarnej. Teraz tylko od budowniczych Manufaktury zależy, kiedy Ogrodowa
zostanie otwarta dla ruchu. – Powinni uporać się z oznakowaniem ulicy w ciągu
dwóch tygodni – powiedziano nam w ZDiT.

Oznakowanie ulicy będzie tymczasowe, a ruch na Ogrodowej dwukierunkowy. Projekt
przewiduje, że w przyszłości ulica będzie miała jeden kierunek ruchu od
Zachodniej do Karskiego (ta ulica ma być zamknięta do czasu wybudowania
skrzyżowania z ul. Drewnowską), a przed Pałacem Poznańskiego zostanie
wydzielona zatoka dla pojazdów dowożących gości do pałacu.

Wciąż nie wiadomo, jaki wpływ będzie miała budowa Manufaktury na ruch w centrum
Łodzi. Ulica Karskiego, łącząca Ogrodową z Drewnowską wzdłuż muru Cmentarza
Starego, według istniejących od lat planów, miała łączyć ul. Żeligowskiego z
Drewnowską, Limanowskiego, a dalej wzdłuż ul. ks. Brzóski z ul. Zgierską.

(maj) - Dziennik Łódzki
lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/410201.html
Wreszcie ruszy przebudowa ul. Klecińskiej
.: Wreszcie ruszy przebudowa ul. Klecińskiej :.
13 stycznia 2006 - 13:36

Wreszcie może rozpocząć się przebudowa ulicy Klecińskiej we Wrocławiu.
Wrocławski sąd odrzucił ostatnią skargę firmy starającej się o ten kontrakt.
Przepychanki proceduralne dotyczące budowy fragmentu obwodnicy śródmiejskiej
trwają od lipca.

Spółka Mosty Łódź uważa, że bezpodstawnie została usunięta z przetargu o budowę
ulicy Klecińskiej we Wrocławiu. Od początku utrzymuje, że jej oferta jest
prawidłowa a dodatkowo o 400 tysięcy złotych tańsza, niż propozycja firmy,
która wygrała przetarg zorganizowany przez wrocławski Zarząd Dróg i
Komunikacji.
W sporze chodzi o to, że na dokumentach zabrakło podpisu jednego z prezesów
łódzkiej spółki. Pojawił się natomiast podpis jego pełnomocnika.
Wrocławski sąd uznał dziś, że oferta została odrzucona zgodnie z prawem. Tym
samym zakończyła się procedura wykonawcy inwestycji. Teraz całe postępowanie
musi sprawdzić jeszcze urząd zamówień publicznych. Jeśli postępowanie będzie
przebiegało sprawnie, w kwietniu rozpoczną się roboty na Klecińskiej.
Ma tam powstać dwupasmowa jezdnia z wiaduktem nad torami kolejowymi. Trasa jest
częścią obwodnicy śródmiejskiej Wrocławia i zostanie połączona z estakadą na
Gądowie .

Piotr Kamiński PRW
Gość portalu: byłylogowany napisał(a):

Nawet nie wiesz w jakim jesteś błędzie. Impreza została zorganizowana przez
Zarząd Dróg i Transportu oraz MPK-Łódź z okazji Dnia bez samochódu kończącego
Europejski Tydzień Mobilności. Klub Miłośników Starych Tramwajów został
poproszony przez MPK o pomoc przy zabezpieczeniu przejazdu oraz pomoc
merytoryczną abyśmy zainteresowanym łodzianom opowiadali o tych wagonach i
historii komunikacji tramwajowej w Łodzi. Zgodziliśmy się na to i to jak zawsze
nieodpłatnie. Trasa również była zaproponowana przez MPK. 6 lat temu podczas
obchodów 100-lecia łódzkich tramwajów wszystkie zabytki przejechały tam bez
przeszkód, dlatego z naszej strony nie było uwag do trasy. A impreza była dla
wszystkich łodzian, a nie dla grupki pasjonatów!
Doszło do porozumienia
Doszło do porozumienia między gminą Łódź i konsorcjum, budującym ulicę
Rokicińską

Czwartek, 23 grudnia 2004r.

Hiszpańska firma Necso do końca czerwca przyszłego roku ma dokończyć budowę
ulicy Rokicińskiej. Zarząd Dróg i Transportu UMŁ poinformował wczoraj, że
doszło do porozumienia między inwestorem (gminą Łódź) i wykonawcą (Konsorcjum
Necso-Mostostal Warszawa).

Formalnie inwestycja już powinna być ukończona. Miasto obwiniało o opóźnienia
Hiszpanów. Ci zaś tłumaczą, że inwestor opóźniał płatności, a później, że
nadzór nad budową był sprawowany w sposób uniemożliwiający sprawną pracę. Spory
groziły przeciągnięciem terminu kontraktu i utratą przez miasto dotacji z
funduszu PHARE. Gdyby do tego doszło, miasto musiałoby oddać ponad 3,5 mln euro.

Hiszpanie mają znacząco zwiększyć zaangażowanie na budowie i zgodzili się na
stawiane przez miasto warunki, m.in. wysokie kary w razie przekroczenia
ostatecznego terminu zakończenia budowy.

(maj) - Dziennik Łódzki
lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/431874.html
151, 152, 154 na Olechów i Janów
Pisz w tej sprawie na adres:
Zarząd Dróg i Transportu UMŁ, Łódź, ul.Piotrkowska 175.
www.zdit.uml.lodz.pl/
www.zdit.uml.lodz.pl/index.php?str=27
e-mail: zdit@uml.lodz.pl
Gość portalu: krzysztofbla napisał(a):

> Pisz w tej sprawie na adres:
> Zarząd Dróg i Transportu UMŁ, Łódź, ul.Piotrkowska 175.

Ja proponuję "pakt o nieagresji" wobec ZDiT do czasu jak uzupełnią projekt ŁTR.
Niech do końca listopada mają spokój:-)
Tramwaje wracają na Pomorską w sobotę
za www.zdit.uml.lodz.pl :

"Planowany odbiór ul.Pomorskiej.

Zarząd Dróg i Transportu informuje , iż 19 listopada 2004r o godz. 13.00 przy
udziale Prezydenta Miasta Łodzi Pana Jerzego Kropiwnickiego, odbędzie się
odbiór techniczny wraz z dopuszczeniem do ruchu modernizowanej ulicy Pomorskiej
na odcinku od ul. Zacisze do Ronda Waryńskiego. Komunikacja miejska zostanie
przywrócona w sobotę rano."

Ludzie, 300 metrów ulicy po remoncie, a zapowiada się odbiór z pompą jak by co
najmniej 5 km zupełnie nowej trasy oddali. Jak widać liczy się sukces medialny,
a naszej prasy nie podejrzewam nawet o próbę wytknięcia władzom tego, co przed
chwilą sam wytknąłem. :/
A jednak znikną czasowe :-(
www.lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/456373.html
Bilety komunikacji miejskiej jednak zdrożeją?
Czwartek, 10 marca 2005r.

Wraca projekt uchwały zmiany biletów na przejazdy tramwajami i autobusami MPK
– z czasowych na jednorazowe. Jutro mają go zaopiniować łódzcy radni ze
specjalnie powołanej komisji.
Jeśli zyska ich uznanie, wówczas, 23 marca, trafi pod obrady Rady Miejskiej.
Zarząd Dróg i Transportu chce zastąpić obowiązujące bilety 10, 30, 60 i
120-minutowe, które pozwalają na dwolną liczbę przesiadek w określonym czasie
– jednorazowym za 1,90 zł (ulgowy 95 gr.). Dla pasażerów, korzystających z
przesiadek, ma być zachowany bilet 60-minutowy w cenie 2,80 zł.
Bilety na linie nocne wyceniono na: 3,80 zł i 1,90 ulgowy. W nowych taryfach
imienna migawka na jedną trasę zdrożeje z 50 zł na 56 zł. Ceny pozostałych nie
zmienią się. Obniżyłyby się ceny biletów okresowych: 3-dniowy ma kosztować 20
zł (dotychczas 24 zł), a 7-dniowy 30 zł (zamiast 40 zł).

(mp.) - Dziennik Łódzki
W przyszłą środę !
"Zarząd Dróg i Transportu w przyszłą środę zaproponuje radnym nowy cennik komunikacji miejskiej. – Proponujemy likwidację biletów czasowych i w to miejsce wprowadzenie jednorazowej opłaty w wysokości 1,90 zł – mówi Aleksandra Mioduszewska z ZDiT. – Chcemy też utrzymać bilet godzinny, który kosztowałby 2,80 zł."

lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/458238.html
Co można z tym zrobić?
DŁ: Czy bilety zdrożeją?
Czy bilety zdrożeją?

Wtorek, 22 marca 2005r.

Radni z Komisji Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej negatywnie zaopiniowali
wczoraj projekt zmiany cen biletów na przejazdy tramwajami i autobusami MPK – z
czasowych na jednorazowe. Ostateczną decyzję o zmianie taryf podejmie jutro Rada
Miejska.

Zdaniem radnych z komisji, bilet jednorazowy w cenie 1,90 zł i bez możliwości
przesiadki, jest za drogi, a zmiana taryfy uderzy w najbiedniejszych, czyli
emerytów i rencistów. Radni zwrócili także uwagę, że przed wprowadzeniem
obowiązujących teraz biletów czasowych zlikwidowano w mieście wiele połączeń, a
pozostałe dostosowano do możliwości częstych przesiadek.

Przypomnijmy. Zarząd Dróg i Transportu chce zastąpić obowiązujące bilety 10-,
30-, 60- i 120-minutowe, które pozwalają na dowolną liczbę przesiadek,
jednorazowym za 1,90 zł (ulgowy 95 gr.). To oznacza, że przejechanie dwóch
przystanków, ale różnymi tramwajami czy autobusami, będzie kosztowało 3,80 zł.
Dla pasażerów korzystających z przesiadek ma być zachowany bilet 60-minutowy w
cenie 2,80 zł. Pod naciskiem radnych i opinii łodzian zdecydowano, że bilety na
linie nocne będą kosztowały także 1,90 zł, nie jak proponowano 3,80 zł.

(mp.) - Dziennik Łódzki

lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/460237.html
Nie będzie karty miejskiej
Za: www.lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/547248.html

<<<<<Przepadł, przygotowywany od dwóch lat przez Zarząd Dróg i Transportu
UMŁ, projekt Łódzkiej Karty Miejskiej. Zespół ekspertów, działający przy
marszałku województwa łódzkiego uznał wczoraj, że projekt przygotowany został
z błędami. Odrzucono wniosek o jego dofinansowanie z Unii Europejskiej.
Przypomnijmy: dzięki jednej karcie, łodzianie mogliby korzystać z komunikacji
miejskiej, płacić za postój samochodu, wchodzić do muzeów i na pływalnie oraz
korzystać z polisy ubezpieczeniowej. Karty miejskie wydawane są już m.in. w
Warszawie, Poznaniu i Piotrkowie Trybunalskim.
Odrzucenie projektu oznacza, że ZDiT UMŁ dopiero po 2007 roku będzie mógł
ponownie starać się o unijne dotacje.>>>>>

Kolejna wpadka ZDiT. Może już czas pożegnać się z kilkoma osobami
przyrośniętymi do stołków?
Radzę szukać informacji u źródła
Radzę szukać informacji u źródła by nie narobić sobie nie
potrzebnych kłopotów - Zarząd Dróg i Transportu Wydział Sprtzedaży
i Kontroli Biletów ul. Piotrkowska 171/173 parter
www.zdit.uml.lodz.pl/index.php?str=90
Zawieszenie kursowania linii "1" - pomocy
www.mpk.lodz.pl/rozklady/wholemessage.jsp?articleId=2273
Od dnia 13 marca 2008 r w ramach budowy ŁTR Zarzad Drog i Transportu
zawiesza kursowanie linii tramwajowej "1". Linia ta z sama trasa ŁTR
za wiele wspolnego nie ma, jakkolwiek juz w lipcu 2007 zostala
skierowana Strykowska-Wojska Polskiego-Franciszkanska-Kilinskiego-
Narutowicza-Zielona aby zapewnic polaczenie Dolow z centrum
(konkretnie chodzilo o wezel Zielona/Kosciuszki) po skierowaniu
linii 6 objazdem.

W zamian za zawieszona linie "1" pasazerowie dostaja ochlap - czyli
linie "46" ktora pojedzie z petli Legionow ul. Zielona-Narutowicza-
Kilinskiego-Franciszkanska. Linia "46" jednak nie dowiezie pasazerow
na Doly, gdyz skreci w Wojska Polskiego na zachod aby dojechac na
Helenowek. Tak wiec pasazerom z Dolow funduje sie przymusowa
przesiadke i tloczenie sie w linii 6, ktora i tak ma obnizona
czestotliwosc (10 minut w szczycie/20 minut po szczycie, przed
rozpoczeciem ŁTR bylo to odpowiednio 7.5 i 15 minut)

Abstrahujac od polaczenia z Dolami, niedlugo kontynuowany bedzie
remont ul. Narutowicza, tak wiec z ciagu Zielona-Narutowicza wyleca
linie 9, 12 i 13. Zostanie 46 z czestotliwoscia 16 minut (32 minuty
po szczycie i w weekendy) i jakas pseudozetka typu wydluzone 73 o
czestotliwosci 15 minut, do tego wiecznie spoznione. To jednak nie
jest najwazniejsze, bo tu ZDiT ma szerokie pole do popisu w kwestii
mydlenia oczu, jakkolwiek gdyby zajal sie Pan sprawa linii 1 i
okaleczenia Dolow z komunikacji to bylbym bardzo zobowiazany.
Decyzje podejmuje Zarząd Dróg i Transportu UMŁ, ul. Piotrkowska
175,strona:www.zdit.uml.lodz.pl (można wpisywać swoje uwagi). W tym roku na
skrzyżowaniu nic nie zrobią. W 2006 planowany jest remont ul. Narutowicza od
Wierzbowej do Sterlinga. Wtedy światła zostaną zainstalowane przy ul. Lindleya.
Powinny spowolnić ruch na skrzyżowaniu Uniwersytecka/Jaracza.
W sprawie świateł/znaków ograniczenia prędkości każdy może złożyć wniosek do
ZDiT. Musi być, jak mi powiedziano, „uargumentowany”. Czyli zawierać dane, że w
pobliżu są budynki mieszkalne, szkoły, przedszkola i obecna sytuacja na
jezdniach zagraża bezpieczeństwu. Przydatna jest np. opinia policji, statystyki
i opisy wypadków w tym miejscu. Pod wnioskiem może podpisać się więcej osób,
ale jedna też wystarczy. Zarząd Dróg rozpatruje, analizuje ruch na wskazanym
skrzyżowaniu, sprawdza, czy sygnalizacja nie zakorkuje np. ruchu na sąsiednich
skrzyżowaniach i podejmuje decyzję. Czasem na „nie”, bo sygnalizacja to
konflikt interesów. Tak jest na Sienkiewicza - mieszkańcy chcą, żeby świateł
było jak najwięcej, a kierowcy przeciwnie. Ale z wnioskiem wystąpić można i
trzeba.
Przebudowa ronda przy Popularnej
Czeka nas kolejny koszmar... a po zakończeniu koszmaru budowy, koszmar
wylotówki z miasta. Ale sobie wybrałam miejsce do mieszkania! a miało być
zielono i spokojnie!

"We wtorek Zarząd Dróg Miejskich otworzył oferty firm, które chciałyby
przebudować kolejny odcinek Al. Jerozolimskich z rondem Dudajewa. Jeśli
przetarg uda się rozstrzygnąć w marcu, wykonawca będzie mógł zacząć prace
jeszcze przed wakacjami
Największe szanse na zdobycie kontraktu ma konsorcjum Strabagu z Mostami Łódź,
które przerzucają właśnie estakady nad rondem Starzyńskiego. Niedawno zaś
uporały się z przebudową Alej na wysokości centrów handlowych Blue City i
Reduta. Nad skrzyżowaniem z ul. Śmigłowca przed terminem stanęły tam dwa wiadukty.

Podobne są planowane nad rondem Dudajewa u zbiegu Jerozolimskich i Popularnej.
Od wiaduktu nad torami WKD do Łopuszańskiej wylotówka w stronę Pruszkowa, a w
przyszłości także Katowic i Krakowa, będzie mieć po trzy pasy ruchu w każdą
stronę. ZDM, który zarezerwował na te prace 73 mln zł, chciałby rozstrzygnąć
przetarg jeszcze w marcu. Ponieważ ma już pozwolenie na budowę, mogłaby się
ona zacząć wkrótce potem i skończyć w przyszłym roku.

Wtedy też będzie gotowy projekt przebudowy skrzyżowania Alej z Łopuszańską.
Trwają już wykupy gruntów pod ten bezkolizyjny węzeł. W 2009 r. kierowcy mają
tu jeździć tunelem na wprost Alejami i estakadą łączącą Łopuszańską z wylotem
w stronę Pruszkowa."
MPRD do prokuratury
Zarząd Dróg Miejskich ma już dość opóźniającej się przebudowy skrzyżowania przy
Galerii Mokotów. Szef drogowców Marek Mistewicz zapowiedział wczoraj
skierowanie doniesienia do prokuratury w sprawie firmy MPRD. Zdaniem Mistewicza
jej prezes Hanna Pniewska zataiła przed urzędnikami, że tuż przed podpisaniem
umowy z konsorcjum wycofały się Mosty Łódź (firma miała odpowiadać za budowę
estakady nad skrzyżowaniem). Według wiceprezydenta Andrzeja Urbańskiego władze
miasta na 99 proc. usuną firmę MPRD z placu budowy, a dokończenie budowy
powierzą innej.

kmaj
www.rzeczpospolita.pl/dodatki/warszawa_050616/warszawa_a_14.html
No i temat okupuje wszystkie gazety jak przewidywałeś.
KZ na Limanowskiego do przyszłego roku
lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/14257,korki-rosna-z-dnia-na-dzien-a-zamkna-jeszcze-trzy-ulice,id,t.html
<<<<<<<<<
[...]
Zrezygnowano na przykład z prowizorycznego remontu torów na ul. Limanowskiego,
między ul. Zachodnią a al. Włókniarzy, który miał trwać od lipca do końca
sierpnia. Zarząd Dróg i Transportu uznał, że tańsze będzie finansowanie
komunikacji zastępczej na tym odcinku.

- Zostanie ona utrzymana do wiosny przyszłego roku, na kiedy zaplanowana jest
modernizacja Limanowskiego - mówi Joanna Wojtasik z biura prasowego ZDiT. [...]
/>>>>>>>>>>
Oto jak ZDiT marnuje pieniądze z naszych podatków:
Zarząd Dróg i Transportu nie zdążył m.in. wybudować fragmentów ulic: Koniczynowej i Turzycowej (1 mln zł) oraz wyremontować ul. Kilińskiego (od ul. Abramowskiego do Narutowicza) - 425 tys. zł.
lodz.naszemiasto.pl/artykul/275243,niewydane-miliony-lodzkich-instytucji,id,t.html?kategoria=660
Limanowskiego bez tramwajów
W związku ze złym stanem technicznym torowiska w ulicy Limanowskiego
zagrażającym bezpieczeństwu w ruchu drogowym oraz przewożonych pasażerów, MPK
– Łódź Sp. z o.o. podjęła decyzję o zawieszeniu kursowania komunikacji
tramwajowej po ul. Limanowskiego na odcinku Zgierska – Włókniarzy. Na
podstawie organizacji ruchu zatwierdzonej przez Zarząd Dróg i Transportu, od
dnia 24 czerwca 2009r. do odwołania ulegną zmianie trasy tramwajów linii 2, 4
i 5, jednocześnie zostanie uruchomiona autobusowa komunikacja zastępcza, linia Z3.

linia 2
CHOCHOŁA – Aleksandrowska, Limanowskiego, Włókniarzy, Legionów, Zachodnia,
Kościuszki, Żwirki, Piotrkowska, plac Niepodległości, Rzgowska, Dąbrowskiego –
DĄBROWA

linia 4
HELENÓWEK – Zgierska, Wojska Polskiego, Franciszkańska, Kilińskiego,
Dąbrowskiego – DĄBROWA

linia 5
SZCZECIŃSKA – Aleksandrowska, Limanowskiego, Włókniarzy, Legionów, plac
Wolności, Pomorska, Kilińskiego, Przybyszewskiego, Piotrkowska, plac
Niepodległości, Rzgowska – KURCZAKI

linia Z3
ŻABIENIEC – Limanowskiego, Zgierska, Nowomiejska – PLAC WOLNOŚCI

Trasy obowiązują w obu kierunkach.
Bardzo dobra strategia! Przeznaczac kase na utrzymanie plynnosci
Spolki czyli utrzymywac ten skrajnie niewydolny Zarzad przy zyciu
niezaleznie od braku efektow. Mysle, ze bankructwo tej Spolki
mogloby byc wybawieniem dla lotniska i otwierac droge dla
znalezienia inwestora strategicznego.

Czy nie dostrzegasz, ze przy tym Zarzadzie to inwestowanie w
promocje czegokolwiek to wyrzucone pieniadze w bloto? Infrastruktura
to przynajmniej rzecz trwala. Gdzie sa nasze pieniadze z doplat od
polaczen Centralwings do Dublina i Rzymu? Co po nich zostalo? Teraz,
jak widze jest kampania polaczenia do Mediolanu - wszedzie na
Centralu, w autobusie czy Manufakturze? Co pozostanie z tego jak za
3 miesiace polaczenie to pewnie bedzie zawieszone. Jak nie ma sie
wizji i strategii, to bedziemy brnąć w połączenia, które są z góry
skazane na niepowodzenie. I inwestowac w takich przewoznikow jak
Centralwings czy Volareweb, a Wizzairowi odmawiac mowiąc, ze
chcialby "czerwonych dywanow" pod schodami samolotu.

Skoro wskazujesz jak ekspert na kolejnosc inwestycji, podaj tez
uzasadnienie. Bo Twoj przyklad z brakiem drogi kolowania w Gdansku,
dowodzi, ze raczej poslugujesz sie wyrywkowymi danymi bez wiedzy o
innych uwarunkowaniach (procedury startu i lądowania, radiolatarnie,
włączanie sie do dróg lotniczych). To, ze Gdansk jako jedyny nie ma
drogi kolowania, nie oznacza to ze Lodz obsluzyla by przy swojej
topografii i oprzyrzadowaniu nawigacyjnym taką samą liczbe pasazerow
bez drogi kolowania jak Gdansk obecnie. Tu moglby sie wypowiedziec
Protz i default_user - ktorzy znaja obecne juz trudnosci operacyjne.

Pozdr,
Albert
"Jakie trudności operacyjne??? Są dni kiedy na Lublinek przylatuje
jeden samolot rejsowy, a maksimum to 5 w sobotę. Wypada średnio
jeden co 4 godziny"
"Średnio" to taki wskaźnik, który nic nie wnosi. Samoloty nie
przylatują w równych odstępach na dobę. Rozumiem, ze Ty byś
rozwiązał ten problem poprzez wyznaczanie godzin przewoźnikom.
Próbujesz sie wypowiadać na temat, w którym nie posiadasz
odpowiedniej wiedzy fachowej. Ja tez nie, ale przynajmniej staram
się słuchać tych, którzy w danej dziedzinie ją mają. Łódż ze względu
na topografię lotniska, charakater pomocy nawigacyjnych na
kierunkach 07 i 25, rozmieszczenie radiolatarnii w pobliżu i
położenie w stosunku do dróg lotniczych, nie będzie w stanie
obsłużyć tylu pasażerów co Gdańsk a znacznie, znacznie mniej, jeżeli
nie powstanie droga kołowania. Ile dokładnie będzie w stanie - to
powinien wyliczyć Zarząd.

Pozdr,
Albert
Gość portalu: Albert napisał(a):

> Próbujesz sie wypowiadać na temat, w którym nie posiadasz
> odpowiedniej wiedzy fachowej. Ja tez nie,

To na jakiej podstawie oceniasz moją :-)))

ale przynajmniej staram
> się słuchać tych, którzy w danej dziedzinie ją mają. Łódż ze
względu
> na topografię lotniska, charakater pomocy nawigacyjnych na
> kierunkach 07 i 25, rozmieszczenie radiolatarnii w pobliżu i
> położenie w stosunku do dróg lotniczych, nie będzie w stanie
> obsłużyć tylu pasażerów co Gdańsk a znacznie, znacznie mniej,
jeżeli
> nie powstanie droga kołowania.

To moze lepiej zainwestować w pomoce nawigacyjne. Zwróć uwagę, że
były one dość wysoko na mojej liscie inwestycji. A z pewnością bedą
tańsze niż wymagające ogromnych robót ziemnych i ton betonu drogi
kołowania.

Ile dokładnie będzie w stanie - to
> powinien wyliczyć Zarząd.
>
Według Ciebie - skrajnie niekompetentny :-)))

> Pozdr,
> Albert
Całkiem nieźle już chcieli 300 mln na czyszczenie miasta a tu
wychodzi że to co dawali wcześniej to tylko na papierze, dobry jest
ten Zarząd dróg i transportu.Oj nachapią się wszyscy przy sprzątaniu
odśnieżaniu, już lepiej było budować centrum festiwalowe coś by było
z tych pieniędzy.

lodz.gazeta.pl/lodz/1,35136,7556053,Plugosolarki_tylko_na_papierze__odsniezanie_to_fikcja.html
Łódzka Wyborcza znów opluwa łódzkie pomysły
Szkoda że tak aktywnie nie włącza się ostatnio w nagłaśnanie takich jak te dobrych akcji. Tylko pluje jaka to Łódź koszmarna i bez pomysłów.

A pan ksiądz no cóż, dobrze, że się do błędy przyznał. Inni patrząc na stan ulic nie mają takiej odwagi - vide taki akuratny w tym temacie Zarząd Dróg.
Mała wojna na stacji Łódź-Widzew
Parkingi na Widzewie:
"Miasto nie ma na razie takich planów. - Niestety na czas rozbudowy dworca nie
możemy zapewnić żadnych alternatywnych parkingów - mówi Lorenc. Obiecuje
jednak, że Zarząd Dróg będzie "obserwować sytuację i w miarę możliwości reagować".

Zarówno Rada Osiedla jak i Radni są bezradni wobec problemu, który jest
widoczny od kilku lat.
Teoria funkcjonowania jednostek pomocniczych jak widać nie rozwiązuje
problemów mieszkańców. Ale Radni wolą takie tematy.

A może tak rozejrzeć się co doskwiera wyborcom, chociażby tym co dla lepszej
pracy o którą w Łodzi trudno, jeżdżą codziennie do Warszawy?
Przecież podatki (wyższe, niż gdyby pracowali na montowniach w Łodzi) płacą na
to miasto. Tu wydają pieniądze na zakupy. Skoro nie potraficie zadbać o rozwój
miejsc pracy to chociaż warto im pomagać, nie mówiąc już o problemach
mieszkańców sąsiadujących bloków.

Halo Bez-radni. Weźcie się do roboty i pogońcie zapóźnionych w przewidywaniu
urzędasów
Płatne obwodnice??
Czyli za ring autostradowy Łodzianie na pewno zapłacą, tak?

Rozumiem więc, że Zarząd Dróg i Transportu już szykuje przetargi na wykonanie
obwodnic centrum na Widzewie (w tym TK), żeby Łodzianie nie musieli płacić za
objazd centrum, którego do dzisiaj Łódź nie ma? Jeśli nie, to rozumiem, że
przyszły p.o. Prezydenta wywali całą tę ekipę, której marzy się jedynie gmeranie
przy ulicach śródmiejskich i wyburzanie domów, ewentualnie robienie z Łodzi
Pcimia Dolnego poprzez zapewnianie jakiemuś monopoliście kostki baumowskiej
zbytu na terenie zabytkowego centrum?
Potwierdzenie:

lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/1028121.html
<<<<<<<<<<<
W poniedziałek rozpoczyna się przebudowa drogi wojewódzkiej z Łodzi do
Konstantynowa. Urząd Marszałkowski nie ukrywa: będą korki.

Inwestycję prowadzi Zarząd Dróg Wojewódzkich w Łodzi. Do 2010 r. robotnicy
wymienią konstrukcję jezdni, zbudują chodniki, zatoki autobusowe, skrzyżowania z
drogami lokalnymi, w tym także torowisko tramwajowe. To wszystko będzie
kosztować 16,5 miliona złotych.

Wprawdzie droga do Konstantynowa nie zostanie zamknięta, jednak drogowcy
wprowadzą na niej ruch wahadłowy i ustawią sygnalizację świetlną.

Najwięcej cierpliwości trzeba będzie mieć przy wjeździe do Konstantynowa, gdzie
do drogi głównej dochodzą dojazdowe.

Urząd Marszałkowski informuje, że remont prawdopodobnie spowoduje przerwy w
kursowaniu tramwajów do Konstantynowa. Jeśli tak będzie, podróżować będziemy
komunikacją zastępczą.[...]
/>>>>>>>>>>>>>>>

Mam pytanie: kto płaci za remont torowiska?
> O choćby Rzeszów.Tam firma kosztuje mniej a oferuje uslugi na
> wyższym poziomie.

Co to znaczy 'kosztuje mniej'

> Ceny biletów ustala Rada Miasta-a kto wnioskuje?

Zarzad Drog i Transportu

> Czy aby w
> procederze rabowania naszych kieszeni nie uczestniczy zarząd MPK
> Łódź? Uczestniczy, uczestniczy.

Dziecko nie podoba sie to piechota. Naucz sie powolny ze MPK ma placona stala
oplate za wykonane wozokilometry, wiec MPK ma w d*pie ceny biletow. To ZDiT
wydaje biletym i czerpie zyski ze sprzedazy biletow. Wiec najpierw sie doucz
dziecko i potem produkuj na forum.

Aleksej
Zła lokalizacja przejścia dla pieszych na Dąbrowsk
lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/797923.html
Zła lokalizacja przejścia dla pieszych na Dąbrowskiego przy Podhalańskiej

Czytelnicy są zaniepokojeni niebezpiecznym przejściem dla pieszych na ul.
Dąbrowskiego przy Podhalańskiej. Ich zdaniem, lokalizacja nowych świateł na
sąsiednim skrzyżowaniu jest chybiona. "Teraz samochody zjeżdżające z wiaduktu
jeszcze bardziej przyspieszają, chcąc zdążyć przed zmianą świateł. Po drodze
jest oczywiście to feralne przejście. Ktoś, kto zaplanował światła w tym
miejscu, nie miał najmniejszej orientacji co do zagrożeń wypadkami" - czytamy
w liście Mirosława Chudobińskiego.

Zarząd Dróg i Transportu odrzuca tę opinię. - Lokalizację nowych świateł
zawsze konsultujemy z policją. Odczucie społeczne nie zawsze pokrywa się ze
statystykami wypadków - mówi Aleksandra Mioduszewska z ZDiT. - Poza tym w
pobliżu ul. Anczyca jest szkoła.
zarząd dróg jest grożny dla miasta
jeżeli łódzki tramwaj regionalny będzie dojeżdżał do pabianic i do
zgierza to niech łódż wybuduje parkingi park and ride w pabianicach
i zgierzu - to takie proste. wygląda na to, że miasto zafunduje ikei
niby przypadkowo dodatkowe 1000 miejsc parkingowych w
chocianowicach - a właściwie to o co chodzi/ chyba o pieniądze /.
wnioskuję w związku z powyższm o likwidację parkingu przy umł i
miejsc parkingowych na piotrkowskiej przy zarządzie dróg.
A moze by tak Urząd Marszałkowski wreszcie rozstrzygnął konkurs na
stanowisko dyrektora Zarządu Dróg Wojewódzkich w Łodzi
w Zarządzie Dróg Wojewódzkich z siedzibą w Łodzi??? Przez
politykierstwo Łódź znowu straci pieniądze- już Zarząd Dróg
Wojewódzkich nie będzie mógł skorzystać z funduszy unijnych i żadna
duża inwestycja drogowa nie ruszy w tym roku. Znowu nie będzie
winnych takiego marnotrawstwa ??? Pewnie nie- jesteśmy bogatym
miastem!
Boże, znowu redaktorek z GW nie potrafi nawet tytułu napisać bez błędów. Otóż
bilety MPK Łódź owszem są, ale obowiązują na linii P na trasie Mały Skręt -
Wiejska (Pabianice) i one nie zdrożeją.

Projekt obejmuje zmianę cen biletów na terenie miasta Łodzi, które są wydawane
przez Zarząd Dróg i Transportu, a nie MPK.

Tutaj jest małe porównanie cen biletów z innymi miastami:

www.mpk.poznan.pl/bilety/taryfy-oplat/242

Tak czy inaczej, na 99% radni nie poprą wniosku o podwyżkę, szczególnie obecnie
i bardzo słusznie.
Drewniana Buda- symbol Łodzi XXI wieku
Panie Prezydencie Kropiwnicki i przyszły Prezydencie Tomaszewski,

Kaziwmierz Wielki zastał Polskę drewnianą a uczynił murowaną, a wy
możecie się poszczcycić że w XXI wieku sklejka i karton stają się
nowym symbolem rozwoju łódzkeij infrastruktury w śródmieściu.

Otóż nikt nie ponosi i nie poniesie odowiedzialności za to, że
Zarząd Dróg CAŁY CZAS wydaje pozwolenia na budowę NOWYCH sklejkowo-
kartonowych skansenów w pasach drogowych(np. róg Pomorskiej i
Kilińskiego). Widoczne dla urzędników jednak nie jest to problem-
skoro cały czas wydaje się LEGALNE pozwolenia na powstawanie nowych
murzyńskich szałasów.

Panowie Prezydenci, piękne wizje rozwoju to jedno a czysta zadbana
Łodź to drugie, Łodzi potrzeba jednego i drugiego w równym stopniu.
Jeśli już dziś nie zajmiecie się tym problemem to za parę lat wokół
pięknego Nowego Rynku Kobro, stanie rząd sklejkowych bud i cały
efekt wydanych setek milionów złotych znikanie za fasadą z katronu i
sklejki.
Tylko Wy możecie zrobiś z tym porządek. Kapitan Kultura Was w tym
nie zastąpi.
Ustawa o drogach publicznych określa czym jest droga lub pas drogowy. Jest nim
wydzielony pas terenu, przeznaczony do ruchu lub postoju pojazdów oraz do ruchu
pieszych, wraz z leżącymi w jego ciągu obiektami inżynierskimi, placami,
zatokami postojowymi oraz znajdującymi się w wydzielonym pasie terenu
chodnikami, ścieżkami rowerowymi, drogami zbiorczymi, drzewami i krzewami oraz
urządzeniami technicznymi związanymi z prowadzeniem i zabezpieczeniem ruchu, a
ulica to droga na terenach zabudowy miast i wsi, łącznie z torowiskiem pojazdów
szynowych komunikacji miejskiej, wydzieloną liniami rozgraniczającymi, która
jest przeznaczona do obsługi bezpośredniego otoczenia oraz umieszczania urządzeń
technicznych nie związanych z ruchem pojazdów lub pieszych.

Zarządcą wszystkich dróg publicznych w mieście, z wyjątkiem autostrad i dróg
ekspresowych, jest zarząd miasta (prezydent), który wykonuje swoje obowiązki
przy pomocy jednostki organizacyjnej będącej zarządem drogi - ZDiT.
Do zarządcy drogi należy w szczególności opracowanie projektów planów rozwoju
sieci drogowej, opracowanie projektów planów finansowania budowy, utrzymania i
ochrony dróg oraz obiektów mostowych, pełnienie funkcji inwestora i, co
najbardziej interesujące, utrzymanie nawierzchni, chodników, obiektów
inżynierskich, urządzeń zabezpieczających ruch i innych urządzeń związanych z drogą.
Prezydent powierzył w trybie art. 429 Kc obowiązki utrzymania drogi ZDiT, czyli
to jednostka budżetowa Miasta Łódź ponosi odpowiedzialność deliktową. Tertium
non datur.

Pozdrawiam serdecznie
robi !!!! kurs wizażu
Radni o kursie wizażu w ZDiT
dziś
Nie milkną komentarze w sprawie kursu wizażu, który zorganizował
urzędniczkom Zarząd Dróg i Transportu w Łodzi. O tym, jak
zatrudnione w ZDIT panie w czasie godzin pracy uczą się dobierać
strój i makijaż, pisaliśmy we wtorek. Wczoraj w tej sprawie do
prezydenta miasta napisali radni Witold Skrzydlewski i Tadeusz
Gapiński.

W interpelacji radni pytają, skąd pomysł na szkolenie i na jakich
zasadach wyłoniono firmę prowadzącą szkolenia, ile zapytań wysłano
do innych firm i ile Zarząd Dróg i Transportu otrzymał na nie
odpowiedzi.

- Czy szkolenie prowadzone było w godzinach pracy i petenci
szkolonych właśnie pań otrzymywali klasyczną odpowiedź "koleżanki
nie ma, bo jest na ważnym szkoleniu"? - chce wiedzieć radny Witold
Skrzydlewski. Dodaje też, że to nowatorski na skalę kraju pomysł
ZDiT, by tak łatwo wydawać publiczne pieniądze na coś, co nie służy
publicznemu dobru.

www.lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/963167.html
Coś dla gapowiczów
KOMUNIKAT

W związku z licznymi pytaniami uprzejmie informujemy, że Zarząd Dróg i
Transportu rozpoczął współpracę z Kancelarią Adwokacką „OBLIGO" Kappes i
Spółka sp.k.
W zakres współpracy wchodzi m.in. sporządzanie i składanie pozwów do sądów
powszechnych, a następnie egzekucja komornicza opłat dodatkowych za jazdę bez
biletu środkami komunikacji miejskiej. Jednocześnie informujemy, że do końca
października bieżącego roku do sądów zostanie skierowanych ponad dwa tysiące
pozwów o zapłatę opłaty dodatkowej za jazdę bez biletu.

zdit.uml.lodz.pl/?str=46&id=626
Remonty torowisk 2009
echomiasta.pl/index.php?option=com_content&task=view&city=lodz&id=15588&Itemid=46
<<<<<<<<<<<<
[...]
- W ciągu trzech lat wyremontujemy torowiska, które są w nie najlepszym stanie
technicznym. Chodzi o ul. Limanowskiego od al. Włókniarzy do Zachodniej (2,5
km). Zieloną od Kościuszki do 1 Maja (1,5 km). Roboty ruszą także na dwóch
odcinkach ul. Kilińskiego od Orlej do Narutowicza i od Milionowej do
Przybyszewskiego. Dokładnych terminów jeszcze nie mamy. W tym roku
wyremontowaliśmy blisko 40 km torów, trasę Łódzkiego Tramwaju Regionalnego,
ul. Paderewskiego i część Narutowicza - mówi Bogumił Makowski z MPK.
Zarząd Dróg i Transportu zaplanował w 2009 roku wymianę dwóch torowisk.
- Roboty zaczniemy na Limanowskiego od Zachodniej do Grunwaldzkiej i na
Dąbrowskiego od Rydza-Śmigłego do Gojawiczyńskiej - twierdzi Renata
Borkowska-Kubiak z ZDiT.
[...]
/>>>>>>>>>>>>>>>>>

Mało, mało, żałośnie mało. O Łagiewnickiej słuch zaginął. O LTR2- również-
nawet biorąc poprawkę na opóźnienia programów unijnych, brak tej inwestycji w
planach trzyletnich rokuje jej źle.
I gdzie dokończenie remontów na trasie WZ?

Cała nadzieja w tym, że dziennikarz połowy nie zrozumiał i dopisał od siebie.
lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/952072.html
<<<<<<<<<<<<<
5 kilometrów torów tramwajowych zostanie wymienionych w tym roku. Zarząd Dróg
przygotowuje dokumentację przetargową. Prace rozpoczną się w drugim kwartale na
ul. Dąbrowskiego (od pętli tramwajowej do al. Rydza-Śmigłego).

Remonty torów na ul. Kilińskiego i ul. Limanowskiego są planowane w drugiej
połowie roku.

- Na fragmencie ul. Kilińskiego od ul. Tylnej do ul. Przybyszewskiego będzie
przeprowadzona modernizacja kanalizacji, później zostanie położone nowe
torowisko - mówi Renata Borkowska-Kubiak, rzecznik ZDiT.

Wymiana torowiska na ul. Limanowskiego od ul. Zachodniej do ul. Grudziądzkiej
potrwa dwa lata.
/>>>>>>>>>>>>>>
Spotkanie informacyjne w spr. Trasy Górnej
Aktualności
30 stycznia 2009
Zapraszamy na spotkanie informacyjne w sprawie wariantów przebiegu Trasy Górna

Zarząd Dróg i Transportu uprzejmie zaprasza zainteresowanych na spotkanie
informacyjne organizowane w dniu 16 lutego 2009 r. o godz. 17:00 w siedzibie
Urzędu Miasta Łodzi przy ul. Piotrkowskiej 104, Budynek B, Duża Sala Obrad.

Na spotkaniu zaprezentowane zostaną warianty przebiegu Trasy Górna na odcinku
od skrzyżowania al. Jana Pawła II – ul. Pabianicka do ul. Rzgowskiej.
Plany orientacyjne przedstawiające warianty, które omówione zostaną na
spotkaniu, dostępne będą od dnia 17 lutego 2009 r. na stronie internetowej
Zarządu Dróg i Transportu (www.zdit.uml.lodz.pl) oraz w wersji papierowej w
sali 308, piętro III, Zarząd Dróg i Transportu, ul. Piotrkowska 175 w terminie
17 – 23 lutego 2009 r.

Zaproszenie do pobrania.

zdit.uml.lodz.pl/?str=46&id=683
W takich przypadkach skarga na forum czy w MPK nic nie da.

Najlepiej dzwonić na telefony do ZDiT:
0-42/638-58-93; 638-58-45; 638-58-91

lub pisz:
ZARZĄD DRÓG I TRANSPORTU - ul. Piotrkowska 175, 90-447 Łódź
e-mail: zdit@uml.lodz.pl
lub fax: 0-42/638-49-58

W przypadku korespondencji pisanej wyślij "do wiadomości":
Prezydent Jerzy Kropiwnicki
ul. Piotrkowska 104; 90-926 Łódź
e-mail: prezydent@uml.lodz.pl
lub fax: 0-42/638-40-04

W przypadku składania skargi na niezrealizowane kursy podaj:
numer linii, datę i godziny o której dane kursy nie został zrealizowany oraz
najważniejsze - podpisać się i podać adres.
Dane adresowe są chronione i służą tylko do przesłania pisemnej odpowiedzi.
ZDiT zawsze odpisuje - nie raz już sprawdzone.

Może jak braknie im funduszy na znaczki pocztowe zainteresują się tematem ;)
A i jeszcze jedno. Taka rada: od początku numeruj pisma!!!
Przyda się zarówno ZDiT, żeby wiedzieli na które pismo odpisują,
jak i tobie - będziesz wiedziała ile skarg już złożyłaś ;).
jeżeli chodzi o linię w granicach administracyjnych Łodzi -
Zarząd Dróg i Trasnportu, Wydział Lokalnego Transportu Zbiorowego -
www.zdit.uml.lodz.pl/ www.zdit.uml.lodz.pl/index.php?str=86
komunikacja miejska w dniach 1-4 XI - program
Zarząd Dróg i Transportu oraz Miejskie Przedsiębiorstwo
Komunikacyjne w Łodzi przygotowały informacje dotyczące komunikacji
w dniach 1-4 listopada oraz organizacji ruchu kołowego w rejonie
łódzkich cmentarzy.

W tych dniach będą uruchomione dodatkowe linie tramwajowe.
Przedstawiciele MPK apelują do łodzian o korzystanie z komunikacji
miejskiej. (t.j)

uml.lodz.pl/jotpegi/doc/Progam_2007.doc
ZDiT nie widzi problemu..
"Zarząd Dróg i Transportu uważa, że korki... nie są najgorsze. - Sytuacja nie jest tak krytyczna, jak mogłaby być pierwszego dnia - powiedziała wczoraj Alina Giedryś, dyrektor Zarządu Dróg Krajowych i Autostrad. - Przez trzy dni kierowcy, którzy jeżdżą na pamięć, powinni przyzwyczaić się do nowych warunków."
miasta.gazeta.pl/lodz/1,35136,5018959.html
A tak w ogóle kto będzie lepszy ode mnie? Aby pokonać odcinek pomiędzy Wojska Polskiego/Franciszkańska a Kilińskiego/Pomorska, spędziłem w tramwaju.. 48 minut. Po prawdzie nie spieszyło mi się i delektowałem się miną kierowców. Później poszedłem piechotą. Wyprzedziłem mój tramwaj o prawie 3 przecznice :)
Pozdrawiam
Z dedykacją dla Ciebie, STUDI
Gość portalu: STUDI napisał(a):

> Widać już obecne bardzo rzadkie kursowanie linii tramwajowych jest > nie do przyjęcia przez MPK.

"Przypadkiem" ;;-) znalazłem BIP na stronie MPK.
W rubryce "opis działalności" możemy (Ty STUDI też, Ty zwłaszcza!) możemy przeczytać, że:

"MPK-Łódź Spółka z o.o. prowadzi działalność obejmującą:
- świadczenie usług przewozowych w zakresie komunikacji miejskiej zamówionych przez Zarząd Miasta Łodzi wraz z obsługą pasażera,
- świadczenie innych zleconych usług przewozowych środkami komunikacji miejskiej tzw. przewozów zamkniętych,
- świadczenie usług transportowych dla osób niepełnosprawnych pojazdami specjalistycznymi,
- produkcję elementów i regenerację części zamiennych na potrzeby własne w ramach usług wewnętrznych,
- wykonywanie usług zewnętrznych,
- pozostałą działalność (w tym pozostałą operacyjną i finansową)."

W dalszej części możemy przeczytać, że:

"Podstawową działalność Spółki stanowią usługi przewozowe. "

Jakkolwiek jestem daleki od bronienia MPK, tak w tym wypadku głównym winnym tego bałaganu i niepoważnego traktowania pasażera jest Zarząd Dróg i Transportu, a pośrednio sam Urząd Miasta Łodzi. O!
ja mogę porównac Łódź z Wawą - jeszcze 2 lata temu jak tam
mieszkałam była dopuszczalna tolerancja spóźnienia 2 min. ... chyba
nie muszę tutaj przytaczać argumentów, które miasto jest większe,
bardziej zaludnione i teoretycznie powinno mieć większe problemy
komunikacyjne...

Chodziłam do szkoły średniej w Wawie i przez całe 4 lata ,a potem 2
lata studiów, przejeżdzałam autobusem i tramwajami z jednego końca
Wawy na drgi i muszę przyznać że tylko w godzinnach rannych autobusy
miały opóźnienia (ale zawsze przyjeżdżały) z tramwajami nie było
takeigo problemu prawie wogóle (chyba że miały trasę przez most
śląsko-dąbrowski, gdzie była wspólan jezdnia z samochodami - ale
nawet tutaj rozkład był tak ustawiony, że to przewidywał)

co do Łodzi to od jakiś 2 tyg. jeżdżę 2 od strony rydza i
zaobserwowałam, że rzeczywiscie co 2-3 nie przyjeżdża. zdażyło się
to nawet w niedzielę o godzinie 15tej!!!
Za to od strony teofilowa przyjeżdża za wcześnie...
już nawet nie mam siły dzwonić do MPK - które twierdzi,że za
informację na przystankach odpowiedzialny jest zarząd dróg i właśnie
dostaję 3 pismo przesłane do mojej wiadomości, które obie instytucje
przesyłają sobie nawzajem ze skargą którą złożyłam 1 lipca...
żenada
niech się wezmą za robotę tłuki jedne, a nie kręcą lody byznesmeny w
nowym targu...
Strategia w Łodzi? Kiepski żart!
lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/943039.html
<<<<<<<<<<<
[...] Ciekawostką w całej sprawie jest fakt, że o planach ZDiT nie wie Jarosław
Wojcieszek, wiceprezydent nadzorujący prace Zarządu Dróg. - Jeżeli są takie
pomysły, to nie były ze mną uzgadniane - wyjaśnia Wojcieszek. - Tramwaje są
miastotwórcze, linie nie powinny być skracane.[...]
/>>>>>>>>

Jak możemy mówić o strategii, kiedy działania ZDiT są niespodzianką nawet dla
v-ce prezydenta teoretycznie odpowiedzialnego za to "państwo w państwie".
Olewanie przez ZDiT postanowień Rady Miejskiej i prezydentów miasta to łódzka
tradycja. W normalnym mieście za taki numer cały zarząd ZDiT wyleciałby z hukiem
na zbity pysk. W Łodzi nic mu nie grozi.
Łódź turystów nie lubi
"Zamiast nich, Zarząd Dróg i Transportu powiesił plansze z informacją o
parkingach. Kiedy na własną rękę stworzyliśmy wielojęzyczne oznakowania
prowadzące do CIT-u, kazano nam je natychmiast zdjąć."

czy tylko mi się wydaje, że cały ten zarząd "dróg i transportu" powinno się
rozgonić i zatrudnić wreszcie kompetentnych fachowców?
Nie chodziło Ci chyba o Inwestorów ("będą się opier...") a o wykonawców
inwestycji (w innym przypadku nie ma sensu to co napisałeś gdyż:)

INWESTOR to podmiot który zleca wykonanie zadania WYKONAWCY.
Inwestorem może byc np: Urząd Miasta w ..., GDDKiA, Zarząd Dróg Wojewódzkich itd.

Wykonawcami są różnego rodzju firmy(np: Mosty Łódź s.a.,Drog-Bud Cz-wa s.a lub inne)

Taka drobnostka a ma znaczenie
Kolejne roboty drogowe: Łódź stanie
Łódzkim kierowcom zawsze coś nie pasuje, na pewno korki byłyby mniejsze gdyby
przesiedli się do tramwajów czy autobusów, a tak to ciągle narzekają,WTEDY KORKI
BYłYBY MNIEJSZE. Z drugiej strony, jak już naprawiać te drogi to Zarząd Drog nie
powinien ograniczac sie do tylko pozornej naprawy,wyleją asfalt bez zadnej
podbudowy i tylko patrzec jak beda znowu dziury i popekana nawierzchnia.Jedni i
drudzy bez wyobraźni!!!
Rz: Drogowcy przyspieszą w Alejach
INWESTYCJE
www.rzeczpospolita.pl/dodatki/warszawa_070509/warszawa_a_3.html
Drogowcy przyspieszą w Alejach

Już jesienią przejedziemy wiaduktem nad rondem Dudajewa - przy Castoramie i Macro Cash & Carry. Zarząd Dróg Miejskich chce bowiem wydać w tym roku na przebudowę Al. Jerozolimskich między wiaduktem WKD aul. Łopuszańską o 24 mln zł więcej, niż planował.

Budowa wiaduktu miała trwać do maja przyszłego roku. Drogowcy zakładali, że w tym roku wydadzą na nią 31 mln zł (z dwuletniego kontraktu wartego łącznie 64 mln zł). Po rozmowach miasta z wybranymi w przetargu firmami Strabag i Mosty Łódź okazało się, że prace można jednak przyspieszyć.

- Mamy nowy harmonogram, w którym założyliśmy otwarcie estakady już jesienią -mówi wicedyrektor ZDM Mirosław Kazubek. - Czekamy na zgodę radnych na przesunięcia w budżecie. Do końca grudnia chcemy wydać 55 z 64 mln zł - wyjaśnia.

Przyspieszenie inwestycji to dobra wiadomość dla finansów miasta. 75 proc. kosztów tej budowy zwróci bowiem Warszawie UE w ramach "starego" budżetu na lata 2004 -2006. Istnieje jednak warunek: jeśli drogowcy nie rozliczą się ze wszystkich prac przed majem przyszłego roku, pieniądze przepadną.

Nie wcześniej niż w przyszłym roku ruszy przebudowa skrzyżowania Al. Jerozolimskich z Łopuszańską, na którym dochodzi do największej liczby kolizji w całej Warszawie. Do połowy grudnia Transprojekt Gdański ma przygotować dla ZDM niezbędną dokumentację projektową.
kmaj
Torun posiada obwodnice we wszystkich 6 kierunkach
Torun posiada obwodnice we wszystkich 6 kierunkach - S10, A1 i droga 552 to w
smie 36 km wylotowek na Gdansk, Olsztyn, Warszawe, Lodz, Poznan i
Szczecin.Calkowicie mozna ominac centrum, o ile sie zna drogi.
Niesteyy sa źle oznakowane - za oznakowanie odpowiada Zarzad Drog Woj. w
Bydgodszczy. I tak B-cz sie mści, mimo, ze sa drpogi,w ielu z nich nie korzysta.
Ludzie, piszcie, dzwoncie, zawalcie ich mailami, to moze cos zrobia. Bo samo
pisanie na forum nic nie zmieni.
Dla przypomnienia, podaje adres:)

ZARZĄD DRÓG I TRANSPORTU
ul. Piotrkowska 175, 90- 447 Łódź
telefon: 48 42 / 638-49-11, 638-49-59
fax: 638-49-58
e-mai: zdit@uml.lodz.pl
Niech zyje ZDiT
Niech zyje ZDiT :D:D Ludzie! piszcie te maile dalej! Od pon mamy Z8 na
Kurczaki:D:D:D Mialem racje, zawalamy ich pisemkami:D Teraz jeszcze jakis
tramwaj przez Kosciuszki musimy wywalczyc, np.11A zamiast 6.

Dla przypomnienia:D
ZARZĄD DRÓG I TRANSPORTU
ul. Piotrkowska 175, 90- 447 Łódź
telefon: 48 42 / 638-49-11, 638-49-59
fax: 638-49-58
e-mai: zdit@uml.lodz.pl
Szanowni Panstwo. Wlasciwym adresatem Panstwa skarg jest Zarzad Drog i
Transportu. Piszcie, dzwoncie... Bo inaczej d..a zbita :D
ZARZĄD DRÓG I TRANSPORTU
ul. Piotrkowska 175, 90- 447 Łódź
telefon: 48 42 / 638-49-11, 638-49-59
fax: 638-49-58
e-mai: zdit@uml.lodz.pl

wiecej na www.zdit.uml.lodz.pl
"MPK twierdzi, że nowe tory są dobre i zostały wykonane w takiej
samej technologii, jak stare, a zjawisko zwiększonego hałasu jest
tylko... złudzeniem.

- Mieszkańcy odzwyczaili się od tramwajów, dlatego wydaje im się, że
jest głośniej - stwierdza Marcin Małek z łódzkiego MPK. - Jak nowe
szyny się dotrą, powinno być nieco ciszej. My zastosowaliśmy tutaj
torowisko niczym nie różniące się chociażby od tych, które są na al.
Mickiewicza i al. Piłsudskiego. Taki zakres robót zamówił u nas
Zarząd Dróg i Transportu w Łodzi."

lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/890145.html

Czyli wszystko jest ok i widać ze nic z tym nie mają zamiaru robić,
a torowisko ŁTR to był po prostu taki jednorazowy wybryk, zwykła
pomyłka. Niestety ta wypowiedź poraz kolejny potwierdza że MPK/ZDiT
żyje chyba jednak w innej rzeczywistości, mając głęboko gdzieś to co
robią i jak robią.

Szanowny Panie. Zastrzeżenia jakie kieruje pan pod naszym adresem przekazał
mi pan Jagiełło z "GW". Napisał Pan, żeby "cholerne GDDKiA" postawiło jakis
znak wskazujący z Łodzi wyjazd na autostradę A-2. Otóż pragną podkreślić, że
nie leży to w naszych kompetencjach. Mianowicie za drogi w Łodzi (również
krajowe) odpowiada Zarząd Dróg i Transportu! I do niego należy kierować
ewentualne pytania i uwagi. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad
odpowiada za drogi od granicy miasta. Mamy świadomośc tego, że kierowca chce
publiczną drogą dojechać do celu i nie interesuje go, do kogo ona należy.
Tymczasem ów podzał jest dośc ścisły i skomplikowany (mamy drogi krajowe,
wojeówdzkie, powiatowe, gminne, etc...) i każdy odpowiada za swoje. Proszę więc
mieć to na względzie. Ewentualne pytania proszę kierować na adres;
mzalewski@lodz.gddkia.gov.pl

Pozdrawiam Maciej Zalewski
specjalista ds komunikacji społecznej
GDDKiA w Łodzi
A to efekt remontu:
lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/825220.html
<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
Trzy miesiące po zakończeniu remontu przejście podziemne pod skrzyżowaniem ulicy
Piotrkowskiej i al. Piłsudskiego (nieopodal Centralu) wygląda fatalnie. Z
wymienionych murków przy schodach odpada tynk, ramki oświetlenia rdzewieją,
pokryte warstwą antygraffiti ściany są całe w malowidłach, a z sufitu wystają
elektryczne kable. Trudno uwierzyć, że Zarząd Dróg i Transportu wydał w ubiegłym
roku na remont tego miejsca aż 1,4 mln zł.

- Faktycznie zewnętrzna warstwa odpada z murków. Dlatego będą one wiosną
poprawione przez wykonawcę w ramach gwarancji - stwierdza Aleksandra
Mioduszewska, rzecznik prasowy Zarządu Dróg i Transportu w Łodzi.

- Kable elektryczne wystają, bo prace w przejściu prowadzą pracownicy Łódzkiego
Zakładu Energetycznego. Jak zakończą swoje zadanie, to je zakryjemy kanałem.
Graffiti usuniemy, jak wyłonimy w przetargu firmę, która tego dokona.

- Dlaczego dopiero teraz się tym zajmiemy? I tak szybko ogłosiliśmy przetarg, bo
przecież zimą nie można robić niektórych rzeczy - usłyszeliśmy.

O dziwo, należy do nich zmywanie graffiti...
/>>>>>>>>>>>>>>>>>

Chyba nie ma co komentować.
Do tego samochody i tak tam stoją na światłach.
Zarząd Dróg: Stawiamy na tramwaje
" - Wysoki standard kosztuje. Po tej inwestycji przez następne 20
lat nie będzie żadnych kłopotów z jazdą tramwajem przez centrum. Gdy
inne linie będą stały w korkach, ŁTR będzie bez przeszkód
przejeżdżał przez Łódź na "zielonej fali"."

Aha. Czyli przez najbliższe 20 lat pozostałe trasy tramwajowe będą
traktowane jak piąte koło u wozu i zawalidroga dla samochodów.

" Co więcej na odcinku Piotrkowskiej między placem Niepodległości i
Czerwoną powstaną wspólne przystanki dla tramwajów i autobusów."

Hoho. Będzie tych przystankó co niemiara ;-)

Jeśli zaś chodzi o obietnice pani dyrektor i działu prasowego ZDiT -
przypomnę tylko, że przed minioną zimą ZDiT zadeklarował uregulować
kwestie ogrzewania w tramwajach, zaś od kilku lat przy każdej
remontowanej i nowobudowanej drodze miały powstawać ścieżki dla
rowerów.
[DŁ] "W obronie 7"
W obronie "7"
13.04.2006
www.lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/590453.html
Mieszkańcy osiedla Koziny obawiają się zapowiadanej likwidacji tramwaju linii
7. W tej sprawie skierowali do urzędników z magistratu apel, by zachowano to
połączenie.

Radny Zbigniew Klajnert przedstawił propozycję zachowania "7", a nawet
przedłużenia jej trasy w kierunku Teofilowa. - To bardzo potrzebna i popularna
trasa - argumentował. - Korzystają z niej przede wszystkim ludzie starsi,
którzy często odwiedzają groby na cmentarzu przy ul. Ogrodowej.

Przedłużona trasa "siódemki" miałaby biec al. Włókniarzy i kończyć się na
Teofilowie. - Teraz wagony zakręcają na pętli przy ul.
Srebrzyńskiej. "Siódemka" płacze, spoglądając, jak jej tramwajowe siostry mkną
al. Włókniarzy - barwnie argumentuje radny.

Jednak Zarząd Dróg i Transportu UMŁ dementuje informację o likwidacji tej
linii. - Choć nie jest to najbardziej popularna linia tramwajowa w mieście,
zamierzamy ją utrzymać - usłyszeliśmy w biurze prasowym.

Projekt ewentualnego przedłużenia linii ma trafić pod obrady komisji planu
przestrzennego, budownictwa i architektury rady miejskiej.

(mak) - Dziennik Łódzki
Modernizacja torów tramwajowych 2006
3.
Tryb zamówienia: Przetarg nieograniczony
Zamawiający: Zarząd Dróg i Transportu
Tytuł: Modernizacja torów tramwajowych w al. Mickiewicza i al. Wyszyńskiego,
w Łodzi
Treść: (fragment)
"Część 1 – Modernizacja torów tramwajowych w al. Mickiewicza na odc. od ul.
Wólczańskiej do kładki w rejonie dawnej Wytwórni Filmów,
Część 2 – Modernizacja torów tramwajowych w al. Wyszyńskiego na odc. od ul.
Bratysławskiej do ul. Retkińskiej."

www.zdit.uml.lodz.pl/index.php?str=64
W lipcu przetarg, miesiąc na ew. skargi i z robotami ruszą nie prędzej
jak we wrześniu lub październiku. O ile zgłosi się jakikolwiek Wykonawca.
W kilku miejscach ustawić stałe sceny dla artystów tak by było dużo muzyki na
żywo, scena w pasażu Schillera, druga w pasażu Rubinsteina zamiast tego
nitokwietniko siedziałki oraz przy Magdzie dokoła trochę ławek.
Sceny takie aby i wieczorem ze światłami można było pograć.

Temat ławek z oparciami, nie takimi jakimi nas poczęstowano jakiś czas temu
kaszalotków bez oparć ustawionymi pod prąd tłumu ludzi chodzących ale
prawdziwych w starym stylu pojedynczo niektóre miejsca parami ustawionymi by
można było podziwiać kamienice po drugiej stronie ulicy dalej sprawa koszy na
śmieci latarni jest tak oczywista, że aż trudne do wyobrażenia przez urzędników.

Sprawa parkingów, mimo pisemnych propozycji do wydziału dróg i komunikacji nikt
tam nie widzi potrzeby dodatkowych parkingów lub choćby powiększania miejsc do
parkowania, oni uważają że nie ma potrzeby a że centrum upada bo nie ma gdzie
zaparkować kogo to obchodzi , wniosek najlepiej pracować tak by nic nie robić
wtedy dla urzędu dróg jest dobrze, położyć asfalt na zmasakrowanej drodze tak
ale pomyśleć by przekształcić obecne miejsca do parkowania tak by pojemność ich
zwiększyła się kilkukrotnie tak by Pietryna żyła to już nie.

Zarząd Dróg i Transportu
ul. Piotrkowska 175, 90-447 Łódź
tel. 4842 638-49-11, 638-49-59
fax 4842 638-49-58
Przystanek Manufaktura
miasta.gazeta.pl/lodz/1,35136,4366462.html
Zarząd dróg idzie po najmniejszej lini oporu i nie pozwoli na zmiany czy
przesunięcia torowiska a zbudowanie przystanku będzie trudne choć tak logiczne
i potrzebne przy wejściu do Manufaktury od Zachodniej.Likwidacja przystanku
przy Lutomierskiej jest więc konieczne.
Łódź- miasto w rękach ekipki bez wizji i planu.

Theo, twoje pomysły są ok. pewnie znalazłoby się jeszcze wiele
innych koncepcji polepszenia stanu komunikacyjnego tego miasta. co z
tego gdy Łodź kierowana jest przez urzędniczy beton bez żadnej wizji
ani planów na zmiany, ulepszenia itd. Dla tych kołków zbyt trudne i
wizjonerskie są propozycje wytyczania nowych ulic (oni wolą zmieniać
ich nazwy). Zarząd Dróg i Transportu - ci ludzie powinni wstydzić
się swoich nazwisk. Ich partacka gospodarka cały czas dopełnia syfu
i absurdów tego miasta. Komunikacyjnie Łodź osiągnęła już kres
wyporności, jeśli nie podjęte zostaną jakieś kroki to grozi nam
totalne zablokowanie miasta. Prawie każdego fragmentu centrum. Gdy
zaptytać urzędników jak to zmienić pewnie odpowiedzieliŁ więcej
Straży Miejskiej, znaków zakazu, blokad, zabronić wjazdu tu i tam.
To cale ich horyzonty.

Ciekawe jest dlaczego nikt nie podjął tematu chroniczneych korków
wokół terenu Manufaktury. Oczywiście powinna być podzielona
conajmniej jedną ulicą. Przedłużenie Gdańskiej do Drewnowskiej
(wykonalne) niestety było zbyt górnolotne dla projektantów. Zresztą
inwestorzy działali w atmosferze walki z debilem Kropiwnickim i
innymi "antymarketowymi" dziadami z UMŁ. Co z tej idiotycznego
spięcia pozostało to non stop korki i wielominutowe stanie na każdym
skrzyżowaniu na ul. Zachodniej między Legionów a Limanowskiego.
Podziękować obrońcom "polskości" przed "obcym" inwestorem.
Koniec niewolnictwa w MPK?
Dobrze, że PIP wreszcie zaczęła robić to, co powinna zrobić już dawno.O ile
dobrze pamiętam prasa już pisała przed laty o takich samych kontrolach, które
pozostały bez efektu. Ciekawe, co PIP postanowi w odniesieniu do pracodawcy
kierowców i motorniczch - nawet jeśli formalnie nie oni zatrudniali na
umowę-zlecenie, to sytuacja napewno naruszała przepisy o czasie pracy a ponad to
cała Łódź wie, że był to "wynalazek" przywieziony z Krakowa przez prezesa
Wąsowicza. Zarząd Dróg i Transportu pozwalał na wszystko, bo za te zaoszczędzone
na komunikacji pieniądze p. Giedryś mogła stworzyć i moooocno rozbudować swoje
"królestwo" i zaspokoić chyba trochę chore ambicje z błogosławieństwem
wiceprezydenta Tomaszewskiego.
> Bardzo dobry pomysł, wreszcie Zarząd Dróg i Transportu stawia na tramwaje :D
> na marginesie: czy to aby na pewno Łódź i tu stawiają na tramwaje?? he he

Stawia?
Gdyby stawiał, to wprowadzono by na ul. Kilińskiego ograniczenie ruchu kołowego-
albo ulica zostałaby oznaczona jako strefa zamieszkania, albo stanąłby tam
zwyczajny zakaz ruchu z tabliczką "nie dotyczy mieszkańców, MPK, TAXI".

A tak tramwaje i samochody będą nadal tkwić w korkach. Jedyne, co się zmieni, to
że samochody nie będą mogły wyprzedzać tramwaju (oczywiście, o ile nie zrobią
tego chodnikiem), co już na kilku odcinkach było zrobione wcześniej.
Proponuję zajrzeć na stronę:
www.szybkiekoleje.org.pl/news.php?typ=2&id=12&koleje=29eb5c23497e38b29ae9257d1a4b42df
i przyjrzeć się tej prezentacji:
Możliwości przebiegu linii dużej prędkości przez Łódź – TEREN Sp.
o.o. i Zarząd Dróg i Transportu w Łodzi. Alina Giedryś
Jeśli tam jest gdzieś mowa o 18-to km tunelu, to szczerze gratuluję.
Chyba że kolega pomylił % z km :)
Proponuję zawalić Państwa Urzędników wnioskami z propozycjami zmian bądź
własnymi spostrzeżeniami, oczywiście drogą listowną, bo na maile nie
odpowiadają. Jakby dostaną kilkaset na raz, to może zaczną myśleć.
Dla zainteresowanych:
Zarząd Dróg i Transportu
ul. Piotrkowska 175
90-447 Łódź
> Witam,
> orientuje się ktoś z Was kiedy MPK Łódź zacznie kupować nowe
tramwaje? Póki co
> mamy tylko 15 Citków i niebawem wyruszy 10 tramwajów PESA. Ale czy
przy obecnyc
> h możliwościach finansowych MPK (zakup nowych autobusów) MPK nie
szykuje się pr
> zypadkiem powoli do wymiany starego taboru tramwajowego na nowy?

MPK planuje zakup dużej parti nowych wagonów, m.in. z programu SPO
Transport, ale wszystko jest uzależnione od deklaracji miasta jakie
torowiska bedą wyremontowane w najbliższych latach. Dodatkowo zakupy
będą realizowane wraz z remontami konkretnych tras (np. przedłużenie
linii 10 na Olechów i zakup nowych wagonów czy remont trasy linii
12).

> Acha i czy nie sądzicie że MPK powinno pomyśleć o zwiększeniu
częstotliwości ku
> rsowania tramwajów zwłaszcza w godzinach 13:00 - 17:00? Myślę, że
bardzo przyda
> ło by się gdyby tramwaje jeździły średnio co 5-6 minut,

MPK jest przewoźnikiem, częstotliwości kursowania linii tramwajowych
ustala organizator komunikacji miejskiej, czyli Zarząd Dróg i
Transportu, który planuje raczej ograniczenia a nie zwiększanie
częstotliwości. Osobiście uważam że parę zmian jest wskazanych (np.
ograniczenie częstotliwości linii 15 po za godzinami szczytu do 15
min. zamiast obecnych 12, zwiększenie częstotliwości linii 14 w
godzinach szczytu do 7,5 min. i kilka innych), ale głównie powinno
się pomyśleć o wydłużeniu popołudniowego szczytu przewozowego do
godz. 19.
Przystanek potrzebny nie tylko dla hipermarmarketu
Urząd Miasta Łodzi zapomniał o zapewnieniu dogodnego dostępu mieszkańców do
swojej Delegatury Łódź - Bałuty, ul. ZACHODNIA 47, który również mieści się na
terenie dawnego kompleksu Poznańskiego.

"Teraz mieszkańcy, aby dostać się do przyszłego centrum muszą wysiadać przy ul.
Legionów lub dopiero przy Lutomierskiej. Przystanki oddzielone są od siebie o
około kilometr."

"Miasto: Niech zapomną o przystanku!"

No i petenci zapominają o dojeździe tramwajem. Dojeżdzają samochodami i tworzą
się korki. Samochody zostawiają ściśnięte na niewielkim, częściowo błotnistym
placyku (MIEJSKI zarząd dróg nie potrafi położyć tys. metrów kostki brukowej?)
pod bacznym okien pijanych i agresywnych żulików (wobec których bezradna jest
MIEJSKA straż).

Zapewne winny jest temu inwestor pobliskiego hipermarketu w budowie.
Też bym chciał, żeby Kropiwnicki podał się do dymisji, bo zasłużył , ale wtedy
łÓDź czeka kampania wyborcza, wybory 1 tura, wybory 2 tura, powoływanie
zastępców przez nowego prezydenta, kilka miesięcy straconych, bo nowy zarząd
musi się rozeznać w sytuacji, a w tym czasie inne miasta zmianią przebieg dróg
i autostrad i rozdrapią hotelarzy.
Jedyne co Kropa może teraz zrobić to wymodlić cud, żeby jednak w Łodzi jakiś
mecz został rozegrany.
spróchniałe, zasłaniały widoczność i stały w pasie
Kasztanowce wycięte w pień

Wtorek, 2 marca 2004r.

Na al. Mickiewicza, między Kościuszki i Wólczańską, zniknęły bezpowrotnie
kasztanowce. Mieszkańcy tego rejonu z przerażeniem patrzyli wczoraj, jak od
samego rana robotnicy z Łódzkiego Zakładu Usług Komunalnych ścinali pnie
starych kasztanowców.

– Byłem w szoku, bo te drzewa były ozdobą ulicy – mówi Wojciech W. (nazwisko do
wiadomości redakcji). Straż miejska, którą wezwali mieszkańcy, nic nie mogła
zrobić. Strażnicy obejrzeli pozwolenie i odeszli.

Ścięcie drzew było według Kajusa Augustyniaka, rzecznika prezydenta miasta,
legalne.

Zarząd dróg podjął decyzję o wycince, bo drzewa były spróchniałe, zasłaniały
widoczność i stały w pasie drogi. Decyzję podpisał ogrodnik miasta – mówi Kajus
Augustyniak. Zamiast drzew w tym miejscu będą posadzone niskie krzewy

lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/344039.html
Nie jesteśmy już sami!
Wstaje skoro świt o 11 i co widze? Express Ilustrowany, str. 10 DZIURAWA ŁÓDŹ.
Taaa, cały poradnik co zrobic i gdzie się udać jeśli rozjebiemy sobie auto na
dziurach, wyszyscy wiedza jak powinny byc remontowane drogi, ale w Łodzi
wszystko "powinno". A nie jest. Żesz qrwa mać. I ich tłumaczenia: bo w dzień
łatamy, a w nocy to przymrozek, i tego...., no i się...., no i się asfalt
rozsadza po takich skokach temperatury". Ja piernicze, kto przy minusowych
temp. łata drogi?! Łódzki Zarząd Dróg i Transportu- to wiele wyjaśnia....

Jeśli nadal będziemy mieszkać w tak dziurawej łodzi, nieuchronnie pójdziemy na
dno, niedoświadczając świetlanej przyszłaści w Unii. Dzieki Bogu, zatoniemy
razem z Kropiwnickim. I policją. Amen.
Wielki powrót konduktorów MPK
W najbliższy poniedziałek, a najpóźniej we wtorek, 44 konduktorów wsiądzie do
tramwajów kursujących na linii 10.

Jeszcze wczoraj konduktorzy zdawali egzamin z przepisów taryfowych i
porządkowych. Wcześniej przeszli szkolenie z przebiegu linii tramwajowych i
autobusowych, regulaminu przewozu i przepisów bhp.

– Konduktor musi wiedzieć nie tylko, jaki bilet sprzedać na przejazd z
Widzewa na stadion ŁKS – mówi Bogdan Pająk, prezes firmy Windex, która
zatrudnia konduktorów.

– To będzie taki człowiek do wszystkiego, ktoś potrzebny, a przy tym uczynny.
Chociaż jego podstawowym zadaniem jest sprzedawanie biletów to oprócz tego
powinien pomóc matce wtaszczyć wózek do wagonu, sprawdzić, czy kasowniki
działają prawidłowo.

Po jednym konduktorze dostaną cityrunnery. W starych tramwajach konduktorzy
znajdą się w pierwszym wagonie, ale w godzinach szczytu może być ich nawet 2 –
3.

Będą bezlitośni dla gapowiczów – zapowiada prezes Pająk. – Bilety u nich
kupione muszą być skasowane. Konduktorzy mają bowiem prawo je kontrolować, a
za przejazd na gapę ukarać pasażera mandatem.

Konduktora nie sposób będzie nie zauważyć. Jesienią i zimą każdy będzie
ubrany w czarną, ocieplaną kurtkę oraz czapeczkę. Zostanie wyposażony w
saszetkę (uszyte na zamówienie) na bilety, pieniądze i mandaty. Na lato
przewidziano granatowe bluzy i koszule.

Konduktorzy zniknęli z łódzkich tramwajów w latach 60. (wtedy byli w każdym
wagonie i autobusie). Obecny program ich powrotu przygotowali Zarząd Dróg,
dwa łódzkie urzędy pracy i firma Windex. 44 kandydatów wybrano spośród setki
chętnych. Rekrutują się oni spośród bezrobotnych, którzy długo nie mogli
znaleźć zajęcia. Mają wykształcenie średnie i zawodowe.

Na linii 10 konduktorzy będą jeździć przez pół roku. Jeśli pomysł wypali,
pozostaną, a w ciągu trzech lat przewidziano zatrudnienie dodatkowych 750
osób. Wtedy pojawiliby się także na innych liniach MPK.

(mr) - Express Ilustrowany
lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/311966.html
miasta.gazeta.pl/lodz/1,35136,4364050.html
Przebudują pl. Dąbrowskiego
Piotr Wasiak
2007-08-03

Drogowcy jeszcze w tym roku rozpoczną prace związane z przebudową pl.
Dąbrowskiego. Rozpisano właśnie przetarg na wybór wykonawcy. Prace zakończą się
w przyszłym roku.

Na razie Łódź rozkopana jest głównie z powodu Łódzkiego Tramwaju Regionalnego.
Wkrótce rozpocznie się druga, potężna inwestycja, która jeszcze bardziej utrudni
podróżowanie po Łodzi.

Zarząd Dróg i Transportu chce w tym roku rozpocząć modernizację pl. Dąbrowskiego
i terenu wokół niego. Wyremontowana zostanie ul. Narutowicza od Wierzbowej do
Sterlinga, ul. P.O.W oraz ul. Sterlinga, a także przebudowane chodniki przy ul.
Składowej.

Właśnie rozpisano przetarg na wybór wykonawcy. - Jeśli wszystko pójdzie dobrze,
prace rozpoczną się jeszcze na początku października. Modernizacja zacznie się
najprawdopodobniej na ul. Narutowicza na odcinku od ul. Wierzbowej. Będziemy
robić dopóki pozwoli nam na to pogoda - mówi Aleksandra Mioduszewska z ZDiT. -
Prace zostaną wznowione po zimie. Wtedy ruszymy pełną parą.

Na ul. Narutowicza mają pojawić się pierwsze w Łodzi wspólne przystanki
autobusowe i tramwajowe. Remont dróg to część większego projektu rewitalizacji
pl. Dąbrowskiego. Ma on się stać miejscem spotkań i miejskich imprez.

Plany urzędników mogą jednak pokrzyżować procedury przetargowe i wzrost cen
materiałów budowlanych. - Coraz częściej do przetargu zgłasza się tylko jedna
firma, której oferta przekracza znacznie nasz kosztorys. - Przedsiębiorstwa mają
teraz dużo robót, a mało rąk do pracy. Większość pracowników wyjechała za
granicę. W dodatku ceny materiałów znacznie wzrosły - ubolewa Mioduszewska.
Przebudowa dróg wokół pl. Dąbrowskiego ma zakończyć się w październiku 2008 r.
Szacunkowy koszt inwestycji to prawie 38 mln zł.

Gazeta Wyborcza Łódź
Modernizacja ul. Klecińskiej opóźni się
Modernizacja ul. Klecińskiej opóźni się o kolejnych kilka miesięcy

Marek Szempliński 28-10-2005 , ostatnia aktualizacja 28-10-2005 21:39

To skutek wojny wykonawców o kontrakt wart ponad 50 mln złotych

Klecińska z przejazdem kolejowym to wąskie gardło obwodnicy śródmiejskiej.
Zdarza się, że z jednej strony korki sięgają Carrefoura, z drugiej estakady
Gądów. Miejscy urzędnicy planują w tym miejscu czteropasmową jezdnię i wiadukt
nad torami.

Klecińską chce modernizować aż dziewięć firm, które w ofertach konkurencji,
liczących po kilkaset stron, starają się wyłapać nawet najdrobniejsze
uchybienia.

W lipcu komisja przetargowa ogłosiła, że zwycięzcą przetargu jest austriacko-
niemieckie konsorcjum firm PORR Technobau und Umwelt i Berger Bau. Jednak po
serii protestów przetarg został powtórzony.

22 sierpnia został wybrany kolejny wykonawca: Przedsiębiorstwo Robót Mostowych
Mosty-Łódź i NCC Industri Polska. Ale i tym razem przegrane firmy zasypały
protestami najpierw wrocławski Zarząd Dróg i Komunikacji, a potem Urząd
Zamówień Publicznych, który kontroluje przetargi. I wygrały.

Po odrzuceniu oferty łodzian zwycięzcą przetargu zostało konsorcjum Płockiego
Przedsiębiorstwa Robót Mostowych z firmą Ziajka Zbigniew Przedsiębiorstwo
Drogowe.

Ale łódzka firma nie daje za wygraną. Dyrektor Grzegorz Głowacki z Mostów-
Łódź: - Nasi prawnicy twierdzą, że mamy szansę wygrać w sądzie, a jesteśmy
tańsi niż Płock.

- Mają prawo walczyć, zimą i tak nie zaczniemy robót. Ale sądy nie lubią
podważać rozstrzygnięć Urzędu Zamówień Publicznych - bagatelizuje Tadeusz
Drządzewski, wiceprezes płockiej firmy.

Ostateczne rozstrzygnięcie może jednak zależeć od ZDiK-u. - Poczekamy na wyrok -
mówi Ewa Mazur, rzeczniczka.

A to oznacza kolejne opóźnienie. Wyrok zapadnie najwcześniej za dwa miesiące.
Następnie można się również spodziewać kontroli z Urzędu Zamówień Publicznych,
co przeciągnie sprawę o kolejne dwa miesiące.

Z powodu walki wykonawców tracimy nie tylko czas, ale i pieniądze. Najtańszą
ofertę w przetargu zgłosiła firma Mota-Engil Polska: 46,9 mln zł, ale nie
została przyjęta z powodu błędów przy liczeniu ceny. Mosty-Łódź są droższe o
ponad 5 mln zł, co wystarczy na przebudowę skrzyżowania, a płocka firma o
kolejne 400 tys. Tyle kosztują dwie nowe sygnalizacje.
Perfidia kanara!
Kontrolerzy biletów znaleźli nowy sposób na łapanie gapowiczów. Szczególnie
upodobali sobie autobusy linii 70 i 70 A.

W godzinach szczytu wsiadają na przystanku przy pl. Dąbrowskiego i zrywają
się do kontroli biletów tuż przed dojazdem do krańcówki przy Dworcu
Fabrycznym. Wykorzystują fakt, że „siedemdziesiątka” skręcając z ul.
Narutowicza w Kilińskiego często tkwi w korkach. Czatują na osoby, które
skasowały bilet, ale z powodu korków stracił on ważność 2 lub 3 minuty
wcześniej. Potwierdziła to nasza prowokacja, którą przeprowadziliśmy wczoraj.
Kontrolerzy z wielkim zapałem zaczęli spisywać naszą redakcyjną koleżankę,
gdy tylko autobus skręcił w ul. Kilińskiego.

– Zawsze wystarczał mi 30-minutowy bilet. Ostatnio jednak autobus stał na
skrzyżowaniu bardzo długo. Zabrakło mi dosłownie 2 minut!, a wlepili mi
mandat – opowiada pasażerka Helena Mamcarz.

Na przystanku obok Dworca Fabrycznego nieraz rozgrywają się nieprzyjemne
sceny. Babcie zanoszą się płaczem, interweniuje policja.

– Coś z tymi kontrolerami w tym rejonie trzeba zrobić, bo naprawdę
przesadzają... – dodaje jeden z kierowców autobusu linii 70. – Mówię im, że
jechałem 5 minut dłużej, a oni i tak wlepiają emerytce mandat.

Tymczasem kontrolerzy nawet nie próbują tłumaczyć swojego zachowania.

– Musimy łapać „uczciwych”, to znaczy tych co skasowali bilet, a przekroczyli
czas przejazdu, bo wiemy, że oni zapłacą mandat. Taka babcia popłacze, ale
wpłaci pieniądze – mówią.

– Niech miasto da nam stałą pensję, to nie będzie czatowania na staruszki –
dodaje drugi kontroler.

Postawę kontrolerów krytykuje Zarząd Dróg:
– Czyhanie na staruszki nie jest w porządku – denerwuje się Radosław
Podogrodzki, kierownik Wydziału Sprzedaży Kontroli Biletów Zarządu Dróg i
Transportu Publicznego. – Wiem, że oni wsiadają na przystanku przed
krańcówką, bo to jest taka wojna: pasażer chce oszukać i jechać 15 minut na
bilecie 10-minutowym, a kontroler złapać takiego człowieka.

Osoby, które dostały mandat za przekroczenie czasu przejazdu o 2 czy 3 minuty
powinny wykazać się sprytem. Jeśli udowodnią, że czas przejazdu z przystanku,
na którym wsiadają do miejsca docelowego wynosi 30 minut, a autobus
przyjechał później, powinny złożyć reklamację. Mandat taki powinien wtedy być
anulowany.

(iwo) - Dziennik Łódzki
lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/401950.html
Żeberkiewicz występuje w małym natężeniu ruchu
Slalom między malarzami

lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/404091.html
Zarząd Dróg i Transportu UMŁ wydał zarządzenie, aby firma z Brodnicy, która
wygrała przetarg na malowanie pasów na jezdni, robiła to w ciągu dnia.
Dotychczas pasy malowano tylko nocą, by nie utrudniać ruchu samochodów.

Jeszcze miesiąc temu było nie do pomyślenia, by w środku dnia malować pasy na
ulicach, teraz drogowcy twierdzą, że wszystko jest w porządku.

- Chodzi o to, że przetarg na malowanie rozpisano za późno i teraz nie
drogowcy, ale pogoda dyktuje warunki - mówi jeden ze specjalistów od
oznakowania dróg.

W Zakładzie Urządzeń Bezpieczeństwa Ruchu nie chcą mówić o problemie malowania
w dzień. - Przegraliśmy przetarg i byłoby to nieeleganckie w stosunku do
konkurencji - słyszymy. Dodają jednak, że było wyraźne zalecenie Zarządu Dróg
i Transportu UMŁ, by pasy malować w nocy. Tymczasem wczoraj w samo południe na
ul. Pabianickiej dostrzegliśmy ekipę, która rozłożyła sprzęt na środkowym
pasie ruchu i zabrała się do malowania.

- Ze względu na pogodę pozwoliliśmy na pracę w dzień na tych ulicach, gdzie
jest małe natężenie ruchu - mówi Adam Żeberkiewicz z Zarządu Dróg i
Transportu. - W takich warunkach kierowcom nie przeszkadza ekipa, która zajęła
jeden pas jezdni.

Żeberkiewicz przyznał jednak, że ul. Pabianicką trudno zaliczyć do ulic o
niedużym ruchu. Nie chciał się też odnieść do uwag, że w niektórych miejscach
pasy na jezdni malowane są wbrew obowiązującym regułom, np. w al.
Śmigłego-Rydza od Dąbrowskiego do Zbaraskiej pasy rozdzielone są różnymi
liniami przerywanymi.

- Zapewniono mnie, że praca w tym rejonie nie jest jeszcze zakończona, a jeśli
będzie wykonana źle, firma zostanie zmuszona do usunięcia błędów - dodał.
Remont al. Włókniarzy po wakacjach?

Gigantyczny kontrakt warty ponad 100 mln zł na przebudowę al. Włókniarzy i ul.
Brzezińską utknął w Ministerstwie Infrastruktury. - Jak zwykle przetarg
zostanie ogłoszony dopiero w wakacje, a największe utrudnienia dla kierowców
zaczną się jesienią - denerwują się łódzcy drogowcy

Łódzki Zarząd Dróg i Transportu złożył wniosek w ministerstwie na obie
inwestycje w maju 2004 r. W ramach programu unijnego SPO Transport 75 proc.
pieniędzy daje Unia Europejska, 25 proc. pochodzi z budżetu Łodzi. A kwota jest
gigantyczna: tylko w przypadku al. Włókniarzy wynosi - 116 mln zł, Brzezińska
to koszt 14 mln zł. W grudniu w ministerstwie zapadła decyzja o przyznaniu
pieniędzy. - Łódź była jedynym miastem w Polsce, które zgłosiło dwa projekty i
oba zostały zaakceptowane - cieszy się Rafał Witczak z ZDiT.

I co dalej? Minęły dwa miesiące i w sprawie obu inwestycji cisza. W
ministerstwie trwają prace nad przygotowaniem umowy z łódzkim samorządem.
Dopiero kiedy zostanie ona podpisana, Zarząd Dróg i Transportu będzie miał 3
miesiące na ogłoszenie przetargu na wykonawcę. - Najwcześniej nastąpi to w
lipcu. Roboty mogłyby ruszyć w sierpniu pod warunkiem, że nie będzie żadnych
skarg na wyniki przetargu - usłyszeliśmy w łódzkim magistracie.

Łódzcy drogowcy przyznają, że takie działania ich nie dziwią. Proszą o
anonimowość, bo sami chcą wystartować w przetargu. - Sytuacja się powtarza -
mówi szef jednej z łódzkich firm drogowych. - To nienormalne, że zamiast
rozstrzygać wszystkie przetargi zimą, robi się to dopiero w wakacje. Przecież
już od kwietnia mogłyby się zacząć wszystkie drogowe roboty. W wakacje są one
mniej uciążliwe. A tak znów szykujemy naszym kierowcom pasztet z objazdami
jesienią.

- Nie rozumiem tego - dodaje przedstawiciel innej łódzkiej firmy. - W ubiegłym
roku szczyt sezonu drogowego mieliśmy... w listopadzie. Dopóki urzędnicy nie
pojmą, że przetargi powinno się rozstrzygać w pierwszym kwartale, to nadal
będziemy świadkami bałaganu.
miasta.gazeta.pl/lodz/1,35136,2589303.html
Tramwaje jeżdżą stadami
Łódzkie tramwaje i autobusy jeżdżą po dwa, trzy na raz - pieklą się
pasażerowie.
- Nie możemy wydostać się z osiedla - skarżą się mieszkańcy Janowa. -
Rozkłady jazdy są tak ułożone, że z krańcówki przy ul. Hetmańskiej autobusy
czterech linii wyjeżdżają jeden za drugim. Potem na następną serię trzeba
czekać 10, 15 minut.
Mieszkańcy Retkini mają ten sam problem z dziesiątką i czternastką, zwłaszcza
gdy po godzinach szczytu wracają do domu. Tramwaje jadą co minutę, a następne
są dopiero za 20 minut.
- Dwa autobusy linii 57 podjechały jeden za drugim na przystanek u zbiegu ul.
Strykowskiej i Wojska Polskiego o godz. 12.50. Trzy minuty później zjawił się
trzeci - opowiada Marta Kubiak, która często korzysta z tej linii. - A kilka
dni wcześniej na przystanku u zbiegu ul. Tymienieckiego i Piotrkowskiej
znalazły się trzy auta tej linii, czwarty wiózł tylko kierowcę.
Zarząd Dróg i Transportu nie widzi problemu.
- Dziwią mnie te uwagi. Przecież autobusy rozjeżdżają się z krańcówek w
różnych kierunkach, muszą znaleźć się w mieście w różnych godzinach. Inaczej
rozkładu jazdy nie da się ułożyć - twierdzi Aleksandra Mioduszewska, rzecznik
zarządu dróg. - Na przystanek podjeżdża kilka autobusów, bo stoją w korkach.
Stąd opóźnienia. Dotyczy to m.in. ul. Kilińskiego, którą przebiega linia 57.

(mr) - Express Ilustrowany
lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/421878.html

##
Ktoś się wreszcie obudzi??
Radogoszcz, ma dokładnie tą samą "przypadłość".
Rokicińska jak żółw [DŁ]
Na budowie łódzkiego odcinka ul. Rokicińskiej wreszcie coś się zaczęło dziać.
Wczoraj spotkaliśmy ekipy układające chodniki wzdłuż nowej trasy. Mimo to
Zarząd Dróg i Transportu nie jest zadowolony z tempa prac i naciska, gdzie
może, by je przyspieszyć.

Żądania wznowienia budowy padły parę dni temu podczas spotkań szefów ZDiT z
firmami budującymi Rokicińską. Potwierdza to Aleksandra Mioduszewska,
rzeczniczka zarządu. Co z tego, skoro – według niej – kilka razy w tygodniu
trzeba słać monity do urzędów centralnych i do hiszpańsko-polskiego konsorcjum,
które już prawie rok stara się zbudować kilkusetmetrowy odcinek prostej drogi. –
Zależy nam na tym, żeby wykorzystać dobrą pogodę i maksymalnie przyspieszyć
prace na budowie – mówi Mioduszewska.

ZDiT wysłał oficjalne pismo do Nesco, by wykorzystało sprzyjającą aurę i
przyspieszyło roboty. Firma już w grudniu zobowiązała się do tego, podpisując
aneks do kontraktu z miastem i nowy harmonogram prac (remont ma być zakończony
do końca lipca). Jak się jednak okazuje, prace wciąż idą zbyt wolno. Od
rozpoczęcia budowy minęło prawie dziewięć miesięcy, a nie udało się wykonać
połowy robót.

W ZDiT mówi się, że wykonawcy uzasadniają powolne tempo czym tylko się da.
Zrozumiałe jest zrzucanie winy na deszcz i wiatr. Częściowo uzasadniają to
bowiem reżimy technologiczne. Przy obecnej temperaturze powietrza i wilgotności
nie można na przykład kłaść asfaltu. Można jednak wykonywać inne prace –
instalacyjne i brukarskie, m.in. układać chodniki i ścieżki rowerowe. Tak robią
łódzkie firmy na innych budowach.

Na przykład, mimo zimy nie ustają prace na Żabieńcu. Pełną parą idzie budowa
przejść podziemnych na Limanowskiego przy Woronicza i Grudziądzkiej oraz
układanie chodników wzdłuż nowo wybudowanych ulic.

Podpowiadamy Hiszpanom: Może na Rokicińskiej nie można przyspieszyć prac, bo
zimą za szybko się ściemnia...?

(maj) - Dziennik Łódzki
lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/437526.html

>