Szukaj:Słowo(a): Zasiłek dla bezrobotnych-terminy
Ja mam pytanie w związku z L-4. Jestem zatrudniona na czas określony do
31.08.2004 (nie na zastępstwie), ale jestem w ciąży i umowa przedłuża się do
dnia porodu. Potem czeka mnie zasiłek macierzyński z ZUS i bezrobocie.
Podejrzewam, że na zatrudnienie od następnego września nie mogę liczyć, bo
prawdopodobnie wraca pani, która była przede mną i ma lepsze układy (i tak ani
ja, ani ona nie miałyśmy pełnego etatu więc nie była to umowa na czas
nieokreślony). Od września na 100% pójdę na L-4. Otóż zastanawiam się, czy
gdybym poszła już w wakacje, to musieliby mi wypłacić ekwiwalent za urlop
wypoczynkowy w momencie wygaśnięcia umowy. Jeżeli tak, to w jakiej wysokości
(za jaki okres) i czy przerwa świąteczna jest liczona jako urlop wypoczynkowy.
Termin mam na 4.02.2005. W mojej sytuacji każdy grosz się liczy, bo męża mam
też nauczyciela, a jak wiadomo utrzymanie dziecka kosztuje. Dziękuję Wam z góry
za odpowiedź i pozdrawiam
Mowi
Nie ma sprawy, na pewno to sprawdzę, mam nadzieję, że mąż przyniesie dziś lexa
do domu. U mnie też cienkie dochody - jestem naucycielką, moje dochody zakończą
się z końcem zasiłku macierzyńskiego.
Sądzę, że to raczej mąż powinien się starać o zasiłek rodzinny - przysługuje
przecież ubezpieczonemu...(no chyba że zamierzasz się zarejestrować jako
bezrobotna - jak tak chcę zrobić - i tak mnie nikt nie zatrudni z 4-miesięcznym
dzieckiem...). Problem tylko w tym, od kiedy taki zasiłek przysługuje, bo na
moje oko - od momentu urodzenia dziecka - więc wówczas to mąż powinien złożyć
odpowiedni wniosek. Co do dodatku z tyt. urodzenia dziecka - to muszę sprawdzić.
Pozdrawiam - chyba już się przywitałyśmy w innym wątku... Mam termin na 20
października, więc gdzieś w Twoich okolicach...
Marta i Hanusia
Polecam próbe zarejestrowania sie jako bezrobotny bez prawa do zasiłku w
urzedzie pracy.Mnie akurat trafiła sie pani będąca niesamowitym reliktem
systemu.Najpierw zostałem skrzyczany(dosłownie) za to że pół roku wcześniej nie
zgłosiłem sie w odpowiednim terminie i musieli mnie skreślić z listy a teraz
znowu przychodzę po łaskę!!!Potem ponownie musiałem wypełniać tę durną kartę
choć nic sie w moich danych nie zmieniło od poprzedniej rejestracji,na moją
uwagę że to niepotrzebne marnotrawstwo czasu,miejsca i papieru ponownie
zostałem skrzyczany że jak mi sie nie podoba to nie musze wypełniać.Zapomniałem
też z domu zabrać świadectwa ukonczenia szkoły wiec pani z uśmieszkiem wpisała
mi "wykształcenie podstawowe".Na moją uwagę że świadectwa z podstawówki też nie
przyniosłem usłyszałem żebym sie nie mądrował bo ona wie co ma pisać.Zgłupiałem
od tego całkiem bo przydzieliła mnie do pokoju dla ludzi z wykształceniem
podstawowym.Tyle dobrego że tak mnie zezłościła że 3 dni później byłem już w
Anglii.Tyle że znowu nie przyszedłem w terminie,hmm aż strach sie tam teraz
bedzie pokazać.Na pewno zostałem zapamiętany,hyhyhy
Unijne stypendia - brzmi ładnie ale dla wszytskich
Jestem studentem Politechniki Warszawskiej o tym dofinansowaniu dowidziałem sie
od kolegi.
U mnie termin składania wniosków był do końca Lipca.
Kryterium było jedno dochód poniżej 504 zł na osobe w rodzinie.

A wiec : moji rodzice mają 9 hektarów pola,matka nie pracuje,ojciec w maju
strcił prace ( dorabiał za gorsze przy upadajacej Fabryce ) ,do tej pory bez
pracy ,oboje sa bez prawa do zasiłku. Mam jeszcze młodsza siostre - chodzi do
gimnazjum.Ja nie pracuje ( conajwyzej podczas wakacji przy ulotkach czy
ankietach dorywczo ).

I tyle tego .
Wniosku o dofinansowanie nie mogłem złożyć bo ... mam za duże dochody na
osobe :|. Okazało się że urzednicy maja czarodziejskie przeliczenik
ziemi ,który wynosi 252 zł dochodu z hektara na miesiac ( jakby moji rodzice
uprawiali tyton albo Konopie Indyjckie to by sie sie zgadzalo,ale u mnie od
zawsze inwestycje były głownie z zborze z którego tak kolosalneggo zyku nie ma -
252 zł zysku od hektara trudno wyciagnąc nawet podczas całeggo roku )
W każdym razie w ciągu jednej chwili moji bezrobotni rodzice mieli dochód
prawie taki sam jak średnia krajaowa czyli ponad 2500 zł miesiecznie :| .

Nie mam pojecia na czym ma polegać tutaj wyrównanie szans, bo takie sytuacje
robią cos zupełnie innego.
eh ludzie brakuje wam wiedzy, wiec o czym tu mowa...
Wszedzie sie skresla bezrobotnego gdy nie stawia sie po zasilek w terminie - bo
najprawdopodobniej pracuje wtedy na czarno.
Co do reszty nie chce mi sie komentowac, czytajcie prase i literature,
przynajmniej tyle moge zrobic dla poprawienia waszej oglady ekonomicznej :)
Moj kolega zalatwil pozwolenie na prace od reki - kluczem do sukcesu bylo
wczesniejsze znalezienie mieszkania i zameldowanie sie w JobCenter (ALG II)
Zasilku co prawda nie otrzymal ale dostal pare ofert pracy od Vermittlera w
JobCenter, wsrod ktorych byla oferta jego pracodawcy (wczesniej zrobil sobie
termin u Vermittlera). Pracodawca wypelnil wniosek o pozwolenie a kolega udal
sie z nim do Arbeitsamtu (Agentur für Arbeit) wlasciwego dla miejsca
zatrudnienia i otrzymal pozwolenie od reki. Kolega uzyl koronnego argumentu, tj.
"...obecnie jest bezrobotnym i otrzymuje swiadczenia ALG II, dostal oferte pracy
z JobCenter ale potrzebuje zezwolenia, wszak lepiej zeby pracowal niz pobieral
zasilek" Urzednik kupil to i wydal zezwolenie. Polak potrafi:))))))

P.S. Od siebie dodam, ze bylem jego tlumaczem w urzedzie pracy.
Trzeba odpowiednio zaplanowac i konsekwentnie zrealizowac plan.

Zycze powodzenia:)
Gość portalu: Kaśka K. napisał(a):

> jestem zarejestrowana w polsce jako bezrobotna ale niedlugo juz mam jechac do
> pracy (nielegalnie) do niemiec. problem w tyym że akurat gdy mam jechac to
> bede miała termin odnotowania sie w biurze pracy, a przeciez nie zostawie
> szansy na wyjazd zeby sie odnotowac?

a dlaczego nie? Chcesz ciagnac zasilek z Polski pracujac w Niemczech (i do tego
nielegalnie)? To chyba niezly obciach, nie?
Tylko nie narzekaj jesli
Gość portalu: Kaśka K. napisał(a):

> jestem zarejestrowana w polsce jako bezrobotna ale niedlugo juz mam jechac do
> pracy (nielegalnie) do niemiec. problem w tyym że akurat gdy mam jechac to
> bede miała termin odnotowania sie w biurze pracy, a przeciez nie zostawie
> szansy na wyjazd zeby sie odnotowac?

Pmaietaj ze postepujac wbrew prawu narazasz sie na powazne klopoty:

- jezeli zostaniesz zlapana w Niemczech to groza bardzo nieprzyjemne procedury
i kary. Nie narzekaj jesli zostaniesz potraktowana jak kryminalistka, w
kajdankach, i deportowana.

- jezeli naruszasz polskie prawo to groza kary administracyjne lub wiezienie
jesli pobierasz zasilek. Nie narzekaj wiec jesli cie to trafi.

Ludzie w Polsce naruszaja prawo a potem narzekaja ze wladze ich nieprzyjemnie
traktuja. Ci sami ludzie domagaja sie by kraj byl praworzadny i zeby prawa
przestrzegano.
Dodam jeszcze, że można też zawiesić zasiłek i po przyjeździe dokończyć jego
pobieranie. Tylko jest to ograniczone czasem. Jeżeli bezrobotny wyjeżdza na 12
m-cy lub więcej zasiłek jest naliczany na nowo, a jeśli wyjeżdza na krócej niż
12 m-cy zasiłek jest zawieszany. Dokładnie nie pamiętem terminów,
musielibyście zapytać w UP. Takie zawieszenie zasiłku też jest korzystne,
przyjnajmniej po przyjeździe korzystamy z niego a nie wyciągamy oszczedności...
Jeżeli ktoś jest zainteresowany odsyłam po szczególy do UP
Z cztersch osob,ktore utracilo prace w tym roku dwie sa w Chicago
a ja w Berlinie -probujac zarobic na utrzymanie wlasne i czwartej
bezrobotnej osoby.O rejestracji nie mysli nikt ,kto przejawia
choc troche inwencji wlasnej.PANIE MINISTRZE HAUSNER miejze Pan
choc troche tej inwencji- i zrob cos dla tej rzeszy
bezrobotnych,ktora jeszcze troche w Pana wierzy-bo my juz nie...
P.S. -rejestrujac sie jako bezrobotny ,dostajesz kilkumiesieczny
zasilek (jego wysokosc nie pozwoli nawet pokryc kosztow
utrzymania),do ktorego tracisz prawa jesli w okreslonym terminie
sie po niego nie stawiasz.Ratujac sie praca sezonowa za granica-
z gory stoisz na spalonej pozycji.
I jeszcze jedno-moj syn ukonczyl matura szkole srednia.Nie ma
pracy -oczywiscie nie z wlasnej woli-ale rejestrowac sie jako
bezrobotny nie poszedl-bo jemu chodzi o prace ,a nie o
statystyke...
Tak. Bezrobotni w Polsce to ci, którzy są zarejestrowani w Urzędzie Pracy i za
wszystkich UP odprowadza składkę zdrowotną. Jednakże zarejestrowani bezrobotni
dzielą się na tych z prawem do zasiłku i bez prawa do zasiłku. W niektórych
częściach Polski jak np Zachodniopomorskie- prawo do pobierania zasiłku ma się
1,5 roku (ale tam w niektórych gminach bezrobocie wynosi blisko 40%). Tu gdzie
mieszkam prawo do pobierania zasiłku ma się przez 6 miesięcy.
Osobną kwestią jest tzw. bezrobocie ukryte czyli mowa o tych, którzy wogóle nie
są zarejestrowani. I znowu: tu gdzie mieszkam, jest ono bardzo duże ponieważ
większość z tych "ukrytych" pracuje na czarno w Niemczech. Szacuje się liczbę
tutaj tę liczbę na ok. 150 000 osób.
W UP panuje taka pracedura wyznaczania terminów na obowiązkowe stawiania się i
podpisywania "listy obecności" deklarując, że w tym czasei nie podejmowało się
żadnej pracy. Ci, którzy nie mogą dotrzeć w wyznaczonym terminie są z list
bezrobotnych skreślani. Osoba, która pracuje za granicą i nie załatwi sobie
zwolnienia lekarskiego na ten dzień nie ma szans na bycie zarejestrowanym
bezrobotnym w kraju. Stąd faktyczna liczba bezrobotnych może być znacznie
wyższa.
Gość portalu: LastBoyScout napisał(a):

> Widzisz Panie 4 A .... Gazeta to propagandowa tuba Targowicy
i
> czytajac ten belkot musisz zawsze wziasc pod uwage ZA CO i
KTO
> tym ludziom w Gazecie placi i jaki chce uzyskac efekt.
> Gazeta podaje zle wiadomosci z Ameryki a nie podaje dobrych
> wiadomosci z Ameryki a jednoczesnie Gazeta podaje dobre
> wiadomosci z Polski ale nie podaje tych zlych.
> Tak wiec Gazeta pisze , ze ze wiecej ludzi stracilo prace w
> Ameryce ale nie podaje, ze powstalo wiecej miejsc pracy w
> Ameryce.... i w efekcie spadlo bezrobocie a gospodarka sie
> rozwija bo zwalnia sie nierobow a przyjmuje fachowcow.....
>
>
>
> Gość portalu: 4a napisał(a):
>
> >
> > Myle sie chyba, ale chyba oni uwazaja czytelnikow za
wariatow.
> > Wiecej ludzi stracilo prace a bezrobocie spadlo !! dziwy na
> > ziemi sie chyba zdarzaja.

Ale Ty pie.... gdzies Ty sie uchowal scout??? Ja juz od roku
nie moge znalezc pracy, a jestem z wyksztalcenia programista.
Bezrobocie zpadlo nie dlatego ze przybylo miejsc pracy a
dlatego, ze duza czesc ludzi przekroczyla termin zasilku
bezrobotnego i oficjalnie nie jest juz w rejestrze
berobotnych. I dlatego bezrobocie spadlo. He he. Tak wiec
realnie jest wiecej bezrobotnych nich podaja statystyki. A
miejsca pracy zostaly przeniesione do Indii i Chin. Tak wiec
jak ktos chce to moze tam se poszukac, he he. Ogolnie jest
jedna wielka kich z praca w Ameryce.
Najpierw zmniejszenie finansowania z budżetu
Czy nikt już nie pamięta, że w zeszłym roku zmniejszono składkę
na ubezpieczenie zdrowotne finansowaną z budżetu (za rolników,
którzy nic nie płacą z własnej kieszeni!! oraz bezrobotnych bez
prawa do zasiłku) o mniejwięcej tyle o ile się dzisiaj podnosi.
Innymi słowy mamy podwyżkę podatku PIT (oprócz zamrożenia
progów).
I jeszcze jedno. Ciekawe jak to się ma do Kostytucji i terminu
30 XI na ogłoszenie skali podatkowej na przyszły rok.
Gość portalu: jkw napisał:

> Czy nikt już nie pamięta, że w zeszłym roku zmniejszono składkę
> na ubezpieczenie zdrowotne finansowaną z budżetu (za rolników,
> którzy nic nie płacą z własnej kieszeni!! oraz bezrobotnych bez
> prawa do zasiłku) o mniejwięcej tyle o ile się dzisiaj podnosi.
> Innymi słowy mamy podwyżkę podatku PIT (oprócz zamrożenia
> progów).

Niestety, pamiętamy ale coraz bardziej się obawiam że ten nadmierny fislalizm
doprowadzi nas do powtórki sytuacji z Argentyny.

> I jeszcze jedno. Ciekawe jak to się ma do Kostytucji i terminu
> 30 XI na ogłoszenie skali podatkowej na przyszły rok.

No więc są wątpliwości

"Nie wiadomo, czy podwyżka wejdzie w życie. Zyta Gilowska (PO): - Może
zakwestionować to Trybunał Konstytucyjny. Składka bowiem straciła charakter
ulgi podatkowej i stała się w części daniną publiczną. Zgodnie z
orzecznictwem Trybunału informacja o takiej daninie musi być opublikowana w
Dzienniku Ustaw do końca listopada. A przecież ustawę musi jeszcze przyjąć
Senat i podpisać prezydent. Ten termin jest praktycznie niewykonalny."
Jak RP troszczy sie o bezrobotnych
Prawem urzędu

Jestem osobą bezrobotną, bez prawa do zasiłku. Tylko dzięki wrodzonej
ciekawości dowiedziałam się o jednorazowych dotacjach na rozpoczęcie
działalności gospodarczej udzielanych z Funduszu Pracy osobom zarejestrowanym
w urzędzie pracy. Wniosek wypełniłam i na sugestię urzędnika dotyczącą
wyczerpania środków na rok 2004 złożyłam po nowym roku. Na odpowiedź mam
czekać 30 dni. W tym czasie telefonicznie próbowałam uzyskać informację na
temat złożonego przeze mnie wniosku i terminu jego rozpatrzenia.
Rzeczywistość okazała się okrutna: komisja zbierze się w marcu.
Skoro pieniądze będą dostępne już w połowie lutego (informacja z Ministerstwa
Pracy), dlaczego dopiero w marcu zamierza się rozpatrywać wnioski? Czy nie
należałoby tego robić jeżeli nie na bieżąco, to chociaż raz w miesiącu, co
znacznie skróciłoby okres oczekiwania na odpowiedź i uporządkowało panujący
bałagan.

Znając zapał do pracy, chęć niesienia pomocy potrzebującym bezrobotnym i
szacunek do petentów szczecińskiego urzędu pracy nieprędko spodziewam się
otworzyć własną firmę w mieście, gdzie wszyscy wszystkich mają za idiotów.

W. E.
(e-mail do wiadomości redakcji)
jeżeli już się można do czegoś doczepić to do utrzymywania Urzędów Pracy - ja
wiem jak wyglądają (elegancko!) i ile ludzi płaszczy tam d...ska, na jakich
stanowiskach: kierownik, wicekierownik, radca prawny (!), 2 (!) osoby w
informacji, do przyjmowania podpisów 5 okienek i pięć osób, przy czym terminy
wyznaczone są na jeden dzień, tak, że przez jeden dzień są kolejki, przez
pozostałe spokój, doradca zawodowy (mgr), główna księgowa, kilkanaście
pospolitych urzędniczek i do tego stado stażystów, głównie krewnych i znajomych
królika.
I to wszystko w trzypiętrowym budynku w 50-ciotysięcznej gminie!
Te urzędy są zupełnie niepotrzebne, a już na pewno nie w takiej formie.

Na początku lat 90-tych zasiłki przysługiwały wszystkim, nawet absolwentom, ale
bezrobotny nie mógł odmówić przyjęcia proponowanej przez urząd pracy.
I było to dobre rozwiązanie, choćby dlatego, że urzędnikom zależało na
wynajdywaniu pracy dla bezrobotnych, a obecnie nie robią zupełnie nic.
Kredyt Studencki Tarapaty brak pomocy
Witam
Mam dośc spory problem i chciałem podzielic sie z państwem nim,poniewasz moze
własnie ktośc miał identyczny i wyszedł ze spokojem.Otórz poniewaz rodzina
moja nie jest zbyt bogata wziołem kredyt studencki w banku PKO .Nadszedł czas
spłaty poczyniłem kilka kroków aby odciązyc rodziców spłacałem pracowałem i
od 6 miesieczy szukam pracy poniewaz zostałem zwolniony.W tej chwili jestem
bezrobotny bez prawa do zasiłku a razta wynosi 230 zł na miesiąc.CZy zna ktoś
sposób a moze wie czy można isc w takiej sytułacji z bankiem na
kompromis ,oddalic termin spłaty .Dotej pory z MInisterstwa edukacji
narodowej dostałem 10 %umorzenia ale nadal nic mniej rat teraz wychodzi 200
zł Bardzo prosze o pomoc w tej sprawie poniewasz jestem bardzo zadłuzony i
własciwie obecnie oddaje długi Pozdrawiam.Z wykształcenia jestem pedagogiem
ukończyłem studia w 2003 roku.
jest to skierowanie z ofertą pracy w ciągu 3 dni trzeba się stawić u pracodawcy
i z powrotem do mup z tym skierowaniem i pieczątką od tego pracodawcy że się
było jak się zmieścisz w tym terminie to i skreślają cię z listy bezrobotnych
tak jest w przypadku gdy jesteś z prawem do zasiłku.
Do szkoły w razie czego...
Tak i nie.
Problem w tym, że wiele Stanów w tej chwili nie ma pienieędzy a działa to
podobno tak, że najpierw muszą bezrobotnemu zatwierdzić tę szkołę, potem
przyznać na to pieniądze (max. ok $4000) i dopiero wtedy można iść do szkoły.
Jak pójdzie się (i zapłaci) samemu wcześniej to forsa z urzędu - jeśli się
dowiedzą - przepada.
Problem w tym że przpada to czego i tak nie ma więc jest to kompletny amok.

U mojego koleżki w New Jersey wyglądało to tak: pracę stracił rok temu. Mimo
sporych zachodów - podobnej (ani żadnej) nie znalazł. W styczniu poszedł się
upomnieć o te pieniądze na szkołę i wtedy dowiedział się, że musi najpierw
pójść na jednodniowe "orientation". Niestety najbliższy "wolny termin" tegoż
był w kwietniu. Tam wtedy powiedzieli od razu na "dzień dobry", że do końca
tego roku nie ma na to w kasie stanowej ani centa i musi czekać do 2004.
Oczywiście jeśli w międzyczasie pójdzie do pracy "funusz szkolny" mu
przepadnie. I tak się stało: bo oczywiście w międzyczasie skończyły mu się
wypłaty nawet przedłużonego zasiłku i kółko się zamknęło bo musiał pójsć do
bylejakiej pracy czyli przestał byc bezrobotny i "gutbaj" szkoła.
Witam,
Agua mam pytanko, moja sytuacja materialna jest dosc ciezka, chociaz widze ze sa
osoby ktore maja jeszcze ciezej . Opisze ja w skrucie: Jestem obecnie w 7
miesiacu ciazy - termin porodu mam na koniec stycznia poczatek lutego, ja jestem
osoba bezrobotna bez prawda do zasilku i pozniej tez -niestety- bez prawa do
maciezynskiego i wychowawczego. Maz jeszcze do niedawna pracowal,ale niestety
umowa o prace nie zostala mu przedluzona i jest obecnie rozniwz na bezrobociu, z
ta roznica ze przysluguje mu prawo do zasilku.To jest nasz caly dochod. O jaka
pomoc moglabym sie starac, skoro: mieszkamy w wynajmowanym mieszkaniu, w ktorym
zameldowani sa caly czas wlasiciele z dwojka dzieci i ja, maz natowmiast
zameldowany jest u rodzicow???. Przy czym maz zamldowanie ma stale(pochodzi z
miasta w ktorym mieszkamy- Stalowa Wola), a ja tylko tymczasowe - miejscowosc z
ktorej ja pochodze- tj kolo Debicy- znajduje sie prawie 100 km od tego miasta.
Czy moje zameldowanie ma jakis wplyw na mozliwosc uzyskania jakiejkolwiek
pomocy??? Czy ja w tym miescie moge sie starac o jakas pomoc???.
Z niecierpliwoscia czekam na odpowiedz : atka_1980@gazeta.pl lub atka_1980@wp.pl
Z gory dziekuje
przyjme....
Witam wszystkie mamy i zwracam sie z prośba o ubrania dla mnie w roz 38-40 i
dla córeczki rozmiar 104.
Co do mojej sytłacji to już gorzej być chyba nie może.Otóż byłam w ciąży,
przebiegała bez zastrzeżeń, miałam termin na 4 wrzesnia a w sobote 8 lipca
dostałam skurcze, pojechałam do szpitala i szok dziecko nie żyło.W niedziele
9 lipca urodziłam martwa córeczke. Jakby tego mało było nikt nie chciał jej
pochować bo jestem bezrobotna, z wielka łaska miejski osrodek pomocy
społecznej pokrył koszty pogrzebu, i oswiadczyli mi ze narazie nie moge
liczyć na ich pomoc bo pogrzeb to nie małe pieniądze.
W tej chwili nie przysługuje mi żaden zasiłek,nic.Dlatego zwracam sie z
prośba do was, może macie jakies spodenki, koszulki których nie używacie, to
ja chetnie przyjme.Naprawde nie stać mnie nawet na kupno w lumpie, mąż
zarabia ledwie 600zł na umowe zlecenie ale niestety ważniejsze sa opłaty.
Przyjme każdą pomoc i z góry dziekuje.
Pozdrawiam Danka
Jestem sobie jedną z takich matek. Miałam 38 lat jak zaszłam w ciążę i
zatrudniłam się będąc w 5 miesiącu ciąży. ZUS wypłacił mi zasiłek chorobowy i
macierzyński. Jednak kiedy poszłam na wychowawczy zarządał zwrotu zasiłku
argumentując że praca zawarta była dla pozoru.
Od października 2002 r. sprawa trwa. Termin rozprawy pierwszej wyznaczono na 26
stycznia 2004 r !!!!! A ja nie wiem jaki mam status prawny czym bezrobotna czy
na wychowawczym? Jedyne żródło dochodu to alimenty - 8oo zł. Tylko czy
urzęniczyna w ZUSIE może to zrozumieć??? Ona swoja pensję co miesiąc dostaje.
Dodam tylko jeszcze, że pracuję a tzn. odprowadzam składki na ZUS od 1983 r
czyli 20 lat !!!!!!I skandalem i dyskryminacją jest fakt że nie mogę się
spokojnie poświęcić wychowaniu dziecka.

A propos dyskryminacji- wiecie że kobieta prowadzaca działnośc gospodarczą nie
ma prawa do urlopu wychowawczego !!!!!!!! To się nazywa RÓWNY STATUS.
BEA
Gość portalu: wro napisał(a):

> powinno tak być, że w przypadku niewypłacenia
> pensji można od razu zaprzestać wykonywania pracy
> bez jakichkolwiek konsekwencji. a teraz tak jest,
> że pracodawca ma dużo większą przewagę od pracownika,
> bo może go wywalić za byle przewinienie, ale nie ma
> tego na odwrót - gdy pracodwaca nie płaci.
>
> pozdrawiam. wro

wro
- pracodawca może wywalić za byle przewinienie
- pracownik ma takie samo prawo, jeśli pracodawca narusza swoje obowiązki w
tym: ciężkim naruszeniem praw pracowniczych (obowiązków pracodawcy) jest
wypłata wynagrodzenia w terminie przyjętym w regulaminie lecz nie później niż
do 10go dnia następnego misiąca, pracownik może rozwiązać umowę o pracę bez
wypowiedzenia z art 55.1.1 KP

Rozwiązanie umowy w tym trybie skutkuje tak jakby to pracodawca rozwiązał umowę
za wypowiedzeniem, czyli:
- może przejść na zasiłek dla bezrobotnych bez okresu wyczekiwania,
- należy mu się odszkodowanie w wysokości wynagrodzenia za okres wypowiedzenia.

Więc pracownik ma takie same prawo rozwiązania umowy bez wypowiedzenia jak
pracodawca.
Tylko w jednym przypadku pracodawca bez Twojej zgody moze wycofac wreczone
wypowiedzenie - decyzja o anulowaniu wypowiedzenia musi dotrzec do Ciebie przed
samym wypowiedzeniem. Z Twojego postu wynika, ze z taka sytuacja nie mamy do
czynienia. Wypowiedzenie jako oswiadczenie woli jest skuteczne i swoj bieg
zakończy w oznaczonym terminie. Niewyrazenie przez Ciebie zgody na cofniecie
wypowiedzenie nie odbiera Ci praca do odprawy i odszkodowania. Nie ma to tez
wplywu na zasilek dla bezrobotnych. Reguluja to calkiem inne przepisy.
A co do ponownego zatrudnienia - jezeli jako przyczyne wypowiedzenia wskazano
likwidacje stanowiska pracy, to Tobie w okresie 12 miesiecy, przysluguje
pierszenstwo w zatrudnieniu na stanowisku tworzonym w miejsce zlikwidowanego,
nawet jezeli stanowisko zostanie nazwane inaczej. Wazne sa tu zadania, ktore
osoba zatrudniona bedzie wykonywala - musza byc takie same lub podobne.
W przypadku sporu, decyduje Sad Pracy.
> czy zarejestrowany w urzedzie bezrobotny jest ubezpieczony w NFZ tj czy moze
isc do lekarza? Czy urzad pracy oplaca skladke? jak to w polsce wyglada? dzieki
za pomoc

Oczywiście że jest ubezpieczony i może iść do lekarza, oczywiście
tego "państwowego", jak pójdzie do prywatnego, to nikt mu nie zwróci ani grosza
z tego co lekarzowi zapłacił. Z tym, że jeżeli mąż/żona/rodzice pracują lub są
ubezpieczeni z innego tytułu, np. mają emeryturę, to wtedy bezrobotny jest
ubezpieczony jako członek rodziny ubezpieczonego i urząd nie płaci za niego
składki. Jeżeli takiego członka rodziny nie ma, to urząd składkę opłaca i to
jest automatyczne z chwilą rejestracji. Oczywiście papierki trzeba wypełnić. I
ubezpieczenie trwa dopóki jest się zarejestrowanym bezrobotnym bez względu na
to, czy ma się prawo do zasiłku czy nie. Ale żeby nie stracić statusu
bezrobotnego, trzeba się zgłaszać do Up w wyznaczonych terminach, przynosić
pieczątki od wskazanych przez Up pracodawców, że gość u nich był (bo to raczej
niemożliwe żeby go zatrudnili), nie odmawiać robót publicznych (jest ich co kot
napłakał) i tak dalej. Gdy coś się zaniedba i zostaje człowiek wykreslony z
ewidencji, to traci ubezpieczenie, które mu zapewniał UP, ale gdy był
ubezpieczony jako członek rodziny to dalej to mu zostaje. Nawet ktoś
nieubezpieczony zostanie jednak przyjęty przez lekarza czy szpital gdy istnieje
bezpośrenie zagrożenie życia, np. w razie wypadku.
czy doktorantka ma prawo do swiadczen ZUS?
Mam wielki problem-jestem na ostatnim roku studiow doktoranckich; do 06.2004
mam gwarantowane stypendium w wysokosci 1.086 PLN (ktore podobno wlicza sie
do dochodow). Jestem w 3 mcu ciazy, termin na pocz. 03.2004. Uczelnia oplaca
mi skladke na chorobowe(tylko), ale nie jestem zatrudniona.
Jestem w wolnym zwiazku - z bezrobotnym ...
Czy mam prawo do jakiegokolwiek zasilku? Podczas studiow nie pracowalam.
Czy jesli bylabym teraz zatrudniona, to czy dostane cokolwiek? Czy bede miala
za wysokie dochody? czy jest jakas opcja, zebym razem z malenstwem miala
zapewniony byt?
Z gory dziekuje za pomoc.
Anna
Jeżeli we wniosku o urlop wychowawczy napisałaś, że będziesz z niego korzystać
do 31 grudnia 2003, to nie musisz uprzedzać pracodawcy o zamiarze podjęcia
pracy od dnia 1 stycznia 2004r. Żaden przepis nie nakazuje pisania podania w
tej sprawie.

Inaczej jest, gdy urlop wychowawczy wzięłaś na dłużej i chcesz go skrócić.
Wtedy rzeczywiście musisz na najpóźniej na 30 dni przed terminem zamierzonego
podjęcia pracy zawiadomić pracodawcę. Zawiadomienie może przybrać dowolną
formę, lecz dla celów dowodowych zalecałabym pisemną.

W przypadku rozwiązania umowy za porozumieniem stron bezrobotnemu przysługuje
prawo do zasiłku dla bezrobotnych dopiero po upływie 3 miesięcy, licząc od dnia
zarejestrowania się w powiatowym urzędzie pracy. Zatem, o te 3 miesiące zasiłek
będzie krótszy.

Aby pobierać zasiłek przez cały okres, lepiej byłoby albo otrzymać
wypowiedzenie dokonane przez pracodawcę, albo rozwiązać umowę za porozumieniem
stron z przyczyn leżących po stronie zakładu pracy na podstawie art. 11 ustawy
z dnia 28 grudnia 1989r. o szczególnych zasadach.. (Dz. U. z 2002r. Nr 112 poz.
980 z późn. zm.). W obu przypadkach zasiłek dla bezrobotnych będzie
przysługiwał od razu po zarejestrowaniu się we właściwym powiatowym urzędzie
pracy (a dokładnie po upływie 7 dni).

Pozdrawiam.
Paulina
Cześć , z tego co się orientuje to zmiany wejdą w życie 1 maja 2004 ,jest to
nowa ustawa o świadczeniach rodzinnych , definiuje ona kto jest osobą samotnie
wychowującą dziecko. Faktycznie przewiduje ona dodatek do zasiłku rodzinnego
dla osób samotnie wychowujących dzieci, które ustraciły prawo do zasiłku dla
bezrobotnych z uwagi na upływ ustawowego okresu jego pobierania przez okres 3
lat , nie dłużej niż do ukończenia przez dziecko 7 roku życia, aby otrzymać
taki zasiłek należy : być zarejestrowanym w urzędzie jako osoba poszukująca
pracy a wniosek o zasiłek należy złożyć w terminie 30 dni od utraty zasiłku.
Pozdrawiam Iwona
kamila77 napisała:

> W ciagu siedmiu dni powinnas przedstawic w UP kopie umowy o prace

kamila77 napisała:
>Nic, jesli nie zglosisz sie w wyznaczonym terminie do UP to cie sami
>wyrejestruja.

to POWINNA, czy nie powinna?? A jezeli termin ma za 2 m-ce, to co, ma pobierac
zasilek dla bezrobotnych pracujac? pobierajac wynagrodzenie?
Czy mozesz podac podstawe prawna, ze powinna w ciagu 7 dni?
Albo, ze nie musi?
dzięki!
w zusie dowiedziałam sie , ze zasilek macierzyński nie nalezy mi sie bo ustal
stosunek pracy i jestem na chorobowym - przypominam ,ze ustał on 31 sierpnia
2004 a na zwolnienie poszłam 5 dni wcześniej.
termin mam na 9 maja.gdybym miała umowę do dnia porodu dopiro wtedy by mi sie
należał. jeśli faktycznie jest inaczej prosze o jakieś podstawy prawne.
czy 170 z funduszu będzie należało mi się po złożeniu dokumentow czy po
ustaleniach alimentacyjnych? wczoraj dowiedziałm sie ,ze ojciec nie uzna
dziecka. życzy sobie ustalenia ojcostwa. jego ciotka jest prawnikiem więc
doradza mu jak odroczyć maksymalnie jakiekolwiek zobowiązania finansowe.
co do zasilku dla bezrobotnych to chodzilo mi o to czy moge pobierac je w tym
samym czasie - bo na odwrocie kwitu rejestracji do RUP widnieją informacje ,
które temu przeczą.
zasiłek dla bezrobotnych a ciąża
Błagam pomóżcie,
jestem na zasiłku od połowy sierpnia i przysługuje mi przez mniej więcej rok
(jest to kontynuacja wcześniejszego). Obecnie jestem w 4 tygodniu ciąży i co
mam robić?? Czy juz mam powiadomic urzad pracy?? a co z gotowością podjęcia
pracy?? Mogą mi cos znaleźć??
Już mnie bardzo zdenerwowali bo chcę wyjechac na 3 tygodnie i poprosiłam o
zmianę daty podpisania listy o tydzień, na co pani mnie poinformowała, że
owszem moge wyjechac ale oni mi za te 3 tygodnie nie zapłacą. Co to za
przepisy????????? Po 8 latach pracy dostaję jakąś jałmużnę i teraz jeszcze
chcą mi to obciąć.
Termin porodu będę miała gdzies na połowę czerwca ale wtedy juz chyba nie będę
miała zasiłku. Kurcze nie wiem dokładnie przez tę kontynuację. Czy będę miała
zasiłek macierzyński???
Błagam, mam mętlik w głowie i niezaplanowaną ciążę.
Pomóżcie
U mnie zasiłek dla bezrobotnych kończył się pod koniec lutego a termin porodu
miałam na 10.03. Pani z urzędu objaśniła mi, że w takim przypadku /a dokładnie
jeżeli urodzisz w czasie trwania zasiłku albo w ciągu miesiąca po ustaniu prawa
do zasiłku/ okres przyznawania zasiłku przedłuża się o czas trwania
macierzyńskiego. Tak było w zeszłym roku ale czy teraz coś się zmieniło to już
nie wiem.
Pozdrawiam.
Agnieszka
koniec u mowy o prace i wychow. a zasilek? pomocy
Bardzo proszę o pomoc.Jestem zatrudniona na podstawie umowy o prace na czas
określony do 27.X tego roku.Pracowalam tam od IX.2001.Jetsem obecnie na
urlopie wychowawczym.Jak mam załatwić sprawę z pracodawcą aby dostać zasilek
dla bezrobotnych? zasilek będzie mi się należał,jeśli pracodawca nie przedłuży
mi umowy?? a co ze mną?? bo ja nie chcę już tam pracować i przedłużać tej
umowy,ale nie wiem jak to powinno wyglądać abym dostała zasilek.I jeszcze
jedno- po tym jak pracodawca rozwiąże ze mną umowę w jakim okresie czasu mam
się udać do Urzędu Pracy,aby należał mi sie zasilek? jest określony termin,czy
może to być np za 2 miesiace?? Kiedy musi mi pracodawca wydać świadectwo
pracy? ma jakis termin?
Dzieki i blagam o pomoc
Eliza
Jestem w podobnej sytuacji, umowa do 31 sirpnia, tyle że dyr wie ze jestem w
ciązy więc nie kwapi się do tego zeby przedłużyć mi na kolejny rok i wygląda to
tak: od 1 września podpisuje się aneks do umowy, którą przedłuża się do dnia
porodu. następnie przysługuje mi 16tygodniowy zasiłek macierzyński (od urlopu
macierzyńskiego różni się jedynie nazwą, nie może być to urlop bo już nie będę
zatrudniona, umowa wygaśnie w dniu porodu) zasiłek wypłacać mi będzie zakład
przcy bo zatrudnia pow 20 osób ( inaczej byłby to zus) a następnie można wziąć
bezrobocie bo przepracowałam rok. Tak minie mi do września 2007r a następnie
dopiero wtedy dyra podpisze mi kolejną umowę bo wracam do pracy. W wypadku
kiedy dyr nie wiedziałaby ze jestem w ciąży nawet bym się nie wygłupiała i jej
nie mówiła (to też radzę zrobić wam jeśli ciąza jest niewidoczna) podpisałabym
kolejna umowę i miałabym ciągłość zatrudnienia, no i oczywiście urlop
macierzyński a nie zasiłek (różnica polega w tym ze podstawę zasiłku wylicza
sie na podstawie 12 ostatnich pensji, co będzie niższe niż w wypadku urlopu,
bo od września mam podwyżkę z tytułu awansu zawodowego i załapię sie na nia
jedynie we wrześniu (będać jeszcze na l4, bo termin mam na padździernik) potem
juz średnia z 12 miesięcy. Pozdrawiam Aha zapomniałąm napisać ze teraz mam
urlop i warto iśc na l4 (jak oczywiscie dyr wie ze jestes w ciazy) bo po
macierzyńskim wykorzystujesz sobie jeszcze niewykorzystany wypoczynkowy, czyli
kolejne 2miesiące... Trzeba kombinować , czytać przepisy, radzić sobie , nie
przejmować sie dyrekcją, bo to w końcu nasze prawa!
Umowa o zastępstwo - nauczycieli proszę o pomoc!!!
Proszę o pomoc głównie osoby, które znają zasady „umowy o zastępstwo” (za
innego nauczyciela przebywającego na urlopie zdrowotnym)

Pracowałam w szkole na umowę na czas określony przez 4 miesiące, którą
zakończyłam wypowiedzeniem za porozumieniem stron. Dwa tygodnie później
podpisałam umowę o zastępstwo na czas określony do 10 grudnia. Obecnie jestem
w 4 miesiącu ciąży i mam już drugie L4, będę je miała do końca ciąży (termin
luty 2007). Mam następujące pytania:
1. Czy pracodawca ma prawo mnie zwolnić???? – umowa na zastępstwo
2. Czy po terminie zakończonej umowy (grudzień 2006) spełniając kryteria i
przepracowując łącznie ze zwolnieniami minimalną ilość dni wymaganej przez PUP
mogę się zarejestrować i czy będzie mi przysługiwał zasiłek dla bezrobotnych?
3. A może inne świadczenie będzie mi przysługiwało?
4. Czy będzie mi przysługiwał zasiłek oraz urlop macierzyński?

Bardzo proszę o odpowiedź, ponieważ wszystkie te zawiłości prawne są dla mnie
mało zrozumiałe. Dziękuję bardzo
Hej! Ja właśnie nie dawno miałam ten sam problem. Niby nie ma jakiegoś terminu
w którym musisz zgłosić się do UP. Jeżeli starasz się o zasiłek dla
bezrobotnych to oczywiście zgłoś się jak najwcześniej bo wtedy szybciej ten
zasiłek dostaniesz. Napisałam wcześniej niby terminu nie ma, ale właściwie to
jest i wynosi pół roku dlatego, że aby dostać zasiłek to musisz przez ostatnie
18 miesięcy być zatrudniona przez rok. A więc pozostaje pół roku na
rejestrację.
Nie wiem jak to jest z obsługiwaniem poza kolejnością. Masz do tego na pewno
prawo. Może nie będzie dużej kolejki? Jak byłam przed świętami w urzędzie to
kolejki wogóle nie było aż była barzdo zdziwiona bo pamiętam co się działo jak
rejestrowałam się tam 8 lat temu.
A dokumenty jakie trzeba mieć to podaję Ci link
www.pup2.lodz.pl/dokum.html Znajdziesz tam też wiele innych
potrzebnych informacji.
Urlop macierzyński ..
Przedstawię krótko naszą sytuację i pytania. Mojej żonce kończy się umowa o
prace 31 grudnia 2004r., termin porodu mamy na 24 marzec i żona jest cały
czas na zwolnieniu (ciągle). Z mocy prawa umowa zostanie przedłużona do dnia
porodu i tu pytanie:
1. czy żona musi iść do pracy (przerwać zwolnienie), aby ta umowa została
przedłużona, czy też zostaje przdłużona bez jej obecności?
2. Co w takim wypadku z urlopem macierzyńskim?
3. Czym się różni urlop macieżyński od zasiłku macierzyńskiego?
4. Czy urlop wychowawczy przysługuje tylko po urlopie macierzyńskim czy też
jeżeli urlop macierzyński nie będzie nam przysługiwał. Czy można się
zarejestrować jako bezrobotna i otrzymać urlop wychowawczy?
5. Ostatecznością jest przerwanie zwolnienia przez żonę pod koniec grudnia i
pracowanie w styczniu. Czy pracodawce będzie musiał przedłżyć umowę (chyba
tak) a będzie to podpisanie trzeciej umowy czyli będzie to musiała być umowa
na czas nieokreślony. Później kolejne zwolnienie i oba urlopy powinny
przysługiwać. Powiedzcie czy dobrze to analizujemy. Jak napisałem jest to
ostateczna ostateczność bo wiecie jak zareaguje na coś takiego pracodawca?
Dzięki za odpowiedzi!!
Chyba niezrozumialyscie.
1 z postu bea.075 mozna wywnioskowac, ze jej pracownica byla zatrudniona na
umowie na czas okreslony, zaszla w ciaze i umowa taka zgodnie z kodeksem pracy
zostaje PRZEDLUZONA do dnia porodu nawet wowoczas, gdyby termin na ktory ja
zawarto uplywal w 2 miesiacu ciazy. W dniu porodu konczy sie, zostaje
rozwiazana z mocy prawa, czy pracodawca tego chce czy nie.
Moze jedynie zawrzec nowa umowe o prace ale ta musi sie rozwiazac w dniu porodu.
2 nawet wowczas przysluguje zasilek macierzynski wyplacany przez ZUS przez taki
okres na jaki przyslugiwalby urlop macierzynski
3 Nie ma juz zasilkow wychowawczych !! NIE MA !! Istnieje natomiast dodatek do
zasilku rodzinnego, czyli najpierw trzeba miec uprawnienia do zasilku ( dochod
ponizej 504 zl na osobe) a nastepnie mozna wnioskowac o taki dodatek. Jezeli
dodatek ten mialby nie przyslugiwac, to lepiej po wyczerpaniu okresu
zasilkowego macierzynskiego zarejestrowac sie jako osoba bezrobotna i korzystac
z zasilku dla bezrobotnych.
Pzdr
suzzi.e napisała:

> Witam!
Witaj

>Czy może mi odmówić??
Nie ma takiego prawa, jezeli wniosek o urlop wychowawczy zlozysz na co majmniej
2 tyg przed jego rozpoczeciem.

>Potem mam zamiar wykorzystać zaległy urlop wypoczynkowy
a przed wypoczynkowym, 2 dni na opieke.

>Czy z końcem umowy o pracę kończy sie też mój wychowawczy
Konczy. Nie ma umowy, nie na pracodawcy, nie ma urlopu.

> będę miała prawo do zasiłku dla
> bezrobotnych i do dodatku wychowawczego jednocześnie?
Nie korzystajac z wychowawczego, nie masz uprawnien do dodatku..

>to byłoby niecałe 2 miesiące.
Z tego wynika, ze wypoczynkowy zakonczy sie na poczatku lutego.

> Dziś rano mój pracodawca poinformował mnie że nie podpisze mojego wniosku o
> urlop wychowawczy, żebym nawet go nie składała, bo nie ma po co!
Skoro on taki nieprzyjazny, to podenerwuj go trocze i na poczatku stycznia zloz
wniosek o 1/4 (proporcjonalnie do czasu pracy w danym roku, 3 m-ce to 1/4)
urlopu wypoczynkowego za rok 2005.
Ale na wszelki wypadek, dopilnuj terminu, zeby wniosek o wychowawczy nie trafil
do niego pozniej na 2 tyg przed koncem wypoczynkowego zaleglego
Czy macierzynski konczy sie w roku 2005? Jezeli jeszcze w tym roku, to mozesz
tuz po nim wykorzystac 2 dni na opieke za rok 2004
Pzdr
Zasiłek z tytułu samotnego wychowywania dziecka
Termin porodu mam na styczeń ale wcześniej byłam dowiadywać się czy
przysługują mi jakieś świadczenie.Będe samotną matką,mieszkającą z rodzicami
ale oni nie łożą na moje utrzymanie.Pieniądze daje mi niedoszły jak narazie
mąż.Kazano mi złożyć wniosek i dochody za 2002 rok.Wtedy też pracowałam ale
jak zaszłam w ciaże to byłam bezrobotna.Jednak rodzice na mnie nie
łożyli.Wniosek ten mam złozyć i nie wiem czy będą mi kazali również wykaz
zarobków moich rodziców.Prosze o pomoc.
zgagusia napisała:
>Co to dla mnie oznacza - ze po tym terminie jestem bezrobotna,
Dokladnie to.

>nieubezpieczona??
Zarejestrujesz sie w PUP i bedziesz nadal ubezpieczona i bedzie przyslugiwal Ci
zasilek dla bezrobotnych.

>W terminie do 7 dni moge sie
> odwolac - ale od czego odwolac i co to moze dac?
Nic.
Kodeks pracy.
Art. 186-1.
§ 1. Pracodawca nie może wypowiedzieć ani rozwiązać umowy o pracę w okresie od
dnia złożenia przez pracownika wniosku o udzielenie urlopu wychowawczego do
dnia zakończenia tego urlopu. Rozwiązanie przez pracodawcę umowy w tym czasie
jest dopuszczalne tylko w razie ogłoszenia upadłości lub likwidacji pracodawcy,
a także gdy zachodzą przyczyny uzasadniające rozwiązanie umowy o pracę bez
wypowiedzenia z winy pracownika.

Pzdr((
na 100% nie wiem,ale...
Pracodawca niestety moze Cie zwolnić , chyba ze prośbę o wychowawczy
przedłożyłaś 2 tygodnie przed jego rozpoczęciem (chodzi o podanie) ale i wtedy
nie mam pewności czy nie ma takiego prawa... z drugiej strony nie rozumiem co
mu zależy skoro to dla niego nie wiąze się z żadnymi konsekwencjami i
wydatkami. Jeżeli wypowiada Ci umowę o pracę to musi podać jej powód... jeśli
nie jest z Twojej winy(np Redukcja etatów) to jeżeli nie chce Cię już oglądać w
pracy to powinien Ci dać odprawę równą 3miesięcznemu wynagrodzeniu( albo
rozwiązać umowę z zachowaniem 3 m-cznego terminu wypowiedzenia. natoniast
zasiłek dla bezrobotnych Ci od razu przysługuje jak tylko sie pójdziesz
zarejestrować(po terminie wypowiedzenia). I jeżeli jesteś mężatką a wasze
dochody na jedną osobę przekraczają ( tu nie pamietam dokładnie ile to jest
musiałabyś się dowiedzieć , ale coś koło 508 zł) to nie wiem czy nie lepiej iść
na ten dla bezrobotnych ... czemu? bo z zasiłku wychowawczego nici Ale jak
napisałam na wstepie nie mam 100% pewności moze sie jeszcze ktoś wypowie ,
albo zapytaj prawników... np z "Dziecka" Pozdrawiam... Życzę żeby się wszystko
ułożyło.

P.s. swoją droga ja też jestem bardzo ciekawa co odpowiedzą , bo jestem w 5
mcu mam za sobą 6 lat pracy i jeszcze nie wiem jakie niespodzianki gotów jest
zgotować mój szef.
Macierzyński przy własnej działalności
Od paru dnie bezskutecznie szukam informacji na ten temat i nie mogę znaleźć
bądź znajduję sprzeczne. Może ktoś się na tym zna i mógłby mi poradzić.

Oto moja sytuacja:
Jestem w ciąży (termin porodu 19 czerwiec). W tej chwili jestem
zarejestrowana jako bezrobotna (od września 2004). Wcześniej byłam
zatrudniona przez okres 1 roku (od września 2003 do sierpnia 2004). W lutym
2005 planuję rozpocząć własną działalność. W tej chwili ubezpiecza mnie mąż,
który ma własną firmę (o ile ta informacja ma znaczenie). Mam w związku z tym
parę pytań
1. Czy będzie należał mi się urlop macierzyński?
2. Czy dostanę zasiłek macierzyński i w jaki sposób będzie on obliczany?
3. Co z urlopem chorobowym. Od kiedy mi się należy?
4. Czy przysługiwała mi będzie opieka na dziecko?

Z góry dziękuję za odpowiedź. Bardzo mi na niej zależy (choćby tylko
częściowej)
Do Rakijki!!!!!!!
Mam dosyć skomplikowaną sytuację i nie wiem jak to bedzie dalej,muszę
poradzić się kogoś kto się na tym zna,tylko nie wiem gdzie mam się udać,może
ktoś tutaj mi pomoże???Moze Ty Rakijko,bo widzę,że znasz się na tym!? Od dnia
15.07.2004 zostałam zatrudniona w ramach robót interwencjnych w FH-U na czas
określony do dnia 31.12.2004 jako sprzedawca.Dnia 09.09.2004 zostałam przez
pracodawcę zmuszona siłą do podpisania rozwiązania umowy o pracę za
porozumieniem stron,poradzono mi abym zaniosła zwolnienie lekarskie do
pracodawcy i tak też zrobiłam,dostałam zwolnienie od lekarza z datą
08.09.2004 ale i tak nic mi to nie dało,gdyż rozwiązanie było za
porozumieniem stron czyli umowa uległa rozwiązaniu,zostało mi tylko chorować
dalej,po ponad miesiącu okazało się ze zaszłam w ciążę(ciąża
zagrożona,plamię,muszę leżeć) i nadal przebywam na chorobowym,zaszłam w ciążę
w pażdzierniku,termin mam na 08.08.2005 i teraz nie wiem co bedzie,podobno na
chorobowym mozna przebywac przez 180 dni,ZUS moze przedłużyć to o następne 3
miesiące ale u mnie te 9 miesięcy chorobowego i tak skończy się na miesiąc
przed terminem porodu,co z tym miesiącem? zasiłku dla bezrobotnych jeszcze
nie dostanę,bo nie minął rok od rozpoczęcia zatrudnienia,a co z macierzyńskim
czy bedzie mi się należał? czy mogę na miesiąc przed terminem starać się o
macierzyński,czy po porodzie mimo tej miesięcznej przerwy bedzie mi się
należał macierzyński,a pozniej zasiłek dla bezrobotnych,gdzie szukać pomocy w
rozwiązaniu tego problemu?
Ciąża z L4 a likwidacja zakł. lub stanow. pracy
Jestem w ciąży, na zwolnieniu lekarskim (prawdopodobnie już do końca), termin
porodu na I połowę kwietnia. Firma w której pracuję zatrudnia kilkanaście
osób.
Na podstawie pewnych informacji wnioskuję, że możliwa jest sytuacja, że moje
stanowisko pracy zostanie zlikwidowane, możliwe też, że całą firmę diabli
wezmą, tzn., też zostanie zlikwidowana (ale nie będzie to upadłość).

Przejrzałam wcześniejsze wątki, ale nie znalazłam odpowiedzi na następujące
pytania:
co będzie z moim zasiłkiem chorobowym i macierzyńskim ? czy data likwidacji
przed lub po porodzie ma znaczenie ?
a jak z urlopem ? (mam zaległy prawie cały za 2004 i komplet przypadający na
2005)
od kiedy mogłabym/musiałabym się rejestrować w Urzędzie Pracy jako
bezrobotna ? czy data likwidacji przed lub po porodzie ma znaczenie ?

Gdzie szukać informacji na te tematy ? W kodeksie pracy nie znalazłam,
problem jest zbyt ogólny na google i w ogole. Jestem zła i zdenerwowana tym,
że nic nie wiadomo.
Witam !!!!! jak najbardziej powinnas sie zarejtrowac jako bezrobotna (ja
zrobiłam to dopiero w 6 miesiącu ciąży ).Masz do tego całkowite prawo .Jeżeli
przestawisz dochody za ubiegły rok przysługiwał Ci bedzie wychowawczy ok.45
zł.na jedno dziecko. Porodowego niestety nie otrzymasz ani prawa do zasiłku ale
co najwazniejsze bedziesz miec ubezpieczenie !!nie musisz też wtawiac sie do
biura pracy o potwierdzenie gotowości do prcy ,mozesz przesłać im zwolnienie L-
4 i bedziesz mieć spokój )))))))))).Mnie wyznaczono termin na
przerejestrowanie sie na 16 stycznie i dokładnie na wtedy też mam wyznaczony
termin porodu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!pozdrawiam pa!
Ostro powiedziane, ale cóż, biorę na Ciebie poprawkę, Chalsiu

Masz rację z tą pracą. Powinnam ruszyć tyłek i sobie coś znaleźć, mimo zasiłku.
Najbardziej mi jednak szkoda Małej... Nie jestem pewna czy moja chęć uwolnienia
się od matki usprawiedliwia wysyłanie jej do żłobka Poza tym co to byłoby za
uwolnienie się - jestem w stanie zarobić najwyżej tyle, ile wynosi mój obecny
zasiłek (po odjęciu opłat za żłobek). O braku pracy w ogóle nawet nie
wspominam, bo pewnie i na to znajdzie się jakiś "naukowy" termin i okaże się,
że bezrobocie w regionie to wina mojej niedojrzałej psychiki

Cóż, tak czy inaczej się rozejrzę.

Pozdrawiam
Na razie niech zarejestruje się w UP. Pewnie będzie dostawać jakieś pieniądze, a
jeśli do czasu zakończenia wydawania zasiłku nie znajdzie pracy, może się starać
o zasiłek dla samotnych matek, które utraciły prawo do zasiłku dla bezrobotnych
(trzeba się zgłosić w terminie nie krótszym niż 30dni). To 400 zł z czymś przez
dwa lata, ale rozpoczęcie pracy czy wysłanie dziecka do żłobka sprawia, że traci
ten zasiłek. To nie jest wiele, ale to zawsze coś. Poza tym Dom Samotnej Matki
czy MOPS to nie jest zły pomysł. Jeśli nie pomogą to zawsze coś poradzą.
Pozdrawiam, Asia mama Mateuszka.
Urzędnicy /wyżsi rangą/ czekali posłusznie na wytyczne, więdząc że tak się
skończy??? Bo obliczyć ile mniej więcej wniosków wpłynie raczej nie sztuka.
Przewidziec, że będą kolejki i totalny bałagan też.
Czy ktokolwiek z szefów, skontaktował się z analogicznymi wydziałami w innych
miastach i razem stworzyli grupę nacisku aby w takim razie przesunąc termin
działania FA o np. miesiac, dwa, przesunąc wydawanie zasiłków gwarantowanych
itp. Ewentualnie postarać się o jakieś pożyczki dla tych osób?
Czy tylko czekali, bo problem i tak się w końcu rozwiąze, a ludzie pieniądze
dostaną.
Skoro brakuje rąk do klepania po klawiaturze, dlaczego nie zatrudni się
studentów? Absolwentów, wykształcoych bezrobotnych? A co ze sprzętem i ludzmi,
którzy obsługiwali nieistniejący juz FA?
Skandalem jest dla mnie, że pozostawiono tyle osób bez należnych środków
pienieżnych przez tak długi czas. Jak pracodawca pensji nie da w terminie
czekają go kary, a tutaj?
muszę się wypisać z UP? podpisuję umowę o dzieło
jak to jest

podejrzewam, że muszę ale czy muszę zrobić to wcześniej tzn. zanim zacznę (w
tym wypadku umowa dotyczy tłumaczenia) czy lepiej postarać się dogadać jakoś z
pracodawcą aby mi wpisał późniejszy termin w umowie?

chodzi o to, że jestem w innym mieście i specjalnie musiałabym jechać tam
gdzie jestem w UP zapisana na listę bezrobotnych, potem wrócić przetłumaczyć
tekst, i znowu podróż do miejsca zameldowania i wpisać się na listę.
Prawa do zasiłku nie mam
Macierzyński 2 tyg przed
Pytałam ostatnio mojego lekarza o ten problem i powiedział, że "jakoś sobie
poradzimy". Zrozumiałam z tego, że nie będzie problemu z wystawieniem
zwolnienia. A zus to i tak pewnie zinterpretuje jak będzie chciał. Moim zdaniem
bez sensu jest to, jeśli ktoś dłuższy czas był na zwolnieniu i co, nagle na dwa
tygodnie przed terminem ma wrócić do pracy? (wiadomo, że nikomu się w tym
czasie nie polepszy, a nawet przeciwnie), czy może na siłę 2 tygodnie wcześniej
urodzić jakimś cudem?. A co jeśli urodzi 2 tygodnie po terminie? Wtedy
macierzyński będzie wynosił 12 tygodni po urodzeniu dziecka.
Ja i tak do września nie wrócę do pracy, bo jestem nauczycielem i mam umowę na
czas określony (czyli do czasu porodu), potem zasiłek z zusu, który i tak
pewnie mi obetną o 2 tygodnie i do września bezrobocie. Ale wkurza mnie takie
traktowanie przepisów.
Jeśli jesteś zarejestrowany w urzędzie pracy jako bezrobotny absolwent możesz
dostać się na staż na okres od 3 mies do roku. Jeżeli w Twoim urzędzie wydaja
skierowania na staż (tzn. mają pieniądze i już w tej chwili czy np. za miesiąc
można iść na staż) to dowiedz się w UP jakie placówki zlożyły propozycje na
przyjęcie stażystów. Jeżeli nic nie odpowiada Twojemu wykształceniu, to możesz
sam pochodzić po zakładach i popytać czy Cię nie przyjmą (może np. firma nie
wiedzieć, że może przyjąć stażystę), ja w ten sposób znalazłam staż w
Wojewódzkim Inspektoracie Ochrony Środowiska, bo w UP nie było dla mnie
propozycji (sama administracja bądź marketing). Jak już uda Ci się coś znaleźć
to zgłoś się do urzędu pracy, wyznaczą termin, kiedy masz się zgłosić po
skierowanie na staż, a potem już tylko formalności między zakładem a UP. Jesteś
zatrudniony przez UP i to on płaci ci co miesiąc kasę: 100% zasiłku dla
bezrobotnych, po skończeniu stażu możesz liczyć na zatrudnienie (chociaż to nie
jest takie różowe - w państwowej placówce często zależy to od tego czy mają
wolny etat, tzn. mają określoną liczbę i nie mogą ani zlikwidować ani dodać,
wszystko zależy od "góry") Piszę tak, bo w moim przypadku mój WIOŚ zależał od
Bydgoszczy, ale Ty mieszkasz w Warszawie, więc u Ciebie raczej wszystkie Urzędy
są Główne. życzę powodzenia.
Nikt nie powiedział że pracują wszędzie ludzie idealni i kompetentni i dodam że
nie pracuję na poczcie poprostu wiem co się tam dzieje od strony okienka. Sam
byłem czasami zniecierpliwionym klientem który stał półgodziny w kolejce.
Miałem wtedy czas pooglądać klientów. Moimi ulubieńcami są panie i panowie w
starszym wieku lekko już podchmielone udowadniające że poczta ukradła im rente
albo emeryture mimo że termin jeszcze nie nadszedł :)... Zresztą z tego co
pisze GW dyrekcja już się zabezpieczyła więc czego się spodziewasz po ludziach
którzy naprawdę będą mieli problemy po prywatyzacji... zarobek na poczcie duży
nie jest gdyby dać im możliwość odejścia na wcześniejszą emeryture niech to
będzie nawet kwota zasiłku dla bezrobotnych wierz mi wiele osób powie pieprze
taką robote odchodzę... W to miejsce nowa lepsza poczta polska zatrudni sobie
panów i panie magistrów którzy za te same pieniądze będą pracować przez miesiąc
lub dwa całując po rękach nowych panów ... i po miesiącu lub dwóch sami odejdą
bo nie dadzą rady..
No tak, ale bezrobotną byłam w 2003r, a w ciąży jestem teraz, w dodatku po tych
2 opłaconych składkach było kilka miesięcy bez (nadal nie zapłacone, a potem
juź od października regularnie płaciłam, czyli na dziś mam opłacony 09, 10, 11
itd.
Dziecko urodzi się najprawdopodobniej przed terminem 180 dni opłacania składek
(termin mam na 7.02, ale lekarz zapowiada każdy termin po 19.12)

Myślałam, że zasiłek porodowy i macierzyński należy się bez względu na okres
opłacania składek, o ile w momencie porodu byłam objęta ubezpieczeniem
społecznym.
Na podstawie jakiego okresu liczy się zasiłek wychowawczy?
A ten dodatek z tytułu urodzenia dziecka to nie to samo co zasiłek porodowy?

Formalnie nie jestem mężatką, będę więc panną z dzieckiem, ale mieszkam z
partnerem- ojcem dziecka, właściwie na jego koszt, bo to on utrzymuje
mieszkanie, które jest jego. Nie wiem, czy w takiej sytuacji moje prawo do
zasiłku nie może zostać podważone przez ZUS.
PUP, ZUS? Poradźcie, bo dziwna sytuacja
Od 4 lat pracuję na umowę ZLECENIE (przedłużana z miesiąca na miesiąc) przez
10 miesięcy w roku (przez 2 wakacyjne miesiące, przymusowo, pozostaje bez
pracy-urok specyficznej pracy pedagoga).
Obecnie jestem w 14 tyg. ciąży, mam termin na koniec sierpnia. Chciałabym
popracować do końca czerwca (czyli tak jak zawsze, bo potem lipiec i sierpień
zawsze były wolne). Zdaję sobie sprawę z tego, że do tej pracy już nie wrócę
(pracodawca od września będzie musiał zatrudnić na moje miejsce innego
pedagoga).
Zastanawiam się tylko, czy i ewentualnie co mi się należy? Czy od PUP czy ZUS?
Czy po zakończeniu pracy w czerwcu PUP przyzna mi zasiłek dla bezrobotnych
czy mi się on nie należy? O co mam walczyć?
Bardzo prosze o odpowiedź. Będę naprawde wdzięczna, bo ja niestety zupełnie
się na tym nie znam.
Do osób pobierających zasiłek dla bezrobotnych
Mam pytanie do osób które pobierają zasiłek dla bezrobotnych w formie
przelewu na ich konto, czy przelewy zasiłku są robione w każdym miesiącu
tego samego dnia? np. 5-tego każdego miesiąca czy nie ma reguły.
Moje pytanie bierze się z tego, że zasiłek miałam w poprzednim m-cu 3-go a
teraz nie mam do tej pory, a zdarzyła mi się taka sytuacja że jak byłam
się "odchaczyć" to pani z RUP-u pomyliła nazwiska i kazała mi przyjść w innym
terminie a ja byłam w tym dniu co powinnam. Dlatego teraz mam wątpliwości czy
czasami przez jej pomyłkę nie mam wstrzymanego zasiłku.
Bardzo proszę o odpowiedź i serdecznie pozdrawiam.
Bezrobotna, kredyty, windykacja ...
Witam.
Kiedys wszystko bylo jak w bajce. Dzis? Ciagly stres, nerwy, niemoc.

Otoz tak: jestem bezrobotna. Od 4 miesiecy nie moge znalezc pracy. 4
m-ce temu w naszej dobie kryzysu gospodarczego...przelozony
powiedzial "niestety musze Cie zwolic(...) przepraszam)... Zalamalam
sie. Nie czulam grutnu pod nogami. Zaczely sie problemy.
Kiedy wszystko sie ukladalo, wzielam 2 kredyty ( ok 15 tys).
Pracowalam, mialam pieniadze by splacac raty.
A dzis?...
Nie mam prawa do zasilku... prowadzilam dzialalnosc gospodarcza i
jak wiadomo, jak nie oszczedzisz- to nie masz nic.
W moim zyciu pojawila sie firma KRUK. Ustalam z nimi indywidualnie
kwoty jakie moge splacac, aczkolwiek znalazlam sie w takiej
sytuacji, ze nie zawsze moge wplacic nawet 100zl.
Ostatnio dostalam sms-a "Uwaga: minal termin platnosci zdeklarowanej
kwoty, KRUK wskazuje ostateczny termin splaty calej kwoty (tu 4000,-
) w ciagu 24 godzin"
Mialam wplacic 50 zl, ale zachorowalam okropnie i mialam dylemat czy
kupic leki , czy zaplacic ta niby nieduza rate.
Kupilam leki,
Moje pytania brzmia:
co sie dzieje kiedy nie splace tej calej kwoty.?
Jak wyglada proces wypowiedzenia umowy?
Co moze zrobic mi komornik, kiedy nie mam zadnych rzeczy
wartosciowych materialnych?
I na czym polega bankowy tytul egzekucyjny.
Jestem zalamana.
Prosze o pomoc.
Trudno będzie - o kosztach komornika
Mój mąż płaci swojej 21 letniej córce alimenty. Od dwóch i pól roku pełne
sumy zasądzone przez sąd - z własnego legalnego wynagrodzenia, którego
komornik wyśledzić jakoś nie może od prawie trzech lat. Wcześniej czyli przed
czterema laty Krzysztof stracił pracę był jakiś czas bezrobotnym (komornik
zajął mu zasiłek dla bezrobotnych) i następnie nie płacił alimenów bo przez
rok praktycznie był bez żadnych źródeł zarobkowania.

Pytanie brzmi następująco:
Czy w sytuacji gdyby Krzysztof (albo ja nieważne - chociażby biorąć kredyt)
zapłacił córce całość zaległych alimentów (+ odsetki + dodatkowe niewielkie
pieniądze) - a ona potwierdziłaby ten fakt własnoręcznym podpisem - czy
komornik - miałby prawo do swoich co najmniej 15% kosztów (za wykonywynie
czynności, których nigdy nie wykonywał).
Jeżeli ma prawo - a mimo to nie ma prawa (biorąc pod uwagę
jego "zaangażowanie" o "osobisty wkład w sprawę" - to jakie czynności i w
jakim terminie można przeciwko niemu podjąć.
Wij kennen u geen WAZO-uitkering toe - pisza tylko o macierzynskim.
Zasilek chorobowy to ziektewetuitkering. Ale oba sa uzaleznione od
oplacanego ubezpieczenia ziektewet.
Mnie pracodawca zglosil jeszcze przed wygasnieciem kontraktu i UWV
wyplacalo mi chorobowe i macierzynski bez problemu. Przypuszczam
wiec, ze chorobowego tez nie dostaniesz. Zreszta oni w tym liscie
pisza, ze pracodawca zglosil, ze planujesz przejsc na macierzynski
od 17 marca - nie pisza nic, ze zglosil Cie jako niezdolna do pracy
z powodu choroby.
Nie zostalo Ci wiele do terminu porodu. Pozostaje Ci wydusic z
pracodawcy co oni faktycznie zglosili do UWV i szybko rejestrowac
sie w CWI (Centrum voor Werk en Inkomen) jako bezrobotna - pod tym
adresem
www.werk.nl/portal/page/portal/werk_nl/cwiencijfers/contact_c
c (chyba znow podzielil sie na 2 linijki) znajdziesz ten, do ktorego
przynalezysz z racji miejsca zamieszkania (na dole strony wpisz swoj
kod pocztowy). Zrob to jak najszybciej bo cala procedura chyba
troche trwa. Jak juz zostaniesz zarejestrowana to mozesz wystapic o
bezrobonte czyli WW-uitkering. Oni wezma pod uwage Twoja sytuacje,
dochody partnera i zdecyduja czy Ci sie nalezy.

Powodzenia
Jak rozumiem, do Polski nie mozesz wrocic bo tam nie masz pracy, a
tu masz? Napisalas to jednym ciagiem i mozna dwuznacznie zrozumiec.
Jesli masz tu prace to jak najbardziej zostan i pracuj nadal. Do
ciazy nie musisz sie tu jeszcze dlugo przyznawac-nie jest to zaden
wymog z tego co wiem. Zycze aby ciaza przebiegala bezproblemowo i
abys do konca 8-go m-ca mogla pracowac. Na chorobowe w ciazy nie
latwo sie tu zalapac, musi sie naprawde cos niedobrego dziac.
Na razie idz tu do swojego lekarza rodzinnego a on skieruje cie do
poloznej, pod kontrola ktorej bedziesz do konca ciazy.

I tak jak pisala kolezanka:
Jesli jednak pojdziesz na L4 dopytaj sie czy pracodawca (posrednik)
zglosil sie do UWV. W ciazy chorobowe wyplaca UWV a nastepnie
rowniez macierzynskie, ktore trwa 16 tygodni (ale musisz go
rozpoczac juz 4-6tyg przed planowanym terminem porodu).
Jesli kontrakt o prace wygasnie-pracodawca nie musi podpisac z toba
kolejnego - wtedy zarejestruj sie szybko w CWI jako bezrobotna -
wtedy mozesz sie starac o zasilek dla bezrobotnych no i na pewno
bedziesz miala platny macierzynski.
Biorac ww. pod uwage to zupelnie nie oplaca ci sie wracac teraz do
PL, bo tu takie czy inne swiadczenia bedziesz miala wyplacane.
Pracowalas na to przez ostatnie 2 lata.
A prezesi wielu polskich firm zarabiają kilka razy
więcej niż prezydent Stanów Zjednoczonych z żoną razem wzięty. Gdy równocześnie
wielu polskich pracowników się cieszy, gdy wogóle otrzyma w terminie pensję
zbliżoną do tej z umowy o pracę. Nie mówiąc już o bezrobotnych bez zasiłków. Na
stan spraw w Polsce jako społeczeństwo mamy tak naprawdę wpływ podobny do tego
co za komuny. W kapitaliźmie człowiek bez pieniędzy jest o wiele większym
niewolnikiem niż w tzw. socjaliźmie. Nawet tym kubańskim czy białoruskim.
Pan Wasilewski widać pamięta i zna stare "numery" władzy, gdy ustawowo
zmieniając nieco kryteria i terminologię zredukowano znacznie ilość oficjalnych
bezrobotnych i niepełnosprawnych. W oparciu o te działania może też i
zadeklarować: "zamienię zasiłki na pensje". W naszym regionie bardzo
powszechnie występuje wynagradzanie w myśl definicji: "płaca na poziomie
lokalnym". Jest po prostu pensja w wysokości mieszczącej się w przedziale
zbliżonym do zasiłków, czyli minimalna, z jedoczesną tenedencją do dalszego
(nielegalnego i zamaskowanego) jej zaniżania na niekorzyść pracownika. O
zatrudnianiu "na czarno" za grosze już nie wspomnę. W związku, z
takimi "ogromnymi" pensjami, równoważnymi zasiłkom, realizacja
hasełka: "zamienię zasiłki na pensje" nie przysporzy p. Wasilewskiemu większych
problemów. Wystarczy wydać administracyjną decyzję o zakazie używania
terminu :"zasiłek" i o bezwzględnym nakazie stosowania na tę jałmużnę
określenia:"pensja". Jakże to proste!!!
do BBB

Gruszki juz są w słoikach:))
Wracam do pracy po 3 letnim wychowawczym.Jestem po rozmowie z pracodawca i
wiem,że mnie zwolnia.Dali mi do wyboru dwie opcje.1 to oni mnie zwalnija z
uwagi na zmiejszenie etatow;2 porozumienie stron.Ja wybrałam opcję 1
ponieważ,mam 3 miesięczny okres wypowiedzenia,2 miesięczną odprawę i prawo do
zasiłku dla bezrobotnych.Decyzja o moim zwolnieniu będzie dla kolejnego
pracodawcy jasna.Bałam się ,że jezeli podpisze umowe o porozumieniu i nie
znajde dlugo pracy,pracodawca stwierdzi,ze podpisalam umowe o porozumieniu bo
np,nie chcialo mi sie jeszcze pracowac.
Co do okresu no coz trudo.{ierwszy cykl staran.Zreszta jezeli udalo by sie
teraz to akurat termin porodu wypadlby na sesje letnia:)
Bezrobotny nie jest niewolnikiem
To jest całkowicie bez sensu. Byłam jakiś czas temu zarejesrtowana jako
bezrobotna i to jest koszmar. Nieuprzejme paniusie z UP jakby pozjadały
wszystkie rozumy uważają że bezrobotny (nawet ten bez prawa do zasiłku)
powinien siedziec w domu i oczywiście zawsze w terminie się zgłaszać aby
podpisać tzw listę. Jeżeli chciałam z mężem wyjechać na miesiąc za granicę
oczywiście nie w celach zarobkowych. Pani stwierdziła że muszę się stawić w
danym terminie bo poniosę konsekwencje łamania przepisów. Dodała: Bezrobotna
a podróżuje!! a Co ma piernik do wiatraka!
Z resztą gdyby nie bezrobotni to te baby z UP nie miałyby gdzie pracować.
Gość portalu: :(( napisał(a):

Nieuprzejme paniusie z UP jakby pozjadały
> wszystkie rozumy uważają że bezrobotny (nawet ten bez prawa do zasiłku)
> powinien siedziec w domu i oczywiście zawsze w terminie się zgłaszać aby
> podpisać tzw listę. Jeżeli chciałam z mężem wyjechać na miesiąc za granicę
> oczywiście nie w celach zarobkowych. Pani stwierdziła że muszę się stawić w
> danym terminie bo poniosę konsekwencje łamania przepisów. Dodała: Bezrobotna
> a podróżuje!! a Co ma piernik do wiatraka!

Pani w UP miala racje, swiadczenie jest ci wyplacane, zebys miala co jesc
szukajac pracy. Jesli nie szukasz pracy, to znaczy ze widocznie cie stac na
zycie bez pracy i zasilek nie jest ci potrzebny. Zauwaz, ze jest to zasilek
wyplacany ze skladek calej reszty ludzi, ktorzy legalnie pracuja i na roznego
rodzaju skladki i podatki potraca im sie 1/3 pensji.
Jaki termin ma urzad pracy na wydanie decyzji???
Witajcie:)
Mam do Was wielka prośbe jeśli ktoś z Was mogłby mi pomóc prosze o pomoc a
moja sprawa to;
Byłem zarejestrownay jako bezrobotny w Urzedzie Pracy potym jak straciłem
prace, udało mi się znalesc nową prace zawiesłem zasiłek i złożyłem wniosek o
dodatek aktywizacyjny w kwocie 156,60 zl bruto. I tu mam pyanie ile czasu ma
Urzad Pracy ma na przyslanie mi decycji o przyznaniu tego dodatku???
W moim przypadku wygląda to tak wniosek złozyłem 4,10,06 a decyzje odebnralem
dopiero wczoraj tj 2,12 sam bo niewiem kiedy by mi przyslali a pieniedzy do
tej pory nie otrzymalem:(
Czy Urzad Pracy zwlekajac prawie dwa miesiace nie złamał prawa??
Nie wiem gdzie uzyskac odpowiedz na to pytanie i pomyslalem ze moze jest ktos
tu co sie na tym zna.Wczoraj mialem bardzo niemila sytuacje w moim urzedzie
pracy.
Pozdrawiam i moze akurat kos sie zna:)
Abakus
O zamiarze pobytu w szpitalu i operacji nie informuje się szefa, bo skutek może
być taki, jakiego doświadczyłaś. Po przyjęciu na leczenie szpital wysyła do
pracodawcy zawiadomienie i to wystarczy lub dopiero po przyjęciu mogłaś np.
zatelefonować i zawiadomić. Wyznaczenie terminu przyjęcia do szpitala nie
oznacza jeszcze, że operacja zostanie wykonana, bo mogą wyniknąć jakieś
przeszkody, np. brak dodatkowych badań, strajk lekarzy itp.
Mimo wypowiedzenia i rozwiązania umowy o pracę możesz korzystać ze zwolnienia
lekarskiego (do 182 dni) aż do pełnego odzyskania zdrowia, a potem z zasiłku
dla bezrobotnych.
Prawdopodobnie miałaś umowę o pracę na czas określony powyżej 6 miesięcy z
klauzulą o możliwości wcześniejszego rowiązania za 2-tygodniowym
wypowiedzeniem. W takiej sytuacji pracodawca nie musi podawać przyczyny
wypowiedzenia. Ale w wypowiedzeniu powinno znaleźć się pouczenie o prawie do
odwołania do sądu pracy.
Urząd pracy a ubezpieczenie
Mam pytanie. Jestem zarejestrowana w urzędzie pracy (bez prawa do zasiłku), a
do ubezpieczenia jestem podpięta do męża. Czy w związku z tym jesli przestanę
chodzić do urzedu (na wyznaczone terminy) strace ubezpieczenie? Wyczytalam, ze
nie jedynie strace status bezrobotnego. czy to prawda?
jako byly pracownik Urzedu Pracy moge Wam wyjasnic kilka kwestii tu
poruszonych. Po pierwsze PUP przelewa pieniadze na konta, ale moze rowniez
wyplacac gotowke. Po drugie: zglaszając sie na termin faktycznie potwierdzasz
gotowosc do podjecia pracy (nie zgloszenie sie na termin skutkuje utrata
statusu osoby bezrobotnej a tym samym zasilku, jesli bylo sie osoba uprawniona
do jego pobierania oraz ubezpieczenia zdrowotnego). Po trzecie dwukrotna odmowa
podjecia pracy przedstawionej przez PUP skutkuje rowniez wykresleniem z
ewidencji PUP. Oczywiscie odezwa zaraz sie glosy po co mi ubezpieczenie itd.
jesli chcesz wiedziec zadzwon do NFZ i zapytaj kogos ile kosztuje np.
osobodzien w szpitalu, mozesz sie zdziwic a przy braku ubezpieczenia placisz z
wlasnej kieszeni.

Pozdrawiam
musisz w terminie 7 dni poinformowac o tym UP, jeżeli tego nie uczynisz kara
500zł, jeszcze gorzej z pracodawcą do 3tys(pracodawca ma 5 dni na przesłanie
informacji do UP)
tak zawieszą Ci zasiłek, ale potem (po zakończeniu zlecenia) otrzymasz
pozostałą częśc
a swoją drogą jako bezrobotny czy nie pracodawca i tak płaci zus od um zlec w
Twoim przypadku, skoro tak mętnie tłumaczy to lepiej sprawdz czy nie jest to
praca na czarno.
Jak rozwiazac umowe o prace???
Mam zamiar rozwiazac z zakladem pracy umowę o pracę na czas okreslony za
dwutygodniowym wypowiedzenie. Nie musze tego uzasadniać prawda? Mam pytanie
gdy dam w piątek(19 XI) wypowiedzenie umowy o prace - termin
dwutygodniowy "leci"od poniedzialku czyli od 22 XI? czy od piatku 19 XI? Na
przyklad gdy napisze,że "Z dniem 19 XI rozwiazuje umowe o prace...." to
faktycznie od kiedy bedzie sie liczyc dwutygoniowe wypowiedzenie. Zalezy mi
na tym aby dwutygodniowy termin wypowiedzenia umowy biegl od poniedzialku
czyli od 22 Xi. Tylko mam problem jaką datę umieścić, z jakim dniem
wypowiadam umowę czy 19 czy 22 XI?
Czy wówczs przysługuje mi zasiłek dla bezrobotnych, czy dopiero po 3
miesiącach, gdyz to ja sie zwolnilam.Wiem ze to sporo pytan ale dziekuje i
serdecznie pozdrawiam.
Pozdrawiam jeszcze raz i z niecierpliwoscia oczekuje na odpowiedz.
przewaznie up. przelewa na konto zasiłek, chyba ze mieszkasz na jakis hubach,
ale to i tak nie powinno zmieniac faktu przesyłania kasy do ciebie, moze w
twoim up. tak stawiaja sprawe, tylko zwróc na jedno uwage, ze up. powinien
poniesc koszt przesyłki przekazem pocztowym -tzn kasy, poza tym pytasz o
zasiłek, tak jest on w wys.403,90 zł., po odjęciu zdrowotnego powinnas dostac
ok. 360zł.tj. za cały m-c , jesli dostałas mniej to zobacz od kiedy masz
przyznany zasiłek na decyzji, bo zapewne dwie decyzje dostałas 1/ ze masz statu
bezrobotnego z dniem.... i 2/ ze z dniem ... masz prawo do zasiłku /i tu jest
róznica 7-9 dni/ miedzy rejestracja a przyznaniem uprawnien do zasiłku. takze
domyslam sie ze masz niepełny m-c naliczony, wszystko masz w
decyzjach.pozdrawiam. i jeszcze jedno nie wiem czy was uswiadomiono ze jesli
sie w danym dniu wytyczonym przez up. nie stawicie to skreslaja was z listy
bezrobotnego z prawem do zas. takze uwaga na terminy wizyt, bo ponowne
załatwienie dok. troche zdrowia kosztuje.
w naszym PUP termin jest wyznaczony na konkretny dzień ( dla osób z zasiłkiem i
dla osób bez zasiłku) Przy zgłoszeniu podpisują oświadczenie o uzyskanych
przychodach(raczej braku przychodów). Nie przyjmuja zgłoszeń pocztowych czy
jakichs innych form. A wyrejestrować się trzeba w ciągu 7 dni od podjęcia
zatrudnienia (umowa o pracę, umowa zle, umowa o dzieło) bo jest się w tym
czasie osobą pracująca, a nie bezrobotną. pozdrawaim:)
fakt, w UP nie znajdziesz pracy, znajdziesz ją po znajomościach itd.... (to był
oczywiście żart, decydują kwalifikacje, a jak są dwie osoby o takich samych to
decyduje zaufanie pracodawcy do wybranej osoby), ale tak naprawdę, musisz szukać
pracy sam, korzystając z własnego napędu (czyli: nóg:)).
a tak w ogóle, to czy ktoś zna odpowiedź na pytanie:
czy powiatowy urząd pracy może wypłacać zasiłki na konto,
po uprzednim zgłoszeniu się w terminie bezrobotnego?
bo mi się wydaje, że może, ale pewny to ja nie jestem.... no bo po co płacić
agencji (nie wiem ile), podczas gdy można zrobić to przelewem na konto osoby
która się w dniu umówionym zgłosiła? przecież, to czy dają mu przy okazji
druczek, o kwocie którą ma pobierać stojąc w kolejkach, lepiej, aby on w tym
czasie chodził i szukał pracy (to już takie odrobinę złośliwe, ale...), a przelw
na pewno kosztuje mniej niż prowizja agencji....
Co do lekarza to najlepszy sposób, co do niemieckiej kasy chorych chyba to
idize jakoś załatwić żebyś była tu ubezpieczona za ichnią kase przyjmowana do
lekarza.
Co do innych skótków uwaga strasze(sama to przeszłam) to po prostu nie ma cię w
ich rejestrach, zabierają wszelkie zasiłki i świadczenia, zabierają
ubezpieczenie( dziecko też) i uprawnienia z tylułu długiego przebywania na
bezrobotnym, czytaj możliwość kursów i innych programów wychodzenia z
długotrwałej bezrobotności
LEczenie: Prawda jest taka, że w nagłych wypadkach przyjmą ciebie i twoje
dziecko, ale na codzień wszędzie potrzebne jest zaświadczenie o ubezpieczeniu,
więc slogan o ciężarnych i dzieciach w życiu niestety nie jest prawdą.
Ubezpieczenie męża moim zdaniem też pokrywa twoje leczenie w Polsce, może
trzeba będzie wykupić na ten czas dodatkowy pakiet, a tak ogólnie to czas
najwyższy kochana się przemóc i iść rodzić do niemieckiego szpitala, z
opowieści kilku moich koleżanek to tam jest o niebo lepiej i sprawniej. JAk
rodzisz to raczej dużo nie musisz mówić i rozumieć, zresztą mąż chyba będzie, a
i Polaków tam nie brakuje w szpitalu
JAk znajde coś na ten temat to dopisze, jednak mam nadzieje, że uda ci się
jeszcze wszystko odkręcić. Nie pamiętam dokładnie, do któreo w urzędzie zaczyna
się procedura wyrejestrowania chyba do terminu wpłacania kolejnych składek.
Ciąża a zasiłek dla bezrobotnych
Mam takie pytanie, może któraś wie:

Załóżmy hipotetyczna sytuacje, pobieram zasilek dla bezrobotnych, prawo do
zasiłku kończy mi się w styczniu. Jestem w ciąży, termin porodu to kwiecień.
Czy prawo do zasiłku ulegas przedłużeniu, czy po poraodzie mam prawo do
kichkolwiek świadczeń? Jeśli tak to z Urzędu Pracy czy z ZUS-u?
Zasiłek dla samotnej matki...
Termin porodu mam na styczeń ale wcześniej byłam dowiadywać się czy
przysługują mi jakieś świadczenie.Będe samotną matką,mieszkającą z rodzicami
ale oni nie łożą na moje utrzymanie.Pieniądze daje mi niedoszły jak narazie
mąż.Kazano mi złożyć wniosek i dochody za 2002 rok.Wtedy też pracowałam ale
jak zaszłam w ciaże to byłam bezrobotna.Jednak rodzice na mnie nie
łożyli.Wniosek ten mam złozyć i nie wiem czy będą mi kazali również wykaz
zarobków moich rodziców.Prosze o pomoc.
Kłopoty z Kredytem studenckim
Witam
Mam dośc spory problem i chciałem podzielic sie z państwem nim,poniewasz moze
własnie ktośc miał identyczny i wyszedł ze spokojem.Otórz poniewaz rodzina
moja nie jest zbyt bogata wziołem kredyt studencki w banku PKO .Nadszedł czas
spłaty poczyniłem kilka kroków aby odciązyc rodziców spłacałem pracowałem i
od 6 miesieczy szukam pracy poniewaz zostałem zwolniony.W tej chwili jestem
bezrobotny bez prawa do zasiłku a razta wynosi 230 zł na miesiąc.CZy zna ktoś
sposób a moze wie czy można isc w takiej sytułacji z bankiem na
kompromis ,oddalic termin spłaty .Dotej pory z MInisterstwa edukacji
narodowej dostałem 10 %umorzenia ale nadal nic mniej rat teraz wychodzi 200
zł Bardzo prosze o pomoc w tej sprawie poniewasz jestem bardzo zadłuzony i
własciwie obecnie oddaje długi Pozdrawiam.Z wykształcenia jestem pedagogiem
ukończyłem studia w 2003 roku.
czy PUP w Tarnowskich Górach
ma obowiązek odpowiedzieć na zapytanie zadane pocztą elektroniczną?
Jestem zarejestrowany jako bezrobotny ( bez prawa do zasiłku). 20 lipca mam
się zgłosić w PUP, sęk w tym że rozpoczęłem kursy weryfikacyjne w swoim
zawodzie w Instytucie Spawalnictwa w Gliwicach i nie mogę opuścić szkolenia.
Na zadane pytanie w jaki sposób mam usprawiedliwić niestawienie się w
wyznaczonym terminie w PUP nie otrzymałem odpowiedzi!
Czy macie tego rodzaju "pozytywne" doświadczenia w kontaktach z PUP?
Chcę dodać że telefon do PUP zawsze zajęty.
Ktoś w końcu powinien. Jestem lekarzem ( w pełni tego słowa znaczeniu) - czyli
zdałam LEP 10 listopada 2005, teraz czekam na termin egzaminu ustnego na
rezydenturę ( jest to etat przyznawany przez MZ, miesięczne wynagrodzenie wynosi
aż 1637zł brutto). Po 6 latach studiów i rocznym stażu, zdanym dobrze LEPie
czekam sobie na zasiłku dla bezrobotnych, tak sie zastanawiam: co ja tutaj
jeszcze robię??? Te żądania o równowartościach 3 pensji krajowych brzmią
absurdalnie, ale poziom frustracji chyba temu odpowiada, mnie by zadowoliła 1
średnia krajowa, na którą, uważam, że ja i moi wykształceni koledzy zasługujemy.
huk256 napisał:

> To się nazywa dyskryminacja - ciekawe co wprowadza następne? Może zakaz
szukani
> a pracy przez bezrobotnych bo zapychają miejskie autobusy...?
Problem polega na tym ,że oni nie chcą szukać pracy, a karmieni nie mają
potrzeby.
Usiłuję od miesiąca znależć pracownika. Umiejętności potrzebne : czytanie z
kartki , umiejętność wystukania numeru telefonu, prowadzenie grzecznej rozmowy,
zapisanie terminu w kalendarzu. Każdy zaczyna rozmowę od tego ile chce zarabiać
a nie od pytania jaka to praca i informacji ,co umie. Ale siedzi na zasiłku i
pracy nie podejmie bo tak liczy / liczby z sufitu/ na zasiłku mam 400zł chcą mi
zapłacić 800 to będę zasuwał za 400 na czysto! i jeszcze podatek, nie opłaca
się iść do pracy i to są polscy bezrobotni . W Stanach jest to samo.Stąd taki
bunt pracujących.
max39 napisał:

> Ale i poziom zycia nizszy niz w Polsce.

Powiedz to bezrobotnym bez prawa do zasilku od kilku lat, grzebiacym w
śmietnikach w poszukiwaniu puszek po piwie i innych skarbow.

"Łukaszenko uporządkował im życie, troszczy się o wszystko, wypłaca pensje w
terminie, a i emerytury daje, nawet podwyższył."
www.gazetapolska.pl/?gp=,1,041020,euro,grzyb,,,euro_grzyb
ja też byłam zarejestrowana jako bezrobotna od stycznia 2006 i pobierałam
zasiłek pół roku,ALE NA TYM KONIEC-NIE PZRYSłUGUJE MI NIC żADNE URLOPY
ITP.JEDYNIE CO TO WIEKSZE BECIKOWE ,NIESTETY .....A TERMIN MAM ZA MIESIAć i
jeszcze wymagają podpisu na liscie ale akurat mam wtedy termin i mąż bedzie
musiał jezdzic z zaświadczenie,m od lekarza że nie bede sie tym tarem z pzryczyn
wiadomych podpisywać,pozdrawiam
Swego czasu ktos z mojej rodziny napisal podanie do PUP o pozyczke na
rozpoczecie daialanlosci. Chcial niewiele 5000 zl
na podanie........odpowiedz odmowna za pozno......nie ma juz funduzy..
Wiec drugie podanie odwolawcze z twardym uzasadnieniem ......nie mogli
przyjac........wyslano poczta polecona.
I okazalo sie ze za niecale ok 3 miesiace pieniadze sie znaazly.
Bylo jednak juz za pozno.

przypadek II

Bezrobotna, bez prawa do zasilku.........bez ofert pracy ......chciala sie
dostac na kurs Ksiegowosci.
Nie ma miejsc!!!!! limit wyczerpany MOZE w nastepnym terminie /nieokreslonym/
podanie-odwolanie z zaznaczeniem, ze Kopia do Prezydenta, ktora musieli
podstemplowac.

Za 2 tygodnie powiadomienie, zejste na liscie najblizzego kursu.
Ukonczyla z wynikiem b. dobrym.
Zaplacil za KURS PUP, ale juz pracy nie znalazl.
Koszty poszly a pracy jak nie bylo tak nie ma.

PUP to firma Pieniadze Ukrasc Potrafimy
wyplata swiadczen rodzinnych
to jest karygodne w jaki sposob sie traktuje ludzi,ktorzy pobieraja
swiadczenia z mopsu / zasilki rodzinne,pielegnacyjne itp./termin jest
ustalony wyplata do konca miesiaca,a czlowiek jak glupi biega codziennie do
bankomatu i sprawdza czy juz sa pieniadze i tak codziennie.przeciez wszyscy
maja konkretne terminy otrzymywania wyplat czy tez rent,emerytur nawet
bezrobotny wie kiedy ma zasilek a tu kaze ludziom czekac z dnia na dzien a
przeciez dla wielu jest to jedyne zrodlo utrzymania.co sadzicie o takim
postepowaniu/
bezrobocie jest tylko ukryte w urzędach
tam siedzi np w polsce 2 mln ludzi - przeszkadza i kosztuja więcej
niżby byli na zasiłku dla bezrobotnych (trzeba im kupić choćby
krzesła i kawę).
Nie rozwiązuje się też problemu przemysłu samochodowego - sprzedaż
samochodów z dopłatą państwa (podatników) przesuwa tylko termin i
lość pracowników do zwolnienia.
To tak jakby kopalnie (nasze deficytowe) kopały 2 razy więcej węgla
niż trzeba - - jeżeli sprzeda się go więcej z dopłatami to za rok
nikt go nie kupi bo bedzie maiał zapas.

regulować, regulować ... a potem zrobi sie wojenkę i
wszystkie 'zapasy' wyczyści.
Po samobójczej śmierci pracownika ARiMR z Ostrowc
Prawda wymaga ofiar. Nie tylko w Świętokrzyskim OR łamane są prawa pracownika.
Kierownik w moim Biurze powiedział mi podczas rozmowy w cztery oczy ze gdy
mnie - cytuje: "wypie.. to zwiększy sie dyscyplina w pracy". Czego on
jeszcze więcej chce? Harujemy po 12 godzin, po 6 dni w tygodniu, nadgodzin nam
nie płacą a o terminie dnia wolnego za nadgodziny decyduje kierownik (np.
dowiaduje się we wtorek o 16 że środę mam wolną). W biurze panuje istny burdel.
Nietrudno przyiść po godzinach do Biura i podpier.... wniosek który był przez
ciebie obsługiwany. A dodam jeszcze ze kierownik jest osobą która w biurze
spędza dziennie 15-20 minut. Ciągle nam powtarza że ma nienormowany czas pracy
i jemu wolno. Co wolno? Brać pieniądze za darmo? Nie oszukujmy się on bierze od
państwa co miesiąc zasiłek w wysokości 4000 zł. Taki sam ma wkład w rozwój
państawa jak bezrobotny stojący w PUP-ie po zasiłek. Ale na zebraniu
Kierowników roztacza taką wizję przed dyrektorem jaki to on jest zapracowany,
ile wysiłku go kosztuje zmobilizowanie swoich pracowników. Ponowie i Panie
Dyrektorzy. Hańba
Jest to państwo , w którym kilka grup zawodowych (górnicy rolnicy etc.) zyje
pod socjalistycznym kloszem , a cała reszta w pocie czoła ich utrzymuje płacac
za to wysokim bezrobociem i nizszym rozwojem gospodarczym.Pojecia "panstwo
solidarne" nie nalezy mylić z terminem "państwo opiekuncze" (vel "panstwo
socjalne" , "panstwo dobrobytu" czy "welfare state").W tym drugim modelu
wszyscy sa równi wobec prawa i moga liczyc na ten sam rodzaj pomocy państwa
(zasiłek dla bezrobotnych , bezpłatna opiek medyczna etc. a także np.
uregulowana długosc dnia pracy , zakaz pracy dzieci , obowiazek szkolny
etc).Panstwo socjalne jest wytworem bogatej Europy zachodniej (poczatki Niemcy -
Otto v. Bismarck) podchwyconym później przez administracje F.D. Roosvelta
(1932 - "new Deal").Obecnie panstwo socjalne znajduje się w kryzysie na skutek
naporu nowych sił w światowej gospodarce (głównie Azja).Mimo pojawiających się
tendencji neoliberalnych w swiatowym nurcie ideologicznym część osiągnięc
panstwa socjalnego (zakaz pracy dzieci , obowiązek szkolny etc.) nie podlega
negacjiPolska nie jest państwem socjalnym , ale - trzymajac się terminologii
Kaczyńskiego - solidarnym.krótka charakterystyke stanu obecnego mozecie zanleźć
w tej wypowiedzi:

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=34326905&a=34326905
pzdr
Co jest nieprawdą ?
Czy nieprawdą jest, że kartofel podczas konferencji z Blairem zaczął wygadywać bzdury o Polakach ? Czy nieprawdą jest, że użył w stosunku do nich terminu nieudolny i ubolewał, że powodują problemy w UK ? Czy nieprawdą jest, że oskarżył ich o wyłudzanie zasiłków dla bezrobotnych ?

No dalej, PiSuarze - łgaj!
PUP Poznań- po choinke to istnieje?
Niestety tak sie zlozylo, ze mam nadzieje chwilowo mam do czynienia z tym
wlasnie urzedem.
Nigdy wczesniej tam nie bylam i nie mialam okazji zobaczyc jak to wygląda.To
co zobaczylam zmroziło mnie. Wielkie kolejki różnych ludzi: wykolejeńców,
młodych ludzi,come-backowych emigrantów czy pokryzysowych pechowców.Rozumiem
frustracje tych ludzi.
Paniusie siedzące na stanowiskach, a ktorych zadaniem jest "niby"
pośredniczenie w pracy są śmieszne. Są ludzie którym naprawde zależy, nie
tylko ci ktorzy chcą ubezpieczenie czy zasilek.
A ich praca polega na wypelnianiu karty bezrobotnego podpisem i skierowaniem
na kolejny termin wizyty, oczywiscie bez zaproponowania konkretnej oferty.
no i po co komu to?
U mnie sprawę załatwia termin naboru do pracy. Mam do wyboru zacząć pracę w
lipcu 2006 lub w marcu 2007. Nie zostrawię miesięczniego dziecka bez mamay więc
marzec 2007 wybrał sie sam. Martwi mnie kwestia finansowa bo nie przysługuje mi
urlop macierzyński i od porody idę na 6 miesięcy na zasiłek dla bezrobotnych a
potem zostaną jeszcze 3 miesiące...
Mam nadzieję że jakoś sobie poradzimy.
BZDURA usprawiedliwiajaca rosnace bezrobocie
TO JAKAS BZDURA usprawiedliwajaca rosnace bezrobocie
Pisza ze wyjezdzaja glownie mlodzi z matura

wiec czy oni mieli wczesniej prace i czy byli na zasilku?
watpie

po 2, jak ktos ma zasilek to co miesiac musi sie zglaszac!!!, czy ktos majac
prace za granica przyjezdzal by tutaj zeby miec zasilek czy tym bardziej tylko
swiadczenia zdrowotne??? po co mu tu swiadczenia skoro ma je za granica bo
pracuje, czy oplacalo by sie placic mimum 200zl na przyjazd tylko po to zeby
miec swiadczenia zwdrowotne? skoro nawet taniej by wyszlo ubezpieczyc sie
normalnie w zusie? ale nawet i to po co skoro sie w polsce nie pracuje!

bzdury ludzie, bzdury! pisza to usprawiedliwiajac rosnace bezrobocie!

no i w koncu jesli ktos bylby tak sprytny i zaraz po dostaniu zasilku wyjechal
to czy majac prace za granica przyjezdal by co miesiac? po marne 500zl? kiedy
bilet kosztuje minimum polowe z tego, no i wolny dzien w pracy to tez problem

ciekawe ze gazeta cytuje jakis szmatlawiec o ktorym malo kto slyszal w ktorym
pracuja chyba jacys dziwni dziennikarze ktorzy pisza byle pisac i plota glupoty
i nie wiedza nawet tego ze aby byz zarejstrowanym i otrzymywac swiadczenia
trzeba sie co miesiac stawiac w wyznaczonym terminie, bez tego traci sie
wszystkie prawa
prosze o pomoc w wyprawce dla Mojego dzidziusia
witam serdecznie wszystkie emamusie
Mam na imie Kasia jestem z Katowic i niebawem zostane mamusia termin mam
na 30 marca.Jestem osoba bezrobotna bez prawa do zasiłku moja sytuacja
finansowa nie wyglada ciekawie gdyz jestem na utrzymaniu rodzicow ktorzy sami
nie maja otrzymuje pomoc z MOPSu w wysokosci 16.5 zł na osobe.Ojciec
dziecka jest osoba ktora nie pracuje gdyz jest inwalida I grupy na wzrok co
prawda ma rente lecz po opłaceniu alimentow pozostaje mu 360 zł wiec
nieciekawie.Mieszkamy daleko od siebie gdyz dzieli Nas 300 km Od jakiegos
czasu kompletuje wyprawke dla Dzidziusia, dzieki niektorym mama z forum mam
juz sporo rzeczy za co bardzo dziekuje
Z checia przyjełabym łóżeczko , kosmetyki , posciel, kołderke.

Najchetniej przyjełabym pomoc z Katowic gdyz tam mieszkam i e-mama mogłaby
mnie poznac osobiscie
Sądy niższej instancji swobodnie ferują wyroki, bo wiedzą, że można
się odwołać. Wyżej Winiecki wygra. Dam przykład: kobiecie zabrano
zasiłek dla bezrobotnych bo nie stawiła się w terminie do urzędu
pracy. W NSA orzekli-dokładnie od strony formalnej- że urząd ma
rację. Natomiast w SN orzekli, że rozumowanie NSA jest błędne, bo
nie można kobiecie z dziećmi zabierać jedynego źródła utrzymania.Z
tego wynika sentencja : niech Skrzypek nie cieszy się chwilowo z b
e z d u s z n e g o wyroku bo za chwilę przegra. Wierzę w mądrość
polskiego sądownictwa !
Chrzanię was obiboki jedne i sama znajdę sobie pra
cę. Skąd wiesz czy chciałam ją podjąć? Może wcale nie, ale meldowałam się co
termin i wyciągałam wnioski. A są one tragiczne dla całego UP. Poprostu totalne
olewanie pracy.
A ty pracując tam i przyjmując mnie jako bezrobotnego, powinnaś się dwoić i
troić żeby mi coś wcisnąc, gdyż od tego zależałaby twoja premia, która
stanowiłaby 50% pensji. Gdybyś nie załatwiła mi pracy, kursu czy czegoś tam
jeszcze, i w związku z tym cały czas tkwiłabym w ewidencji jako bezrobotna, to
co miesiąc nie otrzymywałabyś tej połowy pensji. Ale żeby się wykazać,
musiałabyś wydzwaniać do pracodawców czy szkoleniowców i wciskać im
swoich "podopiecznych", takich jak ja:)))
Ciekawe ilu z was pracowałoby w UP po powiedzmy pół roku??? Odpowiem sama: 20-
30%, a reszta rozpierzchłaby się na........zasiłek dla bezrobotnych:)))
Problem z Urzedem Pracy a umowa zlecenie
Od sierpnia przebywalam na bezrobociu z prawem do zasilku. Od wrzesnia
przerwalam to (dostalam dodatek aktywizacyjny za znalezienie nowej pracy) i
pracowalam na umowe zlecenie az do 22 grudnia br.Wg przepisow przysluguje mi
nadal dodatek dla bezrobotnych jednak pani z urzedu pracy wymaga bym stawil
sie u niej ze swiadectwem pracy do dnia 05.01. inaczej nie da mi zasilku :-
(Jednak moj pracodawca powiedzial, ze wypisze owszem jakies zaswiadczenie ale
nie swiadectwo pracy (bo chyba na umowe zlecenie nie jest konieczne
swiadectwo pracy?) i to 06.01. dopiero. Wiec przekrocze o 1 dzien termin i
nie dostane zasilku:-(? Jak to rozwiazac? kto ma jakis pomysl? bo wydaje mi
sie ze pani z UP przesadza i ze powinny wystarczyuc jej rachunki. Ale czy to
jest gdzies napisane? Pozdrawiam i prosze o pomoc.
koniec umowy a urlop macierzynski
Czesc.
Termin porodu mam wyznaczony na czerwiec.
Umowe o prace zawarlam na czas okreslony od sierpnia 2005 do sierpnia 2006.
Pytanie moje jest takie czy jak w czerwcu urodze dzidziusia to bede na macierzynskim przez 16 tygodni (czyli do wrzesnia) czy tylko do konca mojej umowy czyli do sierpnia ??

I przy okazji drugie pytanie - czy po przepracowaniu roku (pelny etat na czas okreslony ) należy mi się zasiłek dla bezrobotnych ???
po 10 latach pracy NIC!!! zwolnilam sie na własna prożbe, ponieważ zmieniałam
miejsce zamieszkania. Umowa na czas nieokreslony spowodowała to ze zasilek
moglam dostac dopiero po 3miesiacach i tylko na 3miesiace. Niedoczekalam sie
tego prywileju, gdy w drugim miesiacu utracilam status bezrobotnej poniewaz w
urzedzie stawilam sie dzien po terminie. (opoznienie losowe zglosilam
telefonicznie) Jedynym mozliwym usprawiedliwieniem moglobyc zwolnienie
lekarskie na odpowiednim druczku. Dowiedzialam się interesujacej rzeczy: ze nie
moge oposcic granic miasta nawet na jeden dzien , bez powiadomienia urzedu.
Urzedniczka przy rejestracji nie chciala uwzglednic mojego pierwszego
swiadectwa pracy(sprzed 15 lat)poniewaz nie mialo odpowiednie ilosci stępli.
Musialam wzywac kierownika. Ogolnie nieuprzejmie i odstręczajaco.
www.republika.pl/drawnoslb/ustawa.htm
"STATUS OSOBY BEZROBOTNEJ - OBOWIĄZKI
Bezrobotny ma obowiązek: zgłaszania się do urzędu w wyznaczonych terminach i na każde wezwanie, składania co miesiąc oświadczeń o dochodach, informowania urzędu w ciągu 5 dni o wszelkich zmianach danych zawartych w karcie rejestracyjnej i o sytuacjach powodujących utratę statusu osoby bezrobotnej lub utratę prawa do zasiłku w szczególności, zawiadomienia urzędu pracy w ciągu 5 dni o podjęciu zatrudnienia, innej pracy zarobkowej lub pozarolniczej działalności."

www.apraca.pl/szgr/ustawa.html
"USTAWA
z dnia 20 kwietnia 2004 r.
o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy
(Dz. U. Nr 99, poz. 1001)
Rozdział 1
Przepisy ogólne
Art. 2. 1. Ilekroć w ustawie jest mowa o:
13) nielegalnym zatrudnieniu lub nielegalnej innej pracy zarobkowej - oznacza to:

a) zatrudnienie przez pracodawcę osoby bez potwierdzenia na piśmie w wymaganym terminie rodzaju zawartej umowy i jej warunków,

b) niezgłoszenie osoby zatrudnionej lub wykonującej inną pracę zarobkową do ubezpieczenia społecznego,

c) podjęcie przez bezrobotnego zatrudnienia, innej pracy zarobkowej lub działalności bez powiadomienia o tym właściwego powiatowego urzędu pracy,

d) zatrudnienie lub powierzenie wykonywania innej pracy zarobkowej bezrobotnemu bez zawiadomienia właściwego powiatowego urzędu pracy,"
światczenie zasiłku dla osoby bezrobotnej to zakres uprawnień, dla których
rejonizacja nie ma znaczenia.

Musisz przerejestrować sie do pup stosownego do miejsca zamieszkania i
przedstawić dokumentacje wydaną przez pup z poprzedniego miejsca zameldowania.
Postaraj sie o wypisanie z pup dopiero po otrzymaniu bieżącego zasiłku i zaraz
potem przemelduj się i załatwiaj formalności w nowym posredniaku aby otrzymać
kolejne światczenie w terminie.
Gość portalu: urzędas z pup napisał(a):

> światczenie zasiłku dla osoby bezrobotnej to zakres uprawnień, dla których
> rejonizacja nie ma znaczenia.
>
> Musisz przerejestrować sie do pup stosownego do miejsca zamieszkania i
> przedstawić dokumentacje wydaną przez pup z poprzedniego miejsca zameldowania.
> Postaraj sie o wypisanie z pup dopiero po otrzymaniu bieżącego zasiłku i zaraz
> potem przemelduj się i załatwiaj formalności w nowym posredniaku aby otrzymać
> kolejne światczenie w terminie.
>
>
OK. Tyle, ze istotne jest, aby mial meldunek w nowym miejscu zamieszkania. Sam pobyt bez meldunku zalatwi go tak, jak opisalem powyzej.
Świadectwo pracy powinno być gotowe do odbioru w ostatnim dniu zatrudnienia.
Jeżeli nie zostanie odebrane, to pracodawca ma obowiązek dostarczyć je byłemu
pracownikowi w terminie do 7 dni od rozwiązania umowy o pracę.
W czasach PRL często zmieniano pracę i w kolejnym zakładzie pracy podejmowano
pracę bez dnia przerwy w zatrudnieniu, a załatwienie formalności związanych z
zatrudnieniem i podpisanie umowy o pracę było uzależnione od dostarczenia
świadectwa pracy. Gdyby pracownik musiał czekać 7 dni na świadectwo pracy i z
tego powodu nie mógł podjąć kolejnej pracy, to bardzo źle by się to zakończyło
dla takiej "kadrowej".
Dlaczego u Ciebie tak dużo niechęci i braku życzliwości dla innych osób? Gdyby
nie oni, Ty nie byłabyś potrzebna. A czy tak dużo kosztuje wcześniejsze
uzgodnienie z pracownikiem zwalnianym, czy odbierze osobiście świadectwo pracy,
czy mu je wysłać pocztą, aby mógł jak najszybciej skompletować dokumenty i
podjąć nową pracę lub przynajmniej zarejestrować się jako bezrobotny i - w
optymistycznej wersji - otrzymać zasiłek dla bezrobotnych po 7-dniowym
wyczekiwaniu (jeżeli zwolni się z Twojej firmy, to 2 tygodnie jest bez środków
do życia).
Nie będę się więcej wypowiadać w tym wątku, zbyt dużo tutaj zarozumiałości,
złośliwości i agresji.
Zasiłek dla bezrobotnych
Czy jest określony jakiś termin,w którym należy się zarejestrować jako
bezrobotny w Urzędzie Pracy po ustaniu stosunku pracy?
Po zwolnieniu mnie przez pracodawcę byłam jeszcze miesiąc na zwolnieniu,a
później pracowałam na umowę zlecenie więc nie było sensu się rejestrować.Czy
teraz mogę to zrobić?
Gość portalu: bezrobotny napisał(a):

> Jak to jest z wypowiedzeniem? Jeśli to ja dam wypowiedzenie pracodawcy to
> rejestrując się w urzędzie pracy będę czekać na kuroniówkę 3 miesiące.

I okres wyplacania jest zmniejszony o te miesiace

>Jeśli
> to zakład pracy da wypowiedzenie mnie, dostaję ją od ręki. Ale teraz:
>
> 1. co jeśli umowa jest rozwiązywana za porozumieniem stron?

Rowniez masz problemy z zasilkiem jak przy wypowiedzeniu przez pracownika. I rowniez wypowiedzenie sporzadza sie na pismie w formie takiej jak proponuje osoba wychodzaca z ta inicjatywa, lub jako pisemna wersja wczesniejszych ustnych uzgodnien.

>
> 2. czy istnieje coś takiego jak ustne wypowiedzenie umowy o pracę i czy ma ono
> taką samą moc wiążącą jak ustna umowa?

Wypowiedzenie musi byc pisemne i zawierac pouczenie o prawach terminach i odwolaniach. Pracownik musi otrzymac kopie i potwierdzic podpisem na kopii pracodawcy date otrzymania.

Ustnie to mozna obwiescic zamiar odejscia czy tez w druga strone - zwolnienia pracownika. Wyjatkiem moze byc dyscyplinarka, gdy np pracodawca nakazuje odejsc pijanemu pracownikowi informujac go "zwalniam pana", a nastepnego dnia ten przychodzi i DOSTAJE pisemne wypowiedzenie - czyli i tak, mimo ustnej deklaracji, wypowiedzenie nabralo mocy dopiero z chwila przygotowania go na pismie.

> Z góry dziękuję za odpowiedzi kogoś, kto się w tym orientuje.
prawa bezrobotnej matki
Dzień dobry. Chciałam się dowiedzieć co mi przysługuje jako osobie
bezrobotnej. Jestem w ciąży i bede samotnie wychowywać dziecko. Mam możliwość
zatrudnić się na miesiąć przed terminem porodu w pewnej firmie tylko po to,
aby dostać zasiłek macierzyński. Nie lubię podobnych matactw, więc mam
ogromną prośbę o wszelkie informację jakie prawa ma kobieta bezrobotna po
urodzeniu dziecka? Czy przysługuje mi jakiś zasiłek macierzyński? Wogole nie
wiem czy się rejestrować w UP,bo pobieram rentę rodzinną i z tego co wiem to
juz odprowadzam składki własnie z niej. A jak jest z zasiłkiem wychowawczym?
Czy on przysługuje dla bezrobotnej? Jezeli tak to przez ile i w jakiej
wyskokości? Bardzo proszę o rady i informację...będę bardzo wdzięczna.
proszę o pomoc..pilne!!
Jestem bezrobotna i w ciąży. Termin mam na końcówkę lipca i nie wiem czy
powinnam się już zarejestrować w Urzędzie Pracy i jak wygląda sprawa zasiłku
macieżyńskiego jeżeli jest się bezrobotną bez prawa do zasiłku? Wiem tylko ,
że dostaję porodowe jednorazowo w wys. 500zł, a jak jest z wysokością i
długość macierzyńskiego o ile wogóle jest?? No i jeszcze kwestia zasiłku
wychowaczego? Przysługuje mi? I ostatnie pytanie- czy jako matka samotnie
wychowująca dziecko, jakie muszę spełnić warunki aby dotać pieniadze z MOPSU?
Czy prawdą jest, ze nie może być ojciec dziecka zameldowany tam gdzie ja ?
ZUS a przedawnienie
Witajcie!

Zostałam zatrudniona w czasie ciąży i pobierałam zasiłek macierzyński i
wychowawczy wypłacany przez ZUS.

Po jakim czasie mogę sie przestać bać, że ZUS będzie mnie ciągał po sądach?
Ile czasu ma ZUS na wytoczenie "akcji brzuszki" wobec mnie?

Dodam, że wszystkie świadczenia dostałam bez kłopotów w terminie a teraz
jestem bezrobotna.
Do kiedy po ustaniu zatrudnienia ZUS może się domagać zwrotu świadczeń?

Gosia
skitmamusia napisała:

> a czy to nie jest tak ze skoro zostalam uznana za osobe bezrobotna z dniem
17,0
> 6 to te pare groszy co mi przelali to byl zasilek za tych pare dni czerwca, i
t
> eraz powinnam dostac w normalnym terminie za lipiec?

Zasiłek dostajesz z dołu, czyli w lipcu za czerwiec, w sierpniu za lipiec itp
itd.
Jeśli uznali Cie za bezrobotną z prawem do zasiłku dnia 17 czerwca to od tego
dnia Ci on przysługuje i w lipcu powinnaś dostać okrojony bo tylko za dni w
czerwcu. Za lipiec dostaniesz pełny zasiłek w sierpniu.
macierzynskie i umowa na czas okreslony
Czesc.
Termin porodu mam wyznaczony na czerwiec.
Umowe o prace zawarlam na czas okreslony od sierpnia 2005 do sierpnia 2006.
Pytanie moje jest takie czy jak w czerwcu urodze dzidziusia to bede na macierzynskim przez 16 tygodni (czyli do wrzesnia) czy
tylko do konca mojej umowy czyli do sierpnia ??

I przy okazji drugie pytanie - czy po przepracowaniu roku (pelny etat na czas okreslony ) należy mi się zasiłek dla
bezrobotnych ???
Mam pytanie...
Jestem zatrudniona na pol etatu w Poczcie Polskiej.Umowe mam na czas
okreslony do 31,12,2006.
W tej chwili jestem w 17 tc i termin mam na 30,08.
Macierzynski wykorzystam do konca roku.A co bedzie z wychowawczym??
Czy jesli pracodawca nie przedluzy mi umowy to ja dostane wychowawczy(400zl)??
Jesli nie to czy ktos z Was orientuje sie czy bedzie mi przyslugiwal zasilek
dla bezrobotnych jesli pracuje na pol etatu i jestem zatrudniona od
03,10,2005?
Serdecznie dziekuje za odpowiedzi
pozdrawiam
duplomama napisała:

> Jestem zatrudniona na pol etatu w Poczcie Polskiej.Umowe mam na czas
> okreslony do 31,12,2006.
> W tej chwili jestem w 17 tc i termin mam na 30,08.
> Macierzynski wykorzystam do konca roku.A co bedzie z wychowawczym??
> Czy jesli pracodawca nie przedluzy mi umowy to ja dostane wychowawczy(400zl)??

Aby być na urlopie wychowawczym trzeba być zatrudnionym. Jesli umowa nie
zostanie przedłużona, to po 31.12.2006 nie będziesz mogła skorzystać z urlopu
wychowawczego , a co za tym idzie wystąpić o zasiłek wychowawczy.

> Jesli nie to czy ktos z Was orientuje sie czy bedzie mi przyslugiwal zasilek
> dla bezrobotnych jesli pracuje na pol etatu i jestem zatrudniona od
> 03,10,2005?

Prawo do zasiłku
Zarejestrowany bezrobotny musi spełnić jednocześnie dwa warunki. Po pierwsze:
urząd pracy nie ma dla niego propozycji odpowiedniej pracy, skierowania do prac
interwencyjnych, robót publicznych lub na utworzone dodatkowe miejsce pracy
(powstałe w wyniku udzielenia pożyczki), po drugie: w okresie 18 miesięcy
poprzedzających dzień rejestracji był zatrudniony łącznie przynajmniej 365 dni
i osiągał w tym okresie co najmniej minimalne wynagrodzenie – 800 zł brutto, od
których była opłacana składka na ubezpieczenie społeczne i Fundusz Pracy.

pozdr
Nie wiem co z umowa ???
Mam problem obecnie jestem w ciazy i jestem na l4 ciaża zagrożona
umowa o prace kończy mi sie 4 pazdziernika będe wtedy już po 12 tyg ciazy
no i nie wiem czy musze z pracodawca podpisywac kolejna umowe do tej obecnej
(to jest 3 umowa na okres próbny dłuzszy niz miesiac )wiem to niezgodne z
prawem aby miec umowy 3 na okres próbny u tego samego pracodawcy ale nie
miałam siły kłócic sie z przełozonym
-czy ta umowa automatycznie ulega przedłuzeniu?do dnia porodu
mam jeszcze jedno pytanko pracowałam 5 miesięcy u tego pracodawcy termin
porodu mam na kwiecien czyli będe zatrudniona rok czy po zasiłku
macierzynskim bede miała prawo do zasiłku dla bezrobotnych ???
dziekuje ze odpowiedz
Ale jeśli to ma byc praca na krótko,
to możesz przerwać pobieranie zasiłku, a po zakończeniu tej pracy zgłosić się do
urzędu pracy i otrzymać zasiłek jeszcze przez czas, jaki pozostał Ci do końca:

"Osoba bezrobotna, która podjęła zatrudnienie lub osiągnęła przychód powyżej
połowy minimalnego wynagrodzenia z innego tytułu niż praca w trakcie pobierania
zasiłku dla bezrobotnych i zgłosiła ten fakt w obowiązującym terminie (7 dni),
przepracowała mniej niż 365 dni i zgłosi się do PUP celem dokonania kolejnej
rejestracji w ciągu 14 dni od daty zakończenia stosunku pracy (służbowego) lub
osiągnięcia dochodu i przedstawi świadectwo pracy, posiada prawo do zasiłku na
okres uzupełniający, skrócony o okres pobieranego wcześniej świadczenia, oraz
okres zatrudnienia w ramach prac interwencyjnych, robót publicznych oraz okres
odbywania stażu lub przygotowania zawodowego"

Czyli w twoim przypadku _po_ zakończeniu tej nowej pracy przysługiwałby ci
zasiłek jeszcze przez 2 m-ce. Jeśli oczywiście będzie to umowa krótsza niż rok,
bo jeśli będzie dłuższa, to przysługuje niejako "od początku" cały zasiłek.
ja tez miałam umowę do konca roku, która przdlużyli do dnia porod (termin
poczatek czerwca br.) tylko, ze ja jestem na L4 juz od 7 tc. gdy znalazlam sie
w szpitalu z krwawieniem do tego okazalo sie ze to ciaza bliźniacza, w 11 tc
znowu trafilam do szpitala z krwotokiem, teraz jestem w 19 tc i jest juz ok ale
o powrocie do pracy nie ma mowy (przynajmniej tak twierdzi moja gin.) ze
wzgledu na krwawienia i palamioenia od 7 tc do 16 tc kiedy musialam lezec.
Wiec teraz czekam na szczesliwe rozwiazanie, moze juz w maju bo to bliżniaki ,
pozniej zasilaek macierzyński a co bedzie dalej to nie wiem do pracy raczej
mnie nie przyjma bo mam jednoosobowe stanowisko i juz kogos zatrudnili na
zastepstwo a a jak sie sprawdzi to pewnie zatrudnia na stale (zreszta to facet).
Zastanawiam sie tylko czy bede mogla isc na zasilek dla bezrobotnych po
macierzyńskim skoro umowa o prace wygasnie w polowie roku a macierzynski
skonczy sie po koniec roku???
> > Dla kazdegho niepracujacego 2tys zl od kazdego pracujacego
> > zeby bylo sprawiedliwie??

Mówi sie "solidarnie"...

> Nikt tego nie przegłosuje, no chyba że Tusk znów dogada się z Lepperem i
> Giertychem

Nieeee, to SO się dogada z LPR & PiS. Chciałem nieśmiało zauważyć, że oni mają
to w programie. Jakieś 15 minut po upływie ostatniego możliwego terminu
rozwiązania parlamentu przez prezia Lesia, pakt stabilizacyjny Jareczka będzie
można zmarszczyć i powiesić na poczesnym miejscu w toalecie sejmowej. W ciągu
następnych 15 minut SO wysunie odp. postulaty, a po miesiącu wytężonych prac
handlowych pod stołem ustawa o zasiłkach dla bezrobotnych oraz ubezpieczeniu od
bezrobocia zostanie przegłosowana z udziałem PiS.
na jakim ty świecie żyjesz???
Od wielu lat pracuję w poligrafii. Ostatnio byłem jakiś czas w Anglii, dostałem tam zlecenie na druk
ulotek. Pomyślałem sobie: a może tak wydrukować je w Polsce? Pewnie będzie taniej. Naiwny byłem.
Angielska drukarnia drukuje 2x taniej niż polska. Chociaż płaci pracownikom 5x tyle co polska firma.
Chociaż są 5 x droższe lokale. Może papier mają tańszy i tańsze kredyty na maszyny, ale i tak, płace są
głównym kosztem działania takiej firmy. I tu, i tam. Ale, angielski pracodawca nie musi od razu
wybudować sobie rezydencji. Życie ponad stan jest tam źle widziane, u nas przeciwnie, jest przejawem
statusu społecznego. I nikt się nie krępuje płacić śmieszne pieniądze pracownikowi, zatrudniać na
czarno, nie płacić w terminie, nie oddawać długów. Podstawowe pytanie w rozmowie o pracę: ile
chciałbyś zarabiać? To chore. Nie dziwię się tym bezrobotnym, im chodzi tylko o ubezpieczenie, na
ogół nie dla nich a dla dzieci. Zasiłku i tak nikt nie dostaje. A odmowa podjęcia pracy za śmieszne
pieniądze, równoważące ledwie koszty dojazdu skutkuje zabraniem nawet tego ubezpieczenia.
Gość portalu: buzdygan napisał(a):

> No to sie nie mozna dziwic 18% bezrobociu. Wladza dba o konkurencje chroniac
> malych sklepikarzy i bijac po kieszeni konsumenta, ktory musi zaplacic wiecej.
> W miejscu z ktorego nadaje obok olbrzymich supermarketow istnieja male
> sklepiki i nikt nie narzeka.

- to bezrobocie spowodowały m.in właśnie te markety korzystając z odwleczonych
terminów płatności doprowadzili setki ta nawet tysiące kooperantów do
plajty..drobni sklepikarze musieli zamknąc swe budy i stragany i poszli na
zasiłek a te sklepuy co działają przy hipermarketach to sklepy
drogeryjne,jubilerskie itp
Do supermarketu chodzimy raz w tygodniu a drobne
> dokupy (z braku dobrej pamieci zawsze czegos tam kupic zapomnimy) robimy u
> drobnego sklepikarz. Unikamy kolejki do kasy. Male sklepy sa czynne w
> Manhattanie 24 godziny na dobe. Konkurowac mozna nie tylko cenami.
>
> Nowy Jork to maisto 15 tysiecy restauracji. Idac 2 aleja na dystansie 150
> metrow w okolicach 78 ulicy sa 22 restauracje. Wladze miasta nie ingeruja
> w problemy konkurencji pomiedzy restauracjami.
- a le tam markety są poza cenrami miast i osiedlami u nas w wielu przypadkach
markety pobudowano przy osiedlach..tak jest np w Poznaniu...gdy otwierano
polskiego Piotra i Pawła to po miesiącu w promieniu kilometra wyparowały
wszystkie sklepiki..najdłużej opierał się gość który miał swój punkt w garażu
swojego domu czyli na własnej possesji która sąsiaduje z kościolem..ale i on
musiał zwinąć żagle po kolejnych dwóch latach..teraz ten p[an pracuje w
sklepiku parafialnym...ale te funkcjonują na troszkę innych zasadach

>