Szukaj:Słowo(a): zasiłek porodowy
Masz rację. Ja też jakiś czas temu poszukiwałam przedszkola prywatnego we wsi
Warszawa (jak ktoś wcześniej napisał), który przyjąłby mojego - wtedy 19 m-
cznego - synka.
Niestety przedszkola, które reklamują się że przyjmują dzieci od 1 roku życia,
informowały, że owszem, ale są to takie zajęcia adaptacyjne, z mamą, dwa razy w
tygodniu na 2-3 godziny. Żeby dziecko było wśród dzieci Nie chodziło tu o
opiekę całodzienną.
Dziecko musiałoby mieć około 2,5 roku aby dostać się do takiego przedszkola.

Nie wyobrażam sobie aby żłobki czy przedszkola miały być sprywatyzowane, nie
ważne w jakim mieście, czy to w Warszawie, Krakowie czy "Malutkim Miasteczku".
Ciągle nam coś zabierają: skrócony urlop macierzyński, zasiłek porodowy, ulgi
podatkowe, itd. itd. Nigdy w życiu nie pójdę na wybory (wiem że to nie metoda,
ale nie wierzę już nikomu).

Tak przy okazji - słynna Barbie na innym poście popisała się podobnym
poziomem...

Pozdrawiam wszystkie mamy z Warszawy, Krakowa, Poznania, i całej reszty Polski.
Monika
Popieram blanqę,
Praktycznie żadna choroba nie uniemożliwa donoszenia ciąży. Sama jestem po
kilku operacjach kręgosłupa, sepsie i zatorze płucnym i zdecydowałam się na
dziecko. Co prawda poroniłam w 20/21 tygodniu z powodu toksoplazmozy, ale nadal
próbuję. Nic mnie nie powstrzyma...
Jeśli chodzi o studia, nie martw się, wiele moich studentek było w ciąży,
urodziły zdrowe dzieci i miały wysokie średnie - kiedy proponowałam im "taryfę
ulgową" mówiły, że ciąża je dopinguje i mobilizuje. Po porodzie wracały na
zajęcia (przeważnie rodziły tuż przed sesją letnią, albo w trakcie sesji) i
dalej były dobrymi studentkami.
Od strony formalnej - należy Ci się zasiłek porodowy z uczelni (na UW około
300zł), a potem stypendium socjalne (w zależności od dochodów)
Dbaj o siebie i dziecko, i nie myśl o aborcji.
andzia
Ja tak w kwestii formalnej: jak znajdziesz zatrudnienie będąc w ciąży i mając
umowę na czas określony, prawo chroni cię dopiero od 13 tyg ciąży. Wcześniej
nie. Umowę możesz dostać do końca ciąży, potem świadczenia ZUSowe czyli
macierzyńskie, rodzinne. odradzam ślub - jesteście młodzi, macie na to czas, a
skoro dla matki i tak masz jednakową etykietkę?......samotnej matce łatwiej
wywalczyć jakiekolwiek wsparcie finansowe, niż mężatce. nawet gdyby mąż nie
pracował. Aha, chyba był jeszcze jednarozoway "zasiłek porodowy" w kwocie 500
zł?
Dzień Dziecka: ile kosztuje wychowanie potomka
Jezeli rzad nadal bedzie zabieral wszelkie pomoce mlodym rodzicom (zasilek
porodowy, coraz krotszy urlop macierzynski), podnosil VAT na art dzieciece,
nie obejmie wieksza opieka kobiet, ktore boja sie utracic prace jezeli
zdecyduja sie na macierzynstwo, to czemu sie dziwic. Ludzie nie decyduja sie
na powiekszanie rodziny dopoty, dopoki nie maja chociaz troche
ustabilizowanej sytuacji materialnej, a w polsce okres ten bardzo opoznia
podjecie swiadomej decyzji o posiadaniu dziecka.
Na wychowawczym dostaje się pieniądze, ale tylko wówczas, gdy dochód na osobę
nie przekracza 504 zł. Zasiłek wychowawczy wynosi 400zł i jest to stała kwota,
nie zależy od liczby urodzonych dzieci. Przy dochodach niższych niż 504 zł na
osobę przysługuje Ci jeszcze zasiłek porodowy (chyba 500zł na każde urodzone
dziecko) oraz dodatek rodzinny.
Prześledź wątek z następnej strony "Muszę się wygadać! Co dalej???", tam
anja_mama-kuby podaje linka do ustawy o zasiłkach.
pozdrawiam
Agnieszka, mama Ani i Jasia (17.08.2003)
Masz prawo do bezplatnej opieki medycznej i bezplatnego porodu w szpitalu.
Nalezy Ci sie zasilek porodowy (nieco ponad 300 zl), o ktory musi wystapic Twoj
maz do swojego pracodawcy. Nie otrzymasz natomast zasiłku macierzynskiego
wyplacanego pracujacym podczas urlopu macierzynskiego. Jesli jestes w trudnej
sytuacji finansowej, dowiedz sie w miejscowej opiece spolecznej czy nie mozesz
liczyc na jakies zasilki z pomocy spolecznej. Zwykle jest to jednak zalezne od
dochodow w rodzinie na osobe (musza byc bardzo niskie). W PCK czy Caritasie
mozesz takze zapytac o inne formy pomocy - np. ubranka dla dziecka czy
pieluszki. Nie denerwuj sie teraz, mysl o dziecku . Powodzenia .
Niestety , od czerwca 2003r.tzw.zasiłek porodowy jest wypłacany jedynie przez
Ośrodki Pomocy Społecznej - wypłata w wys. 294zł jest uzależniona od dochodów w
rodzinie - na pierwszego członka rodziny powinno przypadac nie więcej niż 418
zł, na drugiego 294( powyżej 16 r.ż.), na osoby ponizej 16 lat - 210 zł.
Kryterium sumuje się , podobnie jak i Wasze łączne dochody w rodzinie ( razem z
zasiłkami rodzinnymi, jesli je pobieracie). Jezeli spełniacie wymogi kryterium(
czyli kryterium jest mniejsze lub równe waszym dochodom)mozesz przejśc się do
rejonowego OPS, a tak powinni wyjaśnić Ci Twoje dodatkowe uprawnienia finansowe
z tyt. ochrony macierzyństwa.

PS. W ostatnich miesiącach chyba troszkę zmnieniło sie kryterium, ale głowy nie
dam.
Jesli nie pozostajesz w stanie zatrudnienia , a spełniacie ZUS-owskie kryterium
dot. zas. rdzinnych, tenże zas. powinien odbierać mąż u swego pracodawcy ( w
Urzędzie Pracy w syt. gdy mąż pracuje raczej nie wypłacają).
Słuchajcie, a co myslicie o nowej ustawiee o swidczeniach rodzinnych, która ma
wejśc w zycie 1 maja???? Czy dobrze ja zrozumiałam,że wróci zasiłek
porodowy??? Czy to tylko dla najuboższych?? Szkoda, że rząd ma nas, czyli młode
i przyszłe matki głęboko w ..... Co wy na to??
Mamka 22
cześć!
Słyszałam,że od 1 maja zasiłek porodowy będzie wynosił jednorazowo coś koło 500
zł, jeżeli m-czny dochód na 1 os. nie przekroczy 503 zł. Ja mam termin na 10
maja i do tego bede mocno zaciskała nogi )
Jak to jest teraz niestety nie wiem, ale mam nadzieje ze znjadzie się ktoś
mądrzejszy i wszystko ci wyjaśni.
Pozdrawiam
Marta z 36. tyg. MIkołajkiem
zgadza sie zasilek porodowy jest od 2002 roku wyplacany przez opieke spoleczna
a nie przez ZUS jak to bylo wczesniej. Poza tym to Ty musisz zlozyc u nich
wniosek i musisz sie miescic w przedziale zarobkow netto. Dokladnie jaka to
kwota to podadza Ci w placowce opieki spolecznej w kazdym miescie.
Proponowalabym tam zadzwonic.
500 zł dla dzieci urodzonych po 1 maja 2004!!!
z dniem 1 maja wchodzi w zycie nowa ustawa o zasiłkach rodzinnych. Od 2002
zniesiony był zasiłek porodowy, jednak nasi posłowie chyba sie na nami
zlitowali i ustanowili nowe przepisy, z których wynika ze na dzieci urodzone
po 1 maja przysługuje 500 zł dodatku rodzinnego !! więcej:
www.zus.pl/niusy/k040326.htm

Pozdrawiam
magda
Powinnas poszperac na stronach swojego ubezpieczyciela czyli ZUS lub KRUS. Ja
mam dobre wiadomosci dla mam z KRUSU masze malenstwa zarobily po 1 maja,
zasilek porodowy jest o 500zl wyzszy i wynosi ok 1960zl plus jesli ktos pobiera
rodzinne to jeszcze dodatkowo 500zl.
Pozdrawiam i walcz o swoje.

Kasia
Zasiłek porodowy a umowa na czas okreslony!!!!!!!!
Witam,
Jestem zatrudniona na czas okreslony i pracodoawca przedlużyl mi umowe do
dnia porodu, pozniej macierzynski ma mi wyplacac ZUS. Moje dochody nie sa
wysokie (pracuje w szkole) w zwiazku z tym chcialabym skorzystac z "zasilku
porodowego". Czy jest to mozliwe? Pracodawca nie przedluzy mi umowy, a
macierzynski jest wyplacany przez ZUS. Dzwonilam do gminy, gdzie mi
powiedzieli, ze moga wyplacic tlko osobie przebywajacej na urlopie
wychowawczym. Ale pracodawca rozwiaze ze mna umowe po urodzeniu dziecka. Co
mam robic?
POMOZCIE, please........
A & 25 t.malenstwo
No cóz ja mam taką samą sytuację jak ty, ale chyba czegoś tu nie rozumiem...
Generalnie nie ma już czegoś takiego jak zasiłek porodowy - ta dobroczynna
instytucja została zlikwidowana pare lat temu. Obecnie przysługuje on jedynie
osobie dodatkowo ubezpieczonej z tytułu wypadków itp. - przynajmniej po roku
ubezpieczenia.
Jak to zasiłek porodowy w czasie urlopu wychowawczego? - jak sama nazwa
wskazuje, wypłacany jest w związku z porodem, a nie z wychowaniem dziecka po
macierzyńskim.
Jest jeden wyjątek - podobno o coś na kształt zasiłku porodowego można się
starać w ośrodku pomocy społecznej - jednak nie przy pierwszym dziecku, ale
przy kolejnym... tak słyszałam, nie mam pewności - postaram się jednak to dziś
zbadać dokładniej.
Nie wiem, jaka jest Twoja sytuacja osobista, czy jestem samotna czy zamężna.
Jeśli to drugie, a Wasze wspólne dochody nie będą przekraczały 504 zł netto na
osobę, to należy Ci się zasiłek rodzinny (ok.45 zł - śmieszna kwota, ale
zawsze...). No a jeśli to pierwsze i spełniasz warunek dochodów na łebka - to
należy Ci się 170 zł miesięcznie.
To tyle - pozdrawiam, ale jeszcze sprawdzę jak to jest z tym porodowym... Wiesz
często w urzędach siedzą niedouczone osoby, niestety.
Marta i malutka Hania (22 tydzień)
Witam!
Gosia mam wrażenie że jesteś zorientowana w przepisach w odóżnieniu ode mnie ,
podpowiedz mi proszę czy mam szansę na wychowaczy? Najprawdopodobniej
macieżyński skończy mi się w styczniu przyszłego roku i raczej nie łapię się na
zasiłek porodowy ani rodzinne bo w 2002r dochód miałam wyższy (zachciało mi się
dorabiać ) ) Jestem a własciwie będę samotną matką czy zostane bez żadnej
pomocy finansowej ze wzgledu na wsteczny dochód??? W lutym wykorzystam zaległy
urlop ale ten dochód i tak mi pewnie przekroczy o jakieś 20 zł ( Zależy mi na
wychowawczym bo w mojej firmie jest "rewolucja" i zwolnienia-jakies
przepychanki stanowiskowe. Mogłabym podchowac sobie troszkę dzieciaczka i
myśleć co dalej ale jesli zostane bez dochodów to bez sensu.
Dziękuję za pomoc
Pozdrawiam cieputko
Dana
Jest zasiłek porodowy, dawany obecnie przez MOPS (ostatnio było to 202zł
chyba), Trzeba mieć dochód dosyć niski, wybacz nie pamiętam ile, nie chcę Cie
wprowadzać w błąd. Z ZUS-u możesz dostać zasilek wychowawczy, jeżeli dochód
męża z zeszłego roku nie przekracza 504zł na osobę. Choć teraz to powiat
wypłaca nie ZUS. No i podobno w niektórych miastach jest to
konfliktowe "becikowe", ale nie znam szczegółów.
a dla platnika "chorobowego" nie ma czasem zasilku porodowego?? jak czytalam o
tym to wszsdzie pisali ze jest cos takiego, ze kwote obliczaja raz na kwartal
roku, no plus do tego dla platnika chorobowego rowniez macierzynski jest
wyplacany...
kurcze, moze ja mam jakies stare wiadomosci, bo bylam przekonana ze dostaje sie
zasilek porodowy, tu mnie teraz zadziwilyscie... jak to jest?? moze jest na
forum ktos kto sie na tym zna? np jakas pani z zusu

pozdrowka
elka
Becikowe w Polsce zawsze było i jest!!!
Nazywa się to "zasiłek porodowy". Tyle że nie wszyscy o tym wiedzieli, bo ZUS a
teraz OPS`y nie lubią się chwalić tym, że mają coś do rozdania Ja
wiedziałem i dostałem na każde dziecko po ok. 500 zł za sam fakt, że dzieci się
urodziły. Było to więc nic innego, jak "becikowe" (a było to w 2000 i 2003
roku)! Cała ostatnia medialna afera wokół "becikowego" to zwykła farsa. A to,
co zrobił premier Marcinkiewicz, to po prostu podniesienie stawki zasiłku
porodowego - nic więcej!

No ale oczywiście gdyby jakiś minister po prostu w zaciszu gabinetu podniósł
zasiłek porodowy, to nie byłoby to tak atrakcyjne medialnie Teraz
przynajmniej kobiety dowiedziały się, że mogą ubiegać się o taki zasiłek.
jest 8,6tys. koron ma być 17,5tys.
"Czeski parlament chce ponad dwukrotnie zwiększyć zasiłek porodowy. Obecnie
wynosi on 8,6 tys. koron (1138 zł). Jeśli senat i prezydent Vaclav Klaus
zatwierdzą nowelizację ustawy, "becikowe" będzie wynosiło 17,5 tys. koron (2318
zł). Czesi od wielu lat walczą z niskim przyrostem naturalnym."
[ serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34202,3053609.html ]

PozdrawiaM.
propozycje zachęt
Chaire,
mam następujące:
- rodzice będą otrzmywac jako dodatek do emerytury, część składek ZUS swoich
dzieci, w wysokosci np. 10% zarobków dzieci,
- system wypłat pensji dla wszystkich matek z dwójką i więcej dzieci, w wieku
przedszkolnym, w wysokości płacy minimalnej na każde dziecko,
-zasiłek porodowy, wystarczający na koszty wyprawki,
- powołanie systemu kredytów dla dzieci starszych (od 6 lat), płatnych rodzicom
także w wysokości pensji minimalnej miesięcznie na każde dziecko, przy czym
kredyt ten, oprocentowany wg stopy inflacji byłby spłacany przez dziecko, przez
powiedzmy, 30 lat, po rozpoczęciu przez nie pracy zawodowej.

A skąd na to pieniadze? też mam propozycje.
-zniesienie ulg podatkowych dla osób samotnie wychowująych dzieci,
-wydłużenie wieku emerytalnego do 70 lat dla obu płci,
-zaprzestania podwyższania przez kolejne lata rent, emerytur i płac budżetówki.
T.
kochanica-francuza napisała:

> > > i plemników z zarodkiem. Żenada. Teraz wiem skąd te porównanka w sieci -
> > inspiratorką była zapewne ministra. A może odwrotnie?
> > Ani jedno , ani drugie. Takie porównania po prostu funkcjonowały wcześniej.

Możliwe, co nie zmienia jednak ich bzdurności. I dodatkowo kompromituje Środę
skoro powołuje się ona na tak dyletanckie wypowiedzi.

> > Kobieta z dwojgiem dzieci podjęła bardzo ważną sprawę
> > A jaką , bo ja nie oglądałam?

Chodziło o sprawniejsze egzekwowanie długów alimentacyjnych. Ta inicjatywa
utknęła niestety w sejmie. I należy zdecydowanie walczyć o załatwienie tej
sprawy.

> > zaczęła wyszydzać kwoty becikowego
> > ... a dla ciebie one są poważne?

Dla mnie jest to zasiłek porodowy, tak to się zresztą nazywa. I jako taki
powinien funkcjonować w świadomości publicznej. I w tym przypadku suma jest
wystarczająca. Natomiast gdy przeciwnicy robią z tego parodię zachęty do
rodzenia dzieci to jest to niepoważne.

> i krzyczeć o kosztach podręczników dzieci.
> no niestety, dzieci poczęte, urodzone w swoim czasie idą do szkoły - wszystko
> kosztuje...

Jasne, tylko jaki to ma związek z zasiłkiem porodowym?

> > pzdr
Też pozdrawiam.

> Chodziło o sprawniejsze egzekwowanie długów alimentacyjnych. Ta inicjatywa
> utknęła niestety w sejmie. I należy zdecydowanie walczyć o załatwienie tej
> sprawy.

A, to. Podobno pan prawicowy zamilkł na to dictum i nikt nie podjął tematu, to
co miała robić...?

Swoją drogą, w pełni się z nią w tym punkcie zgadzam.

> Dla mnie jest to zasiłek porodowy, tak to się zresztą nazywa. I jako taki
> powinien funkcjonować w świadomości publicznej. I w tym przypadku suma jest
> wystarczająca. Natomiast gdy przeciwnicy robią z tego parodię zachęty do
> rodzenia dzieci to jest to niepoważne.

No cóż... to reakcja na to, że zwolennicy zrobili z tego zachętę do rodzenia.

>
> Jasne, tylko jaki to ma związek z zasiłkiem porodowym?

Jak wyżej. Prawica sugeruje, że kobiety zaczną rodzić, masowo przyciągnięte
"becikowym".

>
zasiłek porodowy
Słuchajcie, dziewczyny! Wiem, że od połowy stycznia 2002 zasiłek porodowy
został zniesiony. Słyszałam jednak, że osoby z niskim dochodem na członka
rodziny mogą ubiegać się o wyrównanie(???). Oco tu chodzi i jakiego dochodu
nie można przekroczyć, aby go otrzymać? Niczego nie znalazłam na stronach Zus-
u, niestety. Proszę, podpowiedźcie. Dzięki
Chodzi Ci od kiedy człowiek jest człowiekiem a płód płodem?
Według mnie człowiek staje się z płodu człowiekiem w momencie porodu.
Według ZUS-u od 6-tego (chyba) m-ca ciąży. Gdy kobieta poroni w 4-tym tygodniu
5-tego m-ca ciazy nie z ostanie jej wypłacony zasiłek porodowy. Gdy poroni
już w 6-tym miesiacu otrzyma ten zasiłek
Według kościoła w chwili poczęcia
Według romantyków w "gdy powstanie idea"

Więc który Cię satysfakcjonuje? Może jakiegoś nie ujęłam.
lyche1 napisała:

> Chodzi Ci od kiedy człowiek jest człowiekiem a płód płodem?
> Według mnie człowiek staje się z płodu człowiekiem w momencie porodu.
> Według ZUS-u od 6-tego (chyba) m-ca ciąży. Gdy kobieta poroni w 4-tym
tygodniu
> 5-tego m-ca ciazy nie z ostanie jej wypłacony zasiłek porodowy. Gdy poroni
> już w 6-tym miesiacu otrzyma ten zasiłek
> Według kościoła w chwili poczęcia
> Według romantyków w "gdy powstanie idea"
>
> Więc który Cię satysfakcjonuje? Może jakiegoś nie ujęłam.
********
To znaczy ze kobietom ktore decyduja sie na aborcje i maja podobny stosunek do
zycia plodowego jak ty, bedzie wszystko jedno gdy dokonaja usuniecia ciazy
zaraz po jej stwierdzeniu lub w piatym miesiacu i czwartym tygodniu a nawet
osmym co dpuszczaja twoje przekonania. To ciagle tylko plod nie czlowiek,
prawda?
A ja czytalem ksiazke zatytulowana "Zycie plodowe dziecka".
J.S.
no walsnie teraz tez mnie jedna rzecz zastanowila w zwiazku z tymi zasilkami itd. Ale pewnie nie moge o to pytac bo obrazam czyjes uczucia hehe. ale pisze mimo to.

Tutaj gdzie mieszkam kazda kobieta, ubezpieczona czy nie, dostaje zasilek porodowy, dosc wysoki wystarczy na pokrycie zakupu wozka itp. Ale wlasnie nie wiem czy przy poronienu jest on wyplacany. chociaz nie sadze.Ciekawe musze dokladniej poszukac.
Slyszalam tylko, ze dostali zasilek pogrzebowy ( rowniez tutaj automatycznie przez panstwo wyplacany w wysokosci o polowe mniejszej niz porodowy, akurat wystarcza na oplacenie ceremonii i kamienia nagrobnego).
Bardzo rozsądne podejście do sprawy. Nie trzeba badań czy dyskusji by wiedzieć
czemu spada przyrost naturalny. Bo jest coraz gorzej. Bo płace coraz mniejsze a
życie coraz droższe. Bo wzrasta bezrobocie, praca jest niepewna.
W jakiś sposób także ludzie chcą lepiej żyć, dać dzieciom więcej niż sami
dostali lata temu, lepsze wykształcenie, warunki życia. Ale to ich sprawa.
A polityki prorodzinnej u nas nie ma. Urlop macierzyński skrócony, zasiłek
porodowy zabrany, powrót do pracy po urodzeniu dziecka to czasem cud.
Jak rodzilam dziecko w 2001 roku, dostałam zasiłek porodowy i miałam 6
miesiączny urlop macierzyński. Czerwoni skrócili urlopy, a zasiłek przyznali
tylko osobom w bardzo ciężkiej sytuacji materialnej. Ludzie! Tzw. margines
społeczny i tak dostaje becikowe - to jest ten dawny zasiłek porodowy. I jeśli
ktoś ma dla pieniędzy rodzić dzieci, to robi to już. Jeśli uznać becikowe za
świadczenie wynikające z ubezpieczenia społecznego - jak np. zasiłek pogrzebowy
- to czenu nie?
witaj!
Moze powinniscie wziac pod uwage troszke inne wyjscie z tej nielatwej sytuacji.
Mam na mysli zatrudnienie Ciebie w firmie Twojego partnera na jakims stanowisku,
np ksiegowej. Dzieki temu panstwowa kasa chorych ma obowiazek Ubezpieczyc
Ciebie, a po porodzie rowniez Waszego dzidziusia. Rozumiem, ze teraz to wiazalo
by sie z wydatkiem, ale wkrotce nalezaly by Ci sie wszystkie swiadczenia jakie
dostaja kobiety pracujace. Zapewniam, ze jest ich niemalo(jednorazowy zasilek
porodowy, zasilek maciezynski,ten okres wliczal by sie do stazu pracy,itd). Nie
wiem tylko czy do tego nie potrzebowalabys pozwolenia na prace.
Zycze powodzenia
to nie jest prawdą! moja córeczka urodziła się już niestety martwa - umarła w
czasie trwania porodu - i nie miałam żadnych problemów z zarejestrowaniem jej -
a ważyła tylko 500 gr. Otrzymałam wszystkie świadczenia... połowe zasiłku
macierzyńskiego, zasiłek porodowy ( wtedy jeszcze istniał) i zasiłek
pogrzebowy - w normalnym wymiarze.
mam mieszane odczucia.
1000zł, niby niewiele, ale jak na pierwsze wydatki, zawsze coś.
Za bardzo, to nie obciąża budżetu, a jest wg mnie gestem powyborczym dla
wyborców. Gestem szybkiego załatwienia za małe pieniądze obietnicy wyborczej.

A ulgi podatkowe?
jasne, że byłyby lepsze, ale jednak znacznie bardziej kosztowne dla budżetu.

A co do osób pozostających na zasiłku, to coś Witasie pomyliłeś.
Jest dyskusja między PIS, która chce podniwść istniejący ZASIŁEK porodowy z 500
na 1000, a LPR-em, który chce 800 do 1000 oprócz tego zasiłku.
Fakt zasiłek wypłacany jest z pomocy społecznej, ale nie ma nic wspólnego z
zasiłkiem, o którym myślisz.
A dlaczego się mówi tylko o osobach prowadzących własną działaność, albo o tych
pracujących na etacie ? A tzw. wolni strzelce jak ja zatrudnieni na umowę o
dzieło to co ? Jakaś banda nieudaczników darmozjadów ? Umowa o dzieło to jedno
wielkie G. Co z tego że są wysokie koszty uzyskania przychodów jak się nie ma
żadnych praw ani świadczeń. Ja zostałam trzy lata temy zwolniona w
zaawansowanej ciąży i nic nie mogę zrobić mojemu byłemu pracodawcy, bo w
świetle prawa żadnych praw nie posiadam . Wszystkie świadczenia powinnam płacić
z własnej kieszeni. Ciekawe jak skoro zarabiam miesięcznie te 300-500 złotych
brutto, a zleceniodawcy (rynek wydawniczy) dla których pracuję nie chcą słyszeć
o podwyższeniu mojego honorarium. Na takich frajerkach jak ja robią zyski
zaoszczędzając tym samym pieniądze. Nawet zasiłek porodowy mi nie przysługuje.
Pani w ZUSie stwierdziła że powinnam sama sobie go opłacać. Może z tych trzystu
brutto miesięcznie. Całe szczęście że pracodawca męża opłaca moje ubezpieczenie
zdrowotne. Wcześniej płaciłam z własnej kieszeni ok. 170 złotych bo ZUS
zakładał że średnia krajowa to 2500 zł miesięcznie. Tyle to nawet pracując na
etacie nie widziałam.
A u mnie sprawa wygląda nastepująco: pracuje tylko mąż, ja od 1,5 roku nie mam
pracy. Z ZUSu już nie przysługuje żaden zasiłek porodowy, ale za to przysługuje
z pomocy społecznej. Myslalam, że bedą to jakieś śmieszne sumy. Byłam tam
wczoraj dowiedziec sie co i jak i ma się to nastepująco: jeżeli pracuje tylko
jedno z was i jego dochody netto nie przekraczają 920 zl to należy wam się
zasiłek z tytułu ochrony macierzyństwa. U nas dochody netto wynoszą około 750zł
więc baba wystukała coś na kalkulatorze i dowiedziałam się, że należy nam się
200 zł miesiecznie przez 4 pierwsze miesiące życia dziecka (więc trzeba się
spieszyć) plus jednorazowa wypłata dla mnie, ale ile to sie juz nie dopytałam.
Trzeba mieć ze sobą akt urodzenia dziecka i zaświadczenie z pracy o dochodach
netto oraz napisac podanie, z prośbą o przyznanie takiego zasiłku. Na drugi
dzień po tym wszystkim przyszła do mnie do domu pani z opieki. Myslałam, że
będzie mnie wypytywać o wszystko i oglądać jak mieszkamy, ale nie, kazała tylko
coś podpisac i powiedziała kiedy mozna odebrać pieniążki.
Piszę o tym, bo chyba niewiele osób o czymś takim wie. Ja sama dowiedziałam się
przez przypadek i całe szczęście bo prawie 1000 zł piechotą nie chodzi no
nie? ))
pozdrawiam,
Magda i Kacperek (02.06)
beata ww ja jestem w takiej samej sytuacji nie załapałam sie na stary zasiłek
porodowy który zlikwidowali bo po co mają płacić na nowoych obywateli i też nie
łapię się na nowy dodatek za urodzenie bo urodziłam za wczesnie czyli
25.03.2004 poprostu trafiłyśmy na czarną dziurę naszego polskiego pieprzonego
prawa, mnie aż ściska jak o tym myślę w czym jestem gorsza od matek rodzących
kilka lat wcześniej i tych które urodziły po 30 kwietnia?????? chyba tez nam
cos się należy do cholery. A jeszcze dodam ze moja złość jest tym większa że
kilka tygodni po utraceniu pracy zaszłam w ciąże, pobierałam wtedy zasiłek dla
bezrobotnych i urodziłam dwa michy po zakończeniu tegoż zasiłku i w tej
sytuacji też mi się nic nie należy bo urodziłam za pożno można tylko 30 dni po
zakończeniu zasiłku, to jest jakaś paranoja ale już mi szkoda słów gdybym
wiedziała o tych wszystkich durnych przepisach to na pewno nie brałabym ślubu,
oni myślą ze jak dadzą czterdzieści pare złotych rodzinnego to mi to starcza
nawet na pieluchy za mało. Rozpisłam sie troche ale az mi się włos jezy na
głowie jak o tym myśle.
to nie tak, Jakasik
Niezależnie, czy byłaś panną czy nie, to bierze się pod uwagę twój dochód z
tego okresu + dochód męża z 2002 i to dzieli na obecną ilość członków rodziny,
tj. ciebie, męża + nowonarodzone dziecko. Jeśli jest taka sytuacja, że obecny
dochód macie mniejszy, bo któreś z was straciło, to we wniosku to się wykazuje.
I składasz wniosek o zasiłek rodzinny + zasiłek porodowy.
Do Madaliny:

źródło najnowsza Polityka s. 4
przywrócony od 1 maja zasiłek porodowy w syokości 500 zł ( świadczenie dla
rodziców przy dochodzie do 504 zł/osobę w rodzinie). Są tez tam wymienioneinne
swiadczenia przysługujące przy takim dochodzie

Pozdrawiam
FR
dodam, ze aby dostac zasilek porodowy - jednorazowo 500 zl - dopuszczalny
dochod na 1 czlonka rodziny (max. 504 zl netto) oblicza sie w tym roku na
podst. dochodow w roku 2002 (trzeba miec dokument z Urzedu Skarbowego). Liczba
czlonkow rodziny to faktyczny stan na dzien urodzenia sie dzidziusia, czyli
sumujemy dochod rodzicow za 2002, dzielimy przez 12 miesiecy i przez liczbe
czlonkow rodziny. Mlodym rodzicom nie tak trudno osiagnac ten wynik. Pozniej
przysluguje nam tzw. rodzinne 43 zl netto miesiecznie. Dane sprawdzone i
aktualne. Pozdrawiam.
Ja tez sie przyłaczam do tej prosby...Kadrówki z mojej pracy jakos pokretnie
sie wypowiadaja na ten temat takze sama juz nie wiem. Czy dostanę zasiłek
porodowy jesli moje dochody w 2002 przekraczały 504 zł, czy dostane jakies
pieniądze jesli bede chciała isc na ur. wychowawczy?
Witaj!
Wcale Cię nie neguję...sama jestem w podobnej sytuacji i też mnie to
interesuje. Wiesz...z tą kwestią jest śmieszna sprawa bo jakbys chciała być
uczciwa i podac dochody ojca dziecka to Ci na to nie pozwolą bo u nas
konkubinat nie jest usankcjonowany prawnie. Dla mnie na rękę byłoby połaczyć
dochody z 2002r. ale niestety skoro nie jesteśmy małżeństwem to musze tylko
podać swój dochód i podzielić go przez 2, oczywiście nie załapię się na zasiłek
porodowy...zastanawia mnie jednak czy wychowaczego też mi nie zapłacą bo w
2002r. zarabiałam więcej??? Jak ktoś wie coś na ten temat to również please o
podpowiedż. Sytuacja w mojej firmie jest beznadziejna i chętnie bym skorzystała
z wychowczego ale jak zostanę kompletnie bez środków utrzymania to nie wiem za
co bedę wychowywac dziecko ((

Pozdrawiam serdecznie
Dana
Jeżeli dobrze sie orientuję ( od 01.05.2004 zmianiły się przepisy) to wszystko
zależy od tego ilu pracowników na dzień 31.03.2004 zatrudniał twój pracodawca.
Jeżeli po niżej 5 osób, to zasiłek macierzyński i porodowe płaci miasto, gmina,
a głównie Miejskie Ośrodki Pomocy Społecznej. Natomiast jeżeli pracodawca
zatrudnia po wyżej 5 osób, to zasiłek i porodowe wypłaca sam. Możesz jeszcze
dokładnie dowiedzieć się w ZUS-ie.
O zasiłek porodowy musisz złożyź specjalny wniosek. O urlopie macierzyńskim
pracodawca ma obowiązek powiadomić zus w ciągu 7 dni.
Proszę o radę - chcę pomóc 17-letniej dziewczynie.
Kochane e-mamy, może to nie na tym forum powinnam o to pytać, ale nie
potrafiłam znaleźć lepszego. Mam 17-letnią kuzynkę, która jest w 5 miesiacu
ciąży. Niestety jej rodzice się od nie odwrócili, nie ma od nich żadnej
pomocy, a wręcz jest przez nich szykanowana. Dziewczyna tak się denerwuje, że
dostaje przedwczesnych skurczy i średnio raz na 2 tygodnie ląduje w szpitalu.
W grudniu ma wziąść ślub z ojcem dziecka, ale mają ogromny problem -
finansowy. On nie pracuje (jest po podstawówce i nikt go nie chce przyjąć do
pracy), ona oczywiście też. W związku z tym pytanie czy od państwa będzie się
im COŚ należało tzn. jakakolwiek pomoc w formie zasiłków? Domyślam się że
dostaną zasiłek porodowy w wysokosci 500 zł oraz zasiłek rodzinny - 43 zł. A
czy będzie im przysługiwał np. dodatek z tytułu wychowywania dziecka? Czy
cokolwiek innego? Napiszcie mamy, bardzo proszę, chciałabym jej w jakikolwiek
sposób pomóc. Sama mam półrocznego synka, pomogę jej dając rzeczy po moim
dziecku, ale dobrze by było gdyby byli przynajmniej pewni jakichkolwiek
dochodów. Pozdrawiam. Magda
Jak KROWIE NA GRANICY zasiłek wychowawczy
jestem zielona jeżeli chodzi o ubezpieczenia społeczne, czytałam różne posty
ale dalej nie rozumiem.
Zasiłek się dostanie jeżeli dochód na osobę w roku poprzedzającym urodzenie
dziecka ( bo takie zaświadczenia z US żadają ) nie przekracza 504-zł netto na
osobę, ale czy osoby liczy się z nowonarodzonym dzieckiem czy nie?
A dla kogo jest ten zasiłek porodowy w wysokości 500-zł? Jak i do kiedy od
urodzenia dzidziusia można się ubiegać?
jeśli któraś mama umie mi te wątpliwości wyjaśnić będę ogromnie wdzięczna.
Acha i jakie dokumenty trzeba wziąć od pracodawcy żeby to pozałatwiać i gdzie,
chyba w Urzędzie Miasta czy tak?
czy należy mi się zasiłek porodowy??
może któraś z mam wie: jeśli w 2004 roku zarabiałam ok 1700 netto, mąż
prowadzi działalność jest na ryczałcie i wykazuje minimalne dochody(ze
względów podatkowych)-to czy dostanę zasiłek porodowy i rodzinny? i słyszałam
jeszcze o zasiłku wychowawczym - czy też mam szansę? Teraz jestem na urlopie
wychowawczym
Za który rok zaświadczenie o dochodach?
Rodzę pod koniec stycznia. Chcę się starać o zasiłek porodowy. Za który rok
mam przedstawić zaświadczenie o dochodach? Za 2004 - kurcze, dwa lata temu to
ja żyłam ze stypendium, miałam zupełnie inną pracę niż teraz - dziwne trochę?
No ale za 2005 nie będę jeszcze rozliczona w US? I gdzie to składam - w OPS w
miejscu zamieszkania (nie zameldowania) czy w moim mieście, w Urzędzie
Miasta? Czy może w ZUSie?
Z tego co ja wiem to becikowe 1000zł dostaje każda kobieta która urodzi
dziecko. Jeśli natomiast dochód nie przekroczy 504 zł na osobę netto to dostaje
dodatkowo zasiłek porodowy również w wysokości 1000 zł + zasiłek rodzinny - co
miesiąc (dziś to 43 zł)od września chyba 48zł
zasiłek porodowy i rodzinny dla studentki? pomocy!
witam.
mam problem z tymi wszystkimi zasiłakami i nie wiem co mi się należy w mojej
sytuacji, może ktoś mi pomoże???
jestem mężatką od września 2002, a teraz we wrześniu zostanę szczęśliwą
mamusią, oboje z mężem studiujemy i studiowaliśmy w 2002r. z którego to ponoć
daje się dochody do zusu aby móc otrzymać oba te zasiłki i żadne z nas wtedy
nie pracowało ( wystarczyło nam to co mieliśmy z naukowych, socjalnych i
kredytu studenckiego . mój mąż zaczął pracować dopiero w październiku
2003,czyli on teraz i pracuje i studiuje, a ja tylko studiuję. i tu pojawia
się mój problem. jakie dochody mamy przedstawić do zusu w celu uzyskania
świadczeń? za rok 2003, czy może dochody rodziców (których moich czy teściów
czy wszystkie?)ponieważ teoretycznie w 2002 pozostawaliśmy na ich utrzymaniu
jako niepracujący studenci.
proszę bardzo o pomoc
pozdrawiam
aga
Hej,
zajrzyj tutaj www.zus.pl/swiadcze/zas005.htm
a ten zasiłek porodowy nazywa się teraz dodatek z tytułu urodzenia dziecka i
przysługuje tylko osobom, które spełniają warunki i dostają zasiłek rodzinny,
czyli w tym roku biorą pod uwagę dochody za 2002 rok (nie wiem dlaczego) i tam
dochód na osobę nie może być większy niż 504 zł.
My mieliśmy ok. 480 zł więc dostaliśmy 500 zł
Pozdrawiam,
Beata
Czy dobrze rozumiem te przepisy???
Witam

Wlasnie urodzilam cudowna coreczke (13. wrzesnia). Od pieciu lat pracuje na
umowe o prace w jednej firmie, zarobki mam rozne. Jestem samotna matka.

Dzisiaj dzwonilam do firmy o pytanie czy dostane zasilek porodowy i dla
samotnych matek - kadrowa powiedziala, ze raczej nie, bo moje ostatnie
dochody sa wyzsze niz 504zl x 2 (tzn. ja + corcia).
Natomiast na stronach ZUSu znalazlam taki zapis:

"Zasiłek rodzinny (i wszystkie dodatki do niego) przysługuje uprawnionym
osobom, jeżeli przeciętny miesięczny dochód na osobę w rodzinie albo dochód
osoby uczącej się nie przekracza kwoty 504,00 zł. (...)
Przy ustalaniu prawa do zasiłku rodzinnego w okresie zasiłkowym trwającym od
1 maja 2004 r. do 31 sierpnia 2005 r. uwzględnia się przeciętny miesięczny
dochód na osobę w rodzinie uzyskany w 2002 r."

Czy dobrze rozumuje, ze skoro w 2002r. dochod miesieczny wynosil ok. 940zl to
znaczy, ze dostane i rodzinny, i jednorazowy porodowy i dla samotnych matek?

I czy mam to sama zalatwiac? I gdzie: w ZUSie czy Urzedzie Gminy?

Jesli ktoras z Was przez to ostatnio przechodzila to prosze o opinie.

Pozdrawiam
foretka
ZASILEK PORODOWY!!!!!!!!!
22 kwietnia 2004 urodzilam dziecko. Jestem matka samotnie wychowujaca dziecko
bez prawa do zasilku.Od ukonczenia szkoly nie pracowalam. W mojej
miejscowosci w osrodku opieki spolecznej zwrocilam sie o wyplacenie
jednorazowego zasilku porodowego.Powiedziano mi ze nie przysluguje mi ten
zasilek poniewaz urodzilam dziecko w kwietniu a nie w maju.Niedawno
wyczytalam w prasie ze zasilek ten przysluguje sie rowniez kobieta ktore
urodzily w kwietniu 2004 roku.prosze o podanie ustaw i artykulow z ktorych te
przepisy wynikaja poniewaz chcialabym zlozyc ten wniosek.
rakijka
a Ty to się znasz........
Ja piszę bo wiem, chodzi o zasiłek z opieki społecznej......
Zusy ite sprawy juz dawno nie płacą.
tak, ja urodziłam przed 1 maja, więc dostałam zasiłek porodowy 201 zł.
Po 1 maja jest już większy czyli 500 zł.
macieżynski trwa 34 miesiace, skąt to wzięłam? Ty to jestes jakas nieprzytomna.
Macieżyński sama sobie wymyśliłam,i całe społeczeństwo teraz z tego korzysta.
A mocieżynski tez sobie ustaliłam i w opiece mi wypłacili.
JESTEs glupią babą, nie masz pojęcia......rakijka....
Absolwentka w ciąży do rakijki
Zauważyłam, że profesjonalnie odpowiadasz pytającym...Mam parę pytań:
Jestem tegoroczną absolwentką, zaszłam w ciążę zanim znalazłam pracę. Jestem
zarejestrowana jako bezrobotna bez prawa do zadsiłku. Jeśli nie znajdę pracy
to czy
1.przysługuje mi zasiłek porodowy?
2. Będę sama wychowywać więc czy rodzinny i dla samotnej mamy skoro nie mam
jeszcze 25 lat i niby podpadam pod rodziców ale nie utrzymują mnie?
3. co z zasiłkiem macieżyńskim skoro nie pracowałam ale jednak jestem
ubezpieczona jako bezrobotny?
4. No i jakie dochody wykazać: niewielką pomoc roddziców i nieqielkie
pieniądze od taty dziecka?
Z góry dziękuję za odpowiedz wszystkim którzy coś wiedzą na ten temat.
Z wychowawczym się już pożegnałam bo chyba nawet zasiłek 400 zl wychowawczy mi
nie przysługuje z OS skoro nie przepracowałam 6 mies.(nie wiem o jakie umowy
tu chodzi zusowi bo w sumie to już na studiach pracowałam i może bysię
uzbierało 6 mies. ale na zlecenia i o dzieło...
Pozdrawiam
Przepraszam za miszmasz...
Marta
Zasiłek porodowy można odebrać w ciągu roku od urodzenia dziecka, czyli nie
trzeba się bardzo śpieszyć.
Do wszystkich dokumentów do MOPR-u trzeba jeszcze dołączyć zaświadczenie z
ZUS-u, że jesteś zgłoszona do ubezpieczeń społecznych i były za ciebie
odprowadzane składki (trochę się na to czeka).
Ja byłam w podobnej sytuacji: dochody za 2002 rok bardzo wysokie, ale utracone,
więc ja pisałam oświadczenie, że jestem na wychowawczym i nie mam żadnych
dochodów, zaś mąż przedstawił zaświadczenie z pracy za ubiegły miesiąc i
oświadczenie, że nie ma żadnych innych dochodów, a te z 2002r są utracone.

Nie poddawaj się i walcz o swoje.
Czy bezrobotna dostanie zasiłek porodowy?
Mam pytanie,
może orientujecie się czy bezrobotnej (bez prawa do zasiłku) ciężarówce
należy się zasiłek porodowy? Żyjemy z męża pensji (mowa na czas próbny) we
troje , no a niedługo we czworo. Ogólnie nie przelewa się nam. Czy w takiej
sytuacji Urząd Pracy czy ZUS wypłaci mi zasiłek porodowy? CZy są jakieś
kryteria dochodowe?
Pozdrawiam
Co mi się należy?
Witam! jestem w 6 miesiacu i nie jestem mężatka, choc zyjemy w miłosci z
partnerem pod jednym dachem. Oboje tez pracujemy. Zupełnie tez nie wiemy co
nam przysługuje ( Zasiłek porodowy z ZUS, moze z zakładu pracy)po urodzeniu
dziecka. Oboje mamy grupowe ubezpieczenie pracownicze i z tego wiemy , że cos
dostaniemy. czy ktos sie orientuje gdzie mozemy sie dowiedziec jak to u nas
wyglAda?
Witam! jestem w 6 miesiacu i nie jestem mężatka, choc zyjemy w miłosci z
> partnerem pod jednym dachem. Oboje tez pracujemy. Zupełnie tez nie wiemy co
> nam przysługuje ( Zasiłek porodowy z ZUS, moze z zakładu pracy)po urodzeniu
> dziecka.

to zalezy ilu pracowników zatrudnia zakład pracy i ile zarabiacie

Oboje mamy grupowe ubezpieczenie pracownicze i z tego wiemy , że cos
> dostaniemy. czy ktos sie orientuje gdzie mozemy sie dowiedziec jak to u nas
> wyglAda?
na pewno z ubezpieczenia cos dostaniecie, ale to tez trzeba sprawdzić w
warunkach ubezpieczenia, bo różnie to bywa
ZASILEK PORODOWY-PROSZE O RADE BO JUZ NIC NIE WIEM
czytajac forum doszlam do pewnych wniosków ale problemy pozostaly
1. zasilek porodowy zalezy od zarobkow w 2002 roku - ale czyich? nie bylam
jeszcze malzonka mojego męża a jak dotad jeszcze nie pracowalam jestesmy
malzenstwem od kwietnia 2003, dorotka urodzila sie w ubiegla srode jak mam
obliczyc ten dochód - tylko zarobki meza z jego gospodarstwa rodzinnego, czy
tylko moje z rodzicami czy nasze razem mimo ze osobno?
2. maz zarabial w 2002 roku okolo 2000 zl brutto ja nic czy to wystarczy na
jakikolwiek zasilek? przepraszam za pytanie jesli ktos poczuje sie urazony ze
mam pracujacego i dosc dobrze zarabiajacego meza i chce sie starac o zasilki
i dodatki

pomozcie

dziekuje
ala
alicjakuzma napisała:
> 1. zasilek porodowy zalezy od zarobkow w 2002 roku - ale czyich?
Twoich i meza na podstawie zaswiadczen o dochodzie z roku 2002 z Urzedu
Skarbowego. Nie pracowalas, wiec beda brane pod uwage tylko dochody meza.

>tylko zarobki meza z jego gospodarstwa rodzinnego, czy
> tylko moje z rodzicami czy nasze razem mimo ze osobno?
Zostaw rodzicow w spokoju, Ty maz i dziecko stanowicie rodzine i tylko Wasze
dochody.

> 2. maz zarabial w 2002 roku okolo 2000 zl brutto ja nic czy to wystarczy na
> jakikolwiek zasilek?
Powinno, Wasz dochod nie moze przekroczyc 3 x 504 = 1512 netto, tj, po
odliczeniu skladek na ubezpieczenie i podatku.

>przepraszam za pytanie jesli ktos poczuje sie urazony ze
> mam pracujacego i dosc dobrze zarabiajacego meza i chce sie starac o zasilki
> i dodatki
Skorzystasz ze swego PRAWA, a po to ono jest.
Zasilki przyznaje sie od miesiaca w ktorym wplynal kompletny wniosek, wiec
pogon meza do US po zaswiadczenie o dochodach za 2002.
Gdybys wczesniej poinformowala sie, moglabys otrzymac te 43 zl jeszcze za luty.

pzdr
Cześć Madziulec.
Dobrze cię "widzieć", bardzo mi przykro, że masz takie problemy , ale "głowa
do góry".
Nie wiem Madziu jak to było u Ciebie jeśli chodzi o zasiłek porodowy z ZUS - bo
dla mam dzieci urodzonych w kwietniu 2004 r. taki zasiłek nie przysługiwał i
teraz do 31 sierpnia można go odebrać - to jest ok. 500 zł. Tylko oczywiście
dochód na osobe w rodzinie nie może przekraczać 504 zł (tylko nie jestem pewna
czy biorą dochód z tego roku czy wtedy kiedy zasiłek sie należał). Warto
dowiedzieć się.
A co do wakacji to dzięki tym 500 zł + "wczasy pod gruszą" z zakładu męża
pojedziemy we wrześniu nad morze do Grzybowa )).
Pozdrawiam
Jak tylko wrócisz idź do Urzędu Pracy i się zarejestruj. Przy okazji wyrób
sobie legitymację ubezpieczeniową (chyba, że już masz) i ją podstempluj. O
zasiłek porodowy możesz się starać w Miejskim Ośrodku Pomocy Społecznej i tak
samo o zasiłek wychowawczy dla samotnej matki (w tej chwili jest to chyba
ok.500zł/mies. na dziecko). A 45zł które wymieniła moja poprzedniczka to nie
zasiłek wychowawczy tylko zasiłek rodzinny i o niego starasz się w Urzędzie
Pracy (tam też Ci powiedzą jakie dokumenty musisz przynieść). A tak na
marginesie Twój chłopakjeśli nie będzie w stanie Ci pomóc, to może niech
pomyśli o studiach zaocznych i o podjęciu pracy, w końcu on jest tak samo
odpowiedzialny za dziecko jak i Ty.

Pozdrawiam i życzę wszystkiego najlepszego.

Kasia - 38 tydzień.
Zasiłek porodowy wstecz!!!
W sumie czuję się w obowiązku przekazać tę w sumie fajną wiadomość jaką
przekazała mi Pani w ZUS-ie podpierając się nową ustawą.
Mamom, których Maleństwa nie skończyły jeszcze roku należy się 500 złotych
zasiłku porodowego, który ma być wypłacony jako dodatek do zasiłku rodzinnego
(jednorazowo). Z odpowiednio wypełnionymi dokumentami (ja takowy wniosek
wzięłam z ZUSu) należy zgłosić się do "odpowiedniego organu". Tzn. , jeżeli
jesteście na urlopie wychowawczym to do : wójta, burmistrza, bądź prezydenta
miasta, a ściślej mówiąc do tego kto teraz będzie Wam wypłacał rodzinne.
Pozdrawiam i życzę miłego papierkowania
P.S. Aaaa i trzeba komplet dokumentów złożyć do końca maja
Tak to prawda.... musisz mieć uregulowane sprawy albo ojciec nieznany albo
alimenty albo niezyjący tak z marszu nic ci sie nie nalezy. Pewnie becikowe czy
zasilek porodowy to tak a o reszte bedziesz musiala walczyc. Zasilek dla
samotnej matki wynosi 170zl plus zasilek rodzinny teraz 46 zl. Nawet nie ma co
liczyc na podwyzszenie zasilku ze wzgledu na dochody;/.Wiec nie jest za fajnie
Moze któraś Z MAM TO WIE????????POMOCY!!!!!!!!!!!
Witam wszystkie samodzielne mamy!
Jestem na tym forum po raz pierwszy,pomyślałam,że mogłybyście mi pomóc.Jestem
w 8m-cu ciąży z facetem z którym mieszkam,bez ślubu.Po urodzeniu
tatuś chce dać dziecku nazwisko,jednak ja niewiem czy w związku z tym bedę
mogła otrzymać dodatek z tytułu samotnie wychowującej dziecko.Oboje też
pracujemy i niewiem czy mogę się starać o jednorazowy zasiłek porodowy?
ewentualnie gdzie miałabym się o te zasiłki zgłosić(jestem zameldowana
w innej miejscowości)Nawet nie wiem kogo mam o to pytać,może któraś z Was
jest lub była w podobnej sytuacji proszę o odpowiedż.Z góry dziękuję!
Aby otrzymać jednorazowy zasiłek porodowy oraz zasiłek rodzinny + dodatek
alimentacyjny musisz spełniać warunek:
- miesięczny dochód w twojej rodzinie nie może przekraczać 504 zł netto na
członka rodziny. Jeśli nie jesteż zamężna liczysz tylko swoje dochody.

Musisz wiedzieć, że dodatek alimentacyjny jest przeznaczony dla rodziców
samotnie wychowujących swoje dzieci. We wniosku o przyznanie tego dodatku
podpisujesz oświadczenie, że jesteś osobą samotną i samotnie sprawujesz opiekę
nad dzieckiem. Teoretycznie więc pracownik MOPSu może Cię skontrolować pod tym
względem.
Wniosek o te świaczenia składasz w MOPSie w miejscu Twojego zameldowania.

Pozdrawiam
narodziny dziecka w Norwegii
Proszę o wszelkie informacje od mam, które chodziły w ciąży i rodziły w
Norwegii. Mieszkam tu mężem - polakiem(pracuje tu legalnie), mamy UDI i
spodziewamy się dzidziusia. Interesuje mnie opieka lekarska w czasie ciąży i
porodu, prawa i przywileje a także sprawy formalne, gdzie otrzymam paszport
dla dzidzi po urodzeniu, zasiłek porodowy, rodzinny itd
no-name1 napisał(a):

> aleks_ napisał(a):
>
> > 1) Pracodawca nie bedzie bal sie zatrudnic kobiete, w obawie, ze zajdzie w
>
> > ciaze i bedzie blokowac mu etat na dlugie miesiace
> > 2) Kobieta w ciazy czy z malym dzieckiem nie bedzie na sile brac zwolnien
> > lekarskich

Dlaczego kobieta w ciąży to od razu blokowanie etatu na całe miesiące?
Teraz kobiety starają się raczej na siłę nie brać zwolnień lekarskich, mimo iż
czasami powinny.
> >
>

> Bo
> wiadomo, ze kazdy (no moze kazdy) pracodawca zwolni w trybie natychmiastowym
> kobiete, ktora zaszla w ciaze, majac do tego prawo. Przeciez nie bedzie chcial
> placic za jej zwolnienia, porody, macierzynskie i inne przywileje.

Pracodawca płaci tylko za pierwsze 30 dni zwolnienia, zasiłek macierzyński i
wychowawczy płaci ZUS, zasiłek porodowy już chyba jest chyba tylko dla
najbiedniejszych.
Co masz na myśli pisząc o innych przywilejach?
L4,urlopy macierzyńskie,zasiłek porodowy, itp
WITAJCIE moje KOCHANE kobietki !!!

może któraś z WAS zna jakieś ciekawe stronki na temty podane wyżej?
bardzo prosze o podanie adresików
ostatnio zaczęłam się tym interesować ,może dlatego ,że jestm w tym zielona
wiem tylko ,że przy 2 dziecku przysługuje mi 18tyg.urlopu macierzyńskiego
ale nie mam pojęcia o zasiłku porodowym
i jak to jest z płacami gdy jestem w ciąży na zwolnieniu?
słyszałam tylko ,że zarobki są 100% a nawet wyższe ,ale czemu?
za pomoc z góry dziękuje

pozdromejdejki
Zasiłek porodowy wrócił od 01.05.2004 i nazywa się teraz dodatek do zasiłku
rodzinnego z tytułu urodzenia dziecka. Przysługuje tylko tym osobom, które mają
prawo do zasiłku rodzinnego, czyli dochody netto za rok 2002 (nie 2003, to nie
pomyłka) podzielone na 12 miesięcy i ilość osób w rodzinie nie przekraczają
504,00 zł na osobę. Tylko wtedy wypłacą ten dodatek, w kwocie 500,00 zł. Te
dochody za 2002 obowiązują od 01.05.2004 do 31.08.2005. Taki okres ustalił ZUS.

Przy L4 w firmie jest tak jak pisały dziewczyny wyżej. Teoretycznie
wychodzi taka sama wypłata netto jak zawsze. Ale ten okres pozostaje nie
składkowy, bo w tym czasie pracodawca nie płaci za nas składek na ubezpieczenie
m.in. emerytalne, rentowe, chorobowe. Płaci tylko zdrowotną i podatek.

L4 płacone przez ZUS traktowane jest trochę inaczej. Podstawa liczona tak
jak mówią dziewczyny, z ostatnich 6 -ciu m-cy, itd. Ale od wynagrodzenia
zabieraja nam podatek 19% w lini prostej, i nic więcej. Więc pieniążków jest
trochę mniej.
Obecnie jestem na zasiłku wychowawczym i w pracy poinformowali mnie, że w
grudniu mam złożyć dokumenty o przyznanie zasiłku na następny rok, więc chyba
to, że mają go zlikwidować to tylko plotka. Z pewnością gdyby coś wiedzieli na
ten temat to by mnie o tym poinformowali. Wystarczy, że zabrano nam zasiłek
porodowy i połowę macierzyńskiego.
Witam.Moja dobra kolezanka pracuje w ZUS-ie i jeśli chodzi o ten wychowawczy to
jest już taki plan, aby zlikwidować wychowawczy a macierzyński przedłużyć do
ok.9-12 miesiecy. potem trzeba bedzie wracać do pracy. Mówiła, że na razie
czekaja, aż sejm to zaakceptuje i ma sie rto wyjaśnić po nowym roku, sama
jestem zdruzgotana, bo jestem w ciązy i tez liczę na wychowawczy. I to jest
własnie polityka prorodzinna w państwie polskim Na pewno w ten sposob zachecą
kobiety, aby rodziły dzieci, zabrać rodzinne, wychowawczy, zasiłek porodowy
itp. Koszmar ((
Cześć. Dokładnych linków nie podam, ale polecam sposób przeglądarkowy
Wchodzisz w www.google.pl wpisujesz zasiłek porodowy i pojawiaja się stronki
do wyboru do koloru.. Ja ostatno też to studiowalam
Ale dziś senny dzień!!! brrry! Widzialam ostatnio swojego "wierciocha" na usg
Jak na 18 tydzień to duży dzidziuś Pytałam lekarza o jego wzrost, a on się
śmiał że nie może go zmierzyć, bo nie mieści się w całości na monitorze )) To
chyba przez te witaminy Materma? ) Nie chciał mi powiedzieć jeszcze czy to
chlopak czy dziewczyna, ale się domyśla.. Wiec pewnie korzonek widział ))
Dowiem się następnym razem, bo mi obiecał ) Ale fajnie )
zasiłek porodowy możesz uzyskać z najbliższego Ci Ośrodka Pomocy Społecznej,
pod warunkiem, że: dajmy na to, że gospodarstwo domowe stanowisz Ty, Twój mąż
no idzidziuś, który się urodzi, zatem 418zł. (to TY) + 294zł. (to mąż) i +
210zł. (to dziecko) = 922zł. Wasz dochód netto nie może przekroczyć tej sumy.
Jeśli tak jest to przysługuje Ci zasiłek porodowy w wys.201zł i przez 4
miesiące życia dziecka zasiłki, które wylicza się już mając dochód rodziny.
Jeśli chcesz uzyskać więcej informacji to pisz agakoziel@wp.pl(dziś do 13) lub
za dwa tygodnie od 26.08
PORÓD A PIENIĄDZ
Kochane Dziewczyny!Mam pytanie nietypowe na tej stronie, bo nie
medyczne.Kieruję je do tegorocznych mam. Z jakich źródeł otrzymałyście jakieś
pieniążki z okazji porodu, czy istnieje jeszcze coś takiego jak zasiłek
porodowy - jeśli tak to czy płaci go ZUS, czy PZU. Zupełnie nie wiem nic w
tym temacie - może któraś tegoroczna mama może mnie oświecić...
Serdecznie pozdrawiam
Magdula....
No tak, ale bezrobotną byłam w 2003r, a w ciąży jestem teraz, w dodatku po tych
2 opłaconych składkach było kilka miesięcy bez (nadal nie zapłacone, a potem
juź od października regularnie płaciłam, czyli na dziś mam opłacony 09, 10, 11
itd.
Dziecko urodzi się najprawdopodobniej przed terminem 180 dni opłacania składek
(termin mam na 7.02, ale lekarz zapowiada każdy termin po 19.12)

Myślałam, że zasiłek porodowy i macierzyński należy się bez względu na okres
opłacania składek, o ile w momencie porodu byłam objęta ubezpieczeniem
społecznym.
Na podstawie jakiego okresu liczy się zasiłek wychowawczy?
A ten dodatek z tytułu urodzenia dziecka to nie to samo co zasiłek porodowy?

Formalnie nie jestem mężatką, będę więc panną z dzieckiem, ale mieszkam z
partnerem- ojcem dziecka, właściwie na jego koszt, bo to on utrzymuje
mieszkanie, które jest jego. Nie wiem, czy w takiej sytuacji moje prawo do
zasiłku nie może zostać podważone przez ZUS.
Z tego co piszesz wynika, że niestety macierzynski Ci nie przysługuje, bo nie
spełnaisz wymogów co do podlegania ubezpieczeniu chorobowemu.
Żeby otrzymywać zaisłek wychowawczy musisz spełniiac kryterium dochodu na osobę
w rodzinie( 504 zł na osobę).Dodatek z tytułu urodzenia dziecka , to prawie to
samo co zasiłek porodowy-tak sie to nazywało , przed zmiana ustawy. Wtedy
zasiłek ten otrzymywała każda ubezpieczona kobieta, ktora urodziła dzieckao.
Teraz otrzymuje go tylko kobieta , która kwalfiukuje sie do otrzymania zasiłku
wychowawczego.
ZUSu nie interesuje z kim mieszkasz, bo wypłaca Ci świadczenia na podstawie
Twoich skadek.
Twoja sytuacja może natomiast zainteresować OPS który będzie Ci wypłacał
zasiłek dla samotnej matki. Zgodnie z prawem, muszą przeprowadzać wywiad
środowidkowy i mogą pytać , czy faktycznie jesteś samotna matka .
Pozdrawiam.
Marta
He, chciałam się pożalić, bo wczoraj spędziłam na tej stronie ładnych parę
godzin i nie mogłam się niczego aktualnego doszukać, ale dzisiaj znalazłam
wszystko co chciałam, po zawężeniu pola poszukiwań.
Teraz zostaje mi sprawdzenie teorii, ale to pewnie dopiero po urodzeniu się
dziecka, bo nerwowo nie dam rady.

Wygląda na to, że mogę liczyć na zasiłek porodowy, zasiłek macierzyński i
zasiłek rodzinny. Zasiłku dla samotnej matki nie będę pobierać, bo chociaż
jestem de facto panną z dzieckiem, to jednak będę wychowywać dziecko z drugim
rodzicem. Kłamstwo ma krótkie nogi, a kwota nie jest warta późniejszych
upokorzeń.
O zasiłku wychowawczym poczytam sobie potem, bo i tak nie nałoży się czasowo na
macierzyński, ale coś mi mówi, że na wychowawczy nie mam szans
jako "prywaciarz".

Dzięki za odpowiedzi, choć czasami tak dezorientujące.
Rada dla innych poszukiwaczek: w zawężeniu szukajcie tylko danych
uaktualnionych, pojawi się 7-8 przepisów, a nie 685!!!
kinga3 napisała:

> Wygląda na to, że mogę liczyć na zasiłek porodowy, zasiłek macierzyński i
> zasiłek rodzinny.
Ja mam informacje z biura, ktore prowadzi dla mnie rachunkowosc i ZUS (prowadze
jednoosobowa dzialalosc gospodarcza), wiec to chyba kompetentne zrodlo. I tam
sie dowiedzialam, ze tylko macierzynski i to w bardzo niskiej kwocie (ok. 900
zl miesiecznie niezaleznie od wysokosci wplaconych skladek). Wychowawczy w
ogole nie wchodzi w gre, moge sie na ten czas co najwyzej zawiesic w
dzialalnosci gospodarczej, wlasnie po to, by nie placic ZUSu kiedy nie bede
zarabiac. Poniewaz jestem mezatka, maz mnie zglosi do ubezpieczenia u swego
pracodawcy, wiec te sprawe bede miala zalatwiona.
Jeszcze ciekawiej sprawa wyglada ze zwolnieniem lekarskim przy wlasnej
dzialalnosci. W razie zwolnienia musze zaplacic skladke ZUS za pierwszy miesiac
zwolnienia, a potem urzad mi ja zwroci i wyplaci oczywiscie zasilek (bardzo
niski, mimo, ze nie place najnizszej skladki ZUS). Oraz prawie jak w banku
wysle mnie na komisje lekarska, bo w naszym pieknym kraju osoby prowadzace
dzialalnosc gosporadcza sa z gruntu "podejrzane". Szczescie, ze zdrowie mi na
razie dopisuje i moge poki co unikac tego cyrku.
Niestety, taki kraj, ze nic z tych skladek nie ma. A zaplacilam ich juz w zyciu
sporo.
Ten porodowy i rodzinny wynika tylko z mojej obecnej sytuacji materialnej.
Sprawę weryfikuje ZUS.
Jeżeli uznają, że kwalifikuję się do otrzymania dodatku rodzinnego, bo u mnie z
dochodów w zeszłym roku ( i w tym też ) przypada na osobę w rodzinie mniej niż
504zł ( a właściwie to 0,00zł ), i o ile nie podważą tego, że de facto mój
facet to nie rodzina, czy też "wspólne gospodarstwo domowe", albo w ogóle o
niego nie spytają, to automatycznie przysługuje mi zasiłek porodowy, jako jeden
z przywilejów dodatku rodzinnego. Zobaczymy, co z tego wyjdzie.

Macierzyński mnie bardzo cieszy, bo po pierwsze nie liczyłam, że to może być
tak duża kwota, a po drugie przez te 16 tygodni nie będę musiała płacić ZUS-u.
Nawet te 900zł to sporo, jak się nie zarabiało ani złotówki przez ponad 15
miesięcy.
Muszę tylko sprawdzić, czy jeżeli urodzę przed terminem, a nie minie jeszcze
180 dni regularnego opłacania składek, to czy wypłacą mi ten zasiłek dopiero po
upływie tego terminu, czy i tak mi on przysługuje.

Zastanawiam się też, czy- jeśli teraz jestem na zwolnieniu, bo nie mogę
chodzić, a nie minął jeszcze okres tych nieszczęsnych 180 dni- mogę ubiegać się
o rozliczenie tego chorobowego w późniejszym terminie. To zwolnienie nie było
mi do niczego potrzebne, ale na wszelki wypadek je wzięłam, by mieć jakąś
dokumentację dotyczącą stanu mojego zdrowia w ciąży, i aby nikt mnie nie mógł
ciągać po jakichś urzędach, skoro ledwo zipię i każde 100m grozi mi porodem
przedwczesnym...
pozdrawiam, K
Dobrze, że chociaż nie masz cięzkiej pracy, ale w sumie to nie dobrze, abyś
tyle czasu spędzała wśród komputerów a dokładniej wśród włączonych monitorów.
I tak jak moje poprzedniczki przypominam o udaniu się do Urzędu Pracy
(oczywiście jeśli jeszcze tego nie załatwiłaś) i zarejestrowaniu się jako
bezrobotna. Po porodzie staraj się o zasiłek porodowy, a potem o zasiłek dla
samotnych matek (wszystko to załatwia się w MOPS-ie).
Pozdrawiam i głowa do góry, my kobiety potrafimy sobie radzić.

Kasia - 38 tydzień.
A ja ciebie w pełni rozumiem. Ja też pracuję, kupę kasy z mojej pensji idzie na
podatki, ubezpieczenia różnegorodzaju, ale rozumiem osoby, które zastanawiają
się czy w takiej sytuacji jak ty jestes nie zostać samotną matką. I wiesz co
nie miej skrupułów. Ja pracuję za naprawdę niewielkie pieniądze mimo, ze
ukończyłam studia wyższe, ale mój skromny dochód jest i tak za wysoki na to
żeby np. otrzymać zasiłek porodowy, rodzinne i takie tam.
Wedłg mnie należeć będzie ci się zasiłek porodowy (jednorazowy), pomoc w
wysokości 170 zł i chyba jeszcze rodzinne jakieś 50 złotych co miesiąc. I
skorzystaj z tego jak się pobierzecie to dochody twojego męża będą za wysokie
na otrzymanie jakiejkolwiek pomocy, a prawda jest taka, że będą dla was po
prostu głodowe.
Dlatego korzystaj i nie miej skrupułów.
Ja odpowiem na pytanie
Otóż dzieciom urodzonym przed 1.05.2004 roku nie należy się zasiłek porodowy -
został on zniesiony w styczniu 2002 roku ( wcześniej normalnie był
wypłacany ). "Zawiesili" go niejako, z pomysłu p.Belki, który był ówczesnym
Ministrem finansów i chciał "łatać dziury", więc zabrali zasiłek - sama się na
niego już niestety nie załapałam, bo urodziłam 12 lutego, a znieśli go bodajże
15 stycznia. Nawet Pani w ZUSie uprzejmie mnie poinformowała "Jesli zmieści się
Pani do 15 stycznia, to Pani dostanie, a jak po to niestety, nic już się nie
należy".
Byłam wściekła i rozgoryczona, zwłaszcza, ze bardzo liczyłam na te pieniążki i
kwota nawet 400 zł była wtedy dla mnie ogromna. No ale niestety, nie udało się.
Teraz, w związku ze zmianą przepisów ( podejżewam, że związanym z
przystąpieniem Polski do Unii, ale mogę się mylić ) zasiłek porodowy powrócił,
ale nie należy się wstecz, więc tylko tym dzieciom, które urodziły się
w "nowej" Polsce.
Pozdrawiam serdecznie.
Zasiłek porodowy
W maju urodziłam synka. Czy istnieje jeszcze coś takiego jak jednorazowy
zasiłek porodowy? ZUS nabiera wody w usta ale coś mi się wydaję, że powiniem
mi go wyplacić. Tylko czy on istnieje? Może wiecie jak go zalatwić? Jesli
możecie to odpiszcie. Z gory dziękuję za radę. Pozdrawiam wszystkie mamuśki.
Dorota
amaia napisała:

> A ja uważam, że każda matka w każdym mieście niezależnie od sytuacji
> materialnej powinna dostawać jakieś pieniądze z tytułu urodzenia dziecka

Aha, jeszcze jedno. Rola normalnego panstwa powinna moim zdaniem ograniczac sie
do pomocy ludziom, ktorzy tej pomocy potrzebuja. To sie nazwya funkcja
redystrybucyjna. I takim sie pomaga - w koncu jest cos takiego, jak zasilek
porodowy, uzalezniony od dochodow.
Ale dlaczego panstwo ma dawac pieniadze komus, kto na nich spi??? No
przepraszam bardzo, ale samo urodzenie dziecka nie jest jakims bohaterstwem.
I kolejna sprawa - na te wszystkie wyprawki i inne becikowe to pieniadze sa
potrzebne. One na drzewach nie rosna. A podatkow raczej wysokich placic nie
lubimy...
Z PZU dostanie tylko jak był dodatkowo ubezpieczony (mój płacił 39zł),ale ty
jako prawnie samotna matka (niezależnie od tego że jesteś studentką) możesz iść
do MOPS i dostać zasiłek rodzinny + 170 zł (tylko nie mów że wychowujesz
dziecko z ojcem) , powiedz że daje Ci dobrowolne alimenty np.200zł . Dodatkowo
dostaniesz zasiłek porodowy 500zł (nie jestem pewna do końca czy się jeszcze
załapiesz na to, ale warto spróbować) .
Weź zaświadczenie z US dochodach (jeśli nie miałaś to zaś. że nie osiągałaś),
akt urodzenia dziecka , dowód osobisty i powodzenia.
Jako samotnej bedzie Ci się należało 170 + zasiłek rodziny .
Przy Waszej sytuacji finansowej jako małżeństwu zasiłek porodowy (500 zł) też
się należy , a potem to tylko ok 40 zł. A czy dla 170 zł warto być samotną
matką i bać się najścia ludzi z MOPSu to sama rozważ .
Jeżeli mąż pracuje może starać się o jednorazowy zasiłek porodowy z ZUS jakieś
500zł no i zasiłek rodzinny 43zł co miesiąc ale to zależy od zarobków nie mogą
być większe niż 504zł netto miesięcznie na osobe w rodzinie.Oprócz tego może
dostać kase z ubezpieczenia jeżli ma grupowe w pracy np ZU bo Ty to raczej
rzadnej kasy nie dostaniesz

Pozdrawiamy
Zgadzam się, że samo becikowe nie zachęci do posiadania dzieci,musi być więcej
czynników żeby ludzie decydowali się na posiadanie dzieci,ale z tego co wiem to
również ma się znaleźć w założeniach nowego rządu, wiem to po sobie, jestem w
ciązy z drugim dzieckiem i długo zajeło mi podjęcie decyzji o tym czy wogóle
miec jeszcze drugie dziecko czy nie, na pewno gdybym wiedziała że macierzyński
jest dłuzszy, ze jest jakas pomoc ze strony panstwa być moze szybciej
podjełabym ta decyzje, a becikowe to nic innego jak dawny zasiłek porodowy
który ja jeszcze 2000r dostałam a który w roku 2001 został zlikwidowany, nie
jest to czynnik który przekonałby mnie do posiadania dzieci ale na pewno byłaby
to jakas pomoc np częściowe pokrycie wydatków na wizyty w ciąży czy opłaconą
położną itd.

Justyna
Ja rodziłam swoje dzieci w 1998 i w 2001 roku i wtedy nie było becikowego.Jakoś
nie mam o to pretensji.Mało tego,ja jeszcze się załapałam na zasiłek porodowy
(wtedy300zł)a moja bratowa rodząca w tym samym roku,ale w listopadzie już
nie.Teraz mam termin na 22 marca,ale narazia nie cieszę sie przedwcześnie z
becikowego,bo jeszce nic na ten temat nie wiadomo.Jak będzie to oczywiście się
przyda,tym bardziej,że to będzie 3 dziecko i wydatków i tak mam sporo.
Pozdrawiam serdecznie.
Maja-mama 7 letniego Marka,5 letniej Angeliki i 20 tygodniowego Bejbika
Bejbik bd.lilypie.com/TpNyp2
Niestety nie. Nawet zasilek macierzynski nie. Gdybys miala podpisana umowe o
prace na czas okreslony, to inna sprawa. Jednak twoj pzrypadek nie kwalifikuje
sie do zadnego typu swiadczen macierzynskich.
Ewentualnie po porodzie mozesz ubiegac sie o jednorazowe swiadczenia (zasilek
porodowy czy cos takiego), jesli dochod w Twojej rodzinie nie przekroczy 500 zl
brutto na czlonka. Poszukaj, niedawno ten temat byl walkowany na grupach
pl.soc.dzieci
Dodatek rodzinny przysługuje zdaje się osobobo, które maja mniej niż 503 zl na
osobę więc ...brutto oczywiscie Ulga w podatku dla osob o tych samych
przychodach - ale jak z niej skorzystać skoro jak się niewiele zarabia to sie
niewiele podatku płaci no i jeszcze kwota wolna od podatku więc co to niby ma
być za zwrot? Becikowe przeciez jest około 400 czy 500 zł ale przysługuje w tej
samej sytuacji..nazywa się to zasilek porodowy. Nie będę tego nawet komentować,
bo to robienie z ludzi debili.
pan w radiowej Trójce nie wyraził się wystarczająco jasno. Te 500 zł które
obowiązuje teraz to nie jest becikowe, tylko zasiłek porodowy, który jest
wypłacany gdy dochód na jednego członka rodziny nie przekracza 504 zł. Więc
jeśli dochód na jednego członka rodziny wynosi niechby i 510 zł to nic nie
dostajesz. Ja osobiście jestem przeciwna becikowemu ( chociaż oczywiście jeśli
pan premier da to wezmę ), lepszym rozwiązaniem jest dłuższy macierzyński. A
wogóle to probelm becikowego, czy też urlopów macierzyńskich, podobnie jak
aborcja jest w naszym kraju dyżurnym problemem, gdy władza nie ma koncepcji co
zrobić z naprawdę ważnymi problemami. Nikt się jakoś nie zastanawia nad tym, że
na te wszystkie zasiłki skądś trzeba wziąć pieniądze. Chyba lepiej by było tak
zreformować przepisy odnośnie zatrudnienia, żeby rodzenie dzieci nie było
równoznaczne z szukaniem nowej pracy po macierzyńskim, oraz ogólnie żeby
pracodawca mógł zatrudniać pracownika nie ponosząć horrendalnych kosztów.Lepiej
dać ludziom wędkę czytaj stworzyć taką sytuację gospodarczą w kraju, żeby każdy
sam mógł na siebie zarobić, a nie zwiększać ilość ludzi wyciągających łapę do
państwa po różnego rodzaju zasiłki. Jakoś w innych krajach dało radę to zrobić.
Tylko w Polsce pewnie się to nigdy nie uda, skoro rewolucja moralno- etyczna
zapowiadana przez PIS ogranicza się do wymiany ludzi na stołkach, bo jakoś
nawet expose premier sam napisać nie umiał.
je też oglądałam tę debatę i ten poseł z PiS mówił do Pani, która była
przeciwko nazwie "becikowe", że "skoro jej się nie podoba nazwa, to niech to
nazywa ZASIŁKIEM PORODOWYM, bo funkcjonuje to także pod taką nazwą. Zasiłek
porodowy jest dla najuboższych, becikowe PiS ma byc dla wszystkich, jesli
dobrze rozumiem - czyli najubozsi nie doptaną 1000 plus 500 tylko 1000.
Aha! Mały szczegół - pan mówił, ze "Ma nadzieję" że uda się od stycznia, ale to
zależy od "Panów finansistów". Może więc wyciszmy emocje. PRzed ustawą długa
droga...
to było do przewidzenia, że tak to się skończy - są równi i równiejsi. To, że
ktoś ma większe dochody nie czyni jego dziecka gorszym od innych. Wiem, że
osoby mało zarabiające są w gorszej sytuacji, ale ten 1.000 pewnie i tak wiele
u nich nie zmieni. Polityka prorodzinna powinna iść w innym kierunku. Wczoraj
słuchając wiadomości załamałam się - 90 % rodzących pobiera zasiłek porodowy z
ZUS. Skąd oni mają te dane ??? Przecież aby go dostać dochód na cżłonka rodziny
nie może przekroczyć 504 zł. miesięcznie. Co Wy na to ????
no i sytuacja się wyjaśniła...
cyt: onet: "Premier Kazimierz Marcinkiewicz zapowiedział, że tak
zwane "becikowe" będzie wypłacane od początku przyszłego roku. Wyniesie ono
1000 złotych i będzie przysługiwało osobom o najniższych zarobkach.
Premier podkreślił jednak, że "becikowe" otrzyma więcej osób, niż teraz
otrzymuje zasiłek porodowy. Odpowiednie rozwiązania prawne ma jutro przyjąć
rząd."
jeszcze raz becikowe
Mam pytanie do dziewczyn , ktore znaja przepisy "ZUS-owskie". Jak pewnie
slyszalyscie, od 1 stycnia 2006 zasilek porodowy wyniesie 1000zl. Mam termin
na 23.12.2005. Wniosek o zasilek porodow bede skladala i tak w styczniu, czy
mam szanse na 1000 zl, czy wg starych przepisow na 500 zl? Na zlozenie
wniosku ma sie 3 miesiace. Czy biora pod uwage date porodu , czy moze date
zlozenie wniosku? Pozdrawiam
W OCZEKIWANIU

ludowe mądrości nt płci (14) ella5
ÓSMY MIESIĄC - CO ROBICIE? (4) aqua_77
Czy kupujecie rzeczy dla DZIDZI od 1 mc ciąży? (27) adrianakanabus
brak pracy (10) indiaaa
Do GOSI.MAMY.WOJTUSIA!!!!!!!!! (4) jowa20
mieszkaniowy problem cd (7) juli.24

MAMA CUD

JAK ZRZUCIC BRZUCH PO PORODZIE!!Ratunku!!!!!!!!!!! (6) moonicaa

SZPITALE

Dziewczyny która będzie rodzić w Kolejowym OLSZTYN (4) heksa4
KIELCE-SZPITAL NA PROSTEJ (1) ania77
Gdzie rodzic w warszawie? Szpital Praski (2) milusiamama

PRAWO I PIENIĄDZE

ZASIŁEK PORODOWY???? (2) megan117
ZWOLNIENIE LEKARSKIE -PYTANKO (9) ania77

POMORSKIE

AVON trojmiasto (2) malusia83
dokładne dane dla dziewczyn o zasiłkach po porodzi
Dziewczyny,
zasiłek za urodzenie dziecka należy się wtedy gdy macie prawo do zasiłku
rodzinnego. Prawo do zasiłku rodzinnego macie wówczas gdy w roku 2002 Wasz
dochód nie przekraczał 504 zł netto na osobę. aby uzyskać zasiłek rodzinny
macie obowiazek zwrócenia się do urzędu o wydanie oświadczenia o wysokości
Waszych dochodów za rok 2002.
Dodam ,że zasiłek porodowy przysługuje wszystkim bez względu na to czy dana
osoba pracuje czy też nie. Jeśli nie pracuje to musi być oczywiście
zarejestrowana w urzędzie pracy.
Zasiłek na urodzenie dziecka wypłaca gmina ( jeśli nie pracujesz lub Twój
pracodawca zatrudnia do 5 osób) w pozostałych przypadkach pracodawca.
Jeśli chodzi o zaisłek macierzyński to przysługuje on osobie, która przez
ostatnie 6 miesięcy miała opłacane składki ZUS i jest on w wysokości średniej z
ostatnich sześciu miesięcy. Wypłaca go ZUS lub pracodawca.
Urlop wychowawczy należy się tylko tym osobom , które są zatrudnione na
podstawie umowy o pracę i są uprawnione do zasiłku rodzinnego.
W razie dalszych pytań służę pomocą.
Pozdrawiam
Asia
swiadczenia z PUP
Może Wy wiecie,bo ja juz zgłupiałam.. Jestem bez pracy. Jak się zarejestruję w
powiatowym urzędzie pracy dostanę zasiłek dla bezrobotnych na pół roku. Czy
jeśli urodzę w trakcie tego zasiłku, dostanę jakieś swiadczenia???
Zasiłek porodowy, opekuńczy coś w tym stylu.
Na forum przeczytałam że coś sie należy a dziś babka w urzędzie mi mówi że nic
mi nie przysługuje tylko te pół roku zasiłku i potem zęby w ściane!
Zasiłek porodowy dla bezrobotnych mam z Op. Społ.
Witajcie Drogie Koleżanki!!!
Przepraszam, że piszę akurat na tym forum, ale mam wrażenie że tutaj jest Nas
najwięcej. Otóż byłam dzisiaj na comiesięcznej wizycie w Urzędzie Parcy.
Przynajmniej mam świadczenia służby zdrowia "za darmo". I miła Pani
poinformoała mnie, iż mogę zgłosic się do Opieki Społeczej, od której dostanę
po urodzeniu dziecka zasiłek jednorazowy w wysokości ok. 400 zł z groszami a
do sierpnia przyszłego roku będę również otrzymywać dodatek co miesiąc ok. 40
zł. Tak zrozumiałam z informacji, które uzyskałam już w Opiece. W każdym bądź
razie coś mi się należy. Tylko mój mąż pracuje, ja niestety w maju skończyłam
staż i już nie poszłam do parcy, ponieważ w między czasie zaszłam w ciążę i
nikt by mnie nie zatrudnił w takim stanie. Więc skoro mma do tych pieniędzy
prawo, nie kombinuję i nie naginam życiorysu, aby je dostać to pomyślałam, że
skorzystam. Również i Wam polecam zadbać o to. Dlatego też napisałam na tym
forum, bo myślę, że wiele z Was to przeczyta. Ja do dzisiaj nie miałam o tym
pojęcia. Pozdrawiam Was....................
Droga Ewo jestem w podobnej sytuacji do ciebie w sierpniu skończył mi się
roczny staż i już nie pracuję pracuje tylko mój mąz. Lada dzień urodzi nam sie
dzidzia. Pytałam w urzędzie pracy czy należy mi sie coś z tytułu porodu ale nie
miałam tyle szczęścia co ty poniewaz panie tam pracujące powiadomiły mnie że
nic mi sie nie należy. Wiem tylko z innyxch zródeł że mąż w pracy odbierze za
mnie zasiłek porodowy ok. 500(chyba tak to sie nazywa) z ZUS-u to przysługuje
każdemu a dodatkowo jest ubezpieczony w pracy w PZU więc i stamtąd dostanie
zasiłek porodowy, a poza tym będzie brał rodzinne na dziecko. To wszystko o
czym napisałam przysługuje każdemu pracownikowi ale skoro ja nie pracuję
dostanie to mój mąz. Ty piszesz o opiece społecznej czy to to samo co Miejski
osrodek pomocy społecznej? Czy ten dodatek o którym piszesz nie jest
przypadkiem tym samym co rodzinne na dziecko?
JAKIE ŚWIADCZENIA Z PUP PO PORODZIE?
Może Wy wiecie,bo ja juz zgłupiałam.. Jestem bez pracy. Zarejestrowałam w
powiatowym urzędzie pracy dostanę zasiłek dla bezrobotnych przez pół roku.
Czy jeśli urodzę w trakcie tego zasiłku tj w ciągu tych 6 miesiecy, dostanę
jakieś swiadczenia???
Zasiłek porodowy, opekuńczy coś w tym stylu? A może przedłużą mi ten zasiłek
półroczny? Dajcie znać proszę jak coś wiecie,bo nie chcę czegoś przegapić..
z tego, co się orientuję, macierzyński przysługuje każdej pracownicy (na
pierwsze dziecko 16 tygodni), wynosi 100% wynagrodzenia obliczonego jako
średnia z ostatnich 6 miesięcy. Wychowaczy jest chyba bezpłatny i pracodawca
wyraża na niego zgodę. Aby dostać zasiłek porodowy najpierw musisz uzyskac
prawo do zasiłku rodzinnego (netto na osobę nie może przekraczać 504 zł).
Wypłaca go albo zakład pracy albo komórka w gminie odpowiedzialna za zasiłki
rodzinne. Wynosi 500 zł.

pozdrawiam
Ania 23tc
Ja tez jestem za. Cale zycie panstwo od nas tylko "bierze", co roku podwyzki, a
pensja niestety nie idzie w gore od kilku lat. Dlatego chcialabym zeby ustawa
ta weszla w zycie. Jednorazowa pomoc to tez jakies wsparcie. Chociaz generalnie
wolalabym zeby wydluzyli macierzynski. W Polsce jednak jest dziwna polityka,
ktorej nie jestem w stanie pojac. Najpierw skracaja macierzynski, co juz
zniechceca do rodzenia bo co zrobic z prawie 4 miesiecznym dzieckiem przy tak
przepelnionych zlobkach, zabieraja (nie wszystkim)jednorazowy zasilek
porodowy,a tu nagle rzucaja taka kasa.???!!! Niestety "jeszcze sie taki nie
urodzil co by wszystkim dogodzil".
JAKIE ŚWIADCZENIE DLA KOBIET Z LUBLINA?
HEJ MAM PYTANIE CZY KOBIECIE KTÓRA JEST BEZROBOTNA NALEZY SIE JAKIŚ ZASIŁEK Z
TYTUŁU URODZENIA DZIECKA W lUBLINIE, CHODZI MI O TAKIE ŚWIADCZENIE KTÓRE NIE
JEST UZALEZNIONE OD DOCHODU BO WIEM ZE NALEZY SIE ZASIŁEK PORODOWY W WYS
500ZŁ ALE TYLKO KOBIETOM GDZIE DOCHÓD NA RODZINE NIE PRZEKRAcza 540 zł ( nie
wiem czy brutto czy netto , i z jakiego okersu liczy sie ten dochód, jesli
wiecie coś na ten temat to prosze odezwijcie sie)
Gosia 33tc
Pytanie bo bezrobotnych ciężarnych.
Dziewczyny,
może orientujecie się czy bezrobotnej (bez prawa do zasiłku) ciężarówce
należy się zasiłek porodowy? Żyjemy z męża pensji (mowa na czas próbny) we
troje , no a niedługo we czworo. Ogólnie nie przelewa się nam. Czy w takiej
sytuacji Urząd Pracy czy ZUS wypłaci mi zasiłek porodowy?
Pozdrawiam.
Jak w poprzedniej ciąży byłam zatrudniona na umowę o pracę to wystarczyło
przynieść akt urodzenia do pracy i wypłacali razem z macierzyńskim.
Tylko, że z tego co pamiętam to nie jest tak szybko, bo najpierw trzeba było
zarejestrowac dziecko i otrzymać jego pesel (a to trwa). Teraz jestem na
"bezrobotnym" i mąż ma sie dowiedzieć w pracy czy on może odebrać zasiłek
porodowy.
Czas pokaże...
Marzena
ja również dowiadywałam się o zasiłek porodowy. Powiedziano mi że aby go dostać
dochód na głowę w mojej rodzinie w 2002r (!) nie mógl przekraczać 504zł. Tzn.
muszę dostarczyć zaświadczenie ze skarbówki. Mąż pobierał wtedy stypendium
doktoranckie - jest do dochód nieopodatkowany - ale informację o jego wysykości
również muszę dostarczyć. I nici z zasiłku ...
pod koniec grudnia dostałam pismo przyznające mi świadczenie w Opiece
Społecznej (jestem zarejestrowaną w urzedzie pracy bezrobotną bez prawa do
zasiłku);
wymagano zaswiadczenia o tym, że nie pracuję i dochody rodziny za 2002 rok;
na starsze dziecko dodatem wys. 43 pln;
natomiast zaraz po urodzeniu 2-giego malucha Opieka wypłaci mi 500 pln "zasiłku
porodowego" i w każdym mies. wspomniane 43 pln dodatku;
sprawy w Opiece załatwić powinny wszystkie mamy, w których rodzinach dochód na
osobę jest max. 504 pln (netto?);
na załatwienie spraw Opieka daje podobno 1 rok od urodzenia malucha;
o wszystkim piszę, że "chyba tak jest" - ponieważ ze względu na moją
zaawansowaną ciążę formalności załatwiała ciocia pracująca w urzedzie
mamy pracujące "zasiłek porodowy" - chyba bez względu na dochody - dostają z
ZUS - u ; ale tego nie jestem pewna
Gdzie po zasiłek porodowy?
jestem zarejestrowana w urzędzie pracy. Powiedzieli mi, że po zasiłek
idzie się do pomocy społecznej... Mąż nie może go odebrać.
Nie wiecie jakie dokumenty są potrzebne i ile może trwać ta procedura?...
Telefonicznie nie mogę się dowiedzieć, bo albo telefon zajęty albo nikt nie
odbiera. Pójść chwilowo nie mogę a poród tuż, tuż... A nie mam ochoty
później latać tam z dzieckiem
Jak coś wiecie to napiszcie.
Pozdrawiam
To jest tak
Nie zasiłek porodowy tylko zasiłek z tytułu urodzenia dziecka. Możesz sie o
niego starać nie w ZUs-ie ale w Urzędzie Miasta Gminy lub powiatu, zależy jak
należysz terytorialnie. ZUS wypłaca takie zasiłki tylko osobom prowadzącym
działalnośc gospodarczą. Po drugie jeśli urodziłaś dziecko możesz sie o ten
zasiłek starać do ukończenia 1 roku życia. Aby mieś prawo do tego dodatku
dochody twojej rodziny nie mogą przekroczyć 504 zł. na osobę. Do wyliczenia
tego dochodu potrzebne jest zaświadczenie z US za 2002 rok (tylko do 31.08.2005
bo od 1 września za 2004 rok). Czasami organy zasiłkowe proszą o zaświadczenia
o dochodach z zakładu pracy twojego i męża. I ważna rzecz aby mieć prawo do
tego dodatku musisz mieć prawo do zasiłku rodznnego na to dziecko, ponieważ ten
jest to dodatek do tego zasiłku a nie odwrotnie. Dodatek ten udzielany jest w
wysokosci 500 zł.
Zasiłek porodowy (=z tytułu urodzenia dziecka) od niedawna jest odatkiem do
zasiłku rodzinnego. Zatem jeśli masz prawo do zasiłku rodzinnego (a masz jeśli
dochody z roku 2002 nie przekraczają 504 zł na członka rodziny), wówczas możesz
starać się w MOPS-ie o jednorazowy zasiłek z tytułu urodzenia dziecka, który
wynosi 500 zł.

9
Może chodzi Tobie o zasiłek porodowy?
Nie przypuszczam aby takiej kobiecie się należał.
Upewnij się i dopytaj w zusie albo zapytaj na forum"prawo i pieniadze"
Może być tak,ze mąż Ciebie ubezpieczał(wziął na swoje ubezpieczenie)ale też
dokłanie tego nie wiem.
Pzdr.Gosia
Ciaza i poród w Anglii
Zamierzam legalnie wyjechać (wraz z mężam) do pracy w Anglii. Jednak mamy
zamiar w niezbyt długim czasie doczekac sie potomka. Chciałabym dowiedziec
sie jakie są uprawnienia dla cięzarnych w Anglii czy jest jakiś zasiłek
porodowy i urlop macierzyński? A co z urlopem wychowawczym? I jak wyglądają
przepisy jezeli ciąża jest zagrozona i kobieta nie moze pracować
(zwolnienie?). Będe wdzięczna za kazda informacje. Jakie obywatelstwo będzie
miało dziecko Polskich rodziców urodzone w Anglii?
Pozdrowienia.
I jeszcze dodam, że to niesprawiedliwe, dlaczego te matki, co urodziły
przed 31 grudnia mają nic nie dostać?
Najgorsze, że to zmienia się jak w kalejdoskopie. Najpierw urlop macierzyński 3
miesiące, potem na chwilę zrobili pół roku i z powrotem skrócili.
Dawali jakiś zasiłek porodowy, ok. 400, potem go zabrali, teraz znowu coś chcą
dać na pokaz, zaraz znowu zabiorą. Nie znasz dnia ani godziny, co rusz jakiś
nowy "genialny" pomysł goni następny.
Ale mnie to wkurza, że nie ma jakiejś jasnej i długofalowej polityki
prorodzinnej z prawdziwego zdarzenia, tylko takie pokazówki-efemerydy.Raz dają
raz odbierają.
a ja zamiast pracować jednoosobowo (przez pół miesiaca zarabiając na ZUS) po
tym jak będąc w ciąży zabrali mi - zmieniając przezpisy zasiłek porodowy
poszłam na pół roku na bezrobocie - zamiast wychowawczego do którego nie miałam
prawa po 8 latach pracy w swojej jednoosobowej firmie. teraz ponownie otwieram
firmę a zamyka ją mąż. gdybym chciała pracując z mężem płacić ZUS-y pozostałoby
mi tyle że moje dzieci musiałyby podręczniki czy okulary kupować z pieniędzy od
opieki społecznej np. Nie kąbinowałabym gdyby przepisy bez przerwy sie nie
zmieniały a państwo by mnie w konia nie robiło. przykro mi jest i tyle
wyobraz ze nie tylko menelki rodza dzieci i nie tylko menelki maja prawo do
becikowego..nie tylko menelki sa tez w trudnej sytuacji zyciowej. wiele lat
bylo wyplacane cos takiego co nazywalo sie dodatek za urodzenie dziecka i jakos
bylo dobrze. teraz tez to funkcjonuje ale jako zasilek porodowy wyplacany
rodzinom z niskimi dochodami...nie masz dzieci, nie mieszkasz w Polsce wiec
prosze nie wypowiadaj. owszem taki dodatek moze sprawic ze beda z nigo takze
korzystac jak ty to mowisz menele...a teraz uwazasz nie korzystaja ze
wszystkich form pomocy jakie uzyskaja????
nie wmawiaj mi tez ze ktokolwiek mowi na uposledzenie umyslowe mongolizm!!! W
celu określenia upośledzenia umysłowego używa się zamiennie takich terminów,
jak: upośledzenie umysłowe (mental retardation), obniżona sprawność umysłowa
(mental subnormality), oligofrenia (gr. oligos – mało, phren – umysł) .
Wiec jesli ktokolwiek nazywa niepelnosprawnosc intelektualna Mongolizmem to
niechaj sie doszkoli i nie nazywaj go CALA holandia..ok?
akurat w tym temacie jestem doskonale zorientowana z racji zawodu wiec nie
wmawiaj mi ciemnoty. widzisz ty sie znasz na kompach i ja nie bede na ten temat
z toba sie klocic bo uwazam ze wiesz na ten temat wiecej niz ja wiec ty takze
prosze cie przyjmij moja uwage z pokora...
a tak na marginesie nazywanie kogos chorego MONGOL to ten sam poziom kultury co
np nazwanie osoby niepelnosprawnej kaleka , albo czarnoskorego
asfaltem...naprawde polecam troche pokory
Cytat z artykułu:
"Według posłów LPR, program społeczny, który proponuje ich partia, zagwarantuje:
duży przyrost naturalny, zmniejszenie ilości rozwodów i patologii społecznych,
spadek przestępczości (matka będzie w domu i dziecko nie będzie się wychowywać
na ulicy), a także zapewni stabilność ekonomiczną rodzin"
:DDDDDDDDDDDDDDDDDDD rotfl
Stabilność ekonomiczna za 240*liczba bachorów, nie wytrzymam.
Czterolatki - patologia na ulicy.
A jeszcze zasiłek porodowy ma wzrosnąć do 1000, słyszałyście?
No to - jak Pan Bóg przykazał - idźmy i rozmnażajmy się!!!
Ja oczywiście patrze pod kontem mojej sytuacji zyciowej i powiem co by mnie
satysfakcjonowało:
1. Dłuższy pełnopłatny urlop macierzyński
2. Płatny (ale nie na zasadzie zasiłku 200) urlop wychowawczy - co najmniej 2
lata
3. Becikowe - czemu nie (chociaz w żaden sposob nie rozwiązuje problemu, na
pierwsze dziecko dostałam coś takiego, nazywało się zasiłek porodowy i rozeszło
się w try miga)
4. Zdecydowanie tansze przedszkola.
Wyjasniam dlaczego: mam stabilną sytuację finansową i warunki mieszkaniowe na
kolejne drugie dziecko. Ale problem polega na tym, ze oboje pracujemy i brak
którejkolwiek z pensji sprawi, że nasza rodzina znajdzie się na skraju ubóstwa,
bo nie ma szansy, żeby z jednej pensji utrzymać 4 osoby.
Obecnie sytuacja wygląda tak, że po zakończeniu urlopu macierzyńskiego
musiałabym zaraz wracać do pracy. A ja po prostu sobie nie wyobrażam, że
mogłabym takie 4 miesięczne dzieciątko zostawić pod opieka czyjąkolwiek, nawet
najbardziej czułej babci. Uważam, że matka powinna przebywac z dzieckiem
conajmniej 2 lata, bo dwulatka już można zostawiać z babcią czy z nianią.
A z czego życ, przez te 2 lata?
A potem problemem staje się opłata za przedszkole. Obecnie w moim miesćie
wynośi ona ok. 300, a to jedna czwarta moich zarobków.

Ja mam dylematy, a przeciez wiem, że wiele młodych kobiet boryka się z jeszcze
wiekszymi problemami (brak mieszkania, mozliwośc utraty pracy)
> Kiedyś istniał zasiłek porodowy - dostawała go każda matka za urodzenie
> dziecka=nowego obywatela. Protestowałeś?<

-kiedys kazdy mial prace,
-kiedys dewotki nie dziurawily komdonow
-kiedys nie sluchano protestow

teraz chodzi nie o obywatela, a o nowego biedaka-wyborce
o nowego dawce-na tace.
Tylko ze namnozycie takich biednych, ze na tace nie bedzie ich stac.
Predzej - wzorem muzulmanow - spala samochody PIS-owcow !
becikowe
Uważam że to bardzo dobry pomysł, sama niedługo zostane mamą, na zasiłek porodowy nie mam co liczyć,a takie dodatkowe środki przydadzą sie wielu rodzicom na wyprwkę dla dziecka.W naszym państwie nie ma polityki prorodzinnej i każdy taki gest moze zachecic potencjalnych rodziców do posiadania potmostwa.Zastanawiam się czy któraś z krytykujących osób wien że mamy ogromny niż demograficzny.Zastanówmy sie czy więcej pieniędzy nie powinni dostawać rodzice którzy decydują sie na dziecko?zadajmy sobie pytanie kto za 20 lat bedzie prcował na nasze emerytury i renty?
Służe pomocą - rodziłam w Luksemburgu w szpitalu położniczym (Maternite DG
Charlotte). Bardzo dobra obsługa medyczna.
Co do zwolnienia, to nie było mi potrzebne, ale wiem, że to nie działa tak jak
w kraju. Wręcz odwrotnie, żeby Wielkie Księstwo nie posłało cię standardowo na
macierzyński na 6 tygodni przed spodziewanym terminem porodu należy przynieść
zaświadczenie od lekarza, w którym stwierdza, że jest się zdrowym i zdolnym do
pracy do takiego a takiego terminu. Inaczej wysyłają na wcześniejszy
macierzyński, który odlicza się z całości tego urlopu. Mam obawy, że w
przypadku, gdy jakaś osoba chciałaby pójść na zwolnienie tuż przed porodem, też
jej policzą z urlopu, to pewnego rodzaju zabezpieczenie przed nadużywaniem
zwolnień. Tego ostatniego nie jestem pewna.
Co do becikowego i zasiłków: zasiłek porodowy dostaje się w kilku częściach -
pierwszą transzę po porodzie po wysłaniu do Caisse des Allocations familiales
formularza, na którym sa pieczątki lekarzy świadczące o odbyciu wizyt lek. w
przepisanych terminach + kwit o zameldowaniu z gminy. Kolejną transzę otrzymuje
się po przejściu badania w terminie między 6 a 10 tygodniem po porodzie.
Zasiłek na dziecko otrzymuje po dwóch latach zbierania pieczątek za odbyte w
terminie wizyty. Aha, no i oczywiście wszystkie wizyty muszą odbyc się w
Luksemburgu.
Cieszę się że dyskusja rozgorzała, ale szczerze powiedziawszy sądziłam że to
dobra nowina. Przecież My nie jesteśmy w sejmie i nie decydujemy o programie
rządowym, a jedynie mamusiami oczekującymi maleństw/a. W 2000 roku urodziłam
córkę i wierzecie mi, że zasiłek porodowy który wówczas należał się każdej
kobiecie nie powodował lawiny urodzeń, ani nie był na tyle wysoki aby
skompletować wyprawki dla dzidziusia. Od jakiegoś czasu tych pieniędzy nie ma, w
zamian są jakieś marne dodatki dla najuboższych. Nie chcę debatować co jest
lepsze, bo dla mnie też korzystniejszy byłby macierzyński choćby i taki jaki
miałam po pierwszym porodzie (z url. wyp. 6 m-cy). Teraz czeka mnie
najprawdopodobnie powrót po 4 miesiącach i praca po 10 h bez przerwy na
karmienie Bardzo jednak mnie oburza stwierdzenie, że pieniądze z becikowego
ucieszą głównie rodziny patologiczne, które zaczną "robić dzieci" dla tysiąca
złotych. Przecież to wierutna bzdura. Na brak pieniędzy nie narzekam, ale ten
tysiąc pozwoliłby na zakup kilku rzeczy, bez konieczności rezygnacji z wydania
takiej kwoty chociażby na starszą córkę. Zagranicą gdzie pomoc państwa jest
zdecydowanie lepsza, po urodzeniu dostaje się wyprawkę dużo wartościowszą od
naszej planowanej, a i tak wzrost urodzeń dramatycznie spada. Kończąc te wywody
gwarantuję, że mamusie będące przeciw bardzo się ucieszą z tych pieniędzy, bo
wydatki naprawdę nie będą małe. A może i o macierzyńskim też coś usłyszymy.
Pozdrawiam
Maga202 - jestem w podobnej sytuacji. Firma, w której pracuję też niedługo
zostanie zlikwidowana, ale pomimo to dostanę maicerzyński, bo:
- Zasiłek macierzyński przysługuje również w razie urodzenia dziecka po ustaniu
ubezpieczenia chorobowego, jeżeli ubezpieczenie to ustało w okresie ciąży
wskutek ogłoszenia upadłości lub likwidacji pracodawcy albo z naruszeniem
przepisów prawa, jeżeli zostało to stwierdzone prawomocnym orzeczeniem sądu.
www.infoobywatel.gov.pl/psu/3_8/3_3_1/3_3_11/
Co do kwestii becikowego, osobiście uważam, że zarówno becikowe jak i dłuższy
macierzyński nalezy nam się jak psu buda i nie powinnyśmy odrzucać ani jednej
ani drugiej propozycji. Uczciwie płacę podatki i całe życie będę je płaciła tak
więc za przyczynienie się do wzrostu populacji powinnam coś od Państwa dostać.
Uważam, że zasiłek porodowy powinien być analogiczny do zasiłku pogrzebowego. O
zasiłek pogrzebowy nikt nie trąbi, że powinno się go zlikwidować. A dostają go
zarówno biedni jak i bogaci. Tylko teraz na mnie nie krzyczcie ... Poprostu
będę się przy tym upierać i już.
Witajcie,
Chyba problem sie bardziej skomplikuje, bo nie wszystkim bedzie sie nalezalo
becikowe. Wczoraj w radiu slyszalam, ze dostana je tylko te osoby, ktore i tak
dostalyby zasilek porodowy (ok.500zl)- czyli te najubozsze, i tak na prawde to
nie bedzie 1tys zl tylko 800... Nie ma to jak obietnice wyborcze. Chwytliwe
hasla w wykonaniu PIS za ktorymi kompletnie nic nie stoi.
pzdr. E.
maz pewnie dostanie okolo130 nok brutto,myslenie,ze bez znajomosci
jakiegokolwiek jezyka bedziesz sprzatac jest bledne,do tego sa potrzebne
chociazby jakies podstawy angielskiego,na dziecko dostaniesz zasilek
porodowy,nie wiem dokladnie ile.cos ok.30.000nok,potem rodzinne co miesiac
ok.1000 nok,od pierwszego do trzeciego roku zycia dziecku,jezeli opiekujesz sie
nim w domu przysluguje dodatkowo ok.3000nok miesiecznie,ceny mieszkan sa
rozne,ale nawet zakladajac,ze maz bedzie pracowal ustawowo tylko 37,5 godzin
miesiecznie,bez luksusow zdolacie sie utrzymac,wiele rodzin tutaj tak zyje
jasiek43 napisał:

> maz pewnie dostanie okolo130 nok brutto,myslenie,ze bez znajomosci
> jakiegokolwiek jezyka bedziesz sprzatac jest bledne,do tego sa potrzebne
> chociazby jakies podstawy angielskiego,na dziecko dostaniesz zasilek
> porodowy,nie wiem dokladnie ile.cos ok.30.000nok'

Pod warunkiem, ze kobieta nie pracuje

,potem rodzinne co miesiac
> ok.1000 nok,od pierwszego do trzeciego roku zycia dziecku,jezeli opiekujesz
sie
>
> nim w domu przysluguje dodatkowo ok.3000nok miesiecznie,ceny mieszkan sa
> rozne,ale nawet zakladajac,ze maz bedzie pracowal ustawowo tylko 37,5 godzin
> miesiecznie,

Chyba tygodniowo? 130 NOK/godz to daje ok 250000 NOK rocznie brutto to da
jakies 16000 NOK miesiecznie netto. Mieszkanie (wynajete) min. 5000 NOK plus
prad 1000 NOK. Rodzina za to przezyje, ale z jednego dochodu nie poszaleje.

bez luksusow zdolacie sie utrzymac,wiele rodzin tutaj tak zyje
jak nie korzystasz jednak, to powiem ci ze teraz jest zasilek porodowy 500 zł,
maciezynki co miesiac ok.500 zł, to tez zalezy od dochodow na rodzine, jesli
nie masz zdnych to wszystko sie powieksza.no i rozne zasilki celowe, na
wyprawke,na zywnosc, srodki czystosci,z tytulu bezrobocia, na odziez dla Ciebie
itp.takze naprawde sporo. i to nie po 20-80 zł, tylko powyzej.WAarto jest sie
zglosic, a jak mowisz ze nie masz jak zalatwic to znaczy ze sytuacja Twoja jest
dobra.I nie gadaj ze jest inaczej.
Aga,jesli studiujesz dziennie dostaniesz z uczelni jednorazowy zasiłek porodowy
500zł po przedstawieniu aktu urodzenia maluszka w dziekanacie,to zawsze coś, bo
wiadomo ze wszytskich wydatków na po urodzeniu dziecka zaplanowac sie nie
da.Napisz na priv skąd jestes.Zyczę cierpliwosci na forum
Ciaza - prawo pracy z punktu widzenia pracodawcy
Mam pytanie, szukalam w googlach, ale nie moge znalezc.
Jakie koszty ponosi pracodawca, gdy jego pracownica zachodzi w ciaze?
Bo rozumiem, ze ZUS placi jej 100% pensji - sredniej z ostatniego pol roku.
Czy w tym czasie, kiedy ona jest na zwolnieniu lekarskim/urlopie
macierzynskim pracodawca ponosi jakies koszty? Jakies skladki placi? Bo juz
sama jestem zakrecona. Bardzo jest mi to potrzebne a nie wiem gdzie takowe
znalezc.

Druga rzecz - jakie swiadczenia przysluguja samotnej matce obecnie? Gdy
pracuje, zarabia jakies 1800PLN, rodzi dziecko, i co potem? 3,5 miesiaca na
macierzynskim, a gdyby potem wziela wychowawczy, czy dostaje jakis zasilek? a
moze zasilek porodowy?
zakrecona jestem i pomozcie totalnemu laikowi;)
CiemnaNocka
Nieetyczne kochana to jest doprowadzenie do takiego stanu w kraju,
ze tak ogromna liczba rodaków emigruje szukając lepszego jutra.
Pobranie zasiłku porodowego w Polsce to nie jest cwaniactwo i
pobieranie dwóch zasiłków porodowych w 2 krajach, poniewaz w
Irlandii nie istnieje cos takiego jak jednorazowy zasiłek porodowy,
więc nie mieszajamy becikowego z early child supplement. Moim
zdaniem nie pobranie tego zasiłku w Polsce swiadczy raczej o
nieporadności w dbaniu o własne interesy, ale każdy może nazywac ten
akt jak tylko ma na to ochote. Zdaje sobie sprawe z tego, ze jest to
temat kontrowersyjny i ile nas na forum tyle opinii, ale moze
postarajmy sie nie obrazac wzajemnie?Nie czuje sie cwaniaczkiem i
bynajmniej nie jestem pazerna, pobrałam to, co mi się należało.
Czy wiesz może czy student(ka) może być uznana za "domownika" w rozumieniu
przepisów i jako taka podlegać ubezpieczeniu macierzyńskiemu z krus? Chodzi o
to czy może otrzymać zasiłek porodowy (przerwała studia po zajściu w ciążę).
Zakładam, ze dziewczyna deklaruje, ze pracuje w gospodarstwie rodziców od 16
roku zycia.
Współczuje Ci bardzo, bo decyzja przed która stoisz jest totalnie trudna.
Ale zastanawia mnie jak wykształceni, odpowiedzialni ludzie dopuścili do takiej
sytuacji?Nie wiedzieliście, ze z sexu bez zabezpieczę są dzieci?
Rozumiem Twoją potrzebę posiadania dziecka, ale sama widzisz teraz , że to
chyba nienajlepszy moment.
Twój facet być może jeszce jest w szoku , jakim moze dla niego być perspektywa
posiadania dziecka właśnie w danym , złym jego zdaniem czasie. Może ma inne
plany, a zasadniczo są ludzie, którzy planów zmieniac nie lubią .
Ja na Twoim miejscu nie liczyłabym, że pokocha dziecko, skoro reaguje w taki
histeryczny sposób.
Raczej licz w tej sytuacji na siebie.Jako samotna matka możesz liczyc na
zasiłek dla samotnie wychowujących dziecko, jednorazowy zasiłek porodowy.
Może masz mozliwość zamieszkania razem z mamą, która mogła by się zaopiekować
dzieckiem, a ty w tym czasie mogłabyś spróbować znależć pracę.Po studiach
mozesz chyba starać się o płatny staż absolwencki w jakiejś instytucji.No i
zawsze mozesz wystapić o alimenty w stosunku do swego partnera , jak i jego
rodziców. Skoro byliscie razem 8 lat, to nie jesteś dla rodziców swego chłopaka
jakąs anonimową laską ,która naciąga na kasę i o ile są przyzwoitymi ludżmi, to
albo powinni wywrzeć presję na syna, albo pomóc Tobie.
Życzę dużo siły i pozdrawiam.
Marta
O becikowym ....
> Ale pod warunkiem, że mamy do czynienia z prawdziwym "becikowym"

i to była pierwotne założenie tego "instrumnetu" wg LPR. Rząd wprowadził (bo nie
wiem czy wiesz ze mamy dwie ustawy w tym zakesie) zasiłek porodowy , a nawet nie
tyle wprowadził co podniósł dla kobiet ktorych dochod nie przekracza bodajze 504 zl.
Tak czy inaczej oba tego typu instrumenty sa naprawde mało skuteczne, moze
jednak sie ktos zainteresuje ulgami podatkowymi na dziecko co w wiekszym stopniu
(moim zdaniem) wpłynie na zachecanie do posiadania dzieci. Oczywiscie ulgi musza
byc w dluzszym okresie czasu bo wychowanie dziecka to nie jest wydatek
jednorazowy w postaci "becikowego".
Pomysł jest patologiczny !!! Wyobaźcie sobie, że ustawa wchodzi w życie np
01.01.2006r Co zrobią matki które urodzą przed tą datą ??? Będą się czuły
conajmniej pokrzywdzone. A matki, które urodzą tylko dla tych 5 tyś ??
Należy zwiększyć zasiłek porodowy, zwiększyć zasiłek rodzinny - to jest jedyna
droga. Obecnie zasiłek rodzinny wynosi 43zł. Przecież można go zwiększyć do
większej kwoty dla wszystkich rodziców.
Jakie świadzenia dla bezrobotnej po urodzeniu zPUP
Może Wy wiecie,bo ja juz zgłupiałam.. Jestem bez pracy. Zarejestrowałam w
powiatowym urzędzie pracy dostanę zasiłek dla bezrobotnych przez pół roku.
Czy jeśli urodzę w trakcie tego zasiłku tj w ciągu tych 6 miesiecy, dostanę
jakieś swiadczenia???
Zasiłek porodowy, opekuńczy coś w tym stylu? A może przedłużą mi ten zasiłek
półroczny? Dajcie znać proszę jak coś wiecie,bo nie chcę czegoś przegapić..
ZUS wypłąca jednorazowy zasiłek porodowy - 500 zł., ale tylko tym, którzy mają
prawo do zasiłku rodzinnego, tzn. jeżeli przeciętny miesięczny dochód na osobę
w rodzinie nie przekracza kwoty 504,00zł. Jest z tym trochę zachodu, bo trzeba
miec zaswiadczenie z US, teraz w Obiektywie co jakiś czas pokazują kolejki w
urzędach związane z załatwianiem zasiłków rodzinnych
Odnośnie macierzyńskiego. Przed chwila zadzwoniłam do ZUS, zeby to w koncu na
100% wyjasnić.
Nieżależnie od tego kto wystawia zwolnienie czy ginekolog czy internista, czy
przed terminem porodu czy po, jeżeli jest zwolnienie to liczy sie jako
zwolnienie. Ani ZUS ani pracodawca nie maja prawa uznać tego za macierzyński.
Dopiero zaswiadczenie o porodzie przyrywa to zwolnienie i od tego czasu liczy
sie macierzyński. TYLKO na wniosek pracownicy, można jej udzielic urlopu
macierzynskiego i tylko wtedy, gdy nie ma ona zwolnienia.

I tylko takie postępowanie jest prawidłowe,jezeli w pracy mówią co innego
trzeba się wykłócać
Poco otym dyskutować? Gra nie warta świeczki. Dostanie biedota paręzłtych jak
sięurodzi dziecko i już. Czy za to kupią pampersy czy gorzałę na chcrzciny
(albo na "śniadanie") to już ich sprawa. Taki zasiłek porodowy. Populacji to to
nie zwiększy, ale bardziej socjalistycznie będzie. Może i dobrze. Nie za bardzo
kraj od tego zbiednieje. Niech lepiej, kur.a, jaj sobie nie robi Orlen jeden z
drugim z tą ceną ropy - to jest skandal. Monopoliści je.ani.
Te 500 zł po porodzie to zasiłek porodowy, który może otrzymać każda kobieta
która sie po niego zgłosi w okresie roku po porodzie. Jest wypłacany
jednorazowo, po upływie roku juz go nie wypłacą. Ja się w pierwszej ciąży
zgapiłam, dowiedziałm się o tym zasiłku kiedy Maciek miał już skończony rok.
Tak było do tej pory, nie wiem czy teraz to się mzieniło.
A mnie powiedziano ze zasiłek porodowy mnie nie przysługuje, bo mam za wysokie
dochody(a szczerze mowiac nie sa one az tak wysokie).To było w 2002 roku. teraz
sie juz pytalam w Zus i powiedzili mi ze nic mi nie przysługuje oprocz
macierzynskiego, a wychowawczy bezpłatny. No to jak to jest,w kazdym miescie
mowia co innego?
Jestem z Warszawy. Wiadomo, ze wiesc o pieniadzach mnie ucieszyla. Powiem Wam,
ze wlasciwie tez mnie to wkurza bo zyjemy w jednym kraju, w ktorym obcina sie
wszelka pomoc, szuka sie oszczednosci nie tam gdzie trzeba. Zabrali zasilek
porodowy 500zl, ktory dostawala kazda kobieta, skrocili macierzynski. A teraz
chca wywalic taka kwote. Dziwna polityka w tym kraju. Najwpierw zabieraja male
kwoty a teraz maja taki pomysl. Nie wiem o co w tym wszystkim chodzi. Bo tak
naprawde mnie ucieszylby dluzszy macierzynski.
mama_kotula napisała:

> Maretina, oprócz becikowego mają zwiększyć zasiłek porodowy z 500 do 1000. Ale
> cóż, dla niektórych "lepszy rydz, niż nic"...

nie lapie sie na to. uwazam, ze wydawanie kasy na programy, ktore NIC nie
zmienia ( ani w dobrobycie spolecznym ani w demografii)jest przestepstwem.
marnotrawieniem kasy, ktora kazdy z nas wklada do budzetu.
malo dzieci sie rodzi prawda? a dlaczego w takim razie panstwo olewa leczenie
nieplodnosci?
nie wywoluje tu tematu burzy czyli in vitro... ale mowie o zwyklym leczeniu
nieplodnosci -badania hormonalne, usg itd. tu dopiero podskoczyla by
statystyka, bo masa par ma klopoty z poeczeciem mimo checi!
zasilek porodowy
mam rente do 31 lipca 2005 rodzinna z tytulu smierci ojca, urodzilam dziecko
25 maja, nie pracuje, ostatnia praca w 2005r,jestem w policealnym studium,
mam pytanie czy przysluguje mi zasilek porodowy??? jestem w
niezalegalizowanym zwiazku. Prosze o odpowiedz bo sie gubie.
i ile od urodzenia dziecka mozna sie ubiegac o zasilek z MOPSu? i czy jest to
tzw zasilek porodowy???
dzieki wszystkim
Zasiłek porodowy?
Szukałam odpowiedzi na moje pytania w istniejących już tematach, niestety nie
znalazłam. Wiem, że aby otrzymać zasiłek nie można przekraczać kwoty 504 zł
na osobę, ale na dwie czy już razem z dzidzią na trzy. Zaświadczenie o
dochodach przedstawia się za rok obiegły, ale jesteśmy małżeństwem dopiero od
sierpnia, czy to ma jakieś znaczenie? Przecież w styczniu zeszłego roku
mogliśmy się nawet jeszcze nie znać?! Poza tym w tym roku nasze dochody
uległy zmianie. Co z tego, że przykładowo ktoś w zeszłym roku zarabiał 5000
jak teraz może byc bezrobotny, nic już nie rozumiem... Pomóżcie bo się już w
tym wszystkim gubię.
zasiłek porodowy - jak to w koncu jest?
Wczoraj bratowa mojego meza powiedzial mi ze aby uzyskac jednorazowy zasilek
porodowy musimy przedstawic dochody za rok 2005, szczerze mowiac nie chce mi
sie w to wierzyc bo jak rok 2005 ma sie do roku 2007 w ktorym urodze dziecko?
moj maz oczywiscie mowi a co sie przejmujesz jak sie pomyla to ich sprawa.
ale ja w koncu zglupialam bo na forum pisalyscie o roku 2006. dodam ze my
nigdy nie korzystalismy z zadnych zasilkow rodzinnych.
Zasiłek porodowy 1000 zł (ale nie becikowe)
Cześć, czy wiecie moze jak to jest z tym zasiłkiem? Podobno można otrzymać
1000 zł dla biednych rodzin, jeśli dochód nie przekracza 504 zł na osobę.
Jeśli ja mam ok. 700 zł netto a mąż jest pod kreską bo rozpoczął działalność
i póki co jest na minusie to czy mam szansę na takie wsparcie? I czy dochody
dzieli się na osoby w rodzinie wliczając w to dopiero co urodzone dziecko?
Było by miło, bo nie mamy co liczyć na pomoc rodziny, ja nie mam
koleżanek/kuzynek które podarowały by ciuszki dla malucha a właśnie jestem po
sprawdzaniu cen wszystkiego co potrzebne i trochę mi szczęka opadła
dla kogo zasiłek porodowy?
No właśnie. Przysługuje każdej kobiecie? Z ustawy tak wynika. Przynajmniej na
mój rozum, ale z doświadczenia wiem, że niekoniecznie mogłam ją zrozumieć tak
jak by mądrzy politycy chcieli. Kiedy i kto go przyznaje? Trzeba się starać
samemu? Składać gdzieś jakieś papiery? Wiecie coś na ten temat?
zasiłek porodowy! ważne
Cześć dziewczyny.Mam taki problem.Myslałam że dostanę zasiłek porodowe(tzn
mąż z pracy)bo ja nie pracuję.A ty się okazało że zakład pracy nie wypłaci bo
oni tego nie robią.Skierowali męża do ZUSu a tam juz od dwóch lat nie płacą
zasiłków porodowych.Więc nie dostaniemy? W pracy nie dostanie,bo się pytał,z
ZUSu nawet nie ma już nic takiego,więc jak teraz jest moze któraś coś o tym
wie?
Gdzie można się dowiedzieć? Czy wogóle nie ma już zasiłków porodowych z
zakłady pracy?
pozdrawiam
pytanie o zasiłek porodowy od 01 maja 2004
Witajcie dziewczyny.
Wiem ze bylo juz pytanie na ten temat ale chce byc pewna.
Termin porodu przewidziany mam na 13 maja. Maz nie pracuje - ja tak. Netto
zarabiam 1500 zł. Czy moge starac sie o zasilek porodowy w jakies instutucji?
Kiedy nalezy to zrobic i gdzie?
Bede wdzieczna za informacje.
Pozdrawiam cieplo
Przyszłe mamusie, czy słyszałyście że mają zabrać zasiłek porodowy???
Cześć, Czy kto z Was słyszał, że mają w sejmnie głosować zabranie zasiłku porodowego. Ma podobno przysługiwać tylko nielicznym, korzystającym z opieki socjalnej i ma być dużo niższy. Tę informację usłyszała moja mama w Wiadomościach, ale chociaż oglądam od tamtej pory telewizyjne informacje nic o tym nie mowią. Może coś wiecie? Osobiście przeraża mnie zabranie tego zasiłku Arwena (31 tydzień)
Komu zasiłek porodowy?
Witam! Jestem teraz w 37 tygodniu ciąży i poród tuż, tuż. Nurtuje mnie kwestia zasiłku porodowego, bo niedawno w internecie wyczytałam, że niby się należy. Jestem osobą nie pracującą zawodowo - na utrzymaniu i ubezpieczeniu męża. Jeżeli ktoś się orientuje czy tak jest na pewno i w jakiej kwocie jest on wypłacany to proszę o informacje. Pozdrawiam i dziękuję - Marta.
dawny zasiłek porodowy - dzisiaj
Witajcie, 2 tygodnie temu urodziłam 2 dziecko (będąc na urlopie wychowawczym, a więc de facto żyjemy z 1 pensji). Starszego syna urodziłam w czasie obowiazywania starych przepisów, a teraz nie mogę dojść do ładu z tymi nowymi. Doczytałam się, że dawny zasiłek porodowy nazywa się teraz chyba jednorazowym zasiłkiem macierzyńskim i wynosi niecałe 200 zł oraz że przyznaje go opieka społeczna. Ale jakie trzeba spełniać warunki, żeby go otrzymać? I jakie złożyć papiery? Jeśli ktos wie lub może zweryfikowac moje wiadomości, to goraco proszę. Pozdrawiam, Magda
ZASIŁEK PORODOWY- CZY JEST COĄ TAKIEGO???
Mam pytanie, od różnych osób słyszałam, że z chwilą narodzin dziecka rodzice
mogą otrzymać ze swoich zakładów pracy pieniądze. Nie jestem pewna czy nazywa
się to zasiłek porodowy czy jakoś inaczej. Napiszcie czy taki zasiłek dalej
funkcjonuje, czy należy się i matce i ojcu czy tylko jednemu z rodziców.
Dzięki za odpowiedz i pozdrawiam.
Aldona
Hej hej!
1. dostaniesz przez pół roku + zaległy urlop i aktualny normalną pensję;
2. jak weźmiesz wychowawczy, to dostaniesz koło 400 zł. świadczenia w okresie
urlopu wychowawczego (niestety, nie na dziecko);
3. dostaniesz rodzinne: koło 140 zł. na trójkę dzieci;
4. z okazji urodzenia dzieci - jeśli jesteście z mężem ubezpieczeni grupowo -
dostaniecie po ok. 600 zł. na dziecko (PZU);
5. jeśli bedzie wam przysługiwał zasiłek rodzinny - to dostaniecie też zasiłek
porodowy: po 500 zł. na dziecko.

To tyle, jeśli chodzi o finanse "na początek". Nie jest tak źle? ))
Jeśli chodzi o wózki, ciuszki itp. - ja pytałam nawet ludzi nie z njbliżeszego
kręgu znajomych, którzy mieli małe dzieci, czyby mi nie odsprzedali -
najczęściej dawali ciuszki za darmo.

Jeśli chodzi o nastawienie psychiczne, też miałam ogromnego doła (bliźniaki)
przez pierwsze kilka (naście) tygodni Bo fajna praca, Kuba jeszcze taki
mały, jak on to przeżyje, jak ja sobie poradzę SAMA z trójką dzieci (bo mąż
pracuje do wieczora). Ale już mi lepiej! Oswoiłam sie i czuję się WYBRANA!
Ciągle powtarzam sobie i innym takie głupie porzekadło: Bóg dał dzieci, da i na
dzieci Poza tym myślę sobie, w jakich warunkach wychowywała moja prababcia
siódemkę dzieci! A radości posiadania właśnie trójki dzieci niewielu ludzi może
doświadczyć (i to w jednym czasie!).

Mam cichutką nadzieję, że już Ci lepiej, a o TYM nawet nie myśl, bo później
będziesz miała wyrzuty sumienia.

Nikt Cię jeszcze nie zaprosił na forum www.blizniaki.net? Może zajrzyj tam,
jest nas - was więcej. ))

Trzymaj się cieplutko.
Ania - mama Kubusia 3 lata oraz niespodzianek pod choinkę
A mi o ile wiadomo nie ma już jako takiego porodowego w kwocie 500 zł. Rodzina
może się starać o zasiłek porodowy w opiece społecznej (czy go dostanie zależy
od zarobków) i wynosił on w (2002 roku) po 201 zł na dziecko.
czyli wynika z tego ze zasilek porodowy to dodatek do zasilku rodzinnego i
otrzyma go osoba ktora ma dochod na 1 osobe w rodzinie nizszy od podanej
kwoty?? tak ja to zrozumialam

>