Szukaj:Słowo(a): zatwardzenie u niemowlęcia
Kaszka manna dla 6-miesieczniaka
Podajecie? Jaka? Ja malej zaczelam podawac kaszke ryzowa, ktora podobno
(zdaniem babci i mamy) zatwardza. Kaszka manna w tym wzgledzie niby lepsza.
Jakie sa wasze doswiadczenia? Bo kaszki manny produkcji popularnych firm dla
niemowlakow nie spotkalam...
Po Bebilonie nie powinno być zaparć , bo ma taki skład, który ma powodować, że
w przewodzie pokarmowym namnażaja sie tzw. "dobre" bakterie i dzięki temu kupka
jest miekka. Podobne działanie ma Bebiko Omneo i NAN Bifidus. Wszystko też
zależy czy dziecko spozywa inne pokarmy stałe po których niestety mogą wystąpić
zaparcia.U kilku miesięcznych niemowląt karmionych tylko mlekiem moga być
zaparcia z powodu kolek - nagromadzone gazy nie pozwalaja przesuwać się kupce w
jelitach i maluch stęka i nie może się załatwić.Poza tym praca jeslit nie jest
jeszcze prawidłowa, bo przez 9 m maluch odżywiał się przecież przez łożysko i
jelita nie pracowały.Przez I miesiące życia przewód pokarmowy dojrzewa i uczy
sie trawić. Dlatego tak często pojawiają sie kolki u dzieci i problemy z
kupkami.Do tego mieszanka jest dość tłusta i bardziej ciężkostrawna niz mleko
mamy, dlatego dzieci karmione sztucznie często maja zatwardzenia i różne
sensacje.
Jeśli matka się dobrze odżywia, to nie grozi.
Tak naprawdę niemowlę tylko i wyłącznie na mleku matki może być cały
pierwszy rok życia i nic mu się nie stanie. Zresztą często dzieci-
alergicy nie mają rozszerzanej diety do 9. m-ca.
Żelaza w mleku matki jest faktycznie bardzo mało, ale jest ono
prawie w całości przyswajalne, natomiast z innych pokarmów, choć
teoretycznie jest go więcej, nie. Tak samo z różnego typu zestawów
tabletkowych czy płynnych - jest źle przyswajalne.
Dlatego takim problemem są mieszanki mleczne. Ładują w nie dużo tego
pierwiastka właśnie z powodu słabej przyswajalności, a nadmiar
prowadzi do zatwardzeń. Dzieci karmione naturalnie nie mają takich
problemów.
Ja rozszerzałam dietę późno, a dziecko miało wyniki krwi znakomite.
Robiłam badanie z powodu podejrzeń alergii i pomimo, że alergię ma,
to nie spowodowało to żadnych problemów z hemoglobiną. Na szczęście
winne są orzechy więc nie jest to dla mnie specjalnie trudne się bez
nich obejść, ale dopóki tego nie wiedziałam, trochę się bałam o
krew. Jadłam jednak dużo buraków, naci pietruszki i wszystko było ok.
słoiczki Hippa, balsam Gerbera - gdzie w Lublinie
Moze wiecie gdzie w Lublinie można kupić deserki i inne produkty Hippa. Moj
synek zle znosi Gerbery i Bobovite. Ma po nich straszne zatwardzenia i robi
brzydkie zielone kupki. Słyszałam ze Hipp ma delikatniejsze jedzonko ale
nigdzie nie moge go znależć. Poszukuję rowniez balsamu po kapieli do
pielegnacji niemowląt firmy Gerber Skończyl nam sie a zmiana na inny
spowodowala uczulenie.
Bede wdzieczna za pomoc
Aśka - Mama Michałka
Zatwardzenie u Twojego maluszka może być po prostu efektem podania posiłku o
innej konsystencji niż dotychczas. Należy spokojnie podawać dalej nowe pokarmy
i czekac na efekty; dobrze jest włączyć również picie z butelki: soczki lub
herbatki ziołowe dla niemowląt. Mój starszy syn zareagowal podobnie, ale po
około 2 tygodniach wszystko się unormowało.
Pozdrawiam, Gocha.
Hej,
miewamy ten problem bardzo czesto, a konkretnie moj synek miewa. I to nie tylko
teraz, kiedy skonczyl 7 miesiecy, ale od dluzszego czasu (skonczylam go karmic
piersia jak mial ponad trzy miesiace). Na pewno wiaze sie to z dieta a raczej z
jej zmiana.
Nam tutaj (we Francji) pediatra zalecil do przygotowywania mleczka uzywac,
oprocz wody mineralnej "zwyklej" (my uzywamy Volvic) , domieszke wody Hepar,
ktora ma bardzo duzo magnezu i pewno czegos jeszcze i wlasnie z tego wzgledu w
normalnych warunkach nie ma atestu dla niemowlat. Nalezy ja dozowac w
zaleznosci od stopnia zatwardzenia (nawet pol na pol z normalna woda)i to
rzeczywiscie pomaga. Moze w Polsce tez jest jakas woda mineralna o podobnych
wlasciwosciach? Poza tym teraz kiedy malutki zaczal jadac owoce i warzywa
unikamy marchewki w takich wypadkach (bo wlasnie dziala zatwardzajaco) a dajemy
sporo jabluszek, musow ze sliwek z jabluszkami dla niemowlat itd. tez pomaga. W
skrajnym przypadku podaje sie czopki glicerynowe, ale to kiedy juz naprawde
biedak nie moze sie wyproznic mimo staran (naszego nieraz bylo slychac na cale
mieszkanie, tak sie wysilal, biedaczek...)
Pozdrawiam!
mój brat jak miał parę miesięcy, miał straszne zatwardzenia, bo był na mleku
modyfikowanym. Lekarka kazała dawać mu letnią wodę z łyżeczką miodu na czczo.
Ciężko było z takim niemowlęciem, ale pomogło. A na poważnie, zastanów się, czy
dziecko nie miało kiedyś traumatycznych przeżyć związanych z odstawieniem
pieluch. może to na tle nerwowym? A dieta? Na pewno nie za dużo słodkiego? A
może za mało pije? Na zaparcia pomaga tez maślanka lub jogurt na czczo, a poza
tym dobrze jest dawać dziecku orzechy, nie pogryzie ich zbyt dokładnie, to i
kupka pójdzie szybciej
To ciekawe, ze jesz wszystko karmiac piersia. Mi tez w szpitalu powiedzieli ze
moge jesc wszystko i na obiad przyniesli mi steka. Po tym steku synek plakal
caly dzien i noc bo bolal go brzuszek bo nie mogl zrobic kupki. A kawe w
szpitalu mi przynosili 4 razy dziennie-kofeinowa. A jesz kapuste, groch,
kalafior i czekolade. Albo jagody lub jogurty jagodowe. Moj maly po jagodach i
czekoladzie ma zatwardzenie. Mam takie odczucie ze tutaj lekarze podchodza do
niemowlakow bardzo beztrosko i niewlasciwie. Kiedy moj maluch nie da rady
przelykac sliny ani oddychac przez nosek-nie daja mi zadnego lekarstwa. Czasem
trzeba pomoc zeby maly lepiej sie czul i szybciej zwalczyl chorobe. Mowie o
witaminach w rozsadnych dawkach a nie faszerowaniu chemia.
A jak dostal pierwsza szczepionke w wieku 2 miesiecy to lekarz kazal odrazu mu
podac tylenol, niewazne czy bedzie mial goraczke czy nie. Ja mu nie podalam i
synek nie mial goraczki ani zadnych bolesci.
Ach, szkoda gadac........
efektywne!!!
Jezeli karmisz piersia, to doradzilabym Ci jesc codziennie po kilka sliwek
suszonych, naprawde pomaga. U mnie zaparcia sa w rodzinie, ja, moja siostra
itd. Ziolka nie pomagaly, napary, wywary itp. nic nie dzialalo a smakuje
okropnie. Potem sa jeszcze tylko nie przyjemne skurcze jelit, bole itp. Sliwka
zawsze dziala, jest naturalna, nie zaszkodzi, i efektywna. Skoro dzidzia
jeszcze taka malutka, to jak bym nic jej nie podawala, tylko swoja diete
mienila na taka ktora zawiera wiecej blonnika. Jakies platki czy otreby rano na
sniadanie, chleb pelnoziarnisty itp. Mi juz w szpitalu po porodzie kazali jesc
sliwki, zeby sie wyproznic, bo przez kilka dni po cesarce nie moglam sie
zaltwic a brzuch z bolu mi pekal. Od tego czasu codziennie kilka sliwek po
snaidaniu i ja nie mam kloptu i dzidzia slicznie robi kupki, nawet jak zaczelam
podawac kaszke na mleku modyfikowanym, i inne stale potrawy jak marcheweczke i
bananka (co ponoc dzialaja zatwardzajaco) to dzidzia i tak codziennie ladnie
robi kupki. A mowia, ze jak sie zaczyna dziecku wprowadzac normalne jedzenie,
to wlasnie wtedy najczesciej pojawiaja sie zatwardzenia u niemowlakow. Jedz
suszone sliwki i wszystko bedzie dobrze. Daj sobie tylko kilka dni na poczatek,
zanim zobaczysz efekty u dziecka. PZDR,
Ja tez bylam u dentysty i niestety u mnie nie jest tak rózowo, jak u Joli.
Czeka mnie leczenie i to dluuuugieeee. Mam zakitowane 2 zeby i czuje sie z tym
okropnie, na dodatek musialam malej odmówic cyca na 4 godziny, wiec splakana
zasnela.
Na zabki Nicole kupilam 2 specjaly: bobodent, który pomaga na chwile i tantum
verde, którym psikam na wacik i przykladam na dziaselka. Ten drugi sposób
znalazlam na podforum niemowle.
Mstrus - u mnie kazde wyjscie z domu wyglada podobnie, mala nie chce nikogo,
oprócz mnie. Nie wyobrazam sobie powrotu do pracy na 12-godzinne dyzury.
Któras pytala o zatwardzenie po bebilonie (nie pamietam, przepraszam ), u nas
bylo to samo po kaszce na bebilonie, przeszlam na humane i jest spokój.

Nic juz wiecej nie napisze, bo zapomnialam ,przeczytam jeszcze raz posty, to mi
sie przypomni. Pa.
Byliśmy dziś na szczepieniu. Adaś waży 7500. Był dzielny
Gorsze, że wróciły nam kolki, może nie tyle kolki, co bolesne pierdki. Może
jest to związane z przejściem na mleko następne? I zaparcia mamy, lekarka
jednak się złamała i kazała dawać soki. Marchewkowe i marchwiowo jabłkowe. A
ponoć marchew zatwardza. A sok z marchwii nie? Może jakaś mądra i doświadczona
mama mi coś podpowie, bo ja już zgłupiałam.

Teraz o "Języku Niemowląt". Czekałam na niego około tygodnia. W książce jest
napisane jak: uczyć pić z butelki, o kłopotach z karmieniem naturalnym, jak
rozpoznać temperament dziecka i stosownie do temperamentu z nim postępować, jak
uczyć spać, co robić, żeby dziecko było zadowolone z życia, rozdział dla
tatusiów - żeby nie wymagali za dużo od żon ) Ogólnie książka jest ciekawa,
jednak w.g. mnie żadna wielka rewelacja. Moje życie po przeczytaniu jej nie
zmieniło się zbyt wiele W sumie to najciekawsze rozdziały to ten o
temperamencie dziecka i o spaniu. Wyjaśnione są mechanizmy snu dziecka i
przedstawiona nauka zasypiania.

Ocho, synus sie kreci Na razie
Menadka i Veronia
Menadka i Veronia dzieki wielkie za info o debridacie - znow zaczelismy eje
podawac i mam nadzieje, ze zadziala. Menadka, te zatwardzenia Twojej Honi, to
nic w prównaniu z tym co ma moja Buśka - ona robi kupke np. w poniedzialek i
potem w sobote, po czopku. Ja co dnia budze sie w stresie i ciagle tylko sie
zastanawiam czy kupka bedzie czy nie - czasem mam wrazenie, ze ona po prostu
wszystkom zjada i prawie nie ma zadnych 'produktow ubocznych'
Menadka ta temperatura sie nie stresuj, bo male dzieci moga miec do 37 stopni i
jest to temperatura normalna. a tak poza tym jak mierzysz temperature, to
pamietaj o tym, zeby odjac 5 kreseczek - tak sie u niemowlakow robi - tak mi
mowila polozna. Wiec jesli honia miala 37, 4 to w rzeczywistosci ma 36,9.
Jesli jeszcze ma zimne czolko, to wszystko naprawde jest w porzadku.

Co sie stalo z Gosia od Wojtusia i Michasia ????????

dobrej nocki Kochane
Jędruś ma także 6 miesięcy wieku skorygowanego,( wagę urodzeniową 1200g.obecnie
6500g) zupki z mięskiem je już od miesiąca, ale te gotowane w domu na samym
początku mu nie smakowały, więc miałam zupkę w słoiczku i ugotowaną, na domową
miał odruch wymiotny i podziubał zawsze trochę tej ze słoika, ale jak się
rozsmakował to wcina teraz 180 albo i 200ml. domowej. Posiłki dla niemowlaków
znajdziesz na www.maluchy.pl , www.e-book.com.pl. (Gotuję przeważnie na piersi
indyczej, albo cielęcinie, a na samym początku do wywaru z warzyw dodawałam
mięso z indyka ze słoiczka gerbera,)Pozdrowienia i smacznego. (acha i wiesz w
CZD z powodu małej wagi kazali mi dodawać do kazdej zupy troszkę masełka, a na
zatwardzenie od czasu do czasu do zupy dodać buraczka, bo Jędruś tez bierze
żelazo)
Moj pediatra twierdzi, ze u takiego malucha to jeszcze nie jest zatwardzenie,
kupka moze byc co 3 dni. Ja bym sie upewnila, czy malutka wystarczajaco duzo
pije (moze w upaly powinna dostac herbatke?) a ponadto chyba mozesz jej podac
lyzeczka lakcid (najpierw sie go namnaza 2 godz. zalewajac zawartosc ampulki
woda, bo niemowle ma za krotki przewod pokarmowy, zeby bakterie zdazyly sie w
nim namnozyc jak sie wypije ten lakcid bezposrednio po rozpuszcze). U starszych
niemowlat tak sie robi, ale Twoja jest malutka - moze lepiej skonsultuj ten
lakcid z pediatra.
zatwardzenie u niemowlaka? post własciwy
Moja 5,5 miesieczna coreczk dzis caly dzien byla niespokojna, nie chciala jesc
i strasznie sie prezyla nie wiedzialam o co chodzi, dopiero wieczorem doszlamm
do wniosku ze prawdopodobnie nie moze zrobic kupki. Nie wpadlam na to wczesnie
bo od jakiegos czasu robi kupke co pare dni wiec brakiem dzisiaj nie bardzo
sie przejelam. Po ciezkich przejsciach w koncu za pomoca czopka glicerynowego
udalo sie co nie co zrobic. Nie wiem co moze byc przyczyna. Karmie ja swoim
mleczkiem i juz od ponad tygodnia wprowadzilam owoce jablko, jablko z winogr.
, dynie. Czy to od wprowadzenia owocow??? Jak moge jej pomoc w takich
przypadkach?? Macie jakies sposoby??
asia.su napisała:

> a dlaczego to niemowlę musi robić kupę codziennie??

jest po operacji odbytu i jest to zalecenie lekarza, bo odbyt jest bardzo
delikatny

> może wystarczy co drugi dzień ??

na drugi dzień ma już zatwardzenie

> czym jest karmione ??

mlekiem , kaszką kukurydzianą, zupami gotowanymi przeze mnie (warzywa z
mięskiem- mało marchewki), sokiem z marchewki i jabłka (z sokowirówki),
deserkami (m.in. jabłka z suszonymi śliwkami), pije rumianek, hipp na lepsze
trawienie, kompot z suszonych śliwek, kompot z jabłek, wycofałam zupełnie ryż

pozdrawiam
Daga
Zatwardzenia po wprowadzeniu pierwszych posilków!?
Cześć!!
Od tygodnia zaczęłam wprowadzać pierwsze posiłki(synek za tydzień kończy 6-
miesięcy).
Zaczełam bardzo ostrożnie, od "słoiczkow" zupek i soczków przeznaczonych dla
niemowląt od 4-miesięcy.Bardzo mu one zasmakowały,od samego początku,aż
trząsł się żeby je zjeść!
Ostatnio zauważyłam,że kupki przybrały wygląd zbitej "plasteliny"!Co jest
przyczyną tego?!Jak temu zaradzić!Bo przez to ma on kłopoty z wypróżnianiem!W
przeważającej części w tych pokarmach znajduje się marchewka-czyżby ona
powodowała zatwardzenie?
Sloiczkowe dawac jak najbardziej, ale poki nie minie zatwardzenie tylko morele,
brzoskwinie i gruszki. Jak juz pisalam, sloiczkowe jablko, dynia i marchewka
zatwardzaja. Ja wlasnie za ich pomoca (i kleiku ryzowego) skutecznie zatkalam
mloda na kilka dni. A, banany tez powoduja zaparcia. Jesli znasz angielski, to
tu www.wholesomebabyfood.com/#RECIPE%20BOX jest bardzo fajna strona z
przepisami dla niemowlat i roznymi informacjami, np. na temat zatwardzen (tam
tez szczegolowo tlumacza, dlaczego sok jablkowy rozluznia, a przecier jablkowy
zatwardza). Wlasnie zauwazylam, ze z warzyw polecaja na zatwardzenia groszek i
szpinak. Oczywiscie jak juz synkowi sie poprawi mozesz wrocic
do "zatwardzajacych" warzyw i owocow, ale rownowazyc je tymi "rozluzniajacymi".
Powodzenia.
Dziecko karmione piersią może nie robić kupy nawet 10 dni i jest to normalne,
bo trawi pokarm matki w całości. Nie wkładajcie do tych małych pupek żadnych
rurek, termomtrów, czopków, bo jak przyjdzie czas, to kupa się zrobi. Jedyne co
można robić, to masować brzuszek, żeby gazy odchodziły. A jak dziecko przy tym
dużo płacze, to może być też kolka, bo niemowlęta zatwardzeń nie mają, a kupki
są zawsze luźne.
Moja córka najdłużej nie robiła kupy 8 dni, średnio robi co 3-5 dni, ma teraz
4,5 m-ca i z wyjątkiem okresu noworodkowego, jest tak cały czas.
Ja rowniez gratuluje uporu w lansowaniu dopajania. Dla porzadku, czy moglabys
podac linki do watkow o zatwardzeniach napisanych przez mamy ktore nie
dopajaly?
I powtarzam za licznymi poprzedniczkami: dopajanie nie jest potrzebne (a nawet
moze byc szkodliwe dla malutkiego noworodka) jesli karmi sie piersia na zadanie.
Moja coreczka miala 1.5 miesiaca w zeszloroczne straszne upaly, nie dopajalam,
bylo ok. Aha, oczywiscie robila sporo pieknych kupek. Jesli dziecko placze
wiecej podczas upalow, to wedlug mnie domaga sie piersi a nie wody, albo co
gorsza wody z glukoza.
Dopajanie glukoza to juz w ogole jakis horror, moze zaburzyc laktacje,
przyzwyczaja dziecko do slodkiego smaku, oczyszczony cukier nie jest dobry dla
zdrowia dla nikogo, a szczegolnie nie dla niemowlaka.
Nie można popadać w paranoje, bo nie każde zatwardzenie jest objawem alergii.
Najczęściej jest to kilka objawów współistniejących. Zaparcia są czestą
przypadłością niemowlat karmionych melkiem modyfikowanym - ciężkostrawnym
niestety dla maluchów i stąd takie problemy. Należy odpowiednio dobrać
mleczko, dopajać, regulowac kupy dietą. Zdarza sie , że zaparcia bywaja
wynikiem chorób jelit co sprawdza sie u gastroenterologa.
Najpierw nalezy sie upenic czy to zatwardzenie. Jezeli dziecku nic nie jest i
nie meczy sie to nie ma powodu do obaw, na piersi dziecko moze nie robic kupy
do 10 dni. Moj synek mial zatwardzenie, tak go meczylo ze nawet wybudzal sie ze
snu i cisnal ale nic nie wychodzilo. Najpierw podalam czopka, a potem
skontaktowalam sie z pediatra ktory doradzil zebym parzyla dziecku rumianek i
przepoila go raz dziennie przez siedem dni, a najlepiej zebym wlaczyla rumianek
na staale do picia, jezeli po siedmiu dniach nie pomoze to kazal mi
kupic "laktuloze" to syrop bez recepty i mozna podawac niemowletom. Kazal mi
podawac raz dziennie po 1,5 ml a potem po trzech dniach zwiekszyc do 2 razy
dziennie. Poskutkowalo maly teraz sie nie meczy ale na efekty trzeba bylo
czekac w miedzyczasie i tak podawalam co jakis czas czopek. A potem juz
wystaczal sam syrop, jednak czopkow nie nalezy stosowac zbyt czesto. Teraz
malemu wystacza cherbatka
Ja mam dzisiaj niespodziewane wakacje... o 20:00 dzieci już spały !!!
Zasłużyłam na nie... jutro ten starszy potwór juz na państwową służbę idzie,
choć się buntuje.

Jak wygląda zatwardzenie u niemowlaka... mój w ciągu 3 dni zrobił kupkę mini i
dzisiaj zaczął puszczać straszne śmierdziuszki. Chyba też dam spokój z tymi
nowościami na kilka dni, chociaz dzisiesza jarzynowa bardzo mu smakowała.

Mamo Wojtusia i Ali i Kseniu, wy macie już doświadczenie z tymi wkładami, a ja
zaczynam się kręcić koło tematu . Nic mi nie odpowiada. Przybliżcie temat,
muszę coś wybrać, bo trochę się stresuję... w następnej gonitwie nie startuję.
Aaa, czy trzeba koniecznie miesiaczkować, żeby założyć wkładkę?

Hannamay mogłaby się odezwać... ona jeszcze ma zaliczyć Turcję (męża strony) z
tego co pamiętam.

Przed chrztem proponuję przygotować się na dwie wersje, ja miałam ubranko
polarkowe i było ok. 30 st. )).

Muszę jeszcze przytoczyć ostatnie odzywki mojej Natalki;
ja: zaraz pojedziemy, ubierzemy rajtuzki, kaloszki...
N: jak ja cię rano prosiłam (o rajtuzki), to ty mi wlepiłaś skarpetki!

ja: ciekawe co one robią (babki w programie dla dzieci)
N: nie wiem... skąd mogę wiedzieć, przecież ja tego nie robię... jakbym to
robiła, to bym wiedziała... jak zrobią to zobaczysz!
)))) logiczne
Michas tez kiedy ma klopoty z brzuszkiem,to ulewa-
male ilosci,ale jednak,poza tym tez jest niespokojny
wtedy i nie moze spac...Kika,po butli wcale nie musi
byc lepiej,jesli Maksio przybiera dobrze na wadze,to
moze warto przeczekac?Pisze tak dlatego,ze ostatnio
mialam zajecia 3dni na uczelni i synek byl karmiony
bebilonem i moim mlekiem-dostal takiej kolki przez trzy
dni,ze myslelismy,ze zwariujemy!Czasem trudno dobrac
wlasciwe mleko-a to zatwardzenia a to kolki itp.
Wcale nie musi tak byc,ale jesli masz pokarm,to moze
zastanow sie jeszcze.Na forum'niemowle' jest duzo postow
o dokarmianiu i karmieniu butla-m.in. o koszcie miesiecznym-poszukaj.
W kazdym badz razie zycze naszym dzieciakom,zeby te problemy szybko
sie skonczyly,w koncu ich uklad pokarmowy niedlugo dojrzeje:)
Od Twojego postu minęło już trochę czasu i mam nadzieję, że dolegliwości Twojej
córczece już minęły, ale jeśli nie to polecam lek o nazwie "duphalac".
Podawałam go niedawno synkowi (2,4), który też miał zatwardzenia, spowodowane
prawdopodobnie niechęcią robienia kupki do nocnika. Lek przepisał mi lekarz,
więc nie wiem czy jest dostępny bez recepty, jest chyba dość delikatny bo można
go podawać także niemowlętom. U nas lek poskutkował i kupki ostatnio trafiają
bezboleśnie do nocniczka!
to bardzo stary srodek, maja go jeszcze w niektorych, tych lepszych aptekach,
kosztuje okolo 2 zl.
niegdys bardzo dawno temu dawano go niemowletom majacym wlasnie zaparcia, i kolki.
teraz juz wszyscy o nim zapomnieli.
jezeli macie nagminne problemy z zaparciami to dawaj dziecku duzo pic (moja musi
wypic ok 600ml) i to jest warunek prawidlowego wyprozniania, najlepszy jest sok
z zywego jablka (te z butelek sa obrabiane termicznie a jablko gotowane
zatwardza), mozesz tez dawac wiecej buraczkow, tez dobrze robia.
Oli.nek,Ty zdaje się nie rozumiesz, jaka jest różnica między
oczyszczaniem a przeczyszczeniem. Zioła na przeczyszczenie, to zioła
które powodują rozwolnienie stolca, czyli brzydko mówiąc sraczkę. U
dorosłego, który ma kłopoty z zatwardzeniem są nawet przydatne, ale u
niemowlęcia i małego dziecka mogą doprowadzić do uszkodzenia jelit i
groźnej w skutkach biegunki.
kaszka kukurydziana - czy utwardza
niemowlaka w przekonaniu żeby kupki jednak nie robić?

Mam wrażenie ze "zatwardziłam" jedrzeja właśnie dając mu od 3 dni kaszkę
kukurydzianą. Znowu strasznie się meczy oddając stolce. CZy to możliwe, że
kaszka kukurydziana tak działa na 5 m-czne niemowle?
I drugie pytanie: czym zadziałać, zeby "rozwolnić"
witaj, kukurydza i ryż to produkty bezglutenowe, jeżeli chodzi o produkty, to
półroczniakowi nie możesz podać "dorosłych" kaszek itp. mozesz zagęszczać mleko
kaszką kukurydzianą przeznaczoną dla niemowląt, żadnych corn flakesów!
przeczytaj sobie na opakowaniu, co jeszcze oprócz kukurydzy wchodzi w skład tych
płatków.
Ryż podawaj w postaci kaszki ryzowej, albo jak gotujesz dziecku obiadek, dodaj
trochę do warzyw i mięska, tak, może byc to zwykły ryż, ale jak gotowałam mojej
córci błyskawiczne płatki ryżowe "kupiec", gotują się 2 minuty i są mięciutkie,
wręcz papkowate, idealne dla dziecka. do płatków ryżowych dodawałam starte
jabłuszko. z fasolką bym poczekała do ukończenia 8-9 miesiąca, masło mozna dawać
jako dodatek do gotowanej zupki z warzyw, tak samo żółtko. Pomidor MOŻE uczulać,
nie musi, ale i tak poczekałabym z tym do 8-9 miesiąca. herbatniki i bułeczki
tylko bezglutenowe, są do kupienia w sklepach, ale po co już je dawać? nie są
smaczne. żadnego pieczywa ani produktów mącznych, dopiero jak dziecko skończy 10
miesięcy.
mam nadzieję że troche pomogłam. pamiętaj, ze ryż "zatwardza".
co dla 10miesieczniaka z refluksem zoladkowym?
u mojego synka wykryto refluks zoladkowy, wykryto go dopiero teraz mimo tego,
ze bardzo czesto wrecz wymiotowal jak byl noworodkiem i we wczesnym okresie
niemowlecym , w zasadize lekarz nie zproponowal mi nic oprocz mleka AR - po
enfamil premium mial takie zatwardzenie, ze jak chcial sie wyproznic plakal
tak niemilosiernie, ze ja plakalam razem z nim, po bebilonie AR ma twrdzsze
kupki niz zawsze ale nie powowduja az takiego zatwardzenia niz enfamil, w tej
chwili daje mu bebiko omneo - teoretycznie jest ok, ale mleko to tak
smierdzi, ze dziecko nie chce mi tego w zaden sposob wypic, juz sama nie wiem
co mam robic czy moze zageszczac zwykle bebiko nutritonem?
dziekuje za odpowiedzi
czy to jest zwykła maka kukurydziana, czy specjalna dla niemowląt? Moje
maleństwo ma prawie 8 mcy a waży 6940! Muszę Ją podtuczyć! I nie mogę nigdzie
dostać kaszki kukurydzianej dla niemowląt, a w ofercie firm niby jest, bo od
kiedy daje kaszkę ryżową ma często zatwardzenie...
Pani Mario - kleiste kupki
Mój chłopczyk skończył tydzień temu 2 miesiące i od dwóch tygodni ma problem
z kupkami. Potrafił juz nic nie robić 7 dni, a kiedy w końcu się udało - przy
pomocy termometra - jej konsystencja była bardzo kleista. Z kolejnymi -
robionymi tez co 5 - 6 dni było to samo. Kolor pozostał taki sam jak na
poczatku - zółto brązowy. Pani Mario czy to normalne? Czy to świadczy o
zatwardzeniu? Czy ma to zwiazek z kolka? Mały w tym samym okresie budzi sie w
nocy, ok 4. i przerazliwie placze przez ok. godzine, po czym zasypia. Przy
tym prezy sie jakby bolal go brzuszek.
Przepraszam, ze ten sam wątek poruszyłam tez na forum Niemowle.
A ja na Twoim miejscu skontaktowałabym się z lekarzem. Tydzień bez wypróżnienia
to dla niemowlaka dość długo. Najlepiej zadzwoń jutro do swojej przychodni.
Może wystarczy telefoniczna porada pediatry. Ja też działałam termometrem, ale
zatwardzenie Małego nie trwało dłużej niż trzy dni.
przeciez to normalne ze jabluszko zatwardza, niewazne z jakiej firmy, jesli
jest to pierwszy z nowych pokarmow to tak sie dzieje, bo przeciez uklad
trawienny niemowlaka nie jest jeszcze przystosowany, moje dziecie tez plakalo
po jabluszku (Gerber) innych nie testuje bo po co - trzeba troche czasu, mozna
podawac sukcesywnie np.3 dni i zwiekszac ilosc codziennie o lyzeczke i np 3 dni
przerwy czekajac na wyproznienie - stosuje taka metode i dziala
Wprowadzanie pokarmow stalych typu marchewka moze wywolywac zatwardzenia. Moja
corcia tak miala, czesem nie robila kupki 3-4 dni, a potem plastelinka.

Pediatra przepisala srodek przeczyszczajacy dla niemowlat, ktory i tak nie
pomogl i kazala podawac Probacti. Po ewentualne leki to zglos sie do lekarza,
natomiat sama mozesz rozluznic kupki dopajajac soczkami, ograniczyc podawanie
marchewki, zwiekszyc podawanie jabluszek, podawac sliwki (takie gerbera).
Witaj.
Moja córeczka ma dwa latka i praktycznie od zawsze co jakiś czas pojawiają się
koszmarne zaparcia.Kiedyś myślałam, ze za mało pije (jako niemowlę praktycznie
w ogóle nie chciała pic), ale teraz pije jak smok a problem pozostaje.Ostatnio
zatwardzenie było tak potworne, ze mała tak się napinała, że az naczynko w
oczku jej pękło, płakała z bólu i ...nic.Pediatra zalecił dietę i syrop
Lactuloza.Niestety niewiele to dało.Skończyło sie na gastrologu, który zalecił
nastychmiastowe ,,odkorkowanie dziecka" - jak to określił.A polegało to
niestety na wykonywaniu lewatywy przez dwa dni po dwa razy dziennie.Jesteśmy
juz po tych zabiegach, które wspominam niezbyt miło (straszny
płaczdziecka...).Dalej bierze syrop, ma nakaz jedzenia otrębów, śliwek, owoców,
itd.Na wszystkich słoiczkach z jedzieniem Hippa masz napisane, które
rozluźniaja stolec.Moja córeczka juz raczej słoików nie jada bo jest juz za
duża. U nas zatwardzenia spowodowały juz uraz psychiczny u małej (boi się robić
kupkę) i niestety szczelinę odbytu.Jezeli Twoje dziecko męczy się bardzo,
poproś o pomoc lekarza.Moze piszę chaotycznie,ale bardzo się śpieszę
Pozadrawiam.M.
Do gosika78:
Wiem o tym kochana, ale była mowa o zatwardzjącuch włąsciwościach ryżu, wiec
moja wypowiedź miała na celu przekazanie informacji, ze wg gastrologa są
bardziej zatwardzające produkty - makaron. Poza tym wspomniałam wyraźnie , że
piszę jako mama dzieka 2-letniego.A często niestety jest tak, ze zatwardzenia
wystepujące w wieku niemowlęcym mają swój dalszy ciąg w późniejszych latach
życia.
rozumirem, że wymienione produkty wprowadzałaś pojedynczo w co
najmniej 5 dniowych odstępach. Wygląda to na objaw zaparcia, spróbuj
podac cos rozluxniającego stolec
Z tego co wiem, nie ma min ilości wypróżnien dla niemowlaków, lecz
opisane przez Ciebie stekanie wskazuje chyba na zatwardzenie
Nerwowo przy karmieniu.
Proszę o pomoc bo chyba zwariuje!!!
Mam 2 tygodniowe niemowlę w domu, chętnie je z piersi, ale przy tym bawi się,
przysypia, kreci glowka i bardzo sie denerwuje kiedy pusci sutek i nie moze go
chwycic. Mam dosc duze brodawki, moze to jest problem, moja mala nie umie
chwycic ich w calości. Ja sie tez tym denerwuje, karmienie trwa godzinami,
czasem nawet 5-6 godzin!
Jestem tym zmeczona i zdenerwowana, zaczyna mi zanikac pokarm, zeszta od
pczatku malo go mialam i mala sie nie najadala.
Teraz dokarmiam ja modyfikowanym, po 4 dniach dostala zatwardzenia i niewiem
czy po mleku modyfikowanym czy ja cos zjadlam chociaz sie pilnuje. Zauwazylam
ze odkad dostaje sztuczne mleko ma bardziej twarde kupki a wczoraj dostala
kolki. Daje jej bebilon 1.
Wczoraj tez dalismy jej herbatkę rumiankową Hippa czy mozliwe ze po herbatce
dostala kolki???
nie wiem jak wygląda zatwardzenie u niemowląt. Moja miała chyba raz, ale wtedy
była bardzo niespokojna i jęczała. Jeśli dziecko jest spokojne, to chyba nie ma
powodów do niepokoju. Nie pszesz, czy jest na piersi, a może po prostu daj mu pić?
Też suszona śliwka gerbera jest dobra na kupę.
A poza tym, żeby Coię uspokoić, to o ile soibie przypominam, Maryś w tym wieku
robiła raz na trzy dni i bylo to zupełnie normalne...
Kasia, buraczki jem gotowane i na mnie podziałało rewelwcyjnie, może i
Maciusiowi pomoże. Co do suszonych śliwek to na 100% działać mają przy
zatwardzeniach, nawet bodajże gerber wprowadził nowy smak dla niemowląt,
własnie suszone śliwki dla dzieci z zaparciami..
Z soczkiem jabłkowym zadebiutujemy dziś, napiszę z jakim rezultatem..brzuszek
masujemy, nóżki z reguły są zgięte - to na 100% żelazo Go przyblokowało,
zmniejszyłam dawkę do początkowej..w pupcie nie chcę nic wkładać, chyba że
bardzo by się męczył, to wtedy czopek pójdzie, natomiast na razie jak pisałam
Macius zachowuje się normalnie, po herbatce koperkowej jedynie purka jak stary
chłop, ale bez bólu, nawet nie wie kiedy, nóżki fik w górę i już...
ruszamy w świat bo piekna pogoda
pozdr
Basia i Maciuś
Wasze super sprawdzone sposoby na zatwardzenie...
niemowlaka. Moja Mala ma 7 miesiecy i od kilku dni podczas robienia kupki
bardzo płacze i pręży się, bo kupa jest totalnie twarda. Nie wiem co sie
dzieje, bo diety jej nie zmieniłam. Co dwa, trzy dni daje suszone śliwki
Gerbera i po nich kupka jest, ale na maksa twarda. Jest na piersi, je
codziennie obiadek/zupke z mięskiem - stosowny do wieku i wieczorem Sinlac,
no i deserek (owoce ze słoików). Wyczytałam na forum, ze dobra jest tez
herbatka z kopru i rumianku - jutro ja wyprobuje. A może jest coś jeszcze?
Napiszcie. Jak jej sie jutro nie poprawi ide do lekarza, bo nie mam zamiaru
patrzec jak mi maleństwo płacze z bólu podczas wypróźnienia. Pozdrawiam ciepło
Ćhociaż jestem młodą mamą, to staram sie "nie trzęść" zbytnio nad dzieckiem
(5mieś). To nie jest tak, że o nią nie dbam, staram sie tylko zachowywać
racjonalnie, tzn. nie biegnę do lekarza z byle katarkiem, czy zatwardzeniem,
ale stosuję się do porad specjalistów związanych z żywieniem, czyli powoli
wprowadzam do jej diety kolejne produkty. Lubię jednak czytać artykuły o
niemowlętach, bo często podsuwają skuteczne metody postępowania z dzieckiem,
cikawe4 porady ale czsem rzeczywiście śmieszą. Serdeczni pozdrawiamy całą
Rodzinkę .
"Dojrzałe jagody posiadają właściwości średnio przeczyszczające dzięki
zawartości cukrów owocowych.

Suszone jagody mają wlaściwości przeciwbakteryjne.

Odwar z suszonych owoców jagody czarnej jest pożyteczny w leczeniu rozwolnienia
u dzieci."
...
"ŚWIEŻY - Zjadać dużą miskę świeżych owoców ( można dodać mleko lub śmietanę) na
zatwardzenia.
SOK - Niesłodzony sok jest najbardziej efektywny na rozwolnienia: brać w 10ml
dawkach.
ODWAR - Pić 1 szklankę dziennie na chroniczne rozwolnienia.
PŁUKANKA DO UST - Używać rozcieńczonego soku na wrzody i zapalenia dziąseł.
LOTION - Rozcieńczyć sok w równej ilości z leszczyną do zrobienia chłodzącego
lotionu na poparzenia słoneczne oraz problemy skórne.
PUDER - Dla niemowląt oraz dzieci z rozwolnieniem: wmiksować 75mg pudru na każde
0.5kg wagi ciała w butelkę dziecka.
LIŚCIE:
NAPAR - Używać jako diety w stanach przedcukrzycowych.
PŁUKANKA DO UST/GARDŁA - Używać na wrzody oraz płukać w czasie zapalenia gardła. "
to tyle zrodla pisane

Ja uzywam przetworzone swieze jagody (pasteryzowane z cukrem) zawsze w przypadku
zatwardzenia zarowno u nas jak i u Malego, jagod suszonych nie mialam okazji
stosowac. :)
A wogole jagoda niedosc, ze pyszna to jeszcze jaka wszechstronna :)
Pogratulowac lekarza, ktory jezdzi na konferencje. Mnie to jednak
nie przekonuje. Wiesz, kto sponosruje takie konferencje? Jednak
nadal sie z Toba nie zgadzam.
Alez oczywiscie, ze w domu mozna przygotowac posilki o konsystencji
odpowiedniej dla wieku mojej corki - jezeli sie tylko umie gotowac i
ma sie odpowiednie narzedzia.
Nie napisalam, ze nestle do super firma - wlasnie przeciwnie, gdy
sprawdzilam sklad na opakowaniu, to mnie odrzucilo. Kiedys raz tylko
kupilam kaszke w proszku Bobovity - vyla strasznie slodka i
obrzydliwa w smaku.
Aktualnie, jezeli chodzi o mleko, daje jej mleko firmy Baby Bio
(jest to francuska firma). Nic jej sie po tym nie dzieje. Wczesniej
karmilam ja piersia.
Poza tym przynioslam z kuchni sloiczek HIPPA pt "przysmak na
dobranoc - kaszka ryzowa z mlekiem". Zostal mi jeden taki sloik z
Polski. W skladzie jak byk widnieje CUKIER.
Poza tym bardzo czesto do tych sloikow dorzucana jest witamina C,
witamina D, regulatory kwasowosci.
Schemat zywienia niemowlat znam dosyc dobrze, dodatkowo kieruje sie
zaleceniami mojego polskiego pediatry. Otoz pieciomiesiecznemu
dziecku nie mozesz podawac kukurydzy ani miesa. A ja wlasnie o
dziecku w takim wieku pisalam w poprzednim poscie. Jezeli chodzi o
ryz i marchewke - ryz ma wlasciwosci "zaklejajace", po marchewce
wiele dzieci ma ma zatwardzenia ( wtym moja corka). Ja dodaje to
zupek quinoe, kaszke kukurydziana, kasze jeczmienna, amarantus.
Sloikow np z quinoa w Polsce nie widzialam, natomiast we Francji
dostepne sa firmy Baby bio.
Mam czas i ochote gotowac dziecku i w pozywieniu nie brakuje jej
niczego. Ma dobra, zbilansowana diete.
Masz tu link do masażu brzuszka:
www.edziecko.pl/pierwszy_rok/1,79411,2449645.html
p. Monika go zawsze poleca.

Co do "rozrzedzania masy": ta masa co w końcu wychodzi przy niezbyt częstych kupkach, nie jest "zatwardzona", tylko zazwyczaj bardzo, bardzo duża.
Gdyby była zatwardzona, to byłby problem, ale w ciągu 3 lata na forum o czymś takim u dziecka tylko na piersi nie słyszałam.

A jak jest z odbijaniem w trakcie karmienia?

basiak36 napisała:
> Nie rozumiem po co tyle ingerencji, szczegolnie z tymi czopkami, ktore sa dosc inwazyjna metoda podawania lekow

Basia, one są homeopatyczne i dozwolone dla niemowląt, więc nie jest aż tak źle. Ale oczywiście zgadzam się, że w tym przypadku niepotrzebne.
rozszerzanie diety u 6 msc niemowlęcia
ozszerzanie diety
Witam jak u was wyglądało rozszezranie diety kiedy zastapiłyscie
jeden poiłek mleczny-po jakim czasie podawani zupek???? A kiedy
zaczac podawac kaszki???? Czy w ogole podawac na poczatku czy tylko
zupki????? Mała skonczy 6 miesiecy 4.06 do tej pory wyłacznie na
piersi. Poradzcie jak madrze sie zabrac do rozszerzania diety.
Gotujecie czy podajecie słoiczki??? Ja na poczatek zaczełąm podawac
zupe jarzynową (słoiczek)i mała dostała zatwardzenia- kupki jak
palstelina zrobione np po 5 dniach, nie wiem czy dalej je podawac,
czy zaczac cos inngo np dynia z ziemniakiem????
Z tego, co wiem, to sklonnosc do zatwardzen w tym wieku moze byc wrecz
fizjologiczna, normalna. Niektore dzieci tak maja i juz. Jak moja nie mogla
zrobic kupki, polecono mi podac jej wode z cukrem mlecznym. Jak nie podziala -
czopek glicerynowy, taki malutki dla niemowlat.
Dozywianie 3-miesieczniaka sloiczkami... no coz, zgadzam sie z dziewczynami co
do kompetencji pani doktor. Macie jeszcze czas.
Woda z cukrem mlecznym dla dziecka karmionego piersia? Jablka, gruszki, ciekawa
jestem co niektorzy lekarze wymyslaja?
Zadziwia mnie ilu jeszcze jest lekarzy ktorzy uparcie nie doksztalcaja sie w
temacie zywienia niemowlat i polegaja na wiedzy sprzed ilus lat, podczas gdy
wiedza medyczna poszla do przodu. Gdyby na takich polegac to do dzis wrzody
zoladka leczono by jako efekt stresu a nie bakterie.
Dobrze ze ci ktorzy w temacie maja jakas wiedze walcza z tym wprowadzaniem
jedzonek przed 6 miesiacem jako lekarstwem na problemy, bo sa swiadomi ryzyka
jakie to niesie.

Co do zatwardzen, maja miejsce wtedy kiedy dziecko robi kupki typu twarde
'bobki'. To ze dziecko karmione piersia robi kupke raz na iles dni jest norma a
nie zatwardzeniem.
Laktoza i zatwardzenia
agmani napisała:
> Lubie opinie bez znajomosci realiow.
> W Niemczech, gdzie mieszkam, podanie wody z laktoza jest standardem

Z całym szacunkiem, ale co z tego? W Polsce jest standardem np. zalecanie przez
lekarza czopka glicerynowego niemowlęciu na piersi, które robi kupki co 5 dni. I
co z tego? Nie znaczy, że jest to właściwe postępowanie.

Zresztą, o czym my tu w ogóle mówimy? Wiemy przecież, że u dziecka tylko na
piersi kupki co 7, 10 czy 14 dni to norma, a faktyczne zatwardzenie jest
prawdziwą rzadkością. Więc to, że podawanie tej laktozy "jest standardem" jest
trochę dziwne.

(A karmasz cały czas nie napisała, jaki właściwie byl problem z kupkami...)
Ja karmiłam piersią przez 2 miesiące pierwsze i przeszłam na mleko
modyfikowane,właśnie dlatego, że przy moim mleku mała robiła kupki kilkanaście
razy dziennie (takie rozwolnieniowe) i miała odparzona pupkę przez to, mimo,że
miałam bardzo ścisłą dietę moje mleko jej nie służyło. Jak przeszłam na
modyfikowane to zaczęła robić raz dziennie i wszystkie dolegliwości zniknęły
(nie jestem zwolennikiem mówienia, że tylko pierś jest dobra, bo to zależy od
tego jak dzieko przyswaja. Także mleko modyfikowane zawsze powoduje rzadsze
oddawanie stolca, nawet do 2 razy w tygodniu i to jest normalne. Gotowane jabłko
jak najbardziej powoduje zatwardzenie, świeże rozwolnienie. Szczerze też
zastanowiłabym się nad zmianą pediatry, bo golenie głowy przy ciemieniuszce to
trochę dziwne. Wystarczy jak zrobisz kompres na głowkę, czyli: smarujesz główkę
oliwką (dość dużo) zakładasz bawełnianą czapeczkę na 30min, później ściągasz
czapeczkę i wyczesujesz szczoteczką dla niemowląt z miękkim włosiem
ciemieniuszkę, w zależności od potrzeb można czynność powtarzać.
Pamiętajcie o apteczce!
Serio, mi jakoś nikt na to nie zwrócił uwagi przy pierwszym dziecku i potem
był dramat z zasuwaniem w środku nocy do apteki.
Warto zaopatrzyć się w
Panadol dla niemowląt
Coś na kolki (nie pamiętam już nazw, można podpytać w aptece)
Herbatkę koperkową (u nas się nie sprawdziła przy pierwszym, ale i tak teraz
kupuję na wszelki wypadek)
Czopki glicerynowe (na zatwardzenia pięknie działają;])
Coś do odkażenia rany (czasem się małe wypadeczki przy obcinaniu paznkoci
zdarzają;>
Myśmy mieli też na stanie viburcol - czopki homeopatyczne uspokojające -
czasem działały
I oczywiście termometr - ja jestem zwolenniczką tych do czoła - budzenie
chorego dziecka coby mu zmierzyć temperaturę nie należy do przyjemności dla
żadnej ze stron
Warto też zorientować się które przychodnie pełnią nocne dyżury, czy mają
pomoc wyjazdową i takie tam.
... dziewczyno, na jakich ty lekarzy trafiłaś! tylko współczuć, z
tego co piszesz, to co jeden to lepszy... jak u niemowlaka
karmionego piersią, po paru dniach bez kupy można mówić o
zatwardzeniu??? a i dwa tygodnie mógłby nie robić! zwłaszcza że
dziecko pogodne, nic go nie boli, nic go nie męczy... co za
lekarze?!!! naprawde współczuje, szkoda dziecka i szkoda twoich
nerwów.
czy jest jakieś forum o rozszerzaniu diety?
chciałam zacząć w tym tyg.ale po lekturze watków na Niemowlę - zgłupiałam i
już nic nie wiem - chciałam zacząć od marchewki, kupić i ugotować - źle, bo
lepiej ze słoiczka, zdrowsza podobno? zdecydowałam się kupić - źle, bo od
marchewki zatwardzenie czy jest tu jakieś forum dla tak zielonej w tym
temacie jak ja? a może znacie jakieś fajne linki na ten temat? dzięki.
nie chce popijać po zupce....
od jakiegos miesiąca daje 6 miesiecznej córeczce zupki. Wiele razy próbowałam
jej dawac herbatki wode ale ona nie chce nic. Karmie piersią ale pokarmu nie
mam duzo co w takim razie mam robic dawac jej piers po zupce zeby popiła czy
dalej próbować dawac herbatki. Dodam ze czasami zdarzają sie jej zatwardzenia
ale bardzo bardzo rzadko. Wiem ze takie niemowle potrzebuje duzo picia ale
ona nie chce a moze jej piers wystarcza ale wydaje sie mnie ze nie bo jak
wspomniałam mam juz mało pokarmu. Prosze o rade
Lusia potrafiła nie robić kupki nawet i 2 tygodnie - to normalne u dzieci
wyłącznie na piersi.

Ogromna ilość mam karmiących piersią o tym wie i Ci to powie, ale lekarze nie
wiedzą. Ze mną jedna lekarka się kłóciła i mówiła, że to niemożliwe żeby dziecko
nie robiło kupy od tygodnia, że musiałam niezauważyć...
Każą męczyć dziecko czopkami, rurkami, laktulozami - niech sobie sami tygodniami
drażnią odbytnicę. Łatwo dziecku zalecić.

Jak nie ma zatwardzenia to po kie licho laktuloza? Ona zatrzymuje wodę w stolcu,
utrudniając jej wchłanianie przez organizm dziecka.

Natomiast niepokojąca jest ta płaczliwość. Nie umiem wiele poradzić w tej
kwestii, bo się nie znam. A może dziecko popłakuje bo czopek glicerynowy mu
drażni tyłeczek, a kupy po prostu nie ma? Mleko kobiece jest tak idealnie
dopasowane do potrzeb malca, że może być trawione niemal w 100%.

Nie wiem kurcze, trzymaj rękę na pulsie, obserwuj, idź do lekarza jak czujesz
potrzebę, ale sam brak kupy u niemowlęcia karmionego wyłącznie piersią jest
czymś zupełnie normalnym, nawet jak trwa 7-14 dni...
Chociażby dlatego że w żłobku dzieci jest bardzo dużo,muszą dostac na sniadanie
zupę mleczną(chyba że dziecko ma skazę białkową albo alergie na mleko krowie) i
jak sobie wyobrażasz dla ok.70 dzieci zrobienie codziennie zupy mlecznej na
mleku modyfikowanym?Poza tym teraz jest chyba moda na podawanie mleka krowiego
po 3 roku życia.Mama mi opowiadała,że jak ja byłam mała to było tylko niebieskie
pełne mleko w proszku(ani Bebika ani Nan nie było) a ja od mleka w proszku
miałam takie zatwardzenia że sie to mało szpitalem nie skończyło(moja mama
karmiła mnie bardzo krótko bo miała problemy zdrowotne) i juz jako niemowlę
robiła mi kaszki na mleku krowim.Do tej pory zyje bez uszczerbku na
zdrowiu.Podobno zbyt wczesne podawanie krowiego mleka powoduje alergie ale w
dzisiejszych czasach alergia to choroba cywilizacji i nawet dorosli którzy do
tej pory nie byli alergikami są na cos uczuleni.
To dobrze, ze przegotowanej mineralnej wody nie chcial . Podobno nie powinno
sie podawac malym dzieciom wody mineralnej wlasnie ze wzgledu na te mineraly -
moze ich byc za duzo dla niemowlaka/malego dziecka. Najlepiej wlasnie dopajac
dziecko przegotowana, ale zwykla woda.
A ze swojego doswiadczenia to moge powiedziec, ze moja corke karmilam piersia,
wiec nie musialam dopajac, ale:
-jak na poczatku mialam (a raczej wydawalo mi sie, ze mam malo) mleka, to w
szpitalu jeszcze dali mi butelke z herbatka hippa wlasnie
- od 6 miesiaca jak zaczelam jej wprowadzac jedzonko, to oprocz soczkow i wody,
to herbatki hippa regularnie
-na szczescie moja mala lubi wode, ale herbatki hippa rowniez baaardzo jej
pasuja, wiec pije codziennie
- ma juz 3 latka i ma sie dobrze
Wiec chyba te herbatki nie sa takie zle. A wrecz powiem, ze te na dobra
przemiane materii to bardzo nam pomagaja jak mala ma zatwardzenie. Ta na
pzeziebienie pomaga przy przeziebieniach. A najbardziej ulubiona to rumiankowa
i z dzikiej rozy. Owszem glukoza moze troche psuje calosc, ale ziola to jednak
ziola. Chyba obecnie trudno o 100% zdrowa zywnosc.
ZMODYFIKOWANE DO POTRZEB NIEMOWLĘCIA -mozna zrozumieć ze wlasnie
odtluszczone jest, i krowie, jego modyfikacja pewnie polega na
odtluszczeniu. nie bede sie spierac bo nie podaje kaszek ani nestle
ani innych,i nie wiem co w nich jest ale zawsze uważalam ze mleko
odtluszczone to mleko krowie i niech tak dla mnie zostanie. ja daje
mojej krowie z kartonu, nie przegotowane cieple, ma 1o
miesięcy ,zyje ma się ok,po modyfikowanych miala zatwardzenia ,[po
krowim nie), kozie też pila majac 5.5 miesiąca zyje jest
zdrowa,także potrzeby niemowlecia bywaja rózne jak i mleka sa różne
a takze stosunek rodziców do karmienia-ja nie wydziwiam podaję
wszystko bez grzybów i grochu.
wcoraj na kolację moja córka zjadla opiekane pierogi ruskie i
uwielbia kefir krórym popila.
Nie zmienialabym mleka, bo sama zrobilam ten sam blad. Wyprobowalam
juz chyba wszystkie mleka i okazalo sie ze Hipp priobiotyczny jest
najlepszy i tak musialam do niego wrocic. A kolki po 1 miesiacu to
norma. Kupilam tez Bebilon Comfort ale na kolki nic nie pomogl. Za
to maly mial zatwardzenia po nim (choc on jest niby wlasnie tez na
zatwardzenia), a w koncu z trudem zrobil zielona kupke. Po
Hippie zadnych takich problemow. Polozna rowniez stwierdzila ze hipp
jest najlepszy.
A na kolki kup jakis preparat. Dawalam mojemu krople Sab Simplex,
ale zdecydowanie zwyciezyl preparat Infacol. To zawiesina typowo na
kolke dla niemowlat, w aptece kosztuje ok. 20 zl. Po niej mojemu
malemu od razu puszczaly gazy. Niektorzy polecaja tez Espumisan, ale
na nas nie dzialal.
Zmiany mleka nie sa dobre dla dziecka, szkoda ze wiem to dopiero
teraz.
witam Mieszkam we Francji, gdzie do kwestii żywienia niemowląt podczodzi się
trochę inaczej. Karmienie piersia nie jest promowane, wręcz odwrotnie. Córeczkę
karmię piersią, mój pediatra również zalecił rozszerzanie diety mojej córeczki w
piątym miesiącu. Od dwóch tygodni próbuje dawać małej słoiczki warzywne i
owocowe, mała je chętnie, ale własciwie wszystko nawet w małych ilościach
powoduje zatwardzenia. może powinnam zaczekać, bo mała nie jest jeszcze gotowa?
Czy to,co zjem ma jeszcze znaczenie?
witam,
karmię córkę wieczorem na dobranoc i ewentualnie w nocy jak się
obudzi i nad ranem jak chcę dużej pospać. czy to, co zjem ma jeszcze
wpływ na kupki, wysypki u 17miesięczniaka, który je sam różne
rózności?
moja córa miała ostatnio takie częste kupki, mokre bączki. zrobiłam
jej dietę zapierającą i kupki sie zmieniły. córka nie jadła tez
nabiału-oprócz kawałeczka sera żłótego i deserku z jogurtem gerbera.
ale kupki by ły fajne, nawet trochę za-fajne, bo się zatwardziła
córka. a dziś znów jakieś takie luźniejsze są. ta ostatnia to taka
żółta jak u niemowlaka. w sumie córka je tak samo, tylko zjadła
ostatnio:
malinki takie zrobione do słoika
czekoladkę(jadła wcześniej i nic)
rybkę
soję
sok jabłkowo-jagodowy
a jej matka, czyli ja:
wypiłam wczoraj wieczorem jogurt pitny, zjadłam czekoladę z
orzechami i prażynki(ale to przedwczoraj)
co zabrać z naszego menu i czy jak karmie tak juz nie za często, to
czy to co zjem, bardzo wpływa na "alergię" u córki?
jadzia:)
Maroco, słyszałaś kiedyś coś o florze bakteryjnej? Dojrzewanie
układu pokarmowego polega również na zasiedlaniu przewodu przez
kolejne bakterie, które są niezbędne do trawienia, trudniejstrawnych
dla niemowlaka pokarmów niż mleko mamy lub mieszanka..to co 6-
miesieczniak strawi bez problemu z tego powodu u młodszego dziecka
może właśnie wywołać niepożądana reakcję i być wręcz powodem do
tego, by ten pokarm organizm potraktował w przyszłosci jak coś
obcego, szkodliwego po takim przedwczesnym i
niepotrzebnym "eksperymencie". Czym innym jest podanie jakiegos
pokarmu i 2 tygodnie wczesniej jeżeli dziecko wymaga dokarmiania lub
np. ma zatwardzenie i wkazane jest podanie błonnika w postaci
tartego jabłuszka a czym innym wyprzedzanie z
wprowadzaniem "nowości" o 2 miesiące..nawet za "moich czasów" (25
lat temu, ale mnie mama też tak karmiła, 50 lat temu) poza soczkami
rozszerzanie diety zaczynało się dopiero od 4-tego miesiąca, mimo,
że o alergiach dopiero zaczynało się mówić
Rozumiem, ze jak dziecko ma zatwardzenie to tak mozna jablko podac,
> jak nie ma to nie mozna.
nie rozumiesz, lub nieuwaznie przeczytałaś..mozna przyspieszyc jego
podanie o dwa tygodnie, zresztą w przypadku wnuka po konsultacji z
pediatrą i na jego zalecenie..ale nie o 2 miesiące wcześniej..wtedy
penie zapisałby jakiś bezpieczny medykament odpowiedni dla
wieku..wyprzedzając rozszerzenie diety o 2 tygodnie uznał, po
badaniu, akurat były tez robione wyniki, znajac jego rozwój, ze
mozna z zachowaniem całej ostrozności i "okresu wprowadzania"
zastosowac diete zamiast faszerować lekami. Oczywiscie, ze będziesz
robic po swojemu..ale dla przemyslenia napisze Ci, ze ja nie
wiedziałam jeszcze zbyt wiele o skazie białkowej ale co gorsza
pediatrzy, którzy opiekowali sie moimi dziećmi również..młodszy miał
klasyczne objawy, które wówczas zostały zlekceważone. Potem miewał
rózne sensacje z pokarmami ale mleko i potrawy mleczne zawsze lubił
i dostawał je, zreszta w czasie kryzysu były to produkty w miare
dostepne a np. specjalistyczne mieszanki dostawały dzieci na
receptę..pod warunkiem, ze lekarz przepisał. Pełna alergia objawiła
się dopiero w okresie dorastania i bedzie sie z nia musiał borykac
prawdopodobnie juz zawsze, dziecko, u którego zauważy się objawy
wcześnie, odstawi uczulający produkt, nie "drażni" układu
odpornosciowego zazwyczaj po jakimś czasie "wyrasta" z tego i to bez
dalszych konsekwencji. Co wazniejsze..mój syn do dziś pije mleko i
je jego przetwory bez problemu za to organizm "szaleje" przy wielu
innych alergenach na które nie reagował jako niemowlę i małe dziecko
Na początek poradzę Ci naprawdę łagodny sposób dla pupy dziecka. Weź na palec dość sporo oliwki dla dzieci i pomasuj odbyt dziecka okrężnymi ruchami - odbyt się rozluźni a przy okazji kupa będzie miała poślizg
W ten sposób odzwyczaisz od czopków i powoli córka będzie się sama wypróżniać nie czekając na wspomagacz. Polecił mi to pediatra, bo córka miała zatwardzenia po przejściu na mleko modyfikowane.

Jak zaczniesz to stosować to wtedy obserwuj czy ilość kupy się zwiększyła, czy nadal robi tak mało. To, że dziecko czasem się napina i nie robi kupy nie oznacza, że ma z tym problem. Po prostu czuje ruchy jelit i w ten sposób pomaga sobie, żeby stolec znalazł się "u wyjścia". W takiej sytuacji proponuję jeszcze ewentualne masaże brzuszka (okrężnym ruchem wokół pepka zgodnie z ruchem wskazówek zegara)- tylko nie mogą byc za delikatne bo nie przyniosą żadnego efektu (wynika to z łuku jaki przyjmuje jelito tuż nad pepkiem - masując przepychasz zawartość w kierunku odbytu), oraz gdy dziecko leży na pleckach przyginanie nóżek do brzuszka trzymając za kolanka. To pomaga przede wszystkim noworodkom, choć dla niemowląt też jakis pożytek ma.

Co do jedzenia - skoro dziecko ma niedowagę jego kupy moga byc mizerne bo wszystko co mu podasz do jedzenia jest przez organizm prawie w 100% przyswajane, stąd mało odpadów (patrz kup).

Pozdrawiam
Zajrzyj na temat - błagam wszystko na zaparcia - jest na tej stronie.
Temat traktuje o tym samym. Jest pare dobrych rad od innych dziewczyn. Trochę z mojego posta:
Na początek poradzę Ci naprawdę łagodny sposób dla pupy dziecka. Weź na palec dość sporo oliwki dla dzieci i pomasuj odbyt dziecka okrężnymi ruchami - odbyt się rozluźni a przy okazji kupa będzie miała poślizg Polecił mi to pediatra, bo córka miała zatwardzenia po przejściu na mleko modyfikowane.Proponuję jeszcze ewentualne masaże brzuszka (okrężnym ruchem wokół pepka zgodnie z ruchem wskazówek zegara)- tylko nie mogą byc za delikatne bo nie przyniosą żadnego efektu (wynika to z łuku jaki przyjmuje jelito tuż nad pepkiem - masując przepychasz zawartość w kierunku odbytu), oraz gdy dziecko leży na pleckach przyginanie nóżek do brzuszka trzymając za kolanka. To pomaga przede wszystkim noworodkom, choć dla niemowląt też jakis pożytek ma.

Pozdrawiam
Nie powinno sie zaczynac od rozszerzania diety poprzez podanie
marchwi, poniewaz po pierwsze powoduje bardzo czesto zatwardzenia u
niemowlat, a ponadto (wbrew pozorom) moze byc przyczyna uczulenia.
Jedyne warzywa, ktore najmniej uczulaja, i od ktorych powinno sie
zaczynac rozszrzeanie diety, to wg mojej pediatry (starej, oczytanej
i madrej) to ziemniak,szpinak i marchew. Oprocz tego jablko. Marchew
daruj sobie na pocaatku (juz lepsza zamiast niej dynia - akurat jest
sezon).
kaszka-czym ją zastąpić?
dziewczyny,tak się zastanawiam, czym można zastąpić kaszkę?
na drugie śniadanie daję mojej córeczce 7,5m, kaszkę albo ryż dla
niemowląt,na moim mleku,mieszany ze słoiczkiem owoców.i po takiej
mieszance mała miewa zatwardzenia. kiedy dam same owoce -kupka
piękna,ale same owocki to troszkę za mało.
stąd moje pyt.
Ja już po trzech dniach dawałam czopek glicerynowy dla niemowląt,za rada
pediatry.Dużo kładź dziecko na brzuszku to powinno trochę pobudzić jelitka,rób
też rowerek.
Herbatka rumiankowa jest super na zatwardzenia.
Nam lekarz przepisał Lactulosum na zaparcia,ale efekt odwrotny-nic nie pomogło a
doszły bóle brzuszka
No wlasnie, dlatego niemowleta bardzo kiepsko przyswajaja zelazo w
suplemencie Pijac ciagle mleko (a mleko to spora zawartosc
wapnia) wchlanialnosc zelaza znacznie sie obniza, nawet o polowe.
Jesli sie poda bezposrednio po mleku to podobno tylko 20-30% jest z
tego wchlaniane. Takie samo dzialanie na zelazo ma u doroslych kawa,
herbata.
Zelazo w postaci naturalnej, tzn. organiczne pod postacia miesa,
warzyw i owocow (tylko, ze twoja mala jest za malutka na np. jagody,
truskawki, te sa zdaje po 6 mcu w sloiczkach ) jest wchlaniane o
wiele lepiej i szybciej. Najlepiej wlasnie w polaczeniu z wit C.
Wiele dan sloiczkowych z miesem ma wlasnie z tego tez powodu w
skaldzie witamine C. Podajesz moze juz coreczce soki z owocow
egzotycznych, np. z Hippa? Mozna wtedy do kazdej wlasnorecznie
ugotowanej zupki czy innego dania dodac kilka kropli - naturalna
witamina c, plus wspanialy "doprawiacz" smakowy (zastepuje cukier,
sol, pieprz). Dawaj malej duzo do picia. Zelazo lubi powodowac
zatwardzenia (
kolezanka ma ten sam problem z corka - ma 4 lata w zasadzie od
urodzenia jest problem z zatwardzeniami ......nic nie skutkuje ani
syropy ani zmiana diety. Ostatnio gdzies wyczytałam, ze dzieci które
jako niemowlęta miały słabe napiecie mięsniowe (np. wczesniaki) moga
długo miec takie problemy i faktycznie jej córa urodziła sie w 37/37
tydzien jako wczesniak - kolezanka mowi że chyba cos w tym jest.
Jeszcze dobrze jest zrobic wywiad w rodzinie bo u niej sporo dzieci
miało takie problemy więc po czesci może to być taka "uroda".
czy podaeac witamine?
witam,mam ,jeszcze jedno pytanie czy powinnam podawać maluszkowi witaminę D3
,w Anglii tego się nie stosuje ale wiem ze mojej 6 latce podawałam to w
Polsce ,nie pamiętam w jakich dawkach i od jakiego wieku.Synek ma 3,5 tyg
,karmie go piersią w większości ale zdarza sie ze czasem dokarmiam go mlekiem
dla niemowląt.czy powinnam podawać?
Oraz mam pytanie o moja 6 latkę ,od jakiegoś roku skarży się często na bóle
brzucha ,swędzenie odbytu czasami,lekarze nie zlecają żadnych badan ,mówią ze
to normalne u 6 latków .raz dostała coś na owsiki bez żadnych badan ze względu
na swędzenie odbytu ale na tym się skończyło a problem pozostał.córka jakieś 4
mc temu wymiotowała krwią ,byliśmy w szpitalu ,trzymali nas na obserwacji
,wymioty sie nie powtórzyły wiec stwierdzili ze wszystko dobrze,od tamtej
pory ma częste zatwardzenie i podciera sie niewielka ilością krwi,co pani by
poradziła w tej sprawie i co to może być?dziękuje z góry bardzo
dawaj mu tylko wode.
A powiedz jak rozszerzaliscie diete od niemowlaka?Czy bylas konsekwentna w
podawaniu i nie zniechecalas sie gdy nie chcial jesc?Jak dlugo karmilas
piersia?Jezeli nie karmilas to czym i jak dziecko bylo dopajane?
I moze miec zatwardzenia skoro nie pije i malo je.Co jadal w tej chwili?Rozpisz
diete dzienna(ujmij wszystko,nawet przekaski)
Czy to zatwardzenie?
Mój 8mio miesięczny synek robi codziennie kupki,czasami nawet dwa
albo trzy razy dziennie,ale od pewnego czasu są one ciemne i
wyglądają jak plastelina albo bobki,przy ich robieniu widać, że
bardzo się napręża. Rano dostaje kaszkę ryżową na mleku
modyfikowanym,po południu obiadek ze słoiczka, potem deserek
(najczęściej jabłko albo banana lub fromage dla niemowląt),
wieczorem też kaszkę, w międzyczasie odmawia picia soczków, wody.W
nocy, raz popołudniu i raz wieczorem karmię go nadal piersią. Czy to
może być zatwardzenie? Jeżeli tak czy winny jest temu
niewystarczający brak płynów (czym mogę je uzupełnić-zupkami?), czy
może kaszka ryżowa?
Marchewka zatwardza i bardzo często jest tak, że niemowlęta mają problem z kupą w momencie rozpoczęcia rozszerzania diety, bo zaczyna się właśnie od marchewki. Wprowadź do diety małej coś, co jej pomoże, np. suszona śliwka (jest w słoiczkach od Gerbera), soczek jabłkowy, kilka łyżeczek przegotowanej ciepłej wody rano. Odstaw marchewkę na kilka dni. Dynia działa również rozluźniająco na stolec. Może więc podmień marchewkę dynią.
No i kupka powinna już być. Spróbuj masażu brzuszka, podnoszenia kolanek do brzuszka, masaż + ciepła kąpiel. Jeśli to nie pomoże, zastosuj czopek, bo będzie tylko gorzej.
Do mam małych alergików
Z góry przepraszam tych którym moje pytanie wyda się bezsensowne.Skąd
wiecie,że Wasze dziecko jest uczulone na mleko i np.musi pic nutramigen? Mam
9-miesięczną córeczkę.Dostawała różne mleka,w ciągu pierwszych 2 miesięcy
życia zmieniani jej mleko kilkakrotnie.Nie karmiłam piersią-w szpitalu
dostawała NAN HA 1.Ulewała,lekarka kazała zmienić na bebilon 1.Miała
zatwardzenia,kazali wrócić do NAN HA 1.Mało przybierała na wadze,dałam jej
zwykłą humanę.Dostała malenkiej wysypki,zalecili nutramigen.Nie chciała go
jeść,kazali dawać Bebilon Pepti. Wyladowałyśmy w szpitalu na
rotawirusa,zmienili na nutramigen.Od tamtego czasu Ola dostaje właśnie
nutramigen,tzn,już 7 miesięcy.Odkąd je nutramigen skóra wyładniała,ale... No
właśnie,odkąd wprowadziłam inne jedzonko,skóra znów się pogorszyła.Czy to
znaczy że uczula ją coś jeszcze innego oprócz mleka? A jeśli tak, to skąd
wiadomo,że uczulona jest tez na mleko? Przecież normalnego mleka (tzn.mleka
przeznaczonego dla niemowląt)już dawno nie dostawała.Okropnie to wszystko
skomplikowane.Jeśli któraś zrozumie o co chodzi w tej mojej pisaninie i będzie
mi mogła odpowiedzieć na moje pytania to będę niezmiernie
wdzięczna!!!Pozdrawiam!!!
wzdęcia, zatwardzenia u niemowląt.
Link do tej strony znalazłam szukając rozwiązania na w/w problem, na formu
Niemowle. Jednak tutaj nie znalazłam nic na ten temat.
Moja córka ma 6 m-cy, karmię ją piersią, w tej chwili nic do jedzenia po za
tym nie dostaje. Pomiędzy posiłkami dostaje bardzo ciepłą herbatkę koperkową,
i to głównie temperatura pomaga jej się wyprykać.
Dziś jednak, mimo herbatki i masowania, podkurczała nóżkę do brzuszka, płacz
i problem z zaśnięciem.
W zasadach homeopatii spodobała mi się jedna kwestia "Jest terapią
pobudzającą organizm do samoleczenia." I właśnie chciałabym takiej terapii.
Podawałam też Infacol, innych środków (jeszcze) nie próbowałam, bo są oparte
albo na simeticonum, albo na koperku, a te składniku już wypróbowałyśmy.

Bardzo proszę o pomoc.
Z góry dziękuję.
Wklejone przez moderatora forum Niemowlę
Re: surowe jabło-zatwardza czy rozluźnia???
ebielo 28.02.08, 21:47
Odpowiedz
Surowe rozluznia, gotowane zatwardza

KIWI
fammpirella 28.02.08, 21:49
Odpowiedz
surowe - rozluznia, przetworzone termicznie - zatwardza
powtarzam sie na tym forum w tym temacie jak zdarta plyta: KIWI!
rewelacja, najlepiej same pestki, bo o nie tu chodzi, a nie sam
owoc, choć w niewielkiej ilosci po wykluczeniu alergii warto podac,
bo to zrodlo wit. c.

Re: KIWI
shirley74 29.02.08, 09:52
Odpowiedz
Potwierdzam, ze surowe kiwi rewelacyjnie rozlużnia, na przykładzie
moich dzieci Surowe jabłko tez rozluznia.
pozdrawiam

Re: surowe jabło-zatwardza czy rozluźnia???
mammajowa 28.02.08, 22:21
Odpowiedz
oprócz rozluźniaczy (czyli jabłko surowe, otręby, śliwki..)
proponuje unikać
zatwadzaczy czyli ryżu, czekolady, marchwi gotowanej itp. to dość
ważne. i ja
bym probiotyk dała. plus odpowiednia ilość płynów.
do pani doktor ws. żywienia alergika
Witam,
mam pytanie dotyczące żywienia mojego synka. Dzisiaj kończy 7
miesiecy, niestety je tylko mleko na bazie aminokwasów Elecare, na
receptę i od 4 dni podaję mu codziennie 3 łyżki płatków owsianych
dla niemowląt. Dietę próbowałam wzbogacić gdy skończył 6 miesięcy,
niestety źle reagował na marchewkę, jabłko, słodkie ziemniaki
(wysybka, ból brzuszka i nadpobudliwość). Wróciliśmy więc do mleka.
Kleik ryzowy odpada, bo ma po nim bardzo silne zatwardzenie, dlatego
nasza pediatra zaleciła spróbować płatków owianych. Je ich niewiele
ale już zachowuje się dziwnie tzn. nieustannie marudzi. Nie wiem co
jest. Mleka zjada od 80-150 ml 6 razy dziennie. Boję się strasznie
wprowadzać nowe produkty, bo od czasu gdy mały wylądował w szpitalu
(krew w kupie, ostre bóle brzuszka i biegunka) muszę bardzo uważać.
Moje pytanie brzmi jak rozszerzać mu dietę i czy to marudzenie to
znowu skutek alergii. Jest on duzym chłopcem 9 kg ale czy to mleko
zapewni mu dostateczną ilośc składników odzywczych?
Dziękuję z góry za odpowiedz.
Pozdrawiam.
Weronika
najlepsze na zatwardzenie to daj troche gruszek lub suszone sliwki
namocz na noc zmiel i daj lyzeczke tego suku po posilku.moja mala
tez nie miala kopy przez kilka dni jak zaczelam jej dawac
jedzenie.powinnas probowac nowe jedzenie co 3 dni nie dawaj duzo
nowych produktow na raz,bo jak bedzie mialo uczulenie to od razu
bedziesz wiedziala na co.najlepsza ksiazka zeby miec jak sie ma
dziecko to:JEZYK NIEMOWLAKA.TRACY HOGg
pozdrowienia
Już ci odpowiedziałam na Niemowlę, ale fajnie, ze tu zajrzałaś.

Kopiuje swój post:

titiritka napisała:

> LUB moja dieta nie ma nic wspólnego z problemem z kupką.

Na 99 procent właśnie tak jest.

Nie pomagaj termometrem ani żadnymi innymi sposobami. Jeżli tylko kupka wychodzi
miękka (czyli nie zatwardzona) a to u dziecka na piersi się praktycznie nie
zdarza, to wszystko jest OK.
U dzieci na piersi robienie kupki nawet i co 14 dni jest całkowicie normalne!
Niektóre robia kilka razy dzien, inne kilka razy na tydzien, a sa takie co i raz
na kilka tygodnie! Wszystko norma.
(6-8 tyg. to typowy moment na zmianę kupkowych zwyczajow)

Kręcenie i chrząkanie mogą mieć różne powody, gazy może. Także ewentualnie
(rzadko! jeżeli nie ma żadnych innych objawów to pewno nie) dietę mamy.
"Wzbudzanie" kupki nic tu nie pomoże.
Nie mówiąc już o tym, że dlaczego niby paluszki mialyby zaszkodzić? Jeżeli jesz
normalnie sól i pieczywo?
Oczywiście, nigdy nie wiadomo, co dziecku się "nie spodoba", ale to naprawdę
baaardzo mało prawdopodobne.
Karolina, basiak36 ma rację. Prawda jest taka, że wg. wszystkich obecnych
wskazań medycznych takim małym dzieciom nie powinno się dawać soków, ani w
ogóle żadnego innego jedzenia. Herbatki typu Hipp też nie powinno się dawać, bo
ich głównym skladnikiem jest cukier! A to dla dziecka niezdrowe.
Owszem, kiedyś zalecano np. sok pomarańczowy czy marchewkowy dla miesięczniaka.
Ale to było kilkadziesiąt lat temu. Teraz wiadomo, że brzuszek takiego małego
niemowlęcia potrzebuje tylko mleka matki, (albo naśladującego go mleka modyfik.)
a inne rzeczy dobrze trawi dopiero ok. 5-6 miesiąca.

Kupki u dzieci tylko na mleku matki w tym wieku mogą być np. kilka razy
dziennie, raz na dwa dni, raz na tydzien, albo i raz na dwa tygodnie! To
wszystko norma. O ile kupka nie jest zatwardzona, wszystko jest OK. Na męczące
gazy czy inne sensacje przed kupką można pomoc masażem brzuszka.

Musisz szybko przestać dawać te soki, bo to naprawdę niezdrowe. Dziecko ma
odżywiać się mlekiem!!
Nie wiem, jaki sposób na ich odstawienie jest najlepszy, moze przez kilka dni
stopniowo zmniejszać soki do zera? I konsekwentnie zamiast tego podawac pierś?
Tylko że te soki to pewnie w butelce, to teraz mały się będzie stresował, że
trudniej leci. Albo z tym modyfikowanym w butelce, ale tez piszesz, że nie
smakuje... Ja bym na razie próbowała wycofac soki na rzecz piersi, a dopiero
później zajęła się ewentualnie przyzwyczajaniem do modyfikow.
Co na zatwardzenie u niemowlat?
Dziewczyny..pomozcie. W Polsce sa czopki glicerynowe, a tutaj? Rafi
sie juz biedak meczy straszliwie...daje mu jabluszko,podaje mu wode,
ja sama jem sliwki i od kilku dni znowu nic. Nie orientuje sie w
tutejszym rynku...jakze latwiej jest byc mama u siebie w kraju.
Pozdrawiam
Kasiu, ja daje probiotyki swoim dzieciom codziennie, maja alergie, ale ogolnie
jest to dobra rzecz wlasnie przy antybiotykach. Poczytaj sobie o probiotykach
na tej stronie:
www.zdrowie.klips.org/kochane_bakterie_nowy.htm

Ja jestem w Polsce i znalazlam Dicoflore dla niemowlat i dzieci.
Ogolnie probiotyk mozna stosowac doraznie po i w trakcie antybiotyku, albo
codzien, przy biegunkach, zatwardzeniach, alergiach itd
W USA jest ich tez wiele, ja chodzilam do Wegmans albo do Whole Foods i tam w
lodowkach maja takie dla dzieci i niemowlat w proszku, rozpuszczasz je wiec w
mleku. Jest spory wybor, nie pamietam nazw. Jka takie male dzieciatko to
uwazalabym zeby nie zwieraly mleka, laktozy.
Kleik ryżowy zatwardza.
Gotowana marchewka zatwardza, a jest głównym składnikiem pierwszych zupek.
Mleko modyfikowane w przypadku niektórych alergii też może zatwardzać.

Moim zdaniem, to nie nieumiejętność picia z czegokolwiek jest problemem, ale źle
dobrana do tego konkretnego dziecka dieta. Skoro jest taki wrażliwy, to lepiej
kleik ryżowy zastąpić kukurydzianym, a z zupek wyłączyć marchewkę. Być może,
będziesz musiała gotować je sama, zamiast podawać słoiczki. Aha, nie chcę być
wredna, ale warzywa i owoce są mniej kaloryczne od mleka (mleko matki i
wzorowane na nim modyfikowane mają po około 65-70 kcal/100ml).

Co by tu jeszcze... mleko matki ma właściwości lekko przeczyszczające.
Generalnie uważa się, że przy rozszerzaniu diety niemowlęcia kazdy niemleczny
posiłek powinien być zakonczony piersią. Jeśli masz mało mleka, a będziesz
przystawiać częsciej, to mleka będzie więcej, bo ono się robi głównie podczas
ssania, a nie na zapas.

Reasumując:
1. ryż zamienić na kukurydzę
2. wyłączyć marchewkę
3. posiłki kończyć piersią.

Kupki powinny się poprawić.
A w ogóle zapraszam na f. Karmienie piersią.
moja mala po powrocie ze szpitala zaczela sie nagle wic z bolu. nie
musialam czekac dlugo, wystarczyl raptem jeden dzien.zatwardzenie.
nie rozumiem,dlaczego nie podajecie herbatek? 2tygodniowe niemowle
moze przyjmowac np Plantex ( koprowa, usokajajaca), herbatka
pomogla, Basienka nie wie dzisiaj, co to problemy z wyproznianiem.
Hemoroidy u niemowlaka.
Witam wszystkich i Pana doktora.

U córki stwierdzono hemoroidy. Od początku życia cierpi na zaparcia ( ma 10m-
cy) aż któregoś dnia mierząc jej temperature poczułam coś twardego, zwłaszcza
się to czuło po zrobionej kupce ( bo niekiedy tylko przy pomocy termometru
mogła zrobić kupkę) i to coś czułam jak się przesuwa, czsami pojawiała się
krew po wypróżniniu.Ciekawe bo początki kupki ma zatwardzone, ale dalej już
miekkie, zupełnie jakby wstrzymywała. TYle do mam,

Do Pana doktora mam pytania.
1.Córka dostała proctosone maść, tyle,że trudno mi smarować ją, bo okropnie
się wierci czy mogę podać np 1/3 czopka tego leku ?
2.Czy może jest jakiś inny lek nie co tańszy i bez recepty. Pytam , bo w
ulotkach większości tych leków nie ma napisane,że możma podawać
niemowlakom .
3.Zapomniałam zapytać gastrologa, bo podaje też córce tylko w razie silnego
bólu czopki paracetamol i Viburcol i nie wiem czy to ma wpływ i niekoliduje.
Doatkowo córka dostała ispugul

Bardzo dziękuje za odpowiedź.
Niemowlę: Stolec co 14 dni - norma czy patologia?

Moja 3,5 miesięczna córeczka od 4.-5. tygodnia życia robi kupkę co 7-16 dni. Stolec wizualnie jest książkowy, półpłynny, żółciutki, z tym że zapach ma niezbyt przyjemny. Brzuszek ma mięciutki, nie marudzi, za to często oddaje gazy (też brzydko pachnące (będzie drastycznie): cebulowo-jajecznie). Ogólnie dziecko ma znakomity humor, bawi się, śmieje, a sam stolec oddaje bez problemu.

Oczywiście byłam z nią u pediatry (lekarz był w szoku,mówił że to mało możliwe - sugerował, że dziecko zrobiło kupkę a ja nie zauważyłam?), który zapisał kolejno: przepajanie, Lacidofil, czopki glicerynowe i Laktulozę. Przepajanie, Lacodofil i czopki nie dały żadnego efektu. Po Laktulozie dziecko zrobiło kupkę na drugi dzień, ale może to być zbieg okoliczności - po wówczas mijał 14 dzień bez stolca, kiedy to córeczka na ogół wypróżnia się sama z siebie. Poza tym ona nie ma zatwardzeń!

Kobiety "od laktacji" piszą zaś, że to normalne u dzieci karmionych piersią...

A jakie jest Pana zdanie?

Ona naprawdę nie wygląda na chorą, ładnie je, dobrze przybiera, jest radosna.

Proszę o pomoc!
jak miałam kłopoty z małą i stwierdziłam, że już dłużej nie mogę to podałam jej
lekki napar z korzenia kobylaka. Zalecała tak zielicha, krewna mojego sąsiada.
Jej wszystkie niespokojne wnuki w wieku niemowlęcym to piły i pomagało. U mnie
chyba też. Piszę chyba bo kończyła wtety 6 m-cy i czy to samo wygasło, czy z
pomocą kobylaka zaczęła lepiej sypiać. Efekt "uboczy" w moim przypadku tego
kobylaka to zatwardzenie. Przed podaniem tego szczawu końskiego (inna
nazwa)czytałam trochę o nim i podobno to rewelacyjny i od wieków stosowany
środek na różne biegunki i dolegliwości jelitowe. Poczytaj sobie ja szukałam za
pomocą google. Nie wiem czy odważysz się stosować takie rady internetowe. Możesz
zapytać lekarza co o tym sądzi.
Brunatne zabarwienie stolca jest zależne od sterkobilinogenu, barwnika
powstającego z bilirubiny. Do światła przewodu pokarmowego bilirubina jest
wydalana wraz z żółcią. Jej przemiany, prowadzące do powstania
sterkobilinogenu, dokonują się przy udziale bakterii żyjących w jelitach.
Zielone zabarwienie stolca powstaje, gdy część bilirubiny związanej, zawartej w
żółci, pozostaje w kale w postaci niezmienionej. Przyczyną jest najczęściej
zmieniona flora bakteryjna jelit, przyspieszony pasaż jelitowy (brak czasu na
rozłożenie bilirubiny przez bakterie) lub przejściowo zwiększone wydalanie
bilirubiny z żółcią pod wpływem różnych czynników dietetycznych. Zwykle nie
jest to związane z żadnym poważniejszym stanem chorobowym. Zielone stolce mogą
występować także u zdrowych niemowląt karmionych wyłącznie piersią.
Jeżeli dziecko nie ma zatwardzeń, nie ma powodów do niepokoju. Enfamil Premium
ma swoje zalety i nie powinna Pani pochopnie zmieniać go na inne mleko.
Witam:-)
> poza tym wiem, że maluchy karmione butelką przesypiają
> więcej czasu w nocy i ich mamy mogą się wyspac
Mojego synka karmię wyłącznie piersią i w nocy budzi się tylko raz około godz.4. Miał nawet okres czasu, że w nocy nie budził się w ogóle:-) Śpi od 23 do 9 z tą jedną małą przerwą na jedzonko. Nie wysypiałam się tylko w 1 miesiącu jego życia gdy nie rozróżniał jeszcze nocy od dnia.
> Poza tym każdy nieświadomy błąd żywieniowy powoduje u
> mojego synka wzdęcia, płacz,
Kolki już dawno minęły choć nigdy nie dolegało mu nic poważnego, jem prawie wszystko.
> Dziecko nie robi codziennie kupki, męczy się z tym, czasem po
> czterech dniach muszę podawać mu czopki glicerolowe
Kupkę robi codziennie, przeważnie 2 razy i nie ma zatwardzenia:-)
> Lubię karmienie, ale czasem
> kołacze mi się po głowie myśl: ja nie ssałam piersi jako niemowlę i żyję...
Ja też nie ssałam piersi jako niemowlę, mamusia odciągała i dawała mi z butli, bo brodawki miała w strzępach ale dawała mi swoje mleczko:-)
Jak widzisz w moim przypadku wymienione przez ciebie wady nie występują, choć na początku było ciężko, bo po cesarce miałam problem z brakiem pokarmu i synek musiał być na początku dokarmiany. Pozostaje jedynie ta _wada_, że ciągle muszę być przy dziecku, a jeśli wychodzę to albo z nim albo zaraz po karmieniu na max.2 godziny... no ale cóż wszystko ma swoje plusy i minusy. Tylko, że u mnie jest o wiele więcej plusów.
Pozdrówki:-)
To zupełnie normalne! Nie wkładaj dziecku nic do pupy! Zatwardzenie jest wtedy
gdy kupka jest twarda, a nie gdy wypróżnienia są żadko. Właśnie w tym wieku u
niemowląt karmionych piersią może (ale nie musi) zmniejszyć się ilość
wypróżnień. Moja Marta do 8 tyg. robiła kilka kup dziennie a od 8 tyg do 7
miesiąca raz w tygodniu. Kontaktowałam się z doradcami laktacyjnymi którzy mi
powiedzieli że tak ma być. Oznacza to że mleko matki jest tak dobrze
przyswajane przez dziecko że nie ma z czego uformować się kupa. Wsz0ystko idzie
w tłuszczyk. A niespokojne może być bo przecież zmniejszyłaś ilośc karmień i
dziecko jeszcze się do tego nie przystosowało.
Pozdrawiam.
Mój Filipek 5msc robi kupkę bardzo rzadko. Od niedawna dostaje jabłuszko i nie
ma poprawy. O zatwardzenie wcale nie musi mieć od jabłuszka tylko może ma taki
okres jak wiele niemowląt "trawienie bezcząstkowe" O ile robi śmierdzące bąki
to podobno wszystko jest ok. Mój Filipek wczoraj zrobił mega kupkę tak naprawde
po 12 dniach (pomijajac 2 kleksy w miedzyczasie). Mam wrażenie, że pomogła
herbatka granulowana Hipp na trawienie, którą dostał dzień wczesniej.
Musisz odstawic jabłko i sprawdzić czy zrobi kupkę? Jak nie, podaj herbatkę(
mój synek wypił około 30ml) jutro chyba znowu podam Hipa jak kupki nie
bedzie...
Zatwardzenia te spowodowane sa wlasnie pokarmem, jaki mu podajesz. AR jest dla
niemowlakow ulewajacych. Specyfika tego pokarmu jest taka, ze jak go
przyrzadzasz to ma on konsystencje wodnista (mleko), ale juz pod kontakcie ze
srodowiskiem kwasnym (zoladek niemowlaka) mleko to sie "scina" i robi
sie "geste". Zatrzymuje sie wtedy ulewanie, ale niemowlakowi ciezko sie
wyproznic. To caly powod. Naszej 3-tygodniowej corce (wczesniak 1,5 miesieczny)
nie podajemy AR (wszak ulac zawsze w takim wieku musi) a HA (Bebilon 1 HA -
Hypo Alergiczne). Kupki ma takie jak "nie scieta jejeczniczka" (okreslenie
poloznej i pediatry). Pediatra mowila nam o tym AR, ale zalecala nie zmienianie
na niego i kontynuowanie karmienie HA.

Pozdrawiam. Tata 3-tygodniowej Oliwii.
DZIWNE ODGłOSY
Drogie mamy. Moje malenstwo ma ponad 2 tygodnie ostatnio zaczela oddawac
dziwne odglosy podczas robienia kupki. Porownujac to do dorosłych wyglada to
tak jak by miala zatwardzenie, ale kupka jest luzna. Wybudza ja to ze snu.
Zastanawiam sie czy to normalne u niemowlakow. Ja dodatkowo pije herbatke
mlekopedna z zawartoscia koperka ktora ma ułatwic prace jelit. Czy Wasze
malensta majacos takiego.
Pozdrawiam
jezeli kupa nie jest naprawde twarda i zbita, to nie ma mowy o zadnym
zatwardzeniu. piszesz, ze ma papkowata konsystencje, wiec rozumiem, ze nie jest
twarda. po co wiec ja jeszcze rozluzniac? niemowle nie musi robic kupy
codziennie. jesli nie ma probemow z jej zrobieniem, to wszystko ok. nawet,
jesli robi raz na kilka dni.
Byliśmy na szczepieniu jak Akselek miał 3 m-ce i tydzień i już ważył 7740.
Pediatra stwierdziła tylko że duży i żeby zacząć zupki dawać za tydzień. Soki
dla niemowląt "po 4 miesiącu życia" wprowadziłam sama bez konsultacji jak
skończył 3 miesiące. I to była słuszna decyzja,bo mały miał problem z kupkami
musieliśmy wkraczać z termometrem a po sokach wali kupki aż miło.
A ile mierzy Ywoje dziecko? Moj 67 cm mial w czasie jak był szczepiony, więc i
długi czyli po prostu duże dziecko,ale nie grube.
Na początku też dawaliśmy nan ale po nan miał mega zatwardzenia ,wiec
zmienilismy na bebilon i bylo deko lepiej.
Jesli twoje dziecko tez jest długie tzn przy swoim wzroscie z ta waga nie jest
grube to sie nie martw,tylko ciesz,że tak ładnie rośnie,a jesli jest małym
pulpecikiem to moze tez sprobuj wczesniej soki wprowadzic, po tych sokach nasz
wali ładne kopy i jakby jeszcze sie wyciagnał.
Pozdr.
Cześć !!! Właśnie czytałam o zatwardzeniu u niemowląt, po 6 tygodniu życia niektóre dzieci karmione piersią mogą mieć normalny, miękki stolec co kilka dni i to jest zupełnie normalne pod warunkiem że dobrze siusiają, tzn. 5,6 ciężkich pieluch w ciągu 24 godzin, poza tym przybierają na wadze no i generalnie są zadowolone z życia. Jeżeli problemem są twarde stolce które powodują u dziecka ból i płacz najlepiej iść do pediatry, problem może być spowodowany przez mieszankę lub jakiś jej składnik. Czasem dzieci mają problem z oddaniem normalnego, miękkiego stolca, taki problem miałam z moją córką, oprócz czopków robiliśmy dużo gimnastyki, to znaczy rowerek nóżkami, masaż brzuszka, dzieci generalnie to bardzo lubią i naprawdę to pomagało. Poza tym w wieku 2 miesięcy cząsto występuje kolka, gazy itd. Mój syn który ma teraz 4 miesiące miał np. w tym wieku gazy, bolesne, szczególnie w czasie karmienia, puszczał gazy, od razu przy tym wrzeszcząc i odrywając się od piersi. Było to bardzo stresujące, dla mnie oczywiście, no i wyglądało to jakby nie mógł zrobić kupki. Niestety nie wiem nic na temat mieszanki którą podajesz bo nie jestem w Polsce, ale może powinnać poradzić się lekarza, dzieci karmione piersią rzadko mają zaparcia, więc ona może być powodem problemu. W każdym razie na zakończenie muszę wspomnieć że nie powinnaś rozcieńczać mieszanki, to jest pożywienie którego Twoje dziecko potrzebuje, w ten sposób mały zaspakaja się wodą a nie dostaje składników odżywczych, może przez to przestać przybierać na wadze. Jeżeli myślisz że mieszanka powoduje zaparcia to musiz spróbować ją zmienić. Powodzenia, Agnieszka
Podawałam lacktuloze swojemu dziecku przez pare miesięcy dzień w dzień.
Najlepszy efekt był jak podawałam częściej, bo wg mnie działa "miejscowo" czyli
rozrzedza tą część kupki która składa się z jedzenia popitego laktulozą.
Dodam jeszcze, że mimo kilkumiesiecznego stosowania w okresie niemowlecym,
dziecko dziś (5 lat) nie ma żadnych problemów. Jestem tylko zła na siebie, ze
tak długo wymęczyłam córkę próbując łagodzić zatwardzenia dietą.
moje dziecko ama wszystkomój syn urosził sie 6 wrzesnia 2002 roku kiedy skończył 2 miesiace dostał pierwszy słoiczek jabłek oraz soczek po skończeniu 3 miesiecy jadł już zupki dla dzieci od 5 i 6 mies. Teraz je wszystko banany, danonki zupki z mieskiem kleik ryżowy starte jabłko jadłospisem wyprzedza inne niemowleta o 3 a nawet 4 miesiące jest zdrowy nigdy nie miał problemów z zatwardzeniem ani kolką ciumka lizaki i batony ama dosłownie wszystko co ciapkowate i słodkie jest zdrowym i pogodnym maluchem nigdy nie płacze i przesypia cała noc. Nigdy nie kozystałam z poradników żywieniowych i jestem zadowolona.
jak radzić sobie z zatwardzeniem u niemowlaka?
Moja 2-miesięczna córeczka ma problemy z wypróżnieniem. Załatwia się raz na 5 dni i to dzięki mojej pomocy (używam termometra). Karmię piersią i wiem, że taka sytuacja może się zdarzyć, ale mała bardzo cierpi, pręży się i płacze. Sama piję soki, ale nie dużo pomagają. Jeżeli macie jakieś pomysły, to proszę podpowiedzcie. Może powinnam wyeliminować coś z diety?
Gdyby malutka była sarsza to poleciłabym ci czereśniealbo śliwki działąją
pioronująco. Podobno jest jakiś syropek na zatwardzenie dla niemowląt ale nie
wiem dokładnie od którego miesiąca
A robiła kupe? to moze byc zatwardzenie - jezeli tak to posmaruj końcówke
termometru oliwka i włóż sam koniec małej do pupy i troche poruszaj. o ile nie
masz w domu czpków glicerynowych dla niemowlaków...
Nie,nie sadzi,ze mam celiakie,ael chce sie upewnic ,no i glownie chodzi o
gluten. Od lat mam czesto wzdecia, no i te dziwne raz zatwardzenia, raz na
granicy zbyt luzne. Lekarz ten odkryl,ze ma celiakie jak studiowal medycyne.
Nikr wczesniej nie zwrocil uwagi na rozne jego problemy, bo nie manifestowaly
sie zbyt drastycznie. Sprawdza tez jak u mnie z mlekiem,ktore niesamowicie
lubie,ale nie moge teraz pic ,bo karmie mala i wyskakiwaly jej od rau jakies
krostki na buzi, no i miewala bole brzucha. Ona miala tzw. kolke, koszmarne gazy
i reflux. Ten lekarz mowi,ze wlasnie dzieci z kolka musza byc przebadane, bo jak
sie okazuje wieksozsc kolek to po prostu alergia pokarmowa.
Ja mialam straszna jako niemowle, mama mowi ,ze do 4 mies. niemalze nie
sypiala,bo tak sie darlam. Bylam tez zawsze ponizje wagi,ale byc moze dlatego,ze
bylam zawsze duzo wyzsza od rowiesnikow, z grubsza stale o 5cm. A urodzilam sie
mala, 49cm i 3 kg. Zawsze bylam jak tyczka, az do teraz, do urodzenia Anniki.
Aby Zuzanka nie miala celaiki,ale za jakis czas jednak zrobcie dokladne badania.
Moja mama ma znajoma , zreszta naukowca, jest biocehmikiem, ktora dopiero kilka
lat temu sama odkryla,ze ma celiakie. Sypala sie jak mowila rowno, wszystko,
stawy , zoladek, tarczyca,kiszki, leczyli ja na wszystko po kolei,az odkryla,ze
to celiakia. Wiekszosc ludzi z tzw. IBS to albo maja celiakie,albo nietolerancje
glutenu.
Nikt nie wpadl na to,ze moze to celiakia. Ona jest w tej chwili skarbnica
wiedzy na ten temat. A teraz moja przyjaciolka Slowaczka zbadala sie za moja
rada i wynik, celiakia. No,ale odzyla, juz wie co ma jesc, czego nie. Ale jelita
ma w okropnym stanie.
Nie wszedzie sa piekarnie dla celiakow, my tu mamy super, nawet torcik moja
coreczka na I urodzinki miala bez glutenu. Pyszny!
z e-poradnika
WYMIOTY
zaparcie

Wymioty mogą być objawem choroby przewodu pokarmowego lub choroby
zlokalizowanej w innej okolicy np: jamie ustnej, uchu czy też w centralnym
układzie nerwowym. Należy pamiętać, że lekarz jest jedyną osobą uprawnioną do
przeprowadzenia różnicowania i postawienia rozpoznania.
POSTĘPOWANIE

W przypadku gdy wymioty spowodowane są błędem dietetycznym nasze postępowanie
zmierza do utrzymania prawidłowej ilości płynów w organizmie dziecka (
zapobieganie odwodnieniu). Zazwyczaj stanom dyspeptycznym towarzyszy utrata
apetytu. Tak więc wstrzymujemy karmienie zapewniając dostateczną podaż płynów.
Płyny podajemy powoli, gdyż szybkie przyjęcie płynów może dodatkowo sprowokować
wymioty. W miarę odzyskiwania apetytu dziecku wprowadza się pokarmy
lekkostrawne, nie zmuszając go do jedzenia. Gdy nasze działanie nie przynosi
efektów należy skontaktować się z lekarzem.

z ePoradnika

Mam 1,5 rocznego syna. Do ukończenia 8-go miesiąca życia ciągle wymiotował. Od
około miesiąca te dolegliwości wracają. Mimo to dziecko przybiera na wadze Co
robić? Czy może to być oznaka jakiejś ukrytej choroby. Do tego bardzo często
miewa zatwardzenia.

Jeżeli dziecko wymiotuje, ale przybiera prawidłowo na wadze to jest to rzecz
często spotykana u prawidłowo rozwijających się niemowląt i spodziewamy się
samoistnego ich ustąpienia. Natomiast jeżeli wymioty po unormalizowaniu się tj.
ustąpieniu ponownie nawracają tzn. dziecko znów zaczyna wymiotować to sprawa
wymaga wyjaśnienia przez lekarza. Wykluczone powionno zostać ewentualne
istnienie jakiegoś procesu chorobowego przebiegającego z wymiotami. Jeśli tak
jak w Pani przypadku dziecko dodatkowo ma zaparcia, to tym bardziej skłanić się
należy do odwiedzenia pediatry, gdyż zaparcia w pierwszej kolejności powinny
być zdiagnozowane, a dopiero wówczas leczone.
Takie szelki są w supermarketach (obok akcesoriów dla niemowlaków) - np. w
Geancie na Jubilerskiej. My mamy takie po Jasiu i wykorzystuję je jako
dodatkowe szelki do krzesełka - niestety normalne pasy są tylko biodrowe i boję
się, że Kasia wyjdzie górą. Jako szelki do prowadzenia ich nie wykorzystywałam
więc nie wiem jak sprawują się w praktyce. Wydaje mi się, że ta część do
trzymania jest dość krótka, poza tym zapięcie jest troszkę toporne (zdaża mi
się przyciąć palce )

Mona - nam na zatwardzenie pediatra poradziła kaszkę kukurydzianą - u nas
poskutkowało - może Wam też pomoże?

Małgosiu - możesz przesłać mi kontakt do tego psychologa? Też mam duże problemy
z Jasiem - ostatnio strasznie krzyczymy na siebie (( duża w tym moja wina,
powinnam chyba zwrócić się o fachową pomoc, bo sama już nie daję rady Daj
znać koniecznie po wizycie - czy warto, jakie wrażenia.

W badaniach gonię Julię - usg bioderek, brzucha, morfologia *4, posiew
moczu * 5 (sterylne pobieranie moczu u dziewczynki to koszmar! - zwykle udaje
nam się za trzecim razem), posiew kału...A co najśmieszniejsze Kasia wydaje się
na oko okazem zdrowia - tylko dwa razy miała lekki katar. Raz miała bakterie w
moczu, a teraz walczymy z podwyższonymi transaminazami wątrobowymi...

A jeśli chodzi o umiejętności, to do zeszłego tygodnia nie wiedziałam, że Kasia
umie siedzieć Byłam sama w domu i chciałam jej zrobić zdjęcie w
sukieneczce. Posadziłam ją na chwilę, a ona siedziała i siedziała i siedziała ;-
) A teraz przed chwilą przewróciła się na poduszki i udało jej się samej
usiąść!!! (co prawda nie z całkiem płaskiego, ale poduszki nie są bardzo
puchate

Beata
Zatwardzenie u 3 miesięcznego niemowlaka.Poradźcie
Poradzcie co zrobić gdy niszczęsna mama zjadła za duzo czekolady i dzidziuś
nie może teraz zrobić kupki? Chce ale nie może.
To jest tak zwana zolc, wydzielina z zoladka. Dziecko nie ma juz zwracac, pusty
zoladek najpawdopodobniej i z tad ta zolc.

Wymioty mogą być objawem choroby przewodu pokarmowego lub choroby
zlokalizowanej w innej okolicy np: jamie ustnej, uchu czy też w centralnym
układzie nerwowym. Należy pamiętać, że lekarz jest jedyną osobą uprawnioną do
przeprowadzenia różnicowania i postawienia rozpoznania.
POSTĘPOWANIE

W przypadku gdy wymioty spowodowane są błędem dietetycznym nasze postępowanie
zmierza do utrzymania prawidłowej ilości płynów w organizmie dziecka (
zapobieganie odwodnieniu). Zazwyczaj stanom dyspeptycznym towarzyszy utrata
apetytu. Tak więc wstrzymujemy karmienie zapewniając dostateczną podaż płynów.
Płyny podajemy powoli, gdyż szybkie przyjęcie płynów może dodatkowo sprowokować
wymioty. W miarę odzyskiwania apetytu dziecku wprowadza się pokarmy
lekkostrawne, nie zmuszając go do jedzenia. Gdy nasze działanie nie przynosi
efektów należy skontaktować się z lekarzem.
z ePoradnika
Mam 1,5 rocznego syna. Do ukończenia 8-go miesiąca życia ciągle wymiotował. Od
około miesiąca te dolegliwości wracają. Mimo to dziecko przybiera na wadze Co
robić? Czy może to być oznaka jakiejś ukrytej choroby. Do tego bardzo często
miewa zatwardzenia. Jeżeli dziecko wymiotuje, ale przybiera prawidłowo na
wadze to jest to rzecz często spotykana u prawidłowo rozwijających się
niemowląt i spodziewamy się samoistnego ich ustąpienia. Natomiast jeżeli
wymioty po unormalizowaniu się tj. ustąpieniu ponownie nawracają tzn. dziecko
znów zaczyna wymiotować to sprawa wymaga wyjaśnienia przez lekarza. Wykluczone
powionno zostać ewentualne istnienie jakiegoś procesu chorobowego
przebiegającego z wymiotami. Jeśli tak jak w Pani przypadku dziecko dodatkowo
ma zaparcia, to tym bardziej skłanić się należy do odwiedzenia pediatry, gdyż
zaparcia w pierwszej kolejności powinny być zdiagnozowane, a dopiero wówczas
leczone.
olivka, zazdroszczę ci tego, że tak szybko zareagowałaś, bo być może
w ten sposób ominęły cię większe problemy
u agnieszki raczej candida jest głównym problemem. ona odziedziczyła
ją po mnie i zaistniało szereg okoliczności, które pozwoliły się
jej rozwinąć. w drugim msc agnieszka dostała strasznej wysypki na
buzi, lekarz stwierdził trądzik niemowlęcy i zapisał maść z
antybiotykiem. to było krótko po szczepieniu. w wkrótce potem
dziewczyny złapały rsv i wywiązało się z tego błyskawicznie
zapalenie płuc. agnieszka dostała na wejściu 3 antybiotyki, bo stan
był ciężki a organizm nie reagował na leki. wyszliśmy ze szpitala i
po niecałym miesiącu było kolejne szczepienie. podobno było już
bezpiecznie. ale mi się wydaje, że to był ogromny życiowy błąd, po
którym wszystko zaczęło się sypać.
agnieszka miała wiele symptomów candidy od początku: wysypki,
zatwardzenia, leukocytozę, która podobno wg lekarzy jest normalna u
niemowląt. później zauważyliśmy, że ona ma takie błęktne
podniebienie, i znowu lekarze twierdzili, że jedne dzieci mają
różowe podniebienie, a inne nie. (teraz ma bardziej różowe)
pleśniawek nie miała nigdy. gdy miała 13 msc i byliśmy kolejny raz w
szpitalu na pulmonologii, jej język pokrył się jakimś bordowym
nalotem. gdy zwróciłam na to uwagę ordynatorowi, to on prawie mnie
opieprzył, że dziecko jest tak poważnie chore a ja mu zawracam głowę
jakimś nalotem na języku. agnieszkę obejrzała wówczas jednak
laryngolog i przepisała nystatynę. na moje pytanie, czy to grzyby,
powiedziała: raczej nie. hmm, to dlaczego nystatyna. po nystatynie
aga zaczęła wymiotować, więc stwierdzili, że jej nie toleruje i
odstawili...
jak sięgam pamięcią, objawów candidy od początku było wiele, tylko
nikt tego nie rozpoznał...
olivka31 napisała:

> Strasznie Wam współczuję dziewczyny tych wszystkich przeżyć z
> dziecmi.U mnie nie jest i nie było tak źle ,ale mogłoby być gdybym
od
> razu nie zareagowała.
> Perła (mogę Cię tak nazywać?) Moim zdaniem to może być wina nie
> tylko candidy ale tez i innych czynników,chocby tego że dziecko
jest
> wcześniakiem...a te antybiotyki o których piszesz ,to aż głowa
> boli...przecież one dewastują odpornosc i wtedy własnie candida
I jeszcze cos mi sie przypomnialo ;) Koniecznie pamietaj o dopajaniu! Moze byc
woda lub jakies herbatki dla niemowlat,np.Bobovita,Plantex. Moga sie pojawic
zatwardzenia i wzdecia,ale powinny szybko przejsc(tak bylo u nas).Pozdrawiam
cześć, to jeszcze raz ja
Chciałam tylko napisać, ze nie mogę zgodzic się z kulka50.
W szkole rodzenia mieliśmy spotkanie z pediatrą i ona mówiła, że zatwardzenie u
niemowląt objawia się właśnie przez robienie bobków.
POZDRAWIAM SERDECZNIE
Faktycznie nareszcie! Długo nic nie pisałaś. Mam nadzieję, że teraz (cytując
mojego polonistę z liceum) NAPRAWISZ SIĘ. Jeszcze druga Hania (tomsmam) mogłaby
się odnależć.

Mój Marcinek też już pięknie siedzi podparty - PROSTO I DUMNIE - jakby chciał w
ten sposób wyrazić "patrzcie jaki ze mnie wielki facet". Żeby jednak nie było
tak różowo muszę się pożalić,że zupełnie zapomniał o przewrotach i już nie
odwaraca się ani na brzuch ani na plecki, czasami tylko na boczki gdy chce coś
zobaczyć. Martwi mnie to trochę ale nie spędza snu z powiek. Co ma być to
będzie! Zauważam za to pierwsze przymiarki do raczkowania. Wygląda to bardzo
śmiesznie, bo Marcin leżąc na brzuszku chowa głowę między ramiona, podciąga
nóżki pod dupkę, którą wypina do góry. Dla mnie wygląda wówczas jak żółwik.

Ja już mam drugiego takiego 5-miesięcznego 9kg klocka, bo Artur też był w
okresie niemowlęcym w przedziale "waga ciężka". Jednak na roczek nie ważył
12kg. Myślę, że Marcin teraz też już wyhamuje.
U nas nadal króluje cycuś i raz dziennie jabłuszko. Chociaż mamy za sobą
również pierwsze doświadczenia z ziemniaczkiem. Jabłko powoduje u Marcina
lekkie zatwardzenia i teraz dokładnie wiem kiedy robi kupkę, bo robi się
czerwony i stęka. Odpinam mu wtedy pampersa i przyciągam nóżki do brzuszka -
wyraźnie mu to pomaga. Ma to jeszcze jeden cel. Jego brat robił kupki w ten sam
sposób i nauczył się "czystości". W efekcie tego gdy Artur zaczął samodzielnie
siadać (miał wtedy skończone 7 m-cy) zaczął robić kupkę tylko i wyłącznie do
nocniczka. Myślę, że w przypadku Marcinka będzie podobnie, bo widzę w jego
rozwoju i fizjologii duzo analogii do brata.
Pozdrawiamy i dziękujemy bardzo za życzenia
zatwardzenie a termomert u niemowlaka
czy nadal stosuje sie pomoc termomertem gdy maly nie umie zrobic kupki ? a
ma twardy brzuszek i placze?
Napisalam, ze tylko w Polsce reklamuje sie sinlac jako kaszke! Na
niemieckim opakowaniu (podobnie jak na francuskim, holenderskim,
belgijskim czy luksemburskim - bo te mialam okazje zobaczyc i
porownac) pisze, ze jest to preparat mlekozastepczy, dla niemowlat i
dzieci, ktore nietoleruja bialka mleka krowiego - sinlac nie ma
reklam w zadnym niemieckim portalu, czasospisma dla mlodych rodzicow
tez o nim milcza. Nikt nie reklamuje go jako posilku dla dzieci,
ktore sa szczuple! Sinlac w zaden sposob nie zapobiega alergiom!
Owszem, zaleca sie go podawac dzieciom ze stwierdzona juz alergia,
nie "na zapas" - przynajmniej tutaj. Poczytaj o sinlacu na forum o
niejadkach - przekonasz sie, ze te "ladne przybory" masy po nim to
jeden z reklamowych mitow. W Polsce sinlac jest przereklamowany,
glownie za sprawa tegoz forum. Jezeli twoje dziecko ma skonnosci do
zatwardzen - to tez nie powinno sie go podawac. To tez z niemieckiej
ulotki, polska pewnie tego "zapomniala". Nasz niemiecki pediatra na
moje wspomnienie o sinlacu (mala tez zybtnio nie robila wielkich
skokow wagowych) - bo ze takie "cus" istnieje tez dowiedzialam sie
od mamus tutaj i ze to jak cud i miod - zdecydowanie odradzil
stosowanie go u ZDROWEGO dziecka, sinlac tutaj traktuje sie jak
mieszanke zastepcza, nie jako rodzaj kaszki, ktora podaje sie
kazdemu maluchowi. Polecil nam zwykle kaszki bezmleczne lub mleczne,
bo mala nigdy nie miala tendencji alergicznych, podobnie jak nikt w
naszej rodzinie. Zbyt wczesne podanie jakiegos produktu jak rowniez
zbyt pozne jego podanie moze wywolac alergie - nie myl z
nietolerancja, bo to, ze dziecko teraz obsypie po soku jebalkowym
nie znaczy, ze za 2-3 tygodnie tez tak bedzie wygladalo. To jest
nietolerancja czasowa a nie alergia! Ty masz przeciez zdrowe
dziecko, nieobciazone zadna alergia. Dieta "na zapas" juz dawno
zostala obalona. Dziecko tak samo jak mleko uczulic moze mieso z
kurczaka (moze nawet czesciej niz mleko i jego przetwory),
marchewka, gluten - nie podasz ich do konca pierwszego roku? Aha,
mleko (obojetnie jakie: twoje czy modyfikowane) to w pierwszym roku
podstawa diety dziecka - trabia o tym w kazdym poradniku i na forach
pediatrycznych. Wszystkie kaszki, deserki, obiadki, zupki itp to
DODATEK dla tej diety a nie zamiast mleka, bo dziecko czerpie
skladniki odzywcze glownie z mleka - deserki, kaszki i inne cuda nie
sa w stanie zastapic mleka.
A skad ty wzielas, ze kaszki bezmleczne maja mleko (juz sama nazwa
temu przeczy)??? Kszki bezmleczne np. Alnatury czy Holle nie maja
ZADNEGO mleka: mozna je przygotowac na wodzie, dodac swoje piersiowe
mleko a pozniej jak dziecko starsze przyrzadzic je na mleku krowim,
dodac jogurt, kefir itp.
kolka-o tym, co nam pomogło...
Tak, to ja ta od chrzcin. Chyba wychodzimy na prostą, ja też wróciłam do
świata żywych i nawet bluzganie co niektórych z Was mi nie zaszkodziło
specjalnie. Ale do rzeczy.

Moje maleństwo męczyło się z kolkami, pomogła nam dopiero herbatka Hipp -
ułatwiająca trawienie (ta z jasnozielonym wieczkiem), którą popijałam 2-3 razy
dzinnie (nie wiem dlaczego, ale bałam się ją podać bezpośrednio
maluszkowio..., a potem okazało się to zupełnie niepotrzebne. Gdyby nie
pomogło takie "pośrednie" podawanie to można ją dać dziecku od 1 miesiąca
życia. Ja uczepiłam się zapewnień producenta "Jeśli niemowlę jest karmione
piersią, a herbatka stosowana przez matkę - substancje aktywne z ziół mogą
przechodzić do pokarmu i także działać leczniczo na niemowlę". Nie chcę nikomu
wmawiać, że na 100% pomoże, u nas pomogło. A herbatka okazała się rewelacyjna
dla całej rodziny - serio. Kiedyś podałam ją zdesperowanemu mężowi ze zgagą i
przeszło. Teraz pije codzioennie przed snem i ma spokój, potem zaczęła pić
moja mama a teraz teściowie. Skończyło się u nich łykanie tabletek przeciwko
wzdęciom, niestrawności i zgadze. Nie wiem, czy u wszystkich to działa, ale na
razie mamy skuteczność 100% Jeśli wam pomoże to dobrze, jeśli nie to nie
zaszkodzi. Aha - nie jestem żadnym przedstawicielem HIPPa na Polskę Pozdrawiam.
P.S. Wiele z Was wymienia jako jeden ze składników diety RYŻ... Moja
koleżanka, która jest świetnym technologiem żywności i dietetykiem mówi, że
ryż może(!) dawać efekty zatwardzenia. Przetestowałam na sobie i ..
faktycznie, mimo, że uwielbiamy ryż musiałam go ograniczyć. Pozdrawiam jeszcze
raz i w razie czego napiszcie mi tu, czy HIPP zadziałał. Aha -
podejrzewałabym, ze to skutki podświadomości i wiary, że zadziała, ale to już
brdziej Esputikon powinien i inne lekarstwa, a tu nic..
co moze jesc 4 m-ne niemowle karmione piersia
Moja corcia ma juz 4 m-ce i jest karmiona piersia, gdy widzi
jedzonko to az sie trzesie, co moge jej dac do jedzenia? boje sie ze
jak jej dam cos innego niz moje mleko to bedzie miala zatwardzenie
albo bole brzuszka
zazwyczaj:
jabłuszko gotowane zatwardza - surowe skrobane nie.
Kaszka ryżowa tak - kukurydziana nie.
Marchew tak.
Ale to jest "zazwyczaj".
Możesz podawać herbatkę koperkową dla niemowląt np. Hipp - u nas świetnie
pomagało nawet kilka "łyczków" z butelki.
Magnez przyczyną zatwardzenia???
Czy to mozliwe ze przyczyna zatwardzenia u mojego Malego karmionego piersia
moze byc łykany przeze mnie magnez? Wyczytalam tezna Forum Niemowle ze woda
Zywiec bywa przyczyna? Tez piję od jakiegos czasu. Proszę o opinie
co w aptece na zatwardzenia u 6 mc niemowlaka?
dziecko ma 6 mc, robi troszeczke kupki zwartej raz na dwa dni, chce jej ulżyć
,co w aptece kupić bez recepty? a moze isc do lekarza zeby cos na recepte
przepisal? kupie jej sliwki gerbera ale co jeszcze/?
do stypkaa
Masz rację, bardzo często jest tak, ze robaki nie wychodzą w
badaniach :-(
Pierwszy raz dałam próbki do badania w sanepidzie (3 próbki) - tam
nie wyszło nic poza enteropatogennymi bakteriami E. coli. Ponieważ
córeczka nie gorączkowała i nie miała biegunki, a wręcz przeciwnie
zatwardzenie, dostała tylko probiotyk. Wydawało mi się jednak, że
coś jest nie tak i próbowałam dalej. Kolejne próbki (też 3) oddałam
do laboratorium weterynaryjnego sprawdzonego przez dziewczyny z
forum Alergie (namiary znajdziesz na tamtym forum). I mieliśmy
szczęście w nieszczęściu - w badaniu mikroskopowym wyszły cysty
lamblii w kale, do tego candida. Owsiki nigdzie nie wyszły. Jednak
objawy były tak ewidentne, że lekarka przepisała też leki na owsiki
(na szczęście, bo to właśnie leczenie owsików dało natychmiastowy
efekt w postaci mniejszego prężenia się, nie mówiąc już o tym, że w
kupkach można było oglądać martwe okazy).
Dlatego wg mnie do badań należy podchodzić z dystansem. Jeśli nie
wychodzą, to wcale nie znaczy, że pasożytów nie ma. Dobrze jest
znaleźć lekarza, który po objawach potrafi rozpoznać, że pacjent
najprawdopodobniej ma pasożyty. Podobno moja córeczka wyglądała jak
typowy przykład niemowlaka z lambliozą - wychudzona (spadła z 50
centyla na poniżej 3), żółta, o charakterystycznym kształcie twarzy,
poważna. Tylko o dziwo wyniki badań krwi miała w normie (na granicy,
ale w normie) i na szczęście nie miała powiększonej wątroby.
I jeszcze opinia mojej kuzynki, która pracuje w laboratorium:
łatwiej jest odrobaczyć pacjenta niż grzebać w g... i szukać robaków.
Tylko wiadomo, jeśli chodzi o dzieci, to nie jest łatwo podjąć
decyzję o leczeniu w ciemno - dlatego na wagę złota jest lekarz,
który po objawach potrafi postawić diagnozę.
Jak zwał, tak zwał. Istotne jest to, że dziecko powinno dostawać
więcej płynów, skoro kupka się zatwardza. Może jakiś atrakcyjny
sposób podawania, może inne smaki, może herbatka dla niemowląt.
Nawet po łyczku, ale często.
Aleksandro jedno wiem na swojej własnej skórze. U mnie zanim rozpoznano
lambliozę rozpoznano najpierw chyba właśnie zespół jelita nadwrażliwego, a
potem wrzodziejące zapalenie jelita grubego. Ba.. paradoks polega na tym, że
robiono mi kolonoskopię z biopsją (pobraniem wycinka) i napisano mi na wypisie
szpaitalnym "prawdopodobne wrzodziejące zapalenie jelita grubego". Podawano mi
oczywiście obrzydliwe leki typu sterydy i sulfazalazyne (ta miała być
dożywotnia).

Zanim się wpuścisz w wielki kanał dożywotniego leczenia dziecka na coś czego
medycyna nie jest w stanie stwierdzić do końca na 100%, mimo że objawy nawet
się zgadzają... DOkończ leczenie dziecka. Przeanalizuj moje pytania z
powyższego postu (bo tu jest ważne źródło zarażenia), a potem rozważaj inne
opcje.

W przeciwieństwie do domniemania choroby pt. zespół jelta wrażliwego, której
nigdy nikt nie napisze Ci, że ją zdiagnozował na maxa (bo tak się nie da), masz
NAMACALNE badania kału, w których ktoś NAMACALNIE znalazł jaja glisty. To, że
trudno się przy jajach glisty pomylić z czymkolwiek pisała Ci juz w innych
wątkach.

Aleksandro, albo będziesz trzymać się tego co masz namacalnie, albo ... Jedno
pewne, na zapaleniach, jelitach wrzodziejących nie znam się na szczęście dla
mnie wcale i nie zamierzam zgłębiać tego tematu.

Co do zatwardzeń. Dziecko ma zniszczone glistnicą kosmki jelitowe. Wprowadź jej
do posiłków zwiększoną ilość oleju (jaki możesz: lniany, z sezamu, z oliwek, ze
słonecznika, z orzecha włoskiego,z winogron - co możesz). Dodawaj do każdego
gotowego już do podania posiłku. Nie używaj chemii. Debridat może jest i dobry,
ale po co go stosować jak to samo można osiągnąć w lepszy/nieinwazyjny sposób?
Staraj się dziecku w tej chwili dawać dużo gotowanych warzyw, kaszę jaglaną,
oleje - generalnie rozważ zmianę diety, bo to może tu tkwi też problem w jej
wyleczeniu.
Załóż może wątek o zdrowym karmieniu niemowlęcia po przejściach z robaczycą/
chorobą odpasożytniczą. Jak Twoja zmiana podejścia do żywienia i leczenia
dziecka nie przyniesie poprawy - będziesz rozważać diagnozy w kierunku jelita
nadwrażliwego.. Tak Ci proponuję. Po własnych, bardzo przykrych doświadczeniach
w leczeniu mojej osoby.
Alergia? niestety jeszcze raz pytam...
Witam
18 marca napisalam:
"Moja coreczka za 2 dni konczy trzy miesiace. Do 6 tygodnia karmilam ja
wylacznie piersia. W zwiazku z tym ze mialam jednak malo pokarmu zaczelam ja
dokarmiac mlekiem sztucznym- i tu zaczely sie problemy. (Pierwszym mlekiem
bylo mleko MILUPA 1, dokarmialam coreczke 1-2 razy dziennie) Po 2-3 dniach
od podania mleka Zuzia zaczela miec zaparcia. Nic nie pomagalo-
woda,rumianek, herbatki hipp. Po 3 tygodniach zmienilam MILUPE na COW&GATE
(mieszkam za granica) Zuzia nadal miala zaparcia. W tym czasie zaczelam
podawac jej DEBRIDAT(2X 2,5ml)Niewiele to zmienilo. Kolezanka powiedziala mi
ze zatwardzenia moga byc objawem alergii. Corka nie miala zadnej wysypki
tylko zaczerwienione luki brwiowe i nosek. Kiedy Zuzia skonczyla 2 miesiace i
dwa tygodnie zaczelam karmic juz tylko mlekiem sztucznym i przeszlam na
BEBIKO 1. Po kilku dniach Zuzia zaczela sie wyprozniac 1-2 razy dziennie, ale
robi to z duzym wysilkiem, i nadal niepokoja mnie zaczerwienione luki brwiowe.
1. Czy to moze byc nietolerancja mleka krowiego?
2. Czy powinnam przejsc na inne mleko, np. BEBILON PEPTI, BEBIKO OMNEO czy
tez NAN HA czy tez najpierw powinnam odstawic DEBRIDAT, zostac przy BEBIKO
(coreczka dostaje go od 13 dni) i zobaczyc co z wyproznianiem?
Dodam tylko ze lekarze tutaj (Anglia) zalecaja albo wode z brazowym cokrem
albo paracetamol)
Bardzo dziekuje za odpowiedz"

BYLO TROSZECZKE LEPIEJ PRZEZ KILKA DNI, CHOC NADAL ZAPARCIA I CZERWONA BUZIA,
A DOKLADNIE LUKI BRWIOWE I NOSEK. WCZORAJ MALUTKA ZROBILA KUPKE, BLA BARDZO
WODNISTA. W NOCY CORECZKA BYLA BARDZO NIESPOKOJNA, "RZUCALA SIE" PO CALYM
LOZECZKU.TO SAMO BYLO GDY SPALA W CIAGU DNIA. POZNIEJ ZROBILA KPKE W KTOREJ
BYLO SPORO SLUZU I ODROBINA KRWI (W TYM SLUZIE). NA CO WSKAZUJA TE OBJAWY?
ALERGIA? (dodam tylko ze synek mojej siostry jako niemowle nie tolerowal
mleka krowiego, poza tym jest wielu astmatykow w mojej rodzinie) CO POWINNAM
PODAC DZIECKU?
DZIEKUJE

>